ata Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 E-S napisał(a):Jestesmy ... wy nie macie pojecia jaki to szkieletor ... zaraz wstawie zdjecia, klawiatura mi sie przemapowala na angielska, sorki, nie mam polskich znakow. Na głównym zdjęciu widać co nieco....:shake: Dobrze, że malutka jest już bezpieczna, dzięki:loveu: Pati prawdopodobnie jeszcze w drodze.... Quote
E-S Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Na razie u mnie, bo nie miałam siły jechać do Państwa, jutro ją podwiozę do jej prawdziwego domku, póki co ukradła kiełbaskę mojej Zdrapce, zdrapka obrażona. Quote
E-S Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Zbliżenie: Po lewej stronie ma żebro po złamaniu ? Krzywiczne ? Czuć pod ręką, ułamane w pół /gdzie reszta?/ i guzek na końcu tego kawałka żeberka, to ostatnie żebro z lewej strony. Quote
ata Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Bosze, nie wiem co napisać..... :-( Tak długo trzeba było prosić pracowników aby umieścili tą kruszynkę w lepszym miejscu. Jeżeli oni uważali, że niczym nie wyróżnia się z posród pozostałych schroniskowych psiaków to już nic nie wiem..... Malwi widzę, że moje ADHD na coś się w końcu przydało:evil_lol: Quote
E-S Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Ze Zdrapką zaraz po przyjeździe, jeszcze w sweterku: Ze żwaczkiem w pyszczku: Ze żwaczkiem: Ukradła bułkę suchą moim papugom z woliery, potwornie jest wygłodzona. Papugi ją mimo to zaakceptowały, rzadko się to zdarza, Zdrapki nienawidzą i atakują, bo im notorycznie wyjada orzeszki. Quote
gonia66 Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 O żesz kurna....faktycznie szkieleterek....mateńko..ja nie dosc ze nie miala jak grzac sierśc, to jeszcze zero sadelka ktore choc troszke by ciepla dalo:(:(..strasznie biedna jest...ale teraz juz bedzie dobrze...ciekawet tylko skad takie wychudzenie...bo chyba nie ze schronu???No i to zeebro zlamane..ktos penie niezlego kopa mial:(:( Quote
ata Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 [quote name='E-S']Zbliżenie: Po lewej stronie ma żebro po złamaniu ? Krzywiczne ? Czuć pod ręką, ułamane w pół /gdzie reszta?/ i guzek na końcu tego kawałka żeberka, to ostatnie żebro z lewej strony. Ewa wiesz może od kiedy ona była w schronisku?? Aż m ręce opadają.... Quote
Malwi Posted December 19, 2009 Author Posted December 19, 2009 niecałe 3 tygodnie była w schronisku - dlatego jej nie kojarzyłam jak mówiłaś że jamnikowata czekolada Quote
E-S Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Jedno Wam powiem - to była ostatnia chwila dla tego psa. Iwonie i jej rodzicom dziękuję za dobre serce, uratowaliście w ostatnim momencie życie cudownej, słodkiej suczki, która wcale nie jest Zołzą, tylko bała się ludzi, bo ewidentnie była bita, widać to po jej reakcjach na gwałtowne ruchy, po tym żeberku. Odwdzięczy się wiernością i miłością, bo widzę, że potwornie pragnie dobrego człowieka, przytulania, głaskania, kolanek. Niestety zmierzyć trzeba się będzie z syndromem więźnia oświęcimskiego - ten pies już zawsze będzie głodny i jeść będzie wszystko, co się da. Dacie radę, jestem pewna. Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję, Iwonka nie płacz, wiem, że to czytasz i na pewno beczysz :) Quote
gonia66 Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 E-S napisał(a):Jedno Wam powiem - to była ostatnia chwila dla tego psa. Iwonie i jej rodzicom dziękuję za dobre serce, uratowaliście w ostatnim momencie życie cudownej, słodkiej suczki, która wcale nie jest Zołzą, tylko bała się ludzi, bo ewidentnie była bita, widać to po jej reakcjach na gwałtowne ruchy, po tym żeberku. Odwdzięczy się wiernością i miłością, bo widzę, że jej potwornie pragnie dobrego człowieka, przytulania, głaskania, kolanek. Niestety zmierzyć trzeba się będzie z syndromem więźnia oświęcimskiego - ten pies już zawsze będzie głodny i jeść będzie wszystko, co się da. Dacie radę, jestem pewna. Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję, Iwonka nie płacz, wiem, że to czytasz i na pewno beczysz :) Nie tylko iwonka beczy....... Quote
