Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ocelot napisał(a):
Ja jutro mam urodziny synka, więc od niedzieli będę Wam przedstawiać nasze psiaki z hoteli i DT:)
Może razem jakoś je wyadoptujemy, albo poszukamy deklaracji:):)

Watek bedzie nadal tomaszowskich psiaków

Aniu, wszystkiego najlepszego dla synka :)

No i czekamy na niedzielę, żeby poznać psiaczki i bierzemy się za ogłoszenia :)

  • Replies 4.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kado napisał(a):
To przechodzi ludzkie pojęcie!!!!!

W nocy przymrozki,trawy,auta białe,a te biedaki tam bez słomy w budach!!!


Ale za to rury są czyste! No i sprzątać szczotką nie trzeba. :roll:


Nutusia napisał(a):
Czyżby słoma z bud do... butów trafiła? ;)


W rzeczy samej.


ocelot napisał(a):
Ja jutro mam urodziny synka, więc od niedzieli będę Wam przedstawiać nasze psiaki z hoteli i DT:)
Może razem jakoś je wyadoptujemy, albo poszukamy deklaracji:):)

Watek bedzie nadal tomaszowskich psiaków


Wszystkiego dobrego z okazji urodzin dla młodzieży.

Posted

Mam sekundkę to na początek przedstawię Wam Lunę:)

Nie wierzyła, że życie może jej spłatać takiego figla.
Porzucona, zdradzona przez najlepszego przyjaciela- człowieka trafiła do lasu gdzie matka natura i instynkt podpowiedziały jej jak zabezpieczyć młode których się spodziewała.
Głęboko w lesie wykopała pod korzeniem sosny ogromną jamę w której na świat przyszło 9 prześlicznych młodych.
Kosztowało ją to wiele wysiłku. Ale życie było okrutne. Nie nauczona zdobywania pożywienia karmiła młode i często głodna szła spać obok najedzonych maluchów.
Uczyła się jak żyć samej, skąd brać pożywienie. Gryzonie, ptaki, jaszczurki to była jej dieta.
Jednak pamięć o spokojnym kącie przyjacielu, który zawiódł nie dawała jej spokoju.
Żebrała na ścieżce, przy torach. Czasem ktoś rzucił ochłap albo kanapkę.
Któregoś dnia zjawiła się ona – przekonywała, że chce pomóc, przyniosła jedzenie.
Ale dotyk jej ciepłej ręki sprawił, ze powróciły wspomnienia. Wspomnienia domu i przyjaciela, który zdradził.
Nie- nie obiecywała niczego, przychodziła i znikała.
Już nie musiała polować, już nie musiała żebrać –miała pełną miskę.
Brakuje tylko jednego DACHU NAD GŁOWĄ I CIEPŁEGO, SZCZEREGO DOTYKU – PRAWDZIWEGO PRZYJACIELA.
Luna obecnie przebywa wraz ze szczeniakami w schronisku. Bardzo przeżywa zamknięcie.



LUNA UWIERZYŁA PONOWNIE CZŁOWIEKOWI I PONOWNIE WEDŁUG LUNY JĄ ZAWIÓDŁ, BARDZO PRZEŻYWA ZAMKNIĘCIE W MAŁYM, CIASNYM BOKSIE SCHRONISKOWYM. NIE WYCHODZI NA WYBIEG.




Głaskana tuli łepek do ręki.....

A teraz cwaniara w DT wygląda tak....




I kochani zapraszam na jej wątek co umarł śmiercią naturalną, a może warto go rozruszać? I poszukać jej super domu?

http://www.dogomania.pl/forum/threads/229364-Nie-wierzy%C5%82a-Luna-z-dziecmi-z-lasu-w-typie-bordera/page2

Posted

Z Wami musi:)
Jakoś tak wiecznie tymczasy i psy hotelowe zaniedbywałam, bo ciąfgle nowe psiaki sie w schronisku pojawiały, a te były bezpieczne...
Teraz nadrobię:)

Posted

Elza22 napisał(a):
dziękuję za zaproszenie;-)

Mam nadzieję, że zostaniesz tu z nami :) dzięki, że wpadłaś - w kupie siła jak to się mówi :)

Posted

Ziutka napisał(a):
Już tam lece :) pewnie, że warto rozruszać i domek musimy znaleźć, nie ma to tamto ;)


Widzę, że cioteczka Ziuteczka planuje ogłoszonka jakoweś, czy coś tam :siara:

Posted

Gosiapk napisał(a):
Ale bardziej ogłoszonka, czy coś tam? ;)

Ogłoszonka w rzeczy samej :)

A cóż miałaś innego na mysli ? ;)

Posted

Ziutka napisał(a):
Ogłoszonka w rzeczy samej :)

A cóż miałaś innego na mysli ? ;)


hehehe, nic takiego, karmę, obróżkę, a co Ci chodziło po głowie? ;)

Posted

Gosiapk napisał(a):
hehehe, nic takiego, karmę, obróżkę, a co Ci chodziło po głowie? ;)

No mi właśnie nic, byłam ciekawa co Tobie po główce lata :eviltong:

Posted

Wiem, że dom znalazl Biblios i Donna:):)

dzwonila super Pani o Hermesa do mnie:) Hermes będzie kastrowany w przyszłym tyg., więc może zdecyduje się na adopcje za tydzień. Poprosiłam, zeby bezpośrednio się już dopytywała w schronisku.

