Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

MYSZKA - Myszka, bo maleńka i cichusieńka. Niesprawiająca kłopotu. Przerażona schroniskiem i innymi psami. Dawno mnie nie wzruszył tak psiak. Przerażona, a pięknie chodząca na smyczy. Patrząca pilnie w oczy czy nic złego nie zrobiła. I panicznie się bojąca powrotu za kraty. Mimo, że się bała, to weszła mi na kolana i schowała się pod kurtkę, by tylko nie wracać do zimnego Boksu. Tej malutkiej kruszynce, młodziutkiej około 1,5-2 latek pilnie potrzebny jest dom lub tymczas.








  • Replies 4.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

NINKA - psie dzieciątko, ma niespełna rok. Bardzo prosi o uwagę człowieka. Pragnie się przytulać i bawić. Jednak nie robi tego nachalnie jak na szczeniaka przystało. Jest delikatna i subtelna. Ma bardzo smutny wzrok, taki jak tylko porzucone dziecko może mieć. Jest chudziutka, widać jej żeberka. Czy znajdzie się ktoś kto przepędzi ten smutek z ocząt i przywróci jej szczenięcą radość życia?











Posted

I po zdjęciach ze spaceru...
Należy nam się niespodzianka:)
I kolekna zagadka... co to za psiak?

Powiem Wam tylko tyle dzisiaj dostałam maila i poleciały mi łzy, łzy szczęścia, bo każdy z wolontariuszy chyba tego psiaka zna... Siedział lata w schronisku i nikt nigdy się o niego nie spytał...
Dla takich chwil warto. Warto płakać pod schroniskiem, w schronisku. Wartomieć traumę i migrenę po każdym pobycie.
Po prostu warto.









Posted

ocelot napisał(a):
I po zdjęciach ze spaceru...
Należy nam się niespodzianka:)
I kolekna zagadka... co to za psiak?

Powiem Wam tylko tyle dzisiaj dostałam maila i poleciały mi łzy, łzy szczęścia, bo każdy z wolontariuszy chyba tego psiaka zna... Siedział lata w schronisku i nikt nigdy się o niego nie spytał...
Dla takich chwil warto. Warto płakać pod schroniskiem, w schronisku. Wartomieć traumę i migrenę po każdym pobycie.
Po prostu warto.


O Matko! Czy to Buli??? :loveu::loveu::loveu:
Jak cudownie!!! :lol: Aż serducho mięknie.

Posted

ocelot napisał(a):
Pinczer został adoptowany.Jednak to adopcja schroniskowa, nic o niej nie powiem, bo nie wiem.

Dziękuję za odpowiedź. Jestem zakochana w urodzie tego pieska od chwili, gdy go zobaczyłam na wątku pinczerów. Szkoda że nic więcej o nim nie wiadomo, ale chociaż uspokoiłam się, że nie marźnie w schroniskowej budzie i mam nadzieję, że ma dobrze i jest naprawdę kochany.

Posted

MURZYN - pies w typie sznaucera olbrzyma. Ma około 5 lat i ogromne pokłady siły. Jednak absolutnie nie jest agresywny do ludzi! Jest bardzo mądry i inteligentny! Reaguje na komendy: stój, nie ciągnij, siad. Daje się głaskać, przytulać, tarmosić. Pozwalał dzieciakom grzebać w sierści i szukać uszu.
Przy okazji jest masakrycznie zaniedbany. Sierść ma do natychmiastowego strzyżenia. Jest dominujący do psów, ale raczej z ciekawością je obwąchuje, szczeka na nie, ale nie pożera żywcem. Wolontariuszka, która go prowadziła na spacerze jest nim zachwycona i zakochana. Gdyby nie jej pies w domu chętnie zabrałaby Murzyna do siebie, jednak nie ma warunków na dwa duże psy.













Posted

[quote name='malawaszka']Ocelot - jak Murzyn taki grzeczny i zna komendy to on chyba nie był kojcowy co?
Chyba nie. Małgosia mówiła, że widać, ze ktoś sporo pracy w jego ułożenie włożył.

Nie będę wstawiać zdjęć Amora, bo kiepskie.
Wstawię później jeszcze zdjęcia Esika, Elfy, Daizy, Watsona bo mają bardzo mało dobrych.
Szkoda, że nikt nie zrobił zdjęć Cziki, ma jedno zza krat.

Dalej... które boksy były na spacerze?

Posted

Aha... i błagam wszystkich robiących zdjęcia.
Róbcie selekcje co?
ja od rana siedzę, przeglądam.
3/4 zdjeć się nie nadaje.

Mają być psy, nie ludzie to po pierwsze, po drugie w cąłości, nie ogon, nie boczek.
To mają być zdjęcia do ogłoszeń.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...