Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A do mnie zadzwoniła dzisiaj Pani z pytaniem o nasze bolesławieckie psiaki . W związku z tym ,że odległość spora - ok. 100 km od Bolesławca - zapytałam w jaki sposób dowiedziała się o nas. Pani powiedziała, że była zainteresowana Bilonikiem, ale mieszka w bloku , nie ma ogrodu, więc nie spełnia warunków do wybiegania..... i co w takich sytuacjach. A że mam dzisiaj kociokwik i zwariowane lotnisko i czego się dotknę, to wszystko nie tak - nie pomyślałam i nie zapytałam, czy rozmawiała z LILU:oops:
Jak rozmawiałam z Panią, to akurat karmiłam koty działkowe, nie zapamiętałam miejscowości:oops: Wysłałam do Pani sms-a, ale narazie cisza. mam tylko nr telefonu.

Dostałam sms-a miejscowość Góra koło Rawicza.

Posted

[quote name='dorota k.'] Pani powiedziała, że była zainteresowana Bilonikiem, ale mieszka w bloku , nie ma ogrodu, więc nie spełnia warunków do wybiegania..... i co w takich sytuacjach.[/QUOTE]
Przy takich wymaganiach, to on lata może szukać domu. Nie wiem... a jak braknie pieniędzy to co wówczas?

Posted

[quote name='zerduszko']Przy takich wymaganiach, to on lata może szukać domu. Nie wiem... a jak braknie pieniędzy to co wówczas?[/QUOTE]

racja , jednak z drugiej strony jak ma trafic do bloku i wychodzic 3 eazy dziennie na runde dookola bloku i po miesiacu wrocic z adopcji ,bo mu sie nudzi i demolke robi to tez dla psa nie dobre.
On pewnie moglby mieszkac w bloku , ale potrzebowalby jakiejsc dwugodzinnej dawki ruchu.Moze wtedy byloby ok?

Posted

[quote name='monika083']racja , jednak z drugiej strony jak ma trafic do bloku i wychodzic 3 eazy dziennie na runde dookola bloku i po miesiacu wrocic z adopcji ,bo mu sie nudzi i demolke robi to tez dla psa nie dobre.
On pewnie moglby mieszkac w bloku , ale potrzebowalby jakiejsc dwugodzinnej dawki ruchu.Moze wtedy byloby ok?[/QUOTE]
Nie znam psa, ale nie można skreślać każdego, bo mieszka w bloku, a pies jest aktywny. Jeśli ludzie mieszkają w okolicy fajnych terenów spacerowych, pies nie musiałby siedzieć wiele godzin sam i trafiłby na ludzi aktywnych - to moim zdaniem nic nie stoi na przeszkodzie. Ja miewam raczej młode, aktywne psy na tymczasie i zostają same po 9 h. Czasem jak nie mam czasu, to zdażył sie podczas mojej nieobecności zjedzony kapeć czy zeżarty koc, ale ogólnie nie mam problemu wymęczyć psy. Porządny spacer, zabawa, trochę "szkolenia" i pies pada na pysk szczęśliwy, ze nas trochę nie bedzie i będzie mógł pospać ;) Moje psy wybiegują się również bawiąc się ze sobą, ale z obcymi też szaleją na spacerach.

Niestety, ale ludzie mieszkający w domu, często większego psa szukają tylko do kojca/na podwórko. Zresztą czy on będzie mieszkał w mieszkaniu czy w domu jednorodzinnym, to jeśli trafi na kogoś kto z nim nic nie będzie robił, to i tak będzie demolował - jeśli nie w domu, to może przekopywać ogródek czy niszczyć tam. I tez zaliczy powrót z adopcji :( Żadne warunki lokalowe nie zastąpią rozsądnego opiekuna.

Posted

zerduszko, wszystko co piszesz jest prawdą. Ale po pierwsze sama napisałaś że masz psy w ilości większej niż 1, czyli w trakcie Twojej obecności bawią się razem, nie nudzą się. A większość ludzi to nie dogomaniacy i zadowalają się jednym psem. Po drugi nie każdy ma tyle samozaparcia żeby po całym dniu pracy przyjść o 19 i wyjść na dwór trenować psy. Większość robi jednak rundkę, przebierając nóżkami i czekając na krecika swojego pupila. No niestety Bilon jest psem który tego nie zrozumie.

