leni356 Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 mamanabank napisał(a):a potem to może i mieszać można z domowym jedzeniem, znaczy zamiast miarki karmy można dac jajko, albo trochę białego sera, niech tylko kurna schudnie!!!! można raz w tygodniu jajko surowe jej dodać do karmy. Gotowane nie, bo tuczące. biały serek też dobry pomysł bo lekkostrawny Quote
mamanabank Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 ja też jestem za pro planem na następny raz :-D Quote
Lionees Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 mamanabank napisał(a):a potem to może i mieszać można z domowym jedzeniem, znaczy zamiast miarki karmy można dac jajko, albo trochę białego sera, niech tylko kurna schudnie!!!! Domowe jedzenie...Balbina by pakt z diabłem podpisała,żeby tylko takie jedzenie jeśc.Ona uwielba takie żarcie Quote
Romka Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 BIedna Balbina !Wiem co czuje kobieta odchudzająca się! Quote
Lionees Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 Romka napisał(a):BIedna Balbina !Wiem co czuje kobieta odchudzająca się! Ja też wiem,oj wiem:-( Kryzys pomału mija,Balbisia wciąga swoją karmę jak odkurzacz,nie jest już taka smutna i ponura,chociaż do radości z początku pobytu jeszcze Jej brakuje:sad:.No ale myślę,że będzie coraz lepiej,organizm przestawia się już na takie a nie inne jedzenie,żołądek sie obkurcza i efekty niedługo będą widoczne;) Quote
Figafiga Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 Żeby człowiek był taki konsekwentny też w stosunku do siebie ;-) ja też robiłam kampanie odchudzające i nic z tego... a teraz to jestem w siódmym niebie patrząc jak rośnie mi brzuszek ;-) Quote
Romka Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 I można bezkarnie wciągać wszystkie pyszności!To lubię! Quote
Figafiga Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 ooo kurcze super wciągać pyszności i się nie zaokrąglać hi hi hi Quote
Romka Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Znam takie osoby i zawsze patrze z zazdrościa! Quote
Lionees Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Romka napisał(a):Znam takie osoby i zawsze patrze z zazdrościa! Ja tez znam i nie mogę sie pogodzic,że jedni mogą,a drudzy muszą się obejść się smakiem,bo nawet od powietrza tyją:placz: A nasza Balbisia jak to Balbisia,nie jest za specjalnie zadowolona z jedzenia,ale wciąga całą porcję,popije wodą i jakoś żyje:razz:.Chciałam ją zostawić troszkę samą na podwórku,ale gdzie tam...wykłócała się,że chce do domu i trza było wziąć dziewczynę,bo spacerować tez nie chciała.Od razu wywalała się na plecy i można se było robić lewarek,jak ona kołami do góry-się wycwaniła:evil_lol:.Wcale,a wcale nie chce być na dworze.Dla niej to kara jakaś albo co:shake: Quote
leni356 Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Renata5 napisał(a):Ja tez znam i nie mogę sie pogodzic,że jedni mogą,a drudzy muszą się obejść się smakiem,bo nawet od powietrza tyją:placz: A nasza Balbisia jak to Balbisia,nie jest za specjalnie zadowolona z jedzenia,ale wciąga całą porcję,popije wodą i jakoś żyje:razz:.Chciałam ją zostawić troszkę samą na podwórku,ale gdzie tam...wykłócała się,że chce do domu i trza było wziąć dziewczynę,bo spacerować tez nie chciała.Od razu wywalała się na plecy i można se było robić lewarek,jak ona kołami do góry-się wycwaniła:evil_lol:.Wcale,a wcale nie chce być na dworze.Dla niej to kara jakaś albo co:shake: Pewnie ma tak po schronisku bidulka :( Moja sunia też tak miała przez kilka pierwszych tygodni - na siłę trzeba było na spacer :( gnała do domu co sił. Widocznie Balbinka myśli że może ten domek znowu stracić i się boi :( Quote
mamanabank Posted April 15, 2010 Author Posted April 15, 2010 słuchaj, wiem, ze to źle zabrzmi ale jeśli lewarek nie działał robiłam walec, czyli toczyłam Balbinkę w wybranym kierunku, wtedy się podnosiła i szła, bo wolała iść niż być walcem. Już u mnie zwiewała cały czas do domu, może to się zmieni za niedługi czas. Quote
