yoko100 Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 no bo to tak jest zawsze jak czlowiek chce to nie ma.Obawiam sie ze jutro moze byc to samo.A ci pracownicy mogliby pomoc to byloby latwiej Quote
Basia1968 Posted January 5, 2010 Author Posted January 5, 2010 maja to głęboko w dooopie - nawet jak tam dzwonię i pytam to tylko ten jeden jeszcze cos konkretnego powie, a reszta to goooowno wielkie, zdawkowo odpowiada. Quote
Basia1968 Posted January 7, 2010 Author Posted January 7, 2010 komendant wczoraj do mnie dzwonił i jets tak: - psiaka bialo rudego nie ma, ale on prawdopodobnie mieszka u faceta o około 500 metrów od cpn-u i komendant ovbiecał to sprawdzić, - bursztynek mieszka w rurze retencyjnej, pracownicy cpn-u mu tam odśniezyli i wyłożyli czymś tam, jest także dokarmiany, gdy nabierze zaufania, to go złapią, jednak jak na razie nie podchodzi do nich blisko - psiak nie jest głodny - kierownik cpn-u dopilnuje aby psiakowi krzywda się nie stała, chcą go do siebie przyzwyczaić - dzisiaj dostanę zdjęcia suczki i szczeniąt - poprosiłam żeby nie przewoził szczeniąt z sunia do schromnu tylko niech zostanie u tej pani do czasu, aż sie nie znajdzie domeczków - sunia jest dokarmiana TO TYLE JAK NA RAZIE BĘDĘ INFORMOWAĆ NA NIEKTÓRE RZECZY NIESTETY NIE MA WPŁYWU Quote
Ulka18 Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Wydaje mi sie, ze ten komendant i w ogole wojt i pracownicy CPN sa w porzadku. Naprawde niezwykle podejscie jak na nasz kraj. Co do tej suczki z malymi, to masz racje Basiu, w schronisku nieszczepione maluchy nie mialyby szans. Moze uda sie znalezc domy dla malcow i mamy bez koniecznosci odwozenia ich do schronu. Quote
Basia1968 Posted January 7, 2010 Author Posted January 7, 2010 tak to naprawde wyjątkowe podejście, komendant sam jeździ i wozi jedzenie - takie resztki ze szkoły - dla psiaków - ale dobre i to. Inni komendanci to nawet nie spojrzą na bezdomnego psiaka. Proponowałam zakup karmy dla suni tej od szczeniaczków, ale komendant powiedział, że ona głodna nie jest, on zawsze pilnuje, żeby takie psiaki bezdomne przynajmniej nie głodowały. Dokarmia ją sąsiadka. Quote
yoko100 Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 kiedy ten rudzielec nabierze zaufania, nie zdaje sobie on sprawy ze szybko by znalazl domek gdyby sie dal zlapac tak jak jego kolega. Quote
Basia1968 Posted January 7, 2010 Author Posted January 7, 2010 gdy wiedział ile ludzi martwi sie o ta kupeczke bursztynowego futerka..... Quote
kizimizi Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Trzymam kciuki za dalsza akcję, oby Rudasek sie przyzwyczaił. A suni z zszceniorami nie da sie gdzies zabrać? Quote
kaskadaffik Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Nic narazie chyba nie wiadomo jak nie piszecie, ale jestem ciekawa jak sie to skończy, czy jakiś psiak sie załapie ... Quote
Filipki Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 A nie można gdzieś pożyczyć i złapać małego do klatki -pułapki. Znowu taka pogoda, że przykro. Quote
Basia1968 Posted January 10, 2010 Author Posted January 10, 2010 sunia ze szczeniaczkami jest bezpieczna w stodółce u starszej Pani - lat około 90. Bursztynek nieufny bardzo. Quote
erka Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 A sunia ze szczeniaczkami ma jakieś szanse na fotki? Quote
Basia1968 Posted January 10, 2010 Author Posted January 10, 2010 tak fotki będą - tylko "fotograf" musi się zmienić;);) Quote
andzia69 Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 yoko100 napisał(a):ciekawe jak tam bursztynek:( pewnie siedzi gdzieś bidulek w sniegu po pachy i marznie:( głupol jeden...gdyby nie ta jego nieufność to już by miał ciepło...a moze już w domku by siedział:( Quote
yoko100 Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 kurcze i wlasnie ta bezsilnosc jest dobijajaca , byl tak blisko jednak nie wystarczajaco :( Quote
Filipki Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Szkoda, że Bursztynek nie pozwolił sobie pomóc. A tu znowu mróz i śnieg. Quote
yoko100 Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Oby jak najszybciej te sniegi minely i wiosna szybkko przyszla zwierzaczkom bedzie lepiej Quote
Ingrid44 Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 Fizycznie pomoc nie moge bo jestem bardzo daleko ale chociaz podnise watek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.