piechcia15 Posted March 2, 2010 Author Posted March 2, 2010 upss zapomniałam:) jutro zadzwonię:) a co to znaczy BTW:)?? Quote
PaniKapsla Posted March 6, 2010 Posted March 6, 2010 Wygląda na to że Misiek po tygodniu pobytu u nas już się tak zaaklimatyzował że czuje się jak stary domownik Za "pana" obrał sobie prawdopodobnie moja żonę może dlatego że przez cały tydzień jeździł z nią do pracy no i dlatego że w schronisku opiekowała się nim dziewczyna Z naszymi psami Kapslem i Kamą też wygląda na to że się zakolegował bo nawet jak wypuszczamy go na podwórko to nie ma miedzy nimi żadnych oznak wrogości Misiek chciałby się bawić a tym naszym staruszkom już nie w głowie takie pomysły. Co do jedzenia to nie jest tak źle.Mało je ale zawsze jednak coś tam przekąsi . Quote
piechcia15 Posted March 6, 2010 Author Posted March 6, 2010 no to kamień z serca!! baaardzo sie cieszę że wszystko powiodło sie i zmierza ku lepszemu. Mógłby zacząć jeść jak należy aby przytyć jeszcze ciutkę. ZNALAZŁAM DZISIAJ RTG:) wyślę do was w tym tyg:) tylko poprosze o adres na maila bo nie spisałam w schronisku bo nie mogłam się doczytać:) tęskni mi sie za tym kudłaczem:( dziś jak weszłam do magazynu to tak jakoś głupio jak nie było go w pierwszym boksie:( Zawsze unikałam wejścia tam aby nie było mu smutno że mnie widzi i nie idę z nim i dzisiaj to samo pomyślałam gdy miałam tam wejść:) To już chyba taki odruch, no ale tam gdzie jest, jest mu 100 razy lepiej a jak jakoś sobie poradzę:) Quote
PaniKapsla Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Misiek tak zaaklimatyzował się u nas że czuje się jak stary domownik.Pilnuje podwórka razem z Kapslem :) Misiek próbuje zachęcić nasze "staruszki" do zabawy ale te raczej nie są chętne do figli.Nie ma między nimi oznak wrogości chociaż Kama jako najstarsza rządzi całym podwórkiem :) .Z sikaniem Miska w domu już nie ma problemu,na dworze tez chętnie przebywa . Co do jedzenia to tez już nie ma problemu,zaczyna z niego wychodzić łakomstwo i kilka razy ściągnął ze stołu jakąś bułkę czy tosta :D Quote
kasia14 Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Czyli wszystko jest tak, jak być powinno! ;) Dziękujemy! Quote
PaniKapsla Posted March 13, 2010 Posted March 13, 2010 Nie ma za co :) To my się cieszymy że mogliśmy pomóc Miśkowi :) Quote
piechcia15 Posted March 13, 2010 Author Posted March 13, 2010 jak cudownie!!! już widzę tą roześmianą mordkę...:) Misiu to zabawowicz przedniej miary więc pewnie z jego uporem prędzej czy później uda mu się nakłonić towarzystwo do zabaw:) już on coś wymyśli...nie wątpię w jego pomysłowość:) w boksie gdy był ciekawy co jest za ścianką działową to postanowił wygryźć, wyrwać deseczkę, która była już łatką po poprzednim łobuziaku:) a więc te znikające tosty wcale mnie nie dziwią:) suuperr że moje kochanie już ma ciepły domek!!! Quote
PaniKapsla Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Misiunio-żarłokunio :) Po problemach z jedzeniem zostało tylko wspomnienie - wsuwa wszystko co mu się pod jęzor nawinie :) A jak koncertowo koty goni :) Całymi dniami siedzi na dworze i pilnuje domku razem z emerytami. Z przednią łapą jest już bardzo dobrze, chyba zaczynają mu się odbudowywać mięśnie przez bieganie pod górkę. Na tylną utyka ale nie przeszkadza mu to w niczym. Czekamy na cieplejsze dni - kupimy mu porządną budę i wyeksmitujemy na dobre z domku, bo diabelec kupę piachu nanosi :) Śpi jeszcze z nami w pokoju, ale w nocy często wychodzi i to trochę uciążliwe jest. Psiak jest naprawdę super i wcale nie żałujemy decyzji o jego przygarnięciu. Quote
