piechcia15 Posted February 11, 2010 Author Posted February 11, 2010 u Misiunia nic nie słychać, bo nie mam czasu iśc do schronu:( mam zajęć tyle, że jak wracam to już jest ciemno:( chyba dopiero w sobotę wezmę go w obroty:) no i jakiegoś filmiora nakręcę:) Postaram się też namówić schron aby zrobić Miśkowi W KOŃCU RTG gnatów i zobaczyć jak to sie pozrastało i czy przednią łapkę da się naprawić:) Dziś rozmawiałam sobie z mężem PaniKapsla:) dość długo pogadaliśmy, rozwiewałam wszelkie wątpliwości :) kurcze gdyby tak wszyscy się zastanawiali nad adopcją psa to może mniej byłoby bezdomności:( Quote
agata51 Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Jasne, trzeba się dobrze zastanowić i... brać! Miśku, jaki ty jesteś piękny! A charakter? Anioł nie pies! Quote
Onaa Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 O, widzę że jest jakiś cień nadziei dla Misiaczka :). Quote
modliszka84 Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 [video=youtube;6J0UcbuBBEU]http://www.youtube.com/watch?v=6J0UcbuBBEU[/video] to już było pod koniec spaceru więc Misiek trochę zmęczony już ;) Quote
oska1983 Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 koleżanka Miśka ma bardzo gustowny kubraczek:) Quote
piechcia15 Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 to szaleństwa pary wariatów:) Sonia i Misio bawili się w "co mi zrobisz jak mnie złapiesz:) oczywiście Sonia uciekała, Misiek próbował ją dogonić. Ale największych szaleństw nie zdążyłam nakręcić:) [video=youtube;173a-ztL9YA]http://www.youtube.com/watch?v=173a-ztL9YA[/video] [video=youtube;dr4amvhx2Zo]http://www.youtube.com/watch?v=dr4amvhx2Zo[/video] [video=youtube;H7P465q402k]http://www.youtube.com/watch?v=H7P465q402k[/video] Quote
piechcia15 Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 byłam z Misiem u lekarza, a oto wynik RTG: połamana miednica i staw biodrowy w wyniku czego ma o kilka cm krótszą łapkę, a co do przedniej łapy to ma zanik mięśni w wyniku upośledzonego splotu nerwów ramienno barkowych. Kości są całe i to dobrze wróży, bo nerw się odbudowuje ok 1mm na dobę więc jest szansa, że sprawność łapki się poprawi gdy będzie się dużo ruszał bo wtedy mięśnie się także odtworzą. Lekarz stwierdził że z tyłem co prawda nie da się nic zrobić, ale przód jeszcze się poprawi, a i tak był w głębokim szoku gdy Misiek stanął w progu lecznicy o własnych siłach:) a wtedy wisiała nad nim strzykawka... Misio praktycznie sam wskoczył do bagażnika:) nooo z drobna pomocą:) a jego dziewczyna Sonia jak się zestresowała, że go gdzieś zabieram!! nie chciała nas wypuścić z boksu, a pracownika, który tam został prawie pogryzła! a gdy wróciliśmy mocno się do mnie przytuliła i sprawdzała czy z Misiem wszystko ok:) a Misio sobie spał na kocysiu:) podsumowując, Misie nadaje się do domku z ogrodem, nie do bloków i jego połamane gnaty nie przeszkadzają mu w codziennym życiu, bo już świetnie nauczył się radzić sobie i z dnia na dzień nabiera wprawy i siły:) waży aż 35kg:D aha... i jest jednak kastratem, nie wnętrem, bo lekarz ogolił mu "jajka" i znalazł małą nliznę, co oznacza, że już dawno ktoś go ciachnął... czeka go wiele długich lat życia:) Quote
piechcia15 Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 :multi::multi::multi::multi::multi:Misiu jedzie do gdańska:)!!:multi::multi::multi::multi::multi::multi: za tydzień mi go zabierają:( dziewczyny Pabianickie może udałoby nam sie jakoś zorganizować kąpiel u fryzjera może z obcinaniem, co?? z puszkiem sie udało, co prawda był wielkości Miśka głowy:)to może i z Miśkiem sie uda? Wiozłam go dziś w aucie i cuchnie niesamowicie:( a oni będą musieli siedzieć z nim tyle km:( Quote
PaniKapsla Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Witam. No jedzie, jedzie :) Tylko żeby nie zapeszyć..... Trzymajcie kciuki. Nasze dzieciaki tak się nakręciły, że jak gdzieś wyjeżdżamy to pytają się czy jedziemy po psa :) A nasza córeczka swoją przytulankę - pieska nazwala Misiu :) Mam nadzieję, że się u nas zaaklimatyzuje, postaramy się żeby mu było u nas dobrze. Tak jak pisałam wcześniej trochę boję się reakcji Kapsla ale damy radę. Bo z suką Kamą raczej nie powinno być problemów - najwyżej ustawi Miśka troszeczkę :) Kama ma 12 lat i rządzi całym podwórkiem. No i mam nadzieję, że Misiek nie przejmie złych nawyków od naszych psiaków. Te skubańce podkopują się pod ogrodzeniem i zwiedzają całą wioskę :) Dobrze że jest duży, trudniej mu będzie się przecisnąć przez ich dziury. Pozdrawiamy forumowiczów. Quote
