Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 383
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czyli właściwie Mopik to pies ideał, może być do starszych dzieci. No i tylko pewnie musi brać tabletki na tą tarczycę, ale to nie powinien być problem. Tylko ten wiek.

Posted

jutro popoludniu jade z kizimizi do Mopa.
dzwonilam do pani
wyprowadzila sie z dziecmi od rodzicow, mop zostal u rodzicow, ale jej mama go nie chce, a tata chce. miesiac moze tam zostac jakos, spokojnie ponoc

idziemy fotki porobic i pogadac

Posted

kora78 napisał(a):
jutro popoludniu jade z kizimizi do Mopa.
dzwonilam do pani
wyprowadzila sie z dziecmi od rodzicow, mop zostal u rodzicow, ale jej mama go nie chce, a tata chce. miesiac moze tam zostac jakos, spokojnie ponoc

idziemy fotki porobic i pogadac


Dziwnie się zachowują oni wszyscy...........
Może tam się okaże, że jednak mężczyzna rządzi i baba się będzie musiała dostosować i zaakceptuje Mopka?
Wiem, że to nie byłby ideał dla niego, ale chyba lepsze niż znów schron......... :(
Ciekawe jakie tam warunki są.....

Posted

bylysmy na spotkaniu z Mopem i jego wlascicielka
nie jest dobrze
teoretycznie Mop ma troche czasu, by inny ds znalezc, ale przeciwna jemu jest kobita, z jaka Mop mieszka i nigdy nie wiadomo, czy jej nie odbije i wykopie go na ulice. a obok bardzo ruchliwa ulica.
Mop mieszka z rodzicami pani, ktora go adoptowala. ojciec go chce, a matka nie. przez to Mop mieszka w komorce!!
zaraz obok domu- 2rodzinny, bez ogrodzenia, pan ojciec pracuje jako stroz na parkingu. i tam do swojej budki zabiera Mopa do pracy. Biedny Mopek juz sie bardzo do niego przywiazal. pan nigdy wczesniej psa nie mial. myslal,ze mop ma rok!!
gdy pan ojciec wraca do domu- zamyka Mopa w komorce! z okienkiem, ale Mop tam ujada non stop, poniszczyl jakies deski w srodku. do domu pan go bierze, jak nie ma zony. ale noc, czy dzien, on zyje w komorce. pan ma zmiany raz dzienne, raz nocne
a zima noc w komorce??? ja sobie nie wyobrazam! w prawie ciemni, bez czlowieka

pani sie chwalila, ze mop raz jadla jedna puszke jedzenia 3 dni!

do dzieci bardzo grzeczny, nawet mojego synka 2 latka poznal i ok. na smyczy chodzi w miare, choc ze schodow na smyczy ciagnie mocno. nie lubi psow na ulicy, chce je pogryzc. kota nie spotkali jeszcze. latal luzem izawsze wracal, ale wytarzany w krowich k...ach.

wykąpany byl po tym, ale jest taki nieuczesany. zadnych lysych plackow nie ma.

ma grzybice w lewym uchu, wciaz nie poszli z nim do weta, bo kasy na to nie maja!!

bardzo sie trzasl, bal sie bardzo, taki wylekniony jakis byl, a przeciez pan do nas z nim wyszedl 5m od tej kanciapy z parkingu...
chetnie wital sie z pania, ale wpatrzony byl w pana ojca.

dziewczyny, jego trzeba stamtad zabrac!!!!

wysokosc- z glowa do kolana akurat, kizi, ktora ma niespelna 170cm wzrostu

Posted

O kurcze............:(
Znów spytam: to ten pan nie ma w domu nic do gadania? Że jest pies w domu i tyle???
Przeważnie faceci decydują, niestety, ale w tym przypadku, jak pan chce Mopka, to by było akurat dobre...
Co to za babsko..............:angryy:

