BUDRYSEK Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 wracaj szybciutko do zdrówka Bilonku! Quote
LILUtosi Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 W kaftaniku na spacery chodziłem i się nie chciałem rozebrać. Quote
magda z. Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 on jest niesamowity, fajnie, ze już po wszystkim. Quote
dorota k. Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Zupełnie psiak odmieniony:) Dobrze, że wpadły ciotki na to, że to gardziołko. Quote
LILUtosi Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Nigdy bym nie wpadła że pies może tak z kapcanieć od przeziębionego gardła. No cóż, człowiek się przez całe życie uczy. Quote
Ingrid44 Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Jaka wielka roznica. Widac ze go cos bolalo bo pysio bylo takie smutne. A teraz juz usmiech od ucha do ucha :) :) :) Ja sie nie znam na malych psach ale w zyciu by mi do glowy nie przyszlo ze psiak moze zachorowac na gardlo . Quote
magda z. Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 mój poprzedni pies, jamnik, też łapał infekcje gardła, ale tak jak Bilonik to się ze soba nie pieścił;) Quote
Ingrid44 Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 UWAGA! Jutro, w srode, wystawianie aukcji na allegro jest o polowe tansze!! 6 zl zamiast 12 zl. Czy Bilonik na nowe allegro ? Quote
zerduszko Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 [quote name='Ingrid44']UWAGA! Jutro, w srode, wystawianie aukcji na allegro jest o polowe tansze!! 6 zl zamiast 12 zl. Czy Bilonik na nowe allegro ? Wystawienie aukcji nie kosztuje 12 zł. To są opcje dodatkowe, nie objęte promocją. Quote
Ingrid44 Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Dostalam tala wiadomosc na PW a niedawno sie dowiedzialam ze wlasnie tylko wystawienie allegro jest o polowe tansze a nie wyroznianie.:shake: Zrobilo sie za tego tylko zamieszanie :roll: Quote
Poker Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 Jak dobrze widzieć zdrowego chłopaka :multi:.On jest naprawdę przesympatyczny. Żeby się stały takie czary i żeby obecny DT zamienił się w DS :roll:.LILUtosi nie bij :shake: Quote
LILUtosi Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 Nic z tego. ;-) Wczoraj nie było nas dłuższy czas w domu, wróciliśmy mocno zmęczeni po 22. Po powrocie zastałam mały bajzelek w salonie. Kot z wyrwaną sierścią, wszystko poprzewracane, zasłonka z firaną podarta, wyrwany karnisz ze ściany, na wersalce kot się chyba zesikał ze strachu!! I założę się że do tego mocno przyczynił się Bilonik. Oj zdrowieje nam chłopak. Na dokładkę w sypialni obsikane całe łózko tym razem pewnie przez koty. A dziś po nocy zastałam wielką kupę na tej wersalce co ją wczoraj prałam po sikach (stawiam na Portosa). Jestem mocno zdegustowana i lekko podłamana!! Quote
magda z. Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 o rany, ale towarzystwo zaszalało.... A jak on do kotów właśnie? Quote
LILUtosi Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 Jak my jesteśmy to jest ok, ale na zewnątrz dla zabawy goni wszystko co się rusza. Dwa dachowce radzą sobie świetnie. Ale pers 6 lat był wychowywany bez żadnych zwierząt, jak trafił do nas to przeżył traumę, teraz i tak już jest ok, ale ucieka od psów, a one lubią gonić. Blonik z nudów lubi je zaczepiać - oczywiście jak my nie widzimy. Quote
Ingrid44 Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 Lilu, bardzo wspolczuje ze mialas tyle do sprzatania. Zwierzaki zrobily sobie impreze Noworoczna .:shake::roll::shake: Quote
Poker Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 No to dały zwierzaki czadu, zabalowały na całego.:mad: Czyli jednak łobuz niszczy.Tylko czy to jest lęk separacyjny czy on po prostu lubi jak coś się dzieje. Mamy sygnał ,że wymaga domu , w którym cały czas ktoś jest albo domu, który może go zostawiać na ogrodzie , gdzie będzie buda. Nie ułatwia chłopak zadania :shake: Quote
LILUtosi Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 Zniszczenia pewnie dokonał kot. Psy go goniły a on ze strachu próbował się wspiąć po firanach , któryś go złapał, kot się trzymał i pociągnęły karnisz. Za długo siedziały same w domu i zaczęło im się nudzić. No i dowodu że to Bilon na papierze też nie mam. A na przesłuchaniu nie chciały się przyznać. Zmowa milczenia. Quote
magda z. Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 a tortury były?:evil_lol: juz sobie wyobrażam te miny, kiedy żadne nie chce sie przyznać... Quote
Lucyna Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 Tam mi Cię żal Lilu, chyba musicie zostawiać je na zewnątrz jak wychodzicie na dłużej ... :-( Quote
LILUtosi Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 Na zewnątrz zimno teraz. Jak by to wiosna była to tak. Ale koty wyrzucam niestety. Bo jak nie moje łóżko to posłania psów. Kuwetę sobie zrobiły. Trudno jak są takie złośliwe to będą marznąć. Wpuszczam je tylko na żarcie. (ciekawe ile wytrzymam). Dzisiaj cały dzień piorę i już nie mam gdzie wieszać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.