Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dnia 30.10.09 trafił do schroniska w Pabianicach nieprzytomny po wypadku. Miał połamaną miednicę i przetrącony cały tył. Mokry, zmarznięty został opatrzony przez lekarza. Był masakrycznie wychudzony. Rokowania były marne: dzień lub dwa i po psie. Mijał dzień za dniem, a on nadal żył. Na silnych środkach przeciwbólowych, ale zawsze. Nie ruszał się, nie dawał znaków życia, nie jadł, nie pił. Przeniesiony do ciepłego szpitala, położony na ogrzewanej podłodze wysechł i ogrzał połamane kości. Po kilku dniach troskliwej i sumiennej opieki zaczął jeść i pić hektolitry wody:) No i tak dzień po dniu czas mijał. Został ostrzyżony z filcu bo skóra zaczęła gnić. Przy odbycie miał jeden wielki ulepek z kału wielkości głowy:( Przez ten cały czas załatwiał sie pod siebie więc nie ma się co dziwić.
Od razu odżył i zmienił się. Skóra wymagała leczenia po tak długim czasie bez ani krzty powietrza. Wykarmiony i wypieszczony po 4 tyg. wstał!!!! To było wydarzenia miesiąca i cud....! W tym tygodniu zaczęłam z nim wychodzić na krótkie spacery, no i proszę...nie ten sam pies. Co prawda chodzi jak pijany i zamiata pupą na prawo i lewo, ale stara się. Ma jakiś jeszcze uraz lub przykurcz przedniej łapy bo nie prostuje jej i nie staje na niej:( może to kwestia czasu.
Na początku przypominał sznaucera olbrzyma, ale teraz bardziej przypomina Bouviera, ale to rzecz gustu i oka:)
Ma ok 3 lat, jest wykastrowany (taki juz do nas trafił), czipa brak.
Misiu potrzebuje troskliwej opieki i kochającego domu. Prawdopodobnie nigdy nie będzie już w pełni sprawny. Potrzebuje cierpliwej rehabilitacji.
Kontakt w sprawie Miśka: 692486565, [email protected]

27.02.10 MISIU POJECHAŁ DO NOWEGO DOMKU POD GDAŃSKIEM!!!!!

tak wygladał na początku:


a tak wyglada teraz, po 4 tyodniach:

  • Replies 263
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zdjęć c.d

przydałby się banerek dla Miśka oraz ogłoszenia, ale jesli robicie ogłoszenia to mam prośbę aby usunąć słowo "Pabianice" po co ktoś ma wiedzieć gdzie jest. Można wpisać woj.łódzkie.

Posted

Zadziwiaja mnie jego białe zęby - nawet jeśli ma tylko 3 lata, to przy takim "stylu zycia" powinien mieć brzydalel a nie takie perełki. Zadziwia mnie to, że jest wykastrowany - zupełnie jakby miał kiedyś całkiem troskliwych i świadomych wlaścicieli... Zadziwia mnie jego walka o zycie. Dogomania mnie co dzień zadziwia :)

Posted

madcat1981 napisał(a):
Zadziwiaja mnie jego białe zęby - nawet jeśli ma tylko 3 lata, to przy takim "stylu zycia" powinien mieć brzydalel a nie takie perełki. Zadziwia mnie to, że jest wykastrowany - zupełnie jakby miał kiedyś całkiem troskliwych i świadomych wlaścicieli... Zadziwia mnie jego walka o zycie. Dogomania mnie co dzień zadziwia :)


rzeczywiście!!!! zwłaszcza ta kastracja bo to w Pl ciągle jest rzadkość

Posted

nic nie ma o tym, że wykastrowany pies - ale kto wie - może... szkoda, że maila nie podali to możnaby zdjęcia wysłać, piechcia zadzwonisz? bo jak ja zadzwonie to bez sensu bo nic o psie nie będę potrafiła powiedzieć... tylko jak on był taki zaniedbany w listopadzie to raczej od połowy października się tak nie mógł sfilcować... :niewiem:

Posted

ten pan był już u nas i to własnie on stwierdził że to Bouvier ale nie jego. Jego były jakies rasowe. swoją drogą nawet śniły mi się :)

a to filmy z jego udziałem:) ale nie sądziłam ż etak złej jakości:(

http://www.youtube.com/watch?v=rFWWL8d1_Nk

http://www.youtube.com/watch?v=EnqBNY8_6s4

nooo same zobaczcie czy nie jest podobny??oczywiście pomijam uczy kopiowane...Ale sierść, kolor, postawa, morda, prosta sierść na łapach, wszystko to samo...

Posted

Cały czas się zastanawiam, skoro ma taki przycięty ogonek to może jednak rasowy bouvier jest ?
Poza tym młody jest i wykastrowany, to może miał kiedyś faktycznie właścicieli, a może go szukają tylko nie wiedzą że tutaj jest ?

Posted

Oglądnęłam właśnie filmik.
Całkiem dziarski z niego psiak :).
A czy jakaś rehabilitacja mu potrzebna na ten moment ? Wiadomo co dalej z tymi jego łapami, z tym jego chodzeniem ?

Posted

nasz chłopaczek ma swój osobisty boksik z podgrzewaną podłoga:) gdzie uwielbia się wylegiwać i grzać połamane kości:) chyba jest towarzyski do innych psów bo gdy wychodzimy i one szczekają to on im się spokojnie przygląda:)
Niedługo jakoś zrobimy mu kontrolne prześwietlenie aby zobaczyć jak to się zrosło. Rehabilitacja to napewno byłaby potrzebna tylko jaka?nie wiem jak wygląda psia reh.:( ja mu masuje te ciapy jak lezy i stoi. Martwi mnie ta przednia łapka,bo to ona najbardziej mu dokucza, a jeśli będzie tak kustykał do końca życia to stawy będą nierówno obciążone i nabawi się jeszcze jakiegoś zwyrodnienia:( z tylnymi łapkami napewno się jeszcze poprawi gdy przytyje i odbuduje mięśnie, ale to tylko poprzez treningi, dlatego też chodzę do niego codziennie i spacerujemy sobie:) W piatek jak wypruł za kotem to ledwo go utrzymałam:) zapomniał o bólu w sekundę:)
właścicieli to n apewno miał tylko ciężko przewidzieć jakich, bo jest rozpuszczony:) Kaszy nie lubi tej co cała reszta je a puszczeczki też nie wszystkie:)Mielonka odpada, tylko kawałki wchodzą w grę:) no i najlepiej jakbym siedziała przy nim gdy on je,bo jak wyjde to micha może sobie stać cały dzień i nie ruszy, a takiego odstanego to już wogóle on nawet nie powącha!! normalnie rozpusta!! ale z drugiej strony jakby miał dobrych właścicieli to czy miał by tyle filcu na sobie??i w takim stanie wychudzenia by był???to nie był efekt tygodniowej tułaczki...
tatuażu nie ma szykałam wszędzie, czipa tez:( ta kastracja jest zastanawiająca...Może też był wzięty ze schroniska i nie czipowali tam??:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...