Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

LILUtosi napisał(a):
To chyba to było niepotrzebne ;-) Piątek wieczór lub sobota rano Bilon zmienia kwaterę. Resztę zostawiam dla Poker.

Ale fajnie:) Zasłużył chłopak.

Posted

Do domu dotarłam dopiero o 21.30 ,ale musiałam dać futrzakom jeść i sobie też. A byłam u państwa 2 godziny!! dostałam herbatkę i ciacho.
Dom jest OK, państwo kulturalni i mili. Poprzedni pies umarł kilka miesięcy temu w wieku ok.14 lat. Adoptowali go ze Stalowej Woli 6 lat temu.W domu są 2 koty i 20.letnia papuga.
Starałam się obejrzeć płot . który jest z siatki, lepszy będzie za rok, dwa. Niestety dokładne obejrzenie było niemożliwe, ponieważ ogród przy siatce jest zarośnięty potężnymi chaszczami - maliny, pokrzywy , trawa do pasa. Myślę ,że bilon też nie będzie miał ochoty pchać się tam.Państwo twierdzą ,że siatka jest szczelna, duża luka pod bramą wjazdową została zlikwidowana.
Pani wychodzi z domu do pracy po 6, wraca o 16 -17. W tym czasie Bilon byłby na zewnątrz.Do dyspozycji miałby cały duży ogród i ocieplaną budę na ganku domu.Po powrocie pani byłby w domu.W zimie zostawałby w domu.
Pani dużo chodzi po lesie, stara się kilka razy w tygodniu robić 6 -7 km.
Opowiedziałam państwu o tym ,że Bilon w poprzednim domu niszczył w związku z małą ilością ruchu.
Plan jest taki, by Bilon jutro pod wieczór albo w sobotę rano pojechałby z LILUtosi do DS, który odda pieniądze za paliwo.W poniedziałek, wtorek i środę z Bilonem byliby rodzice pani. W przyszły weekend państwo muszą wyjechać na 2 doby i wtedy z psem będzie 22.letni wnuk ? . ale chyba jednak syn państwa.
Pan był za tym ,żeby Bilon przyjechał za 2 tygodnie ,ale pani chce już.
Ogólnie dom podoba mi się . Trochę się martwię , żeby Bilon nie próbował uciekać, no i żal mi go ,że straci swoje psie towarzystwo i obecnych ukochanych pańciów.
I to tyle.Jak macie pytania, to postaram się odpowiedzieć.

Posted

Domek wyglada bardzo fajnie. Bilonik napewno sie przyzwyczai i bedzie jedynakiem. Nie wiem czy Poker poruszylas sprawe smyczy bo wiadomo ze zanim Bilonik nie zwiarze sie z domkiem powinien byc zawsze na smyczy. Najlepiej na takiej dlugasnej zeby sobie pobiegal mimo wszystko.

Posted

wiadomości cudne, lepszych trudno się spodziewać, sam psiak zostawałby w większości domów, ja na miejscu pani wzięłabym Bilonka z kumplem, zawsze to obaj czuli by sie lepiej i nie psocili ani nie uciekali, jedna miska czy dwie nie robia róznicy, szkoda że to tylko ja tak myślę ale mam to wypraktykowane/ potrzebna nie tylko smyczka ale zawsze dokładna adresówka, koniecznie/Bardzo się cieszę że bedzie miał pięknota domek !!!

Posted

Mówiłam o smyczy , o adresatce,również i o psie do towarzystwa.Pani powiedziała ,że być może jak przejdzie na emeryturę to weźmie 2.bidę.

Posted

Też mnie trochę martwi ta długa nieobecność ludzi w ciągu dnia ( mam nadzieję, że nie przyjdzie mu do głowy z nudów pchać się w te chaszcze) i brak psiego towarzystwa.
Bardzo bym chciała aby został u LILU na stałe, ale to raczej niemożliwe.
Wierzę w Chłopaka. To kiedy wyjazd?

