Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

kora78 napisał(a):
marta napisala,ze da tylko kase, a ja mam wszystko wyslac sama


ale teraz mnie szlag trafi. ogloszenia juz niepotrzebne"
1. dzownil dzis ta pani i mowila,ze psa nie oddaja. mieszka sobie on na wielkim przedpokoju, matka babcia juz w miarte go toleruje, pozwala mu tam siedziec. czasem wejsc na pokoje. ojciec go zawsze bierze, jak matka jest w pracy. juz go kocha i nie odda. na poczatku go nie lubil, bo mop na niego jedynego szczekal strasznie, gdy wchodzil do domu, ale teraz mop go kocha, a facet mopa tez juz kjocha i nie chce oddac.

2. mialam dzis bardzo sensowny telefon, od dziewczyn yz wroclawia, ktora mieszka samotnie, szua teraz pracy i moze mu dt dac. nie ds, a dt. i chciala psa, ktory w domu sam potrafi zostawac. rozsadna i sensowna, wie, ze moze ci ludzie zadzwonia za tydzien, ze jednak go chca oddac



i co ja mam robic????????


Po pierwsze mnie tu nie oczerniaj, bo to że jesteśmy siostrami i mówimy coś sobie prosto w oczy nie znaczy że masz to wykorzystywać
I pisałam że mogę zapłacić, nie tylko za te ogloszenia, ale i innych psów (Belli, Brego) a nie kolejne nie wiem ile czasu siedzieć i zdjęcia wklejać, bo mam pracę, a dzięki "dogo" nawet nie mam czasu obiadu sobie ugotować
Nie mam czasu, pomagam finansowo ile mogę...

A może wizyta by się znów przydała? Bo przez telefon można różne rzeczy mówić... Oni coś kręcą, raz może siedzieć "na pokojach" raz nie... raz kochają raz nie...
Ja bym go zabrała, jak bedzie dokąd
Tylko pytanie, czy on umie sam w domu zostawać...
Narazie ta dziewczyna szuka pracy... czyli siedzi w domu... A jak pracę znajdzie to pytanie jaką i ile Mop bedzie siedział sam, i czy umie sam siedzieć...?

  • Replies 383
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja myślę, że trzeba czuwać nad Mopikiem i tyle. Dla mnie ten dom jest trochę niepoważny, raz oddaje, raz nie. A jak się nie będą dłużej odzywać, to najwyżej wprosić się na wizytę. Narazie i tak nie ma potencjalnego chętnego domku dla psiaka, a jakby był to zawsze można wizytę przeprowadzić, a mopopodobnego , jak tamten domek jednak nie będzie chciał się Mopika pozbyć, to się znajdzie :).

Posted

marta, nie oczernianm. jedno zdanie, krotko i na temat napisalam

czyli mam nie dzwonic do babki i oytac, czy moze jednak go oddadza, klamiac, ze mam juz super ds??

musze zaraz cos do p.Justyny wyslac. kontakt na kogos z wrocka, wolontariuszke jakas. albo jakas bide z wrocka, co dt szuka. ale jest jako taka pewnosc, ze w domu sam ok bedzie sie zachowywal. bo wlasnie p.justyna mowi, ze z racji pojscia niedlugo do pracy, piesek musi umiec siedziec sam w spokoju. ona mieszka sama.

dom mopa jest do kitu. wszystko to, o czym nam mowia jest dziwne i nie chcialabym takiego domu dla niego. ale p.justyna to tylko dt przeciez... a jesli mop w domku sam nie umie to co wtedy? problemy beda same.

tylko,jak za miesiac mi zadzwonia,ze jedna chca oddac, a ja znow nie bede miala go gdzie umiescic??


zapowiedzialam sie na wizyte za jakis miesiac, zima, pani bardzo chetna. mowilam,zeby moj tel sobie zostawila,ze jak sie rozmysl, bo roznie w zyciu bywa, to niech dzwoni do mnie i zaczne znow mu domu szukac wtedy.

mowila,ze raz slyszala w tel, gdy rozmawiala z mama- mama mowi: mop uciekaj na przedpokoj. czyli wlazl do kuchni, a oma go lagodnie pogonila. czyli on siedzi w domu, na przedpokoju. jak babcia jest w pracy to mop jest na salonach
dzis rano ojciec rejestrowal corke w przychodni i do niej pod okno z mopikiem przyszedl- byl w przychodni z nim, jako 1szy spacer o swicie, na smyczy. pani mi sie w tel cieszyla

ponoc sama tate pytala,zeby sie okreslil, bo mowi,ze wstyd nam tak glowe zawracac, ze my kupujemy jakies ogloszenia za pieniadze i tata musi mowic,czy zostawia, czy oddaje.
mowila,ze teraz juz pojdzie z nim, z corkami do weta, na te uszka, zeby ojciec dal kase, a ona pojdzie z nim, bo on sie igiel boi i lekarzy...