Nie ja z Panią raczej rozmawiałam bo nie pamiętam o nikim z pod Rawicza a już na pewno nie powiedziałam nikomu jasno że tylko do domu z ogródkiem. Jeśli domek byłby aktywny, to jak najbardziej jestem na Tak. Po za tym ja tu nie mam nic do powiedzenia, to nie decyduje, bo nie jestem jego właścicielem. Mogę jedynie sugerować. O wszystkich kontaktach z ewentualnymi chętnymi pisałam na forum.

Posted

Moje psy śpią jak mnie nie ma, tymczasy czasem łobuzują, ale są zawsze w ilości 1 i krótko - moje się z alienami nie chcą bawić, wiec tymczasy jeśli łobuzują to same.

Ja cały czas myślę o domu, gdzie Bilon nie zostawałby tak długo sam: ktoś pracuje w domu, na pół etatu, wcale czy są dorosłe dzieci. U aktywnych i świadomych psiarzy. Na spacerach czasem poznaję takich ludzi, niedogomaniaków, których psy muszą się wyszaleć, bo im chałupę roznoszą i maja tą dawkę ruchu zapewnioną. Po spacerze mijamy znudzone psy na podwórkach, bo ludzie nei widzą sensu ich wyprowadzać :roll:

U Missieek była taka sunia, być może mix haszczaka, łobuzowała uciekinierka, a w nowym domu super są zadowoleni, bo ma zajęcie. Jej pan bodajże trenuje dogtrekking :razz: Trzymam cały czas kciuki za najlepszy domek dla Bilona, bez wzgl. na to gdzie miałby mieszkać ;)

Posted

I o to chodzi właśnie ,że jeżeli DS miałby być w bloku to tylko u doświadczonych psiarzy, bo znowu będzie zwrot. A jeżeli miałby być u nowych psiarzy , to lepiej z ogrodem gdzie w razie czego można w lecie go zostawić , a najlepiej jak by miał jeszcze towarzysza zabaw.
Myślę ,że lepiej poczekać na TEN domek.
Poprzednio zgłosiła się chętna pani z V piętra w poniemieckiej kamienicy, zupełnie bezkrytyczna uważając ,że da radę wybiegać Bilona.A potem w rozmowie okazało się ,że jest po 9 !!! operacjach kolana i z tego powodu na rencie. I jak ona wyobrażała sobie długie spacery z psem ?
DS może być w bloku ,ale jak zerduszko pisała, u ludzi świadomych potrzeb Bilona.

Posted

P. Agnieszka nie dzwoniła do LILU - wypytałam - jak do nas dotarła - powiedziała, że podczytywała wątek Bilonika i dlatego tyle wieści o nim ma. Sama zadecydowała, że jednak nie Bilonik. Dzięki Bilonikowi "trafiła" na bolesławieckie psiaki. Zadzwniła, że przyjeżdża. Przyjechała , spędziła z nami i psiakami dużo czasu i Mika od nas ma dom.

Posted

[quote name='Poker']Poprzednio zgłosiła się chętna pani z V piętra w poniemieckiej kamienicy, zupełnie bezkrytyczna uważając ,że da radę wybiegać Bilona.A potem w rozmowie okazało się ,że jest po 9 !!! operacjach kolana i z tego powodu na rencie. I jak ona wyobrażała sobie długie spacery z psem ?[/QUOTE]
To jest koszmar, jak ludzie nie mierzą sił na zamiary :/

Posted

[quote name='LILUtosi']Nawet na noc do domu nie chciał wejść. Cały dzień hulał i noc też pewnie imprezka w ogrodzie będzie.[/QUOTE]

Jeszcze sobie ognisko zrobia, kilbaski beda smazyc i wyc do ksiezyca. No jak to prawdziwi mezczyzni :) :) :)

Posted

[quote name='LILUtosi']Dzisiaj Bilonik spał elegancko na posłanku. Widocznie ma syndrom dnia wczorajszego ;-)[/QUOTE]
Musiał chłopak odpocząć po szaleństwa, a ogórek tez jadł ? ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...