Posted

marta0731 napisał(a):
O kurcze............:(
Znów spytam: to ten pan nie ma w domu nic do gadania? Że jest pies w domu i tyle???
Przeważnie faceci decydują, niestety, ale w tym przypadku, jak pan chce Mopka, to by było akurat dobre...
Co to za babsko..............:angryy:



ja nie wiem,czy to bylby dobry dom
ze oni nie maja na lek na grzybice i psa maja miesiac i on weta nie widzial? bo nie wiedzieli,ze trzeba chodzic na kontrole
bo pies 3 jadla jedna puszke, bo jest ekonomiczny!
bo lata samopas, kolo tesco

z tzem trzeba sie liczyc, skads to znam ;) wiec moze byc tak, ze edno chce, a drugie nie. i to ta polowka niechcaca jest na pierwszenstwie

Posted

Faceci decydują :roll: ? A mnie się zawsze wydawało, że to kobiety rządzą :lol:.

A wracając do Mopka to nie wiem co poradzić, co z nim biedakiem zrobić. Ogłaszać ? Czy szukać deklaracji i zbierać na dt lub hotelik ?
Trudna sytuacja :shake:. Zwłaszcza, że Mopik nie jest młodym pieskiem i do tego jeszcze nie lubi innych piesków.

Posted

kora78 napisał(a):
ja nie wiem,czy to bylby dobry dom
ze oni nie maja na lek na grzybice i psa maja miesiac i on weta nie widzial? bo nie wiedzieli,ze trzeba chodzic na kontrole
bo pies 3 jadla jedna puszke, bo jest ekonomiczny!
bo lata samopas, kolo tesco

z tzem trzeba sie liczyc, skads to znam ;) wiec moze byc tak, ze edno chce, a drugie nie. i to ta polowka niechcaca jest na pierwszenstwie


Oczywiście, że nie byłby dobry!!!
Ale to lepsze czy znów schron??? Znów walka o wszystko???
Szkoda że pan tam obcasy nosi, a pani spodnie...
Tak to Mopek miałby dobrze, jak pan taki zakochany już
:(

Posted

no moze i moglby miec dobrze. ale trzeba tych ludzi troche pokierowac, uswiadomic. a czy to przyjma to juz co innego
ale i tak nie widac szans przekonania pani matki

trzeba go koniecznie, pilnie oglaszac! troche tam moze poczekac, w tej komorce 12 godz dziennie...............

kontakt na mnie
[email protected]
506 636 242

pilnie ogloszen potrzeba!!


fotki mam cudowne!! wstawie po kapieli. zaraz wracam :)

do domu, jako jedyny pies. przeciez wiekszosc domow ma tylko 1 psa :) i jak ma psa to nie ma kota

Posted

Nie rozumiem tylko tego,dlaczego ta kobieta go adoptowała? Po co dawała nadzieję? Pamiętam,że przychodziła do schronu,oglądała psiaki i w końcu wybrała Mopika.Żeby go po miesiacu wykopać...? Biedny Mopek :(

Posted

to sa zdiwnie ludzie, prości (jak delikatnie okresliła ich kora) to chyba za mało powiedziane.
Kobieta, która wzięła psa chciałą go zatrzymać dla siebie no ale dziecko strasznego uczulenie dostało 9ponoć). poza tym, zrozumiałam zdzisiejszej rozmowy ze ona wtedy mieszkałą z rodzicami ateraz już sama. pies został u rodziców a matka tej Pani go wogóle nei akceptuje. I tak Mopik stał sie pem "pańcia' i tp byłoby całkiem wporządku gdyby nei ta komórka.
no pomyślałby kto, ż epies przez 12 godz. sie w komórce nudzi i piszczy?! no beszczelny jakiś!

To nie jest dobry dom i ja bym tym ludziom nie dała anwet myszy polnych. To, ze pies nei ejst bity i głodzony to nei znaczy, ze dom jest dobry. no bo jak można psa samopas puszczać i to jeszcze koło głownej drogi do tesco? Nie poszli z nim do weta bo sie bali, ze poza kroplami to jeszcze 50zł wizyta bedzie kosztować a tyle to nei nazbierają jeszce długo. No to po cholerę było psa brac?! Sam an siebie nei zarobi!
ja nigdy nei uważałam, ze adopcje sa zawzse lepsze niż schron, bo jak słuchałam dzis tych ludzi to mi sie normalnei syzoryk w kieszeni otwierał!