Posted

Ja myślę, że trzeba domu szukać, a jak się takowy ale naprawdę dobry znajdzie to wtedy pytać tych ludzi, gdzie jest, czy się zgadzają go oddać, czy tak na poważnie go adoptują ale że już potem nie będzie że chcą oddać. Bo co to za dom, żebyś Ty kora nie wiedziała czy jutro czy za tydzień czy za pół roku, psa nie oddadzą jak im się coś odwidzi.

Posted

tak, darmowy. bardzo uswiadomiona dziewczyna. chetna na wizyte i zadowolona bardzo z tego, ze takowe isteniec zaczynaja w kraju. jest za kontrolami stanowczo.

masz psiaka z wrocka? czy mam do dziewczyn pisac? tylk owrocek w gre wchodzi, ode mnie nie chce brac... za daleko. we wrocku tez masa pieskow czeka. jej slowa

Posted

Ale chciała przecież Mopika na dt, a on nie z Wrocławia. Szkoda, że od Was nie chce żadnego biedaczka wziąć, na pewno by się dt jakiemuś przydało. A z Wrocławia to nie wiem, pisałam do dwóch osób wtedy w sprawie tej suni kudłatej, ale żadna nie raczyła do mnie nawet odpisać :shake:.

Posted

Pewnie akurat Mopika chciała, bo bardzo w potrzebie... A jak ze schronu to woli ze swojego, taka solidarność lokalna ;)
Ja bym dalej obstawała za wizytą u Mopka, zanim innego podeślemy na dt...
To ta "pańcia":roll: która wzięła Mopa ze schronu - z powrotem mieszka z rodzicami, czy tylko mówi to co tam widzi jak ich odwiedza?
Bo jeszcze jest opcja że wzięła psa i jej teraz głupio, że tak wyszło... i tak mówi by się wybielić:shake:
Sprawdzić trzeba

Posted

nie odpisalam od razu i zapomnialam....

pies mieszka u rodzicow. kobita ma info z odwiedzi i rozmow z rodzicami

dzwonilam do justyny. podeslalam jej pieski rozne z dogo, kudlate. bo jednak chce chyba kudlatego i nieduzego. zna dogomanie sprzed lat, kiedys wplacala komus na jakis hotelik chyba. teraz 3 lata byla w irlandii, wynajmuje mieszkanie 2 pok, z kolezanka, kolzanka lubi psy i pomoze. justyna zywi sama, leczy i zaoptaruje w smycze, itp
moze piesek z dt zostanie na ds. moze wyjedzie znow za granice za rok, wtedy psa bierze ze soba.
moze byc dt dluzej, niz miesiac, przykladowo zapytalam

polecilam jej Rotke od fiorsteinblock, z dzierzoniowa. ja kudlacza teraz nie mam zadnego... przez te fundacje niemiecka...
wysylam jej nr kom do demi i moze ona cos jej znajdzie we wroclawskim schronie. niewazne, jaki. wazne, by jakis pies w potrzebie dt dostal :)

Posted

Czyli uważamy już że Mopik jest szczęśliwym psem i nie wysyłamy go do Justyny...???
Wybaczcie, wiem że jest wiele psiaków w potrzebie, ale to wątek Mopa, jemu miała nadejść pomoc...
Mi się jego dom nie podoba, Kora tam trzeba jechać, pojadę z Tobą

Posted

mop na tym dt ma pierwszenstwo

ale co ci da,ze pojedziesz? zabierzesz im go? oni maja papiery, pies jest ich, nie musza ci go oddac

a jak mop sie nie sprawdzi w tym dt, to co wtedy? dt jeszcze wizyty nie mialo nawet

tu tak, jak z pudim. dom sredni, czy zaden? lub dom sredni, czy dom najlepszy?

jestesmy na watku my 3, plus czasem kizi. reka w gore, kto jest za tym, by mopa wszelka sila zabrac i dac na dt u justyny.

tylko do jutra najlepiej

Posted

O co chodzi z tą niemiecką fundacją ?

A co do Mopika, to trzeba na spokojnie. Może ten dt poczeka, a Wy sprawdzicie na spokojnie jak się psiak ma w obecnym domu. Wydaje mi się, ale to tyle co po opisie i zdjęciach, że krzywdy jakiejś tam nie ma, tylko ta niepewność, i brak pełnej odpowiedniej opieki.
Rozumiem, że dla psiaka by się przydał super domek, ale jeśli to dt nie zda egzaminu to faktycznie co wtedy z psiakiem ? Trafi do schronu ? Bo z hotelikiem czy płatnym dt może być problem, nawet jeśli by sylwiaso zgodziła się go przyjąć na 250zł miesięcznie. Ja też dążę do idealnych rozwiązań ale wiadomo jak jest, a rzeczywistości się nie przeskoczy, i trzeba jakoś mierzyć siły na zamiary, niestety.

