Jump to content
Dogomania

Cudowna sunia Lenka juz w swoim wspanialym domu !!!!!!!!


Recommended Posts

  • Replies 3.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='magenka1']Ewanko czy te szeleczki nr 4 byłyby dobre dla Lenki?
http://www.dogomania.pl/threads/191547-Zabawki-ciuszki-psie-kocie-co-tu-nie-ma-!!na-Mielec-06.09-%29
albo inne na dole jeszcze są inne szeleczki

Hmmm, pod nr 4 jest książeczka, a nie szeleczki, czyba że ja źle patrzę :roll:

Lena jest brunetką, więc prawie każdy kolor jej odpowiada ;) ... wymiar, pod biustem ok. 50 cm, a Dosia 60 cm ... podaję też Dosię, bo Lena pożarła jej szeleczki i może zechciałaby to jakoś Dosi zrekompensować ;)

Posted

Lenusia wita cioteczki i życzy dobrego tygodnia :loveu:

... wczoraj wieczorem Lena kulała na tylną prawą nóżkę :roll: ... musiała jakoś niefortunnie zeskoczyć z fotela, albo urazić ją sobie, gdy biegły z Dosią na wyścigi do misek z jedzonkiem, albo na spacerze.
Dzisiaj już nie staje na nią wcale ... martwi mnie to bardzo ... jedziemy dzisiaj wieczorem z Dosią do Płocka do weta, może wziąć też Lenę (choć bez szelek czarno to widzę) , może jednak niech ktoś to zobaczy (?) ... co sądzicie, czy ja czasem nie przesadzam???

Posted

Jeżeli nie wstaje,to musi ją zobaczyc wet. Spróbuj jeszcze Ty poogladać tż nózke,czy opuchnięta,czy boli w któryms miejscu . Mogła zeskoczyć i skreciła jakies sciegna. SZELKI BĘDA WE WTOREK. Może macie jakis porzadny sznur ,można przywiazać do smyczy. Napewno nie przesadzasz. Cos musiało sie wydarzyć. Psy z reguły sa wytrzymałe na ból.

Posted

Żadnego spuchnięcia nie widać, jak dotykam, to Lenusia nie sygnalizuje, by ją któreś konkretne miejsce bolało ... a jednak nie staje na tę łapkę, tylko trzyma ją w górze ... wyraźnie ją oszczędza.

Zobaczymy jak będzie do wieczora ... do Płocka jedziemy ok. 18-tej, może do tego czasu coś się wyklaruje.

Posted

Moze Lenka wbiła sobie coś w podusię na łapce. Czasem jest to coś tak małego,że nie widac a boli. Może troche wymoczyc łapke ,albo przemyć woda utlenioną. Rivanolem.

Posted

obraczus87 napisał(a):
Ewanko jesli tylko masz mozliwosc zabrania LEnki do weta (choc wiem, ze to cieżka sprawa) to zabierz ją. Lepiej dmuchać na zimne i wszystko sprawdzić.


Teoretyczna możliwość jest, bo jedziemy z Dosią, ale ... Lenka to mega-panikara, takiej w życiu nie widziałam, chociaż pamiętam, że kiedyś nie reagowała aż tak lękowo na weta ... w sumie nic się nie zmieniło, ten sam wet ... musiała się po prostu bardzo źle czuć, no i dostawała codziennie po dwa zastrzyki w bolącą pupę. Znielubiła tego weta na maxa.
.
Najgorsze, że nie mamy jeszcze szeleczek, a z obroży zaciśniętej ile się da (by nie udusić ;) ) Lenka się ostatnio wysunęła i gdyby nie szelki, to nie chcę nawet myśleć, jak to się mogło skończyć.

Może Lilek coś poradzi, choć szelek niestety nie ma , bo już się dopytywałam.
Czakamy z decyzją do 18-tej.

Posted

Lenusia wiata ciocie :loveu:

... nie była wczoraj u weta, bo z łapką wieczorem było już lepiej, a dzisiaj biega prawie na 4-rech ;) ... tylko troszeczkę ją oszczędza ... jest znaczna poprawa.


Kupiłam fiprex i pokropimy sunię, niech wszystkie robale trzymają się od niej z daleka !!!

zapłaciłam .......... 18,50

... bardzo proszę doliczyć i miło byłoby dostać przelew, bo w portfelu hula wiatr, a zaległość rośnie jak na drożdżach :crazyeye:

Posted

Mam nadzieje, że Natalijo lada chwila porobi rozliczenia...

