red Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 Siedział pod marketem Real w Radomiu, przemoczony, ociekający od deszczu, wygłodzony, snuł się za każdym człowiekiem, ale nikt nie zwracał na niego uwagi. Na szyi miał obrożę...ale okazało się, że był porzucony. Piesek trafił do schroniska w Radomiu, podobno ma ok.8-9 lat (zęby nie najlepszym stanie) i bardzo chore uszy z ropą i krwią. Dostawał antybiotyk. Piesek jest średniej wielkości, jest bardzo grzeczny i lgnie do ludzi. W jego oczach można wyczytać wielkie pragnienie kontaktu z człowiekiem. Ładnie chodzi na smyczy i jest dobrze ułożony. Pomóżmy temu staruszkowi znaleźć dom, jeszcze trochę, a jego sierść zamieni się w sfilcowaną skorupę. To naprawdę fajny piesek, nie pozwólmy, żeby spędził starość w schronisku.... Quote
red Posted November 11, 2009 Author Posted November 11, 2009 Nikt cię piesku nie odwiedził......:-( Quote
nika28 Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Ale cudo... :-( :loveu: Ma jakieś ogłoszenia już ? Quote
rozi Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Trzeba dać znać malawaszce, zaraz do niej napiszę. Quote
migdalena Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Jest naprawdę ładnym kudłaczem,nie wygląda na staruszka... Quote
malawaszka Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 o matko.... idę sobie w łeb palnąć :placz: Quote
malawaszka Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 średniej wielkości to znaczy jaki jest? jak nieduży olbrzym czy jak sznaucer średni? Quote
malawaszka Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 jest szansa na więcej zdjęć?? jakiś namiar możesz podać? mam dziś dzień ogłoszeniowy a tu pusto :placz: Quote
lilith27 Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 kiedy będę w schronisku mogę zrobić mu kilka fotek nie wiem jednak kiedy tam trafię....więc nie chcę obiecywać Quote
malawaszka Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 a kiedys był na dogo wątek sznaucerów i sznaucerowatych z Radomia - zaraz go znajdę, ale może wiecie czy sa jeszcze jakieś w dalszym ciągu? Quote
wanda szostek Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Oglądał go wet? Jestem bezradna i nie wiem jak mu pomóc. Quote
red Posted November 11, 2009 Author Posted November 11, 2009 Faktycznie nie wygląda na staruszka, ale podobno żeby ma w nienajlepszym stanie. Był badany przez wet w schronisku. Ponieważ potrząsał głową i chlipało mu w uszach, zwróciłyśmy uwagę, żeby obejrzała mu uszy. No i miał ropę z krwią, pewnie cierpiał biedak. Być może, że ma mniej lat, zęby nie zawsze odzwierciedlają wiek psa. Na pewno jest spokojny i dobrze ułożony, miał na szyi obrożę.Wielkość, raczej duży ale nie olbrzym. Możecie podać w ogłoszeniach namiary do mnie tel.501-732-982. Lilith, piesek jest w boksie izolatek, nie pamiętam numeru. Quote
lilith27 Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 red byłam dwa tygodnie temu chyba w schronie nie widzialam takiego psiaka na izolatkach może się schował gdzieś w budynku jak będę na pewno zapytam o niego Quote
red Posted November 11, 2009 Author Posted November 11, 2009 Planowałyśmy pojechać dziś z Tulą, ale pogoda fatalna.....chcemy go trochę ostrzyc. Mógł być w środku, ostatnio jak go widziałam to był w pierzach, bo rozpruł poduszkę on albo jego współlokator. Quote
lilith27 Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 ostatnia albo przedostatnia izolatka - w takim razie tam też był seterek i masa piór z jakiejś kołdry lub poduszki Quote
malawaszka Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 w ogóle to jakby on był starym sznaucerem to miałby na 100% obcięty ogon i teraz nie wiem... tak jeszcze widzę w nim bouviera może... Quote
lilith27 Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 wiem już która izolatka piesio się nazywa czako jest na stronce schrosnikowej Quote
migdalena Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 Chłopaku trzymaj się,na pewno ktoś Cię wypatrzy! Quote
wanda szostek Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 I co? Czekamy na zdjęcia i więcej informacji. Quote
lilith27 Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 kurcze byłam w schronisku wczoraj ale wieczorem późnym spontaniczne i na szybko po wizycie u szczeniaków zmierzyłyśmy Lady ażeby uszyć kubraczek i do domu.......miałam pracę domową jeszcze przykro mi.....ale niestety nie było jak Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.