Posted

to mam pisac do dt, by czekal z wyborem innego psa i jutro dzwonic do pani o wizyte? a dzis sie pytalam, czy zima moge wpasc...

w domu u psa ona nie mieszka, tylko jej rodzice. trzbaby bylo ich sie pytac o zgode na wizyte...

teraz, jesli nie siedzi w komorce, tylo na przedpokoju po ldnia, to zle nie ma. a ze ludzie... malo edukowani....


a moze inaczej. moze pojdziemy za 2 tyg. jak do tego czasu oni nie pojda z uszami do weta to zbieramy na dogo i same go zabieramy? tylko to rozwiazanie tymczasowe, bo 5 lat zycia psa nie bedziemy im go leczyc wciaz... jak ze szczotka bylo...


dogo, fundacja ma opis na watku nowym naszej kaji oraz na kudlaczkach z naszego schronu

Posted

Dogo07 napisał(a):
Tak pytałam o tą fundację, bo jakoś ostrożnie podchodzę to takich tematów :roll:.


ja tez, dlatego nie skacze z radosci. ogolnie- boimy sie

Posted

mialam dzis tel o Mopa
wroclaw, pani niepracujaca z 3 dzieci- 3,7 i 9 lat.
zadnego psa w domu, pani kiedys miala duze psy zawsze, a tz zawsze male, wiec szukaja sredniego i nie malucha, bo juz pani nie ma czasu psiaka wychowywac, ma roboty z dziecmi przeciez

nie pytalam nic o warunki

bo opowiadalam historie Mopa. mowilam,ze w razie czego moge do ludzi dzwonic i namawiac na oddanie go, bo mam super dom, itp
tz kobity martwi sie,by za stary piesek nie byl, nie chorowal. wiec sumiennie opowiedzialam,ze trzeba grzybice w uszkach wyleczyc za 30zl i krew za 8zl pobrac do badania tarczycy, na ktora ew tabletka jedna dziennie i po klopocie

w tym ds mop mial dzieci, starsze. nie wiem, jak do takiego malucha... na mjego 2latka byl grzeczny, ale to chwila byla przeciez

nie wiem,czy ew do takiego domu warto go wyrywac z tego, ktory ma. bo co, jak z dziecmi nie bedzie ok?

jesli zadzwonia jacys starsi ludzie, samotni, nawet sie zastanawiac nie bede.

ja wszedzie pisze,ze adopcje ruszyly i race mam, jak widac :) telefon zaczyna dzwonic z obcymi numerami do mnie :)

Posted

[quote name='marta0731']A ile lat ma dziecko pani, która Mopka zabrała, a potem wyniosła się od rodziców?[/QUOTE]

nastolatki dwie dziewczynki. 13 i 15 chyba...

roznica wiec znaczna

Posted

Kora tak mi sie wzdaje ze to dziecko musi miec mniej niz 15 bo ta babeczka jest kolo 30. mysle, dziecko ma 10 lat. A z gabrysiem tak jak piszesz, byl bardzo krótko ale byl grzeczny.
Ten dom, hmmmm, na pewno nie ejst super domem, nie jest nawet domem dobrym bo pies siedzi pol dnia w komorce. to nie jest normalne ... jednak nie wiem czy warto ryzykowac z takimi malymi dziecmi. A poza tym mam przeczucie, ze ci ludzie juz go nie oddadza

Posted

ciotka.
nie czytaj jednego postu w tyl, a wszytskie z subskrypcji, czy ustawien, jak zwal, tak zwal

wtedy doczytasz, ze mop juz nie siedzi w komorce, a na przedpokoju. ma wiec lepiej.

zmien tytul i dopisz w 1 poscie,ze sie ludzie znow rozmyslili z oddawania mopa i chca go zostawic

Posted

[quote name='kora78']ciotka.
nie czytaj jednego postu w tyl, a wszytskie z subskrypcji, czy ustawien, jak zwal, tak zwal
[/QUOTE]


Uuu to źes mi kora pojechała ;) Fakt, nie czytam wszytskich stron tylko kilka w tył.
Jak mam coś zmienic to mi piszcie albo mowcie bo widzicie, ze ja moge sama na to nie wpasc:razz:

Posted

wcale nie mialam zalozenie ci pojechac :) ale jak klikasz w ustawieniach, przy kazdym temacie na taka ikonke to ci wyskakuje ostatni nieczytany post. i wlasnie w tym miejsce warto zaczynac :)
a nie od d.. strony ;)

zmien, jak pisalam powyzej0 tytul i dopisz w 1 poscie to co pisalam wyzej
tytul- mop- bumerang, wraca z ds i zostaje z ds :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...