Jump to content
Dogomania

Zołzi - mix Jamnika i ... DUMBO ;)- już w DS! akcja ekspresowa , Dziękuję Dziewczyny!


Recommended Posts

  • Replies 200
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

nad czym sie tu zastanawiać . Chętni są transport zorganizowany to sunia powinna jutro jechać do lublina i tyle. O ile przeżyje nocke z tą swoją króciutą sierścią . :-( w chwili obecnej -15 !! że nie wspomne o wietrze i zacinającym śniegu.:shake:

Posted

JA tez kibicuje zdecydowanie Zuzi i domkowi w Lublinie....ilez trudnosci pokonala ES zeby znaleźć transport..ja myslalam ze sie nie uda szybko...i bardzo matrtwilam sie o sunie..ale jutro jest transport wiec mysle ze nie mozna czekac...pan przyedzie albo nie...a transport przeleci kolo nosa i wtedy wszystkie bedziemy plakac nad rozlanym mlekie,...:(
ES a moze zadzwon jutro do schronu i popros konkretnie...powioedz jakie warunki i ze panstwu bardzoz alezy i juz transport zorganizowali...moze po dobroci sie uda????

Posted

Jeszcze bardziej boli mnie fakt, że to nowe schronisko. Miejsca w środku dużo. A szefostwu przeskadza zapach. A może ona w pomieszczeniu w ogóle się nie zes.. A w ogóle przecież schroniska mają służyć zwierzętom a nie.......
Nie mogę sobie wybaczyć, że przy okazji zabierania Opery jej również nie zabrałyśmy.
Udało nam się za to zabrać inną maliznę, dla której Agata,Sonia miała od ręki domek.

A skąd ten pan w ogóle wie o Zołzi??

Posted

goniu - jutro z rana zadzwonię do schroniska ... będzie kierowniczka to się z nią dogadam , bo z pracownikami nie ma co nawet ... o której będzie ten transport ?

ata - nie tyle szefostwu co pracownikom ...

Posted

Temu młodemu pracownikowi. Wydawał się bardzo miły ......
Wyć mi się chce z niemocy. Dawno już tak nie miałam ....... Widocznie pracownicy nie umięją ocenić zagrożenia. Albo jest im to wszystko jedno.....

Posted

A ilu ich tam pracuje??

Malwi ale gdyby szefowa zleciła pracownikom, aby ten i ten piesek, albo w takim typie wsadzili do środka, to przecież nie mieliby nic do gadania.:shake:

Posted

dzis dla Zołzi bedzie krytyczna noc...chyba ze sie przytuli do jakiegos wielkopsa....mocno..i szczelnie...jak pomysle ze my sobei w ciepelku a ta malizna tam sie trzesie to wszystkiem=go mi sie odechciewa..(zreszta nie tylko ona biedna pewnie sie trzesie:(:(takich psiow w shcroniskach jest tysiące dziś...:(:(:(

Posted

Malwi napisał(a):
goniu - jutro z rana zadzwonię do schroniska ... będzie kierowniczka to się z nią dogadam , bo z pracownikami nie ma co nawet ... o której będzie ten transport ?

ata - nie tyle szefostwu co pracownikom ...


Przez moją pracę jestem z panem od transportu na SMS-ach jutro (muszę jakoś wylecieć z roboty i dać kasę na paliwo a dzisiaj nie daliśmy rady się spotkać), bo on by jutro jechał, kiedy dojedzie ... w taka pogodę, tego nie powie nawet GPS, o Bogu nawet nie wspomnę. Do schroniska dzwoniłam, oni wiedzą, że na sunię czeka dom w Lublinie i że jest transport, niby mają ją rezerwować dla Lublina, rano jeszcze zadzwonię do Pani kierowniczki. Jak się za okno wyjrzy to też wiadomo, że wszelkie rozważania na temat kiedy kierowca dojedzie po Zuzię to bicie piany, wróżenie z fusów itp. co kto chce, w lubelskim mamy "w stepie szerokim", najgorzej odśnieżone miasto wojewódzkie w Polsce - zawsze mamy 1 miejsce, gazety o nas piszą i w TV pokazują, jeździmy na 2 na półsprzęgle, z duszą na ramieniu, k ...ą na ustach i staramy się ze wszystkich sił nie trzasnąć tańczącym kuprem auta w jakąś latarnię i uniknąć zderzenia z cudzym wirującym autem oraz pieszymi, bo nawet chwilami nie wiadomo czy się jedzie jeszcze po ulicy, już po chodniku, czy nawet po trawniku, na szosie jest kopny śnieg, pod spodem lód, nic nie posypane nawet piachem of course, w końcu zgodnie z nową świecką tradycją drogowcy musieli dać dowód prawdy w przysłowiu "zima znowu zaskoczyła drogowców". Do pracy 9 km po mieście jechałam dziś 1 h i 57 min, jutro ma być gorzej, więc kiedy dojedzie po Zuzię te ok. 300 km ??? I czy uda mu się w ogóle z Lublina wyjechać ? Kontenerek i kocyki dla Zuzi mam. Ewa