Posted

Za chaszczami jest siatka.Miejmy nadzieję ,że w razie czego pokrzywy w nos go będą kłuć.
Poprzedni pies państwa też żył w taki sposób i chyba był zadowolony. Wiele psów siedzi w domach po 9 - 10 godzin.
Żałuję ,ze nie będzie miał psiego towarzystwa, ale niestety nie zawsze jest wszystko idealnie.
Chyba ,że zdecydujemy się jeszcze czekać na inny DS.

Posted

Coś taka skąpa w wypowiedzi? jak widzisz domek? Nie masz obaw? Ciekawe jak on się czuje.. Serce mi ściska. Żeby tylko ten dom był TYM. W każdym razie ja już nie pójdę na żadną wizytę PA w jego sprawie.
Mam w tej wsi swoją wtyczkę, poproszę , by dyskretnie podglądała Bilonka.

Posted

Poker - wiem , że tyle godzin to normalka, ale dla Bilona to gwałtowna zmiana. mam nadzieję, że wszystko będzie OK.
Akcja błyskawiczna. Niecierpliwie czekam na info jak pierwsze godziny w nowym domku.

Posted

Co tu pisać. Ty Poker domek widziałaś i myślę że nie powinnaś się martwić. Mają papugę od 18lat, dwa koty. Domek lubiący i szanujący zwierzęta. Pani interesująca się ptakami. Pewnie że fajnie by było żeby Bilon miał towarzyszkę do zabawy ale z drugiej strony pies przesypia większość doby. Jak po przyjściu z pracy pani pójdzie z nim pobiegać to Bilon będzie szczęśliwy. Po za tym nie siedzi w domu tylko na ogrodzie. Po goni trochę koty, pogoni ptaszki, nudzić się nie będzie.

Posted

ale fajnie:)

tak, w lecie w ogrodzie, ale w zimie jesli bedzie w domu, to oby byl grzeczny, chociaz tak sobie dzisiaj pomyslalam , ze przeciez Bilon bardzo lubi zime i snieg,wiec moze i w zimie te godzinki moglby zostawac na zewnatrz-przeciez bedzie mial tam tez bude-wystarczy by byla dobrze ocieplona:)
trzymam kciuki!

i cioteczki-zaraz zaktualizuje finanse i napiszcze co z tymi pieniazkami zrobic.

Posted

Ja zawsze się martwię, nawet gdy dom jest najlepszy na świecie.Bo chcę ,żeby pies był szczęśliwy.
Buda jest ocieplona i jak pisałam stoi na ganku i przylega jednym bokiem do budynku. A haszczaki przecież lubią zimę.
Co do pieniędzy, to jeszcze kilka dni bym potrzymała, na wszelki wypadek. Jakaś ostrożniejsza się zrobiłam.

Posted

Bardzo sie ciesze ze BIlonik wreszcie ma swoja Pania, swoj ogrod i swoj domek. Troche sie naczekal biedaczek . Teraz juz bedzie dobrze.

Ja tez bym poczekala z pieniazkami przynajmniej miesiac , rozne rzeczy sie zdarzaja i lepiej byc przygotowanym.

Posted

Oczywiście nie wytrzymałam i zadzwoniłam do DS. Pani powiedziała ,że jest wszystko w porządku.Bilon jest grzeczny , ale przy tym jeszcze smutny.Czasem popiskuje. Spał przy łóżku pańci , która spała z nim w salonie,żeby się nie czuł samotny.Chodzi za nią krok w krok , nawet do toalety. Dziś nie chciał jeść suchego ,ale parówkę pochłonął. Na szczęście pije.
Imię zostanie.
Pani dziękowała za opiekę nad bilonem i życzyła sukcesów w naszej działalności.
LLIUtosi , czy pani zwróciła za paliwo jak obiecała?

Posted

Tak, zwróciła za paliwo. Fajnie że zadzwoniłaś. Mnie też korciło ale chciałam dać czas. Bilon da sobie radę. Mój tz nasypał dla niego dzisiaj kamę do miski ;-) Najbardziej brakuje Bilona Lilu, nie ma z kim biegać po ogrodzie. To była dobrana para. No i my też tęsknimy. A jutro mam jechać na wizytę PA z Tobiaszkiem, drugim moim ulubieńcem. Oj dzieje się, dzieje. Będzie smutno bardzo.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...