Niestety nie mam z czego zapłacić za Fiprex... EWanko, pamietaj prosze, aby uwazac na deszcz. Psiak nie moze miec kontaktu z wodą/deszczeem dwa dni po nakropleniu.

Posted

obraczus87 napisał(a):
Mam nadzieje, że Natalijo lada chwila porobi rozliczenia...

Niestety nie mam z czego zapłacić za Fiprex... EWanko, pamietaj prosze, aby uwazac na deszcz. Psiak nie moze miec kontaktu z wodą/deszczeem dwa dni po nakropleniu.


Dzięki za przypomnienie :) ... pamiętałam, że nie można kąpać, ale ulewa to przecież taka szybsza kąpiel ;)

... u nas dzisiaj pada i na jutro zapowiadają deszcz , wobec tego Lenusię zakroplimy pojutrze.

Posted

Trzeba bedzie poganiac Natalijo. Przecież jezeli ma kłopoty finansowe,czemu nie powie prosto z mostu.Kazdy z nas jest człowiekiem,wiemy ,ze w zyciu bywa różnie. Cos byśmy wykombinowały,dopóki jej sytuacja się nie unormuje. Wiem ,ze do tej pory dokładała na róznych watkach i to spore sumy,ale to nie znaczy ,ze teraz ma zabrac Lence. To mi brzydko pachnie.Chyba trzeba będzie sie ponownie wybrac do niej a ustalenie adresu nie bedzie takie trudne.

Posted

Ciotki, mam dobrą wiadomość :loveu:

Lenusia po raz pierwszy zostawiła coś w misce po śniadaniu ... :crazyeye::crazyeye::crazyeye:

nareszcie się dziewczyna nasyciła ... już myślałam, że nigdy się nie doczekam ...

do tej pory ile by nie dostała, zjadała wszystko i chciała jeszcze ...

na początku jadła niezwykle zachłannie, za chwilę wymiotowała i jadła dalej, zwracała i znowu jadła (oczywiście dostawała świeżą porcję !!!) .....
to był głód psychiczny, wciągała jedzenie bez gryzienia, stąd wnioskuję, że jednak chyba niestety była głodzona :(

potem był etap jednego gryźnięcia i reszta była połykana ...

a teraz Lena gryzie jedzonko i nawet zostawia kilka granulek karmy :multi::multi::multi:

ogłaszam więc niebywały sukces !!!!!!!!!!


*******************************

Jeszcze tylko dodam, że 28 sierpnia minęły trzy miesiące pobytu Lenusi w naszym domu.

Posted

Ewanka napisał(a):

ogłaszam więc niebywały sukces !!!!!!!!!!


To jest naprawdę wielki sukces ! ! ! :multi::multi::multi::multi::multi::multi:

Tym bardziej, że w domu sa inne psiaki. Tak więc LEnka czuje sie bardzoo bezpiecznie Kochana psinka :multi:

Posted

Lena dostała paczkę od cioci Javeny ... :loveu: .... bardzo dziękujemy !!!!!!!

... szeleczki solidne, skórzane, bardzo dobre, trzeba tylko zrobić dodatkowe dziurki, a smyczka super, z metalowego łańcuszka ... chyba nareszcie Lena jej nie przegryzie gdy się odwócę :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

No,troszkę mi ulzyło ,że Natalijo się odezwała. Idzie nowy miesiąc i nie wiadomo ,czy wpłacać na stare konto ,czy szukać innego. Ciesze sie ,ze paczuszka dotarła. Moze te szeleczki bedą dobre na Dosie ,a jak beda te z bazarku ,to bedzie miała Lenka.One sa troszkę mniejsze. Mam nadzieję,że łancuszka nie pogryzie,ale raczka była pogryziona przez mojego milusińskiego Timka i musiałam sztukowac z pogryzionych szelek.:evil_lol::evil_lol:
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jeszcze tylko dodam, że 28 sierpnia minęły trzy miesiące pobytu Lenusi w naszym domu.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
To już trzy miesiace??? Jak to zleciało......;)

Posted

Zadzwoniłam wczoraj do Natalijo ... obiecała, że dzisiaj rano załatwi sprawę w trybie pilnym i ... NIC ... może trzeba poczekać do jutra.

Rozliczenie , które podałam, jest do końca [B]sierpnia[/B], a dzisiaj zaczął się [B]wrzesień[/B] ...

worek karmy kupiłam, powinna starczyć na jakiś czas, ale wszelakich wydatków jest teraz masa, choćby opał ... trzeba kupić i jakby to powiedzieć, potrzebna kasa ... na krechę u nas nie dają :/


[B]Ojjjjjjjjj, Natalijooooooooo .............................[/B] :mad::mad::mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...