Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 263
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wygląda na to że Misiek po tygodniu pobytu u nas już się tak zaaklimatyzował że czuje się jak stary domownik Za "pana" obrał sobie prawdopodobnie moja żonę może dlatego że przez cały tydzień jeździł z nią do pracy no i dlatego że w schronisku opiekowała się nim dziewczyna Z naszymi psami Kapslem i Kamą też wygląda na to że się zakolegował bo nawet jak wypuszczamy go na podwórko to nie ma miedzy nimi żadnych oznak wrogości Misiek chciałby się bawić a tym naszym staruszkom już nie w głowie takie pomysły.
Co do jedzenia to nie jest tak źle.Mało je ale zawsze jednak coś tam przekąsi .

Posted

no to kamień z serca!! baaardzo sie cieszę że wszystko powiodło sie i zmierza ku lepszemu. Mógłby zacząć jeść jak należy aby przytyć jeszcze ciutkę. ZNALAZŁAM DZISIAJ RTG:) wyślę do was w tym tyg:) tylko poprosze o adres na maila bo nie spisałam w schronisku bo nie mogłam się doczytać:)

tęskni mi sie za tym kudłaczem:( dziś jak weszłam do magazynu to tak jakoś głupio jak nie było go w pierwszym boksie:( Zawsze unikałam wejścia tam aby nie było mu smutno że mnie widzi i nie idę z nim i dzisiaj to samo pomyślałam gdy miałam tam wejść:) To już chyba taki odruch, no ale tam gdzie jest, jest mu 100 razy lepiej a jak jakoś sobie poradzę:)

Posted

Misiek tak zaaklimatyzował się u nas że czuje się jak stary domownik.Pilnuje podwórka razem z Kapslem :)
Misiek próbuje zachęcić nasze "staruszki" do zabawy ale te raczej nie są chętne do figli.Nie ma między nimi oznak wrogości chociaż Kama jako najstarsza rządzi całym podwórkiem :) .Z sikaniem Miska w domu już nie ma problemu,na dworze tez chętnie przebywa .
Co do jedzenia to tez już nie ma problemu,zaczyna z niego wychodzić łakomstwo i kilka razy ściągnął ze stołu jakąś bułkę czy tosta :D

Posted

jak cudownie!!! już widzę tą roześmianą mordkę...:) Misiu to zabawowicz przedniej miary więc pewnie z jego uporem prędzej czy później uda mu się nakłonić towarzystwo do zabaw:) już on coś wymyśli...nie wątpię w jego pomysłowość:) w boksie gdy był ciekawy co jest za ścianką działową to postanowił wygryźć, wyrwać deseczkę, która była już łatką po poprzednim łobuziaku:) a więc te znikające tosty wcale mnie nie dziwią:) suuperr że moje kochanie już ma ciepły domek!!!

Posted

Misiunio-żarłokunio :) Po problemach z jedzeniem zostało tylko wspomnienie - wsuwa wszystko co mu się pod jęzor nawinie :) A jak koncertowo koty goni :) Całymi dniami siedzi na dworze i pilnuje domku razem z emerytami. Z przednią łapą jest już bardzo dobrze, chyba zaczynają mu się odbudowywać mięśnie przez bieganie pod górkę. Na tylną utyka ale nie przeszkadza mu to w niczym. Czekamy na cieplejsze dni - kupimy mu porządną budę i wyeksmitujemy na dobre z domku, bo diabelec kupę piachu nanosi :) Śpi jeszcze z nami w pokoju, ale w nocy często wychodzi i to trochę uciążliwe jest. Psiak jest naprawdę super i wcale nie żałujemy decyzji o jego przygarnięciu.

Posted

suuuper:) a sierść już troszkę odrosła? nie no w sumie to za krótko:)a dla mnie tak się ciagnie ten czas...:( Bardzo się cieszę że przednia łapka poprawiła się!! Tylna niestety nie wydłuży sie więc niestety tak zostanie, ale ona akurat jest mu najmniej potrzebna:) Ale te kocury...to jestem pod wrażeniem. Jak byliśmy w lecznicy to nawet na kota nie zwrócił uwagi:) no ale w sumie na spacerze też wywąchał jednego w krzaczorach:)

zdjęcie RTG mam już w domu ale ciągle na pocztę mi nie po drodze:( obiecuję że wyślę...obiecuję:)

Posted

Sierść już trochę odrosła ale jeszcze nie na tyle żeby wymagała zbyt wielu zabiegów pielęgnacyjnych.Już nie mozemy sie doczekać kiedy Misiek będzie wyglądał jak "prawdziwy" Bouvier" z długą sierścią :D No ale to jeszcze potrwa pewnie ze dwa miesiące.

A co RTG to 3mamy za słowo :D

  • 1 month later...
Posted

Dawno nic o Miśku nie pisaliśmy a przez ten czas trochę się zmieniło.Misiek nabrał masy,zaczyna wyglądać jak Bouvier :D (chociaż nie ma rodowodu i nie znamy jego pochodzenia :( ) Poza tym straszny z niego łakomczuch i w ciągu ostatnich dwóch dni kilka razy zdarzyło się mu ze stołu ściągnąć a to jabłko,a to bułkę z masłem, a to banana :D Ogólnie psiak jest kochany i nie żałujemy że jego zaadoptowaliśmy :)
A tu kilka fotek z dzisiaj naszego pupila :)






Posted

jejuu jaki on...gruby:) w porównaniu z tym co było!! i widzę, że łapkę coraz bardziej prostuje i staje na niej.BRAWO mój kochany!! i już bardziej przypomina dawnego zarośniętego Misia!! super super. I nie rozpieszczać go aż tak:) nie pozwalać dochodzić do stołu:)

Posted

My go wcale nie rozpuszczamy tylko ten cwaniak nie wiadomo kiedy ściąga ze stołu te wszystkie smakołyki :) Sierść jego jest taka fajna,miękka :) A jak biega za naszymi kotami istna torpeda :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...