Onaa Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Byłoby wspaniale gdyby Misiek zamieszkał w swoim domku :). Quote
piechcia15 Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 jeśli pies ma mocny charakter to napewno będą scysje:) Najlepiej by było zapoznać psy na spacerze, poza podwórkiemm które jest własnością Kapsla. A jak to nie pomoże to Misiek do domu, Kapsel do budy i powoli, etapami zapoznawać psy. Nie zostawiać samym sobie bo się pochlają:) Misiek jest ugodowy i lubi zabawy ale pomiatać sobą nie da. Ta skubana ruda suka co z nim jest kryzie go po kostkach, więc on nauczył się już jej oddawać:) czasem ich wygłupy idą za daleko i trzeba na nich huknąć, ale to chyba normalne, że dzieciaki się zapominają:) Quote
PaniKapsla Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 No te nasze psiaki nie są już takie młode i mam nadzieję, że Kapslowi trochę stępił się charakterek. Od dwóch lat nie stykał się z innymi psami na swoim terytorium. A na spacerach zachowywał się raczej dobrze. Damy radę :) Dobrze że wiosna idzie, będzie można wychodzić z nimi na długie spacery i będą miały okazje się poznać i zaakceptować. A spacerować mamy gdzie - dookoła lasy, za płotem jezioro, nasze psiaki jak się tu wprowadziliśmy, jakby im kilka lat ubyło. Quote
piechcia15 Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 POMOCY nagi grzywacz bez domu:( http://www.dogomania.pl/threads/180229-NAGI-GRZYWACZ-CHIA-SKI-do-adopcji-DT-w-Szczecinie-potrzebna-kasa-na-TRANSPORT Quote
piechcia15 Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 nadchodzi dla Misiula czas wielkich przemian:) w pt idziemy do fryzjera na wielki remanent:) kąpanie strzyżenie i takie tam bajery:) a w sobotę jedzie do domeczku:) nie mamy jak pojechać do fryzjera, ale do pt jest dużo czasu, może coś się wymyśli Quote
modliszka84 Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 to po fryzjerze on ma wrócić do schroniska ?????? Quote
malawaszka Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 o jakie cudowne wieści!!!!!! trzymam :kciuki: Quote
piechcia15 Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 tak w pt po zajęciach pojadę wysprzatac mu boks, wymienię ten obsikany juz pewnie materac na coś nowego i przez jedną noc nie prześmiergnie aż tak bardzo. Chyba, że weźmiesz go do siebie? Quote
modliszka84 Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Co do transportu - do fryzjera go zawieźć nie mogę, bo nie zdąże - jak nikogo nie bedzie to mogę go potem odebrać wieczorem Quote
piechcia15 Posted February 24, 2010 Author Posted February 24, 2010 zagadam jeszcze z moją łaskawą mamą:) bo do mojego auta byłoby wygodniej go zapakować:) Quote
piechcia15 Posted February 25, 2010 Author Posted February 25, 2010 no więc tak Jade o 15 jutro do schronu wysprzątać mu boks i wypuścić te szałaputy, a o 17 pojadę z mamą po wariata i zawieziemy na strzyżonko :D a potem odstawimy na miejsce:) no i taki jest plan:) mam nadzieję, że kąpiel i obcinanko będą mu się podobały i nie rozniesie gabinetu:) Quote
PaniKapsla Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 A my szykujemy się na wyprawę po Miśka :) Miśku czekaj na nas,już niedługo się zobaczymy :) Quote
piechcia15 Posted February 26, 2010 Author Posted February 26, 2010 Wszystko się udało:) Misiu nie był zbytnio zadowolony zarówno z jazdy samochodem jak i z wizyty:)ale przy obcinaniu był grzeczny i leżał sobie. Bardzo bronił łapek i mordki ale daliśmy radę:) Kąpiel wogóle ale to wogóle mu się nie podobała:( ale Przeżył i już jest ze swoją dziewczyną w boksie:) Sonia chciała go ugryźć:)bo go nie poznała.... Moim zdaniem Misiu ww nowej fryzurze wygląda mniej korzystnie,ale to ze względów higienicznych było tak drastyczne cięcie:) a za miesiąc czy dwa będzie już normalnym bouvierem:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.