E-S Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Jeszcze jedno - PATI-C JESTEŚ WIELKA !!! I masz cudowne psy :) Ma nadzieję, że jedzonko smakowało i że dojeżdżasz szczęśliwie do domu. Quote
Agata,Sonia Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Boże-jaka Ona chuda!!!!!!!!!!!!!!!!Po 3 tygodniach w schronisku moim zdaniem powinna trochę lepiej wyglądac:-( Dobrze,że sunia jest juz bezpieczna:multi: Quote
gonia66 Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Agata,Sonia napisał(a):Boże-jaka Ona chuda!!!!!!!!!!!!!!!!Po 3 tygodniach w schronisku moim zdaniem powinna trochę lepiej wyglądac:-( Dobrze,że sunia jest juz bezpieczna:multi:Agaciu...do łożeczka biegusiem:):):) Quote
E-S Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Czas na spanie: Ale tak jest zdecydowanie lepiej, misiek - WON! Quote
lilk_a Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 biedna sunia ...uratowałyście jej życie ....nie przeżyła by w schronisku :( Quote
gonia66 Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 BIdulinka..nie nauczona spac pod przyryciem..MOja Salmunia ma to samo..ja namietnie ja przykrywam, bo wiem ze jej moze byc zimno w nocy kiedy w centralnym przygasa..ale ona namietnie sie odkopuje...:/ Quote
Malwi Posted December 20, 2009 Author Posted December 20, 2009 o dżizas .. ... nie wiedziałam ze to az taka chudzina .. to dopiero na zdjęciach tak wyszło ... :O:O:O jestem w szoku ... nie wiem jak ona wygladala zanim trafiła do schroniska ... w schronisku dostawała jesz 2 razy dziennie i nie małe ilości ... ale możliwe też że w schronisku schudła , bo jeest psina która strasznie chuda jest mimo że dostaje największe porcje z całego schroniska 3 razy dziennie ... a i tak mimo to niewiele przytyła... ma wątek na dogo .. jak znajdę to podrzucę jakby ktoś chciał ... tymczasem Cioteczki zapraszam do Opery ... zaczynamy akcję literkową bo nadal brakuje 215 zł deklaracji stałych :( Quote
gonia66 Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 KUrcze...mam nadzieje ze nie jest chora....tak czy siak- pewnie wszystkkie badania bedzie miala zrobione:) Quote
Malwi Posted December 20, 2009 Author Posted December 20, 2009 chora ? nie nie ... to nasze schronisko tak wpływa na psiaki niestety ... 3 wiatraki , stacja przekaźnikowa komórek ,niedaleko jeszcze stacja przekaźnikowa prądu .. to wszystko ma niestety swój wpływ na psiaki ... Ale Zołza nasza kochana już daleko od tego .. teraz zacznie tyć ... :D:D:D Quote
gonia66 Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Malwi napisał(a):chora ? nie nie ... to nasze schronisko tak wpływa na psiaki niestety ... 3 wiatraki , stacja przekaźnikowa komórek ,niedaleko jeszcze stacja przekaźnikowa prądu .. to wszystko ma niestety swój wpływ na psiaki ... Ale Zołza nasza kochana już daleko od tego .. teraz zacznie tyć ... :D:D:D :):):):):) Quote
Paulina87 Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Nie martwcie się w naszym schronie psy głodzone nie są, jedzą dużo, ale jak już pisała Malwi te wszystkie przekaźniki źle wpływają na psy. Quote
E-S Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Poranne zdjęcia: i ponownie dowód wysokiej szkodliwości przekaźników: Quote
E-S Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Szczęśliwy finał w nowym domku, ZUZIA DZIĘKUJE WSZYSTKIM !!! Quote
lilk_a Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 jaka piękna i chyba już szczęśliwa ...błyskawiczna akcja ...oby wszystkie takie na dogomanii były..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.