Florentynka Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 A jakieś atrakcyjne psie towarzystwo? Bo suka mojej mamy ( na szczęście z natury chuda i giejdowata) była od dzieciństwa w schronisku i też wprost nie znosi spacerów - mama ją wlecze, a ta ucieka do domu. Ale jak towarzyszy jej inny pies ( a zwłaszcza mój pies, którego obłędnie kocha) to polezie wszędzie. Albo wywieziona samochodem w teren nieznany i odległy od domu - wtedy lezie za człowiekiem. Quote
Romka Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 leni356 napisał(a):Pewnie ma tak po schronisku bidulka :( Moja sunia też tak miała przez kilka pierwszych tygodni - na siłę trzeba było na spacer :( gnała do domu co sił. Widocznie Balbinka myśli że może ten domek znowu stracić i się boi :( Ja tez myslę,ze Balbina ma to po schronisku!Zabrana ze schroniska jako szczeniak wróciła do niego po kilku latach.Teraz juz nie chce wracac! Quote
Lionees Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 mamanabank napisał(a):słuchaj, wiem, ze to źle zabrzmi ale jeśli lewarek nie działał robiłam walec, czyli toczyłam Balbinkę w wybranym kierunku, wtedy się podnosiła i szła, bo wolała iść niż być walcem. Już u mnie zwiewała cały czas do domu, może to się zmieni za niedługi czas. Walec-dobre:evil_lol:.Na szczęście nie muszę walcować Balbinki,bo troszku odpocznie i sama idzie,no bo nie ma zmiłuj.Powiem Jej stanowczo-Balbiś idziemy,no to idzie,bo co ma za wyjście:roll:Ale do domu to leci jak strzała,aż się kurzy:p Florentynka napisał(a):A jakieś atrakcyjne psie towarzystwo? Nasze psiaki wychodzą razem na dwór,także towarzystwo jest.Ale Balbi ma w nosie psie towarzystwo.Ona nie chce się kumplować z psami,wręcz je odgania zębami od siebie.Psy już się nauczyły,że Balbi trzeba omijać,bo można zarobić od niej w dziób:diabloti: A tak poza tym to stara bida.Dobrze,że nie ma nowej:) Quote
mamanabank Posted April 18, 2010 Author Posted April 18, 2010 Ojej! Balbina z zębolami? Nie mogę sobie tego wyobrazić nawet... Quote
Lionees Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 mamanabank napisał(a):Ojej! Balbina z zębolami? Nie mogę sobie tego wyobrazić nawet... No kochana,przyjedziecie to zobaczycie Balbisie-psiego pogromcę:diabloti: Quote
mamanabank Posted April 18, 2010 Author Posted April 18, 2010 Mocna jest w tym bezbronnym towarzystwie, powiedz jej, że oprócz lewarka i walca będzie miała magiel ode mnie :loveu: Quote
Figafiga Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 Balbinka i zęby hi hi hi - to pewnie ten stres związany z odchudzaniem ;-) racja żywnościowa zmniejszona, więc i nerwy przychodzą i nie ma się niczemu dziwić ;-) Quote
Florentynka Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 Ha, typowa parówa!!! Jak Łucja moja - w schronisku cukiereczek i aniołek, a jak przyjechała do nas to od razu ustawiła resztę towarzystwa. A że to paskudne odchudzanie może zepsuć humor to racja. Quote
kajkoowa Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 Balbinka - ten poczciwy tłuścioszek z zębami na inne psy?:crazyeye: Az nie wierzę :D Quote
majuska Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 zamotałam się ciotki i nie wysłałam kwietniowej deklaracji z fuduszu parówkowego, ale juz nadrobiłam ten błąd, przepraszam.....jutro przelew będzie na koncie:oops: Quote
Lionees Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 Mam niespodziankę:) Tylko nie zwracajcie uwagi na mój skrzeczący głos:p.Jestem przeziębiona [video=youtube;hoxfZ2SRIhY]http://www.youtube.com/watch?v=hoxfZ2SRIhY[/video] Quote
mamanabank Posted April 21, 2010 Author Posted April 21, 2010 Ale pięknie, ONA SZCZEKA, jaka wesoła i mam wrażenie, ze troche szczuplejsza jest. Strasznie się ucieszyłam na jej widok! A głos masz cudny i ciepły :-) Dzięki, dzięki, dzięki!!! Quote
Romka Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 A ja nic jeszcze nie widzę dopiero w domu!Ale jak Balbina zaczęła szczekac to znaczy ,ze jest ok! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.