Jestem pod wrażeniem jak się rozruszała strona schroniska utworzona na stronie towarzystwa...
Do pisania tekstów o psach radziłabym poprosić jakiegoś humanistę....

a i ciekawa informacja
http://www.zwierzeta.vernet.pl/aktualnosci-schronisko.html
że pracownicy wychodza w wolnej chwili na spacery z psami.
Brawo!!!!!:) Widzę, że moje odejście i paru osób sprzyja pozytywnym zmianom:) To bardzo cieszy:)

Bo ja widziałam tylko raz jak z Barrym wyszedł pracownik i z Agnieszką wolontariszuką.
Czyli wszystko ma swoje plusy.

Posted

ocelot napisał(a):
Witamy Elza:):):)
W tym schronisku była Punia


Dziewczynka kawał drogi pokonała żeby trafić do swojego domu ;-) Teraz już obiecałam tymczas ale jak dziewczynka znajdzie domek to możecie liczyć na mnie jako DT.

Posted

[quote name='Elza22']Dziewczynka kawał drogi pokonała żeby trafić do swojego domu ;-) Teraz już obiecałam tymczas ale jak dziewczynka znajdzie domek to możecie liczyć na mnie jako DT.
Jesteś Kochana :multi: :loveu:

A ja was zaproszę...może macie jakieś pomysły, ale sama obecność na wątku to też dużo :

http://www.dogomania.pl/forum/threads/235816-Pies-na-autostradzie!!-potrzebna-pomoc!!-okolice-pruszkowa

Posted

[quote name='ocelot']Jestem pod wrażeniem jak się rozruszała strona schroniska utworzona na stronie towarzystwa...
Do pisania tekstów o psach radziłabym poprosić jakiegoś humanistę....

a i ciekawa informacja
http://www.zwierzeta.vernet.pl/aktualnosci-schronisko.html
że pracownicy wychodza w wolnej chwili na spacery z psami.
Brawo!!!!!:) Widzę, że moje odejście i paru osób sprzyja pozytywnym zmianom:) To bardzo cieszy:)

Bo ja widziałam tylko raz jak z Barrym wyszedł pracownik i z Agnieszką wolontariszuką.
Czyli wszystko ma swoje plusy.

no widzisz,jeszcze się okaże,że hamowaliście rozwój schroniska :evil_lol:

Posted

Tak.... hamowaliśmy, już teraz to wiem na pewno....:)
Nie wiem jakie domki znalazł Biblios i Donna, Biblios podobno ma kawał placu do biegania. Nie wiem czy ktoś to sprawdzał....

A teraz przedstawię Wam Szilunię...
zabrana jeszcze za starego kierownika ze schroniska, już przeszło dwa lata siedzi w schronisku. od początku nie miała wszystkich deklaracji, z czasem drastycznie się wykruszyły, na wątku pozostala tylko garstka wiernych...

Chciałabym Wam przedstawić Szelmę.
Szelma to taki zwykły, ot zwykły schroniskowy kundelek, który czeka latami na swoją życiową szansę. Czeka i nie wiadomo czy doczeka.
Szelma to bardzo grzeczna sunia, ma niesamowite spojrzenie stąd imię.
Szelmutka ostatnio nam bardzo posmutniała, została przeniesiona do boksu gdzie są większe sunie, które ja terrroryzują. Z obawą wychodzi z budy, z obawą podchodzi do krat.
czemu została przeniesiona> nie wiem. Nie rozumiem polityki schroniska.
W jej 11 boksie latami mieszkały 4 sunie cichutko i zgodnie.
Pola znalazła dom w Łodzi, Szelmę przeniesiona, Berta trafiła do Hoteliku u Lilki, a w 11 została Balbinka.
Szelma teraz mieszka w boksie 13 i bardzo się boi.
SZELMA - sunia w typie Owczarka Niemieckiego, tylko nieco mniejsza i drobniejsza. Sięga powyżej kolana. Spokojna, cicha suczka, która marzy, żeby mieć człowieka u swego boku. Bardo ładnie chodzi na smyczy, nie sprawia większego problemu. Jest posłuszna, życzenia człowieka odczytuje migiem, bez wypowiadania ich na głos. Uwielbia głaskanie. Młoda około 2-3 letnia. Ma niesamowicie szelmowskie spojrzenie stąd imię idealnie do niej pasujące Wysterylizowana i zaczipowana. Czeka na
swego Pana w boksie 13.



http://www.dogomania.pl/forum/threads/194009-je%C5%9Bli-nie-zda%C5%BCy-si%C4%99-cud-Szila-wr%C3%B3ci-do-schroniska-przepraszam-piesku

Szila dołączyła w hotelu do swej przyjaciółki z boksu Berty.
bertunię przedstawię wam też:)

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...