Posted

E-S napisał(a):
Przez moją pracę jestem z panem od transportu na SMS-ach jutro (muszę jakoś wylecieć z roboty i dać kasę na paliwo a dzisiaj nie daliśmy rady się spotkać), bo on by jutro jechał, kiedy dojedzie ... w taka pogodę, tego nie powie nawet GPS, o Bogu nawet nie wspomnę. Do schroniska dzwoniłam, oni wiedzą, że na sunię czeka dom w Lublinie i że jest transport, niby mają ją rezerwować dla Lublina, rano jeszcze zadzwonię do Pani kierowniczki. Jak się za okno wyjrzy to też wiadomo, że wszelkie rozważania na temat kiedy kierowca dojedzie po Zuzię to bicie piany, wróżenie z fusów itp. co kto chce, w lubelskim mamy "w stepie szerokim", najgorzej odśnieżone miasto wojewódzkie w Polsce - zawsze mamy 1 miejsce, gazety o nas piszą i w TV pokazują, jeździmy na 2 na półsprzęgle, z duszą na ramieniu, k ...ą na ustach i staramy się ze wszystkich sił nie trzasnąć tańczącym kuprem auta w jakąś latarnię i uniknąć zderzenia z cudzym wirującym autem oraz pieszymi, bo nawet chwilami nie wiadomo czy się jedzie jeszcze po ulicy, już po chodniku, czy nawet po trawniku, na szosie jest kopny śnieg, pod spodem lód, nic nie posypane nawet piachem of course, w końcu zgodnie z nową świecką tradycją drogowcy musieli dać dowód prawdy w przysłowiu "zima znowu zaskoczyła drogowców". Do pracy 9 km po mieście jechałam dziś 1 h i 57 min, jutro ma być gorzej, więc kiedy dojedzie po Zuzię te ok. 300 km ??? I czy uda mu się w ogóle z Lublina wyjechać ? Kontenerek i kocyki dla Zuzi mam. Ewa
Ależ Ty kobieto zzzorganizowna jestes na maxa...normalnie podziw i uklony:)...zazdroszcze, bo ja to taki roztrzepaniec jestem...:/Ciesze sie i mam nadzieje ze wszystko jutro sie uda- nalezy sie w kazdym razie udana akcja- bo organizacja- na medal:):)DZiekujemy:D

Posted

U mnie na 4 pietrze w tej chwili -11C
Drugą noc z rzędu śni mi się to Wasze schronisko.... Koszmar..... Za chwilę muszę wyjść z domu, aż mi się niedobrze robi .... Mocno trzymam kciuki aby mała była cała i zdrowa i aby cała ta akcja dobiegła już do szczęśliwego końca .

Posted

Jasna cholera człowiek, który miał po nią pojechać .... musi się przespać (???) tak mi oznajmił, bo w nocy był tez w trasie, organizuję drugi transport na dzisiaj, jak mi się nie uda, jutro zabierze ją Pati-c tyle bo dorwałam się w cudzej firmie do cudzego kompa i musze już leciec do siebie. Ewa

Posted

No i dzisiaj nikt nie mógł rzekomo pojechać, jutro zabiera ją do nas Pati-C, załatwione. Dzisiejszą noc Zołzi spędza w budynku, Łukasz miał ją zabrać. A w 1 budzie śpią nawet nie we dwie - tylko wszystkie 4 suczki z tego boksu i się grzeją nawzajem. Pati-C jedzie z Warszawy, w taką pogodę ma 5 godzin podróży, spod Ostrowa do Lublina gdzieś z 6-7, Zuzia powinna być wieczorem w swoim domku. Ufff to powiem jutro jak obie Pati i Zuzia całe i zdrowe tu dojadą.
Ewa

Posted

4 ? oo ... to musiała zakwaterowanie zmienić albo musieli dokoptować do niej kogoś ... w każdym bądź razie trzymam Kciuki zeby Pati dojechała cała i zdrowa bo ta pogoda to masakra ... jeszcze w ogóle nie odśnieżone drogi są ;/

Posted

Nareszcie jakieś pozytywne wieści w sprawie Zołzi (chodzi mi o pracowników)
W zeszłą sobotę w budzie były tylko 2 psiaki, więc może coś przybyło, faktycznie:roll:

Posted

Przepraszam za off - mam nadzieje, ze Zołzi wybaczy;-)
Pomoc pilnie potrzebna w Konstancinie, w lecznicy dla psów powypadkowych - Gmina wysyła tam hycla, bo potrzebuje miejsce dla innych psów. Środkowy banerek. Będę wdzięczna za chwilkę uwagi.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...