ocelot Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 [quote name='GrubbaRybba']Co się dzieje? A padają tylko szczeniaki, czy dorosłe też? Jeśli szczyle to pewnie parwo. Trzeba im podać surowicę!!![/QUOTE] Ryba dorosłe, to jakiś koszmar
ocelot Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 [quote name='Anja2201']A wiadomo już coś więcej ??[/QUOTE] nie wiem Aniu. Podejrzenie leptopirozy.
malagos Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Jeśli rzeczywiscie to LEPTOSPIROZA, to .... Leptospiroza (Leptospirosis) jest wysoce zakaźną i zaraźliwą chorobą zwierząt i ludzi wywoływaną przez bakterie z rodzaju Leptospira. Nosicielami i siewcami zarazków są głównie myszy i szczury, u których nie występują objawy kliniczne. Rozsiane w środowisku Leptospiry atakują przede wszystkim bydło, owce, kozy, świnie, konie, psy, koty i zwierzęta dziko żyjące, od których zarazić się mogą ludzie. Obecnie najczęstszą przyczyną choroby u człowieka są bakterie z grupy serologicznej Leptospira interrogans, a wewnątrz tej grupy przede wszystkim dwa serotypy – L. icterohaemorrhagiae, wywołujące chorobę Weila, której źródłem zarażenia są przede wszystkim szczury oraz L. canicola, wywołujące chorobę stuttgarcką, którą człowiek zaraża się od psów. Zakażenia mogą mieć przebieg ostry lub przewlekły, a w trakcie infekcji atakowanych jest wiele narządów, najczęściej wątroba, nerki i układ nerwowy. Stopień uszkodzenia narządów zależy od typu zarazka, a głównymi objawami są nagła gorączka, zaburzenia czynności przewodu pokarmowego, następnie żółtaczka, anemia oraz zaburzenia czynności nerek. Zakażenia następują sporadycznie, ale niektóre cięższe przypadki mogą być śmiertelne, dlatego nie należy lekceważyć tej jednostki chorobowej. i dlaej - kopiuję z serwisu Veterynaria.pl Leptospiroza jest poważną chorobą przede wszystkim psów, u których występuje jawna postać choroby, nazywana tyfusem psim. Zwierzęta zakażają się najczęściej drogą pokarmową, przez błony śluzowe naturalnych otworów ciała oraz nawet nieuszkodzoną skórę. Istnieje też możliwość zakażenia podczas kopulacji oraz zakażenia śródmacicznego. Przebieg zakażenia zależy w dużej mierze od wieku i stanu odporności zwierząt oraz dawki i zjadliwości szczepu zakażającego. U młodych psów choroba występuje z wyraźnymi objawami klinicznymi, podczas gdy u starszych psów przebiega częściej bezobjawowo. Leptospiroza psów przebiega w postaci ostrej, podostrej i przewlekłej. W postaci ostrej i podostrej, która występuje najczęściej u szczeniąt oraz zwierząt młodych, występuje brak apetytu, wymioty, niekiedy biegunka z domieszką krwi w kale oraz bóle mięśniowe manifestujące się tkliwością przy omacywaniu oraz niechęcią do ruchu lub sztywnym, nienaturalnym chodem, występuje również silne posmutnienie i utrata sił, prowadzące do śpiączki. Częstym i dość charakterystycznym objawem jest zażółcenie spojówek i błon śluzowych (żółtaczka), ciemnożółty lub brunatny mocz (hemoglobinuria), niedokrwistość, różnego stopnia odwodnienie, krótkotrwały na ogół wzrost temperatury ciała (mogą również wystąpić nawroty gorączki, po których temperatura ciała wraca do normy lub obniża się). U ciężarnych samic występują ronienia oraz niepłonność. Ta postać choroby trwa krótko i prowadzi zwykle do śmierci.
malagos Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Leptospiry są wrażliwe na[B] ogólnie dostępne antybiotyki,[/B] ale problemem jest szybkie postawienie właściwej diagnozy i rozpoczęcie odpowiedniego leczenia, które zależy od przebiegu choroby i stopnia zaawansowania niewydolności nerek.
ocelot Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Nie ma pewności jeszcze. Wiem że to straszny dzień dla nas. Jeszce gorszy dla nich.
Tymonka Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Wiemy , że to może być wszystko , żeby stwierdzić konkretną chorobę trzeba by zrobić bardzo dokładną sekcję i to u wszystkich psów nie u jednego , w tej chwili można leczyć objawowo , ale kto poda w schronie wszystkim psom zastrzyki i kroplówki żeby je nawodnić ?
GrubbaRybba Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 O cholera. :( Kiepsko to brzmi. Psiaczki nie dajcie się!!! Trzymam kciuki oby to było coś mniej zakaźnego i lżejszego. A co Maciek na to? Ocelot, rozmawiałaś z nim?
Oczka_ Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Rybko Maciek na urlopie za granica, ma wylaczony telefon. Nie jest dobrze u nas
ocelot Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Kolejne psy są wynoszone na rękach i dostają antybiotyk. mają dorzuconą słome. Są bardzo dzielne.
dalia 54 Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 [quote name='Anja2201']Wiemy , że to może być wszystko , żeby stwierdzić konkretną chorobę trzeba by zrobić bardzo dokładną sekcję i to u wszystkich psów nie u jednego[/QUOTE] A jest w ogóle na to jakaś szansa? Biedne stworzenia nie dość, że nie mają swoich domów to jeszcze takie rzeczy ich spotykają :(
ocelot Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Pierwszy pies,który odeszedł to Amor - Akita Inu ['] W ostatnią sobotę siedział w budzie, był apatyczny. Padło stwierdzenie,że psy go ustawiły.
