Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jagna

ale z niej całuśnica



wspaniały wulka poskromionej emergii,
do schroniska wracać nie chciała zapierała się biedna jak mogła.

niechce widzieć takich obrazków... za to nienawidzę tego miejsca:-(

Posted

Jagienka


cały spacer noszona na rękach...


no może zrobiła dwa trzy kroczki ale tylko aby pomknąć za drzewa z których nie mogła wyjść i pokazała nam że umie sobie poszczekać




...dlatego został powzięte działania zmieżające do tego aby nauczyć Jagusie chodzić....
lewa, prawa, lewa prawa
:evil_lol:;):lol:


jaki rezultat? nijaki jak staneła tak stała. dalej do schroniska została doniesiona na rękach

Posted

sunia jeszcze bez imienia ale napewno coś odpowiedniego wymyślę.
jeszcze przed sterylką
na smyczy chodzić jeszcze nie umie
ma bardzo mięciutką sierstkę choć wygląda na ostrą.
okropnie wystraszona





spójrz w moje oczy i jeśli potrafisz przejdź niewzruszony/a....



w lewo nic...


...w prawo nic....

..a w niebie same dziury...

Posted

jutro jeszcze szpitalik,
będą dodatkowe zdjęcia z jutrzejszej wyprawy więc nie ma co wstawiać połowy zdjęć, jak jutro będą wszystkie. jak cały szpitalik to cały.

rysio przyklejony do siatki siedzi i wypatruje swojego szczęścia....:shake::-(:placz:
Ja nie mogę....

Posted

Ciotki pilnie szukamy DT dla dwóch młodziutkich (chyba) suniek . Właśnie złapałyśmy je z moją mamą , siedziały na skrzyżowaniu i nie chciały się z tamtąd ruszyć . Są bardzo wyczerpane i wychudzone . Wieczorem założę wątek . A i jedna z dziewczynek ma coś z oczkiem , wygląda to tak jakby powieka się nie wykrztauciła i się nie otwiera . Dziewczynki mają DT na około tydzień u mojej mamy , dłużej niestety nie może ich zatrzymać .

Posted

NusiaiJa napisał(a):
a właśnie który to terry??????????
bo dziś całe schronisko obeszłam ale nie mogłam go zlokalizować:oops::shake::oops::oops:

Nusia czarny Terierek który siedział w boksie z Wedlem i Łatkiem.

Posted

NusiaiJa napisał(a):
nooo ale jak?????
przecież on już dawno adoptowany?!?!?!???!!

No właśnie!!!!!
Też tak powiedziałam. Ludziom przypomina psiaka, który im zginął, ale po chorobę mają jechać ileś km jak psa nie ma już?

Posted

ocelot, tak to ze mna rozmawialas :) dobrze ze zadzwonilam do ciebie, bo cofnelam kolezanke juz z drogi.....podeslalam jej linka do tematu, wiec powinna sie tu pojawic

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...