piechcia15 Posted March 21, 2010 Author Posted March 21, 2010 suuuper:) a sierść już troszkę odrosła? nie no w sumie to za krótko:)a dla mnie tak się ciagnie ten czas...:( Bardzo się cieszę że przednia łapka poprawiła się!! Tylna niestety nie wydłuży sie więc niestety tak zostanie, ale ona akurat jest mu najmniej potrzebna:) Ale te kocury...to jestem pod wrażeniem. Jak byliśmy w lecznicy to nawet na kota nie zwrócił uwagi:) no ale w sumie na spacerze też wywąchał jednego w krzaczorach:) zdjęcie RTG mam już w domu ale ciągle na pocztę mi nie po drodze:( obiecuję że wyślę...obiecuję:) Quote
PaniKapsla Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Sierść już trochę odrosła ale jeszcze nie na tyle żeby wymagała zbyt wielu zabiegów pielęgnacyjnych.Już nie mozemy sie doczekać kiedy Misiek będzie wyglądał jak "prawdziwy" Bouvier" z długą sierścią :D No ale to jeszcze potrwa pewnie ze dwa miesiące. A co RTG to 3mamy za słowo :D Quote
PaniKapsla Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Najnowsze fotki naszego kochanego kudłacza :) Quote
piechcia15 Posted March 28, 2010 Author Posted March 28, 2010 czy doszło RTG?? miło widzieć kudłacza:) Quote
PaniKapsla Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 piechcia15 napisał(a):czy doszło RTG?? Jeszcze nie ale jak były wysłane w połowie zeszłego tygodnia to pewnie w poniedziałek już będą :) Quote
piechcia15 Posted March 29, 2010 Author Posted March 29, 2010 PONOWNIE WYSTAWIŁAM BAZARKI Z PSIMI AKCESORIAMI ZAPRASZAM SERDECZNIE link w podpisie:) to próba reanimacji naszego Psiego Konta:( Quote
PaniKapsla Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 Zdjęcia RTG dotarły :) Dziękujemy bardzo :) Quote
piechcia15 Posted April 1, 2010 Author Posted April 1, 2010 cieszę się...że w końcu dotrzymałam słowa;) Quote
PaniKapsla Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 Dawno nic o Miśku nie pisaliśmy a przez ten czas trochę się zmieniło.Misiek nabrał masy,zaczyna wyglądać jak Bouvier :D (chociaż nie ma rodowodu i nie znamy jego pochodzenia :( ) Poza tym straszny z niego łakomczuch i w ciągu ostatnich dwóch dni kilka razy zdarzyło się mu ze stołu ściągnąć a to jabłko,a to bułkę z masłem, a to banana :D Ogólnie psiak jest kochany i nie żałujemy że jego zaadoptowaliśmy :) A tu kilka fotek z dzisiaj naszego pupila :) Quote
piechcia15 Posted May 8, 2010 Author Posted May 8, 2010 jejuu jaki on...gruby:) w porównaniu z tym co było!! i widzę, że łapkę coraz bardziej prostuje i staje na niej.BRAWO mój kochany!! i już bardziej przypomina dawnego zarośniętego Misia!! super super. I nie rozpieszczać go aż tak:) nie pozwalać dochodzić do stołu:) Quote
PaniKapsla Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 My go wcale nie rozpuszczamy tylko ten cwaniak nie wiadomo kiedy ściąga ze stołu te wszystkie smakołyki :) Sierść jego jest taka fajna,miękka :) A jak biega za naszymi kotami istna torpeda :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.