GrubbaRybba Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Masakra! :( Rozumiem, że weta nie ma, bo ma urlop. Kto zatem decyduje jaki antybiotyk podać i ile? Czy panuje tam wolna amerykanka?
lawinia Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Witam,na terenie schroniska jest przed południem zastępstwo lekarza wet. Przychodzi doktor Izdebski,doświadczony lekarz.To on podjął zdecydowane kroki,aby nie dopuścić do kolejnych zgonów.Zaalarmowali go przerażeni widokiem psów pracownicy.Kierownik nie uczynił nic w tym kierunku .
lawinia Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 Dzisiaj wszystkie psy po raz kolejny oglądają lekarze. Na schronisku jest też kontrola z Urzędu Miasta,ale na nich akurat najmniej liczę.Wczoraj przekazałam lekarzowi pewne moje sugestie.Mnie oczywiście Pan W.Do psów nie dopuszcza,jest wściekły,że sprawę zgłosiłam na Policję.Przez sobotę i niedzielę żadnego zejścia nie było.Psy jednak są słabe i nie mają apetytu.Trudno,żeby było inaczej,skoro w miskach stale niedogotowana kasza i kurze łapki śmierdzące,bo oszczędza się na prądzie i wyłącza chłodnię.Po południu będę więcej wiedzieć.
malawaszka Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 co za ludzi podli.... nie odpuszczajcie im! biedne psiaki tyle cierpienia za to, że przez ludzi sa bezdomne :(
lawinia Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/1508/11214.jpg[/IMG] On pierwszy umierał w męczarniach ... Nazywam się Mieczysława Goździk i jestem prezesem Tomaszowskiego Tomaszowskiego Towarzystwa Miłośników i Opieki nad Zwierzętami w Polsce. Piszę do Panstwa list, bo jesteście moją jedyną szansą na ukrócenie hegemonii pewnego człowieka. Jest on doskonale kryty i ma „szerokie plecy „ wsród lokalnej władzy . Błagam wręcz o zwrócenie uwagi na naszą sprawę, gdyż czas ucieka a konsekwencje czynów owego Pana są coraz poważniejsze. Sprawa dotyczy prowadzenia przez pana Grzegorza Woskowskiego lokalnego schroniska dla bezdomnych zwierząt. Od kilku lat , ja i moi poprzednicy, próbujemy walczyć o los przebywających tam zwierząt i wytykamy zaniedbania i oszustwa,których dopuszcza się ten człowiek. Ostatnio sprawa stała się bardzo poważna – zaczęły w schronisku umierac psy – powodem jest zanieczyszczone szczurzymi odchodami jedzenie,którym są karmione . Człowiek ten zamiast zajmować się zwierzętami,na co otrzymuje pieniądze z Urzędu Miasta, zainteresowany jest tylko kasą,którą pobiera za ich sprzedaż.Bo trudno to nazwać adopcją. . Chyba nie musze opowiadać, że bardziej kalkuluje się wydanie psa za przysłowiową „złotówkę” , zapewienie mu dobrego domu, opiekuna niż przetrzymywanie go latami w małym boksie. Od osób, których niestety nie mogę ujawnić dowiedzieliśmy się, ze Pan i Jego małżonka uciekają się do szantażu i zamykania ust urzednikom. Wkrótce ma się odbyć przetarg na prowadzenie schroniska, ale zasady przystapienia są tak sformuowane aby uniemozliwić udział innym (poza p WOSKOWSKIM )podmiotom . Wolontariuszom i naszym członkom zabrania się od miesięcy wchodzenia na teren schroniska.Pewnie za dużo byśmy zobaczyli.Dlatego prosimy wszystkich o przyłączenie się do nas i wywieranie nacisków w celu definitywnego usunięcia oprawcy biednych i tak już udręczonych psów. Musimy krzyczeć w ich imieniu !. Niech śmierć sześciu psów nie będzie daremną ofiarą !.One prosiły o pomoc,a zarządca schroniska śmiał się,że są spokojne, bo zostały spacyfikowane przez współtowarzyszy z boksu. One po prostu umierały !.Ratujmy życie tych,które jeszcze ocalały !.Niech kat nie kreuje się na ofiarę.Ile przez lata umarło psów nie wiemy,nikt nie jest w stanie tego policzyć.Dlatego błagamy pomóżcie nam !.
lawinia Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 Ważne dla sympatyków i wolontariuszy : Wszystkich,którym leży na sercu dobro zwierząt zapraszamy w niedzielę 06.02.2011 r pod schronisko dla bezdomnych zwierząt w Tomaszowie Maz. Pragniemy zamanifestować swój sprzeciw wobec okrucieństwu i braku nadzoru nad przebywającymi tam psami.Spotykamy się o godz 11,00 przy ul.Kępa 3 . Nasza manifestacja będzie przebiegać pod hasłem : "Żałobny marsz milczenia". Musimy tego dnia przemówić w imieniu zwierząt.
ocelot Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Bardzo prosimy.Bądźcie z nami myślami. teraz tomy mówimy głosem tych zwierząt.
ocelot Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Nie wiem czy to nie walka z wiatrakami. Nasze schronisko będzie w tvn uwaga ale nie wiem kiedy.
Recommended Posts