Masakra jakaś z tymi ludzmi! Mopiku nie ciesze sie wcale, że masz swoj domek. Nie o taki domek walczyliśmy.

Kto pomoże w ogłaszaniu psiaka?

Posted

A jaki on do ludzi ? Już bardziej wylewny, łasi się, przymila, dopomina o pieszczoty ? A cudny jest, naprawdę. Tylko, że tak mu się domek nie udał :(. On tego swojego pana chyba pokochał, i będzie mu pewnie smutno go opuszczać. Biedny psiak :(.

Posted

lasi sie, lasi sie super :)
zwlaszcza do swojego pana lgnie i do pani sie bardzo ciezyl, jak ją z daleka zobaczyl

no wlasnie, bedzie mu smutno :( on go pewnie z poprzednim anem kojarzy, bo chyba tez byl starszy, skoro go do domu opieki zabrali

Dogo porobisz ogloszenia jakies? gumtree na kazdy region chociaz?
ja juz musze uciekac, bede wieczorem

Posted

Biedny Mopik, bardzo biedny.......... :(
Ja z ogłoszeniami niestety nie pomogę...
Może w tytule że ogłoszenia na cito............ czasu nie ma

Ja w sumie w tym miesiącu spłukana, ale on nie może wrócić do schronu!
Znajdźcie jakiś bazar ogłoszeniowy, 10zł zapłacę

Posted

kora78 napisał(a):
lasi sie, lasi sie super :)
zwlaszcza do swojego pana lgnie i do pani sie bardzo ciezyl, jak ją z daleka zobaczyl

no wlasnie, bedzie mu smutno :( on go pewnie z poprzednim anem kojarzy, bo chyba tez byl starszy, skoro go do domu opieki zabrali

Dogo porobisz ogloszenia jakies? gumtree na kazdy region chociaz?
ja juz musze uciekac, bede wieczorem



To poprzedniego pana Mopika do domu opieki zabrali ? A ten obecny pan to też pewnie starszy ? Czyli dla niego przydałby się jakiś starszy miły pan.
A jak on do kobiet, spokojnie ?

Posted

lubi nas, wiec kobiety lubi ;)
w schronie opiekunami byly kobiety. i ok.
jak zobaczyl z daleka idaca z nami swoja pania to tez sie bardzo cieszyl
ale potem byl wpatrzony w pana.
jego poprzedni wlasciciel tp jakis pijak, zabrany d domu opieki. stad mopik trafil do schronu. wiec zycie nie bylo mu lekkie, nigdy :( pisalysmy o tym na poczatku watku, ale to juz tal dawno bylo,ze mozna bylo zapomniec :)

obecny pan tez starszy/ tak, najlepiej bedziemu starszego pana znalezc

Posted

Zrobiłam mu gumtree :
http://wroclaw.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Mopik-juz-raz-stracil-swego-opiekuna-pilnie-prosi-o-domek-W0QQAdIdZ230938180.

Słuchajcie, na pierwszej stronie , bo wątek długi, trzeba by wypunktować jakie jest obecnie Mopik, bo przecież się zmieniał z czasem.
A wiadomo może jak z zachowaniem czystości ?

I koniecznie tytuł: on nie oddaje powagi sytuacji. Pies jest w komórce ok. 12 godzin dziennie, po jakimś czasie może przestać być adopcyjny, teraz kiedy jest w domu i jest ok. jest najlepsza szansa dla niego. Trzeba koniecznie mu znaleźć dom, dt nie wiem zbierać na hotelik.
Potem może być za późno. Rozumiem, że jego jedyny problem, to to że nie przepada za innymi psami, i że ta tarczyca nie jest wyjaśniona. A nie pytałyście się przypadkiem Waszych vetów, czy takie leczenie tarczycy to droga sprawa jest, i jak to wygląda ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...