Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ech.... dobrze, że Poker nie wytrzymuje długo i dzwoni:lol:
Po takim wypasie i towarzystwie u LILU na pewno będzie mu ciężko. Mam ogromną nadzieję, że wszystko się dobrze ułoży.
Z decyzją o pieniądzach - myślę trzeba cierpliwie poczekać.
Ciekawe ile Poker wytrzyma bez telefonu;) Sama mam nadzieję, że niedługo.....

Posted

wspaniałe wiadomości, pani widać wiecej niż sensowna, a i Biloniska nie da się nie kochać, oby tak dalej,

To dobrze że te wasze adopcje u LILU tak idą a na smutki zwiazane z odchodzeniem "na swoje" kolejnych ulubieńców, jest wspaniały lek, nowi ulubieńcy!!

Posted

Bilon już zabezpieczony szczęśliwie, czy ktoś ze sponsorów tego cuda nie pomógłby innemu pięknemu podopiecznemu Klaudus_, ma pięknego , młodego onk w stanie gwarantującym powrót do świetności w krótkim czasie przy odrobinie pomocy, ale okropnie zagrożonemu wywózką do mordowni za dosłownie godziny! Jest miejsce tanie,bliskie, nieco jednorazowych wpłat na intensywne leczenie, i wielka nadzieja! ja swoją deklarację jakkolwiek skromną już na niego przeniosłam, kto jeszcze pomoże Tim

http://www.dogomania.pl/threads/210702-Wychudzony-i-zaniedbany-ON-ek-w-tragicznym-stanie-błagam-zerknijcie-błagam...

Posted

Trzymam kciuki za Bilona, ja niestety nie mogę przenieść swojej deklaracji, mam na utrzymaniu Nero u Jamora i ponoszę te koszty od roku, miało być znacznie krócej :-(

Posted

Bilon już dwa razy zwiał do sąsiadów. Nawet pańciostwo nie wiedzieli. Przyjechali z pracy a Bilonik ich elegancko przywitał z budy. Ale później jak pani coś zbierała na działce to patrzy a Bilon znika i się pojawia. No i wypatrzyła dziurę. Okazało się że Bilon jak byli w pracy zwiedzał działkę sąsiadów. Zawalili tą dziurę a Bilon znowu sobie odkopał odsuwając wielki głaz. Pani się o niego boi. Po za tym są zachwyceni chłopakiem.

Posted

Jeżeli ucieka do sąsiada, który miał haszczaka to pół biedy, bo on ma szczelny płot.gorzej z drugim sąsiadem.
Pewnie chłopak tęskni za swoim psio-ludzkim towarzystwem.

Posted

I niestety mam orzykrą wiadomość od LILU i z domu Bilona. Cholernik przeskakuje siatkę i biega po wsi, znalazł kolegów i do nich nawiewa.Pani boi się ,że wpadnie pod samochód albo go ktoś postrzeli z wiatrówki , bo takie zdarzenia miały miejsce w tej wsi. Myśleli też tymczasowo o lince , ale Bilon wyje. LILU jest przygotowana do odbioru Bilona jutro.
Już nie wiadomo jakiego domu mu szukać. Chyba z murem chińskim i towarzystwem innego psa.

Posted

Poker napisał(a):
I niestety mam orzykrą wiadomość od LILU i z domu Bilona. Cholernik przeskakuje siatkę i biega po wsi, znalazł kolegów i do nich nawiewa.Pani boi się ,że wpadnie pod samochód albo go ktoś postrzeli z wiatrówki , bo takie zdarzenia miały miejsce w tej wsi. Myśleli też tymczasowo o lince , ale Bilon wyje. LILU jest przygotowana do odbioru Bilona jutro.
Już nie wiadomo jakiego domu mu szukać. Chyba z murem chińskim i towarzystwem innego psa.

Nudzi mu się.... Szkoda. A próbowali coś z tym zrobić w ogóle?

Posted

Możliwości jest niewiele.Płot nowy będą stawiać gdzieś za rok. W domu go nie zostawią, bo jest prawdopodobne ,że będzie niszczył i wył. Kojca nie ma , na lince wyje. I bądź mądry i pisz wiersze.
On po prostu chce zostać u lILU na stałe.

Posted

[quote name='Poker']Możliwości jest niewiele.Płot nowy będą stawiać gdzieś za rok. W domu go nie zostawią, bo jest prawdopodobne ,że będzie niszczył i wył. Kojca nie ma , na lince wyje. I bądź mądry i pisz wiersze.
On po prostu chce zostać u lILU na stałe.
Ale nie pewne? Mogliby spróbować go nauczyć zostawać w samotności. To wymagałoby czasu... Jeśli niszczy z nudów, to nie jest takie trudne jak w przypadku lęku separacyjnego. A wycie w domku komu by przeszkadzało ;) Teoretycznie to jemu przydałby się inny dom, tylko gdzie taki w praktyce znaleźć? Niewiele aktywnych osób może sobie pozwolić na siedzenie w domu non stop. A jakoś mam wątpliwości czy on nie nauczyłby się latać, byleby się wydostać i "rozerwać" ;) wiec zostawianie go samego na ogrodzie z lepszym ogrodzeniem może również okazać się niemożliwe.
A Lilu go zostawiała samego? Może kluczem są inne, fajne psy?

Tak sobie teoretyzuje tylko. Ale martwię się, bo kasa się skończy i co z Bilonem wówczas? Pod sklep?

Posted

on MUSI mieć towarzystwo. Domek jest ogólnie dobry. Nie bardzo mają jak go teraz uczyć zostawania w samotności, bo jak uczciwie od początku mówili , nie ma ich domu po 10 godzin. On zostawał o LILU w mieszkaniu ,ale zawsze w towarzystwie psów.
Mamy jedno doświadczenie więcej. Bilon potrzebuje domu z innymi psami i z płotem o wysokości 180 cm na podmurówce . Trudno będzie mu dogodzić , mimo że charakter ma bardzo dobry.Obecna pani tez to potwierdza.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...