snuszak Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 taki los spotkał taką młodą sunię, nie znałam takiego przypadku jeszcze... a Marylin jak sama sunia, mimo tak dużych problemów radosna czy się męczy? Bo to chyba teraz najważniejsze pytanie. Jak pies ma jeszcze mimo choroby chęć życia i radość z tego to trzeba zrobić wszystko by było jej lepiej ale jeśli się męczy.... aż strach pomyśleć Quote
Marylin Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Póki co Bela się nie męczy... Tak nam się wydaje. Dużo śpi - słaba jest, choroba ją toczy. Jednak na spacerach chce się bawić. Nic nie widzi, więc jej nie puszczają - tylko podskakuje radośnie w śniegu ale na smyczy. Niestety ma baaaardzo częste biegunki a na każdym, dosłownie każdym spacerze jest kooopa. Tak jakby przez tą psinę wszystko przelatywało. Posiusiała się też pod siebie we śnie z soboty na niedzielę. Podobnie - jak usłyszała wystrzał fajerwerka za oknem to też posiusiała się pod siebie. Biedna psina, mówię Wam. Serce sie kroi... Choroba postępuje - to widać. Nie jestem już dobrej myśli... Quote
supergoga Posted December 27, 2010 Author Posted December 27, 2010 Co do siusiania na fajerwerki to niestety moja Laguna co roku to robi. Nawet po spacerze - siusia pod siebie ze strachu. Ale z Twoich opisów - niestety też nie jestem dobrej myśli. Quote
Marylin Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 Belunia jakoś zniosła Sylwestra. Dziś była u weta - znów schudła... Non stop biegunki (teraz już w nocy nawet parę razy i niezliczona ilośc razy w dzień - nic organizm sobie nie zostawia z jedzenia), cukrzyca już nie do okiełznania. W środę ma badania, szczegółowe - kolejne. Niestety z tego co dotychczas ustaliliśmy Bela ma ciężką cukrzycę i chorą, bardzo chorą trzustkę. Wet dzisiaj pierwszy raz otwarcie zasugerował, że nie ma dla niej szans... Jeszcze te środowe badania ale... Ehhhh co mam Wam powiedzieć?! Dolina :-( *** Wyniki badań: Ciężka cukrzyca i rozwłóknienie trzustki Quote
supergoga Posted January 3, 2011 Author Posted January 3, 2011 Nie wiem co powiedzieć, tak bardzo mi przykro. Jedno co w tym jest dobre - Bella jeśli odejdzie to nie w schronmiskwoej klatce jako niczyj pies. Będzie do końca kochana - ona to wie. Quote
PaulinaT Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Tak bardzo mi przykro :( Niestety choroba nie wybiera, a cukrzyca u zwierzaków to bardzo ciężka sprawa. Jeśli chora jest trzustka to cukrzyca jest pewnie wtórna w efekcie uszkodzenia trzustki właśnie. Nie wiem co napisać, wiem że żadne słowa nie pomogą, nie dodadzą otuchy. Gdy choruje nasz przyjaciel i nic nie można zrobić. Ta bezsilność jest najgorsza. Biorąc psa mamy nadzieję na wiele wspólnie spędzonych lat, nikt nie myśli o rozstaniu - to takie niesprawiesliwe, gdy zwierzaki odchodzą zbyt szybko... Quote
Marylin Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Kochani, wczoraj tj. 9.01.2011 roku, wskutek ciężkiej, nieuleczalnej choroby Bela odeszła za Tęczowy Most. Choroba i śmierć tej młodej, przepięknej i grzecznej psiny to ogromny ból dla tych którzy ją tak bardzo kochali i dbali o nią do ostatnich sekund jej życia. Nie sposób powstrzymać łez, nie sposób zrozumieć dlaczego życie jest tak niesprawiedliwe aby zabrać za Tęczowy Most psinę - niespełna rok po tym jak trafiła do wspaniałego domu, poznała czym jest ciepły kąt, własne legowisko, zabawki, pełna miska i człowek - który kocha i jego ręka, która głaska, a nie bije... Pozostała pustka, płacz, podświadome szukanie jej w domu. Ogromny ból. ŻEGNAJ BELUNIU... Quote
snuszak Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Nowy rok przyniósł nam już sporo radości, Tinka która 2 l;ata w hotelu czekała na dom ma już swojego człowieka, jednak każdy nowy rok wiąże się niestety z jakimiś odejściami, nikt by nie przypuszczał, że tak młoda, tak ładna i kochana psina zachoruje, życie jest niesprawiedliwe. Jednak dzięki wspaniałym ludziom Bela mimo choroby miała swoje miejsce, otaczali ją kochający ludzie i za to dziękuję. Bela odeszła kochana. Zegnaj psinko ['] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.