Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Rudzia-Bianca napisał(a):
No musi Maleńka na siebie uwagę zwracać , sama maleńka ząbkami nie da rady to krzykiem odstraszy przeciwnika a tak na wszelki wypadek :)

Czy Wy całym stadem podróżowaliście :) ?


No prawie całym;)
Nico został u mojej Mamy i z Nią sobie spędził spokojny dzień ze spacerem w parku:)

  • Replies 698
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No, wreszcie trafiłam na wątek Iskierki :loveu:
Malutka pchełka jest tak cudna i rozkoszna, że żadne fotki ani opisy tego nie oddają :loveu:
A głosik faktycznie ma donośny - może robić za syrenę alarmową :diabloti: ale i tak najbardziej urocza jest jej 'berneńskość' :D:loveu:

Dziękujemy za odwiedzinki :loveu:

Posted

Ulaa napisał(a):
No, wreszcie trafiłam na wątek Iskierki :loveu:
Malutka pchełka jest tak cudna i rozkoszna, że żadne fotki ani opisy tego nie oddają :loveu:
A głosik faktycznie ma donośny - może robić za syrenę alarmową :diabloti: ale i tak najbardziej urocza jest jej 'berneńskość' :D:loveu:

Dziękujemy za odwiedzinki :loveu:


Witamy, witamy!:lol:
Bardzo się cieszę, że Ktoś w końcu poruszył temat "berneńskości" Iskierki! To bardzo ważna kwestia!:cool3: Ona chyba naprawdę chciałaby być berneńczykiem... I upodabnia się do nich jak może;) Hm... być może wymyśliła, że wtedy będziemy Ją jeszcze mocniej kochali?! Ale bardziej się już nie da...! To mała, rozszczekana i czasem histeryczna zołza, w dodatku do wyciskania<:eviltong:>, która pochłania wszystko co napotka na swojej drodze (łącznie z kosmetykami) i czasem doprowadza nas do szału, ale przy tym jest naprawdę wyjątkowa i po prostu najwspanialsza na Świecie:loveu:

Ulaa - to my dziękujemy za gościnę!:lol:

Posted

Witam Serdecznie.Iskierka cudowna.Dopiero teraz obejrzałam nieco zdjęć.Czy możesz Evelka napisać w wolnej chwili czy Iskierka jest w pełni sprawna?Miałyśmy okazję rozmawiać na samym początku,przed jej rehabilitacją.Mam również w domu pekinkę, która była sparaliżowana.W tej chwili biega i skacze,lecz ciągle jeszcze wymaga okresowej rehabilitacji, gdyż nie osiągnęła jeszcze pełnej sprawności i pewnie jeszcze operacji rzepek,które blokują nieco chód.Niedługo minie 2 lata.Zbieram wszelkie info na ten temat i doświadczenia.Będę bardzo wdzięczna.W wolnej chwili prześledzę jednak wątek.Pozdrawiam

Posted

Funky napisał(a):
Kochana, dzielna dziewczynka!!! <3<3<3

Funky napisał(a):
Zaglądam do mojej Maleńkiej Dziewczynki <3 Buziaki :*


Dziękujemy, że z nami jesteś!!!:)

MagdaM. napisał(a):
Witam Serdecznie.Iskierka cudowna.Dopiero teraz obejrzałam nieco zdjęć.Czy możesz Evelka napisać w wolnej chwili czy Iskierka jest w pełni sprawna?Miałyśmy okazję rozmawiać na samym początku,przed jej rehabilitacją.Mam również w domu pekinkę, która była sparaliżowana.W tej chwili biega i skacze,lecz ciągle jeszcze wymaga okresowej rehabilitacji, gdyż nie osiągnęła jeszcze pełnej sprawności i pewnie jeszcze operacji rzepek,które blokują nieco chód.Niedługo minie 2 lata.Zbieram wszelkie info na ten temat i doświadczenia.Będę bardzo wdzięczna.W wolnej chwili prześledzę jednak wątek.Pozdrawiam


Ogromnie dziękujemy za przybycie na wątek! I za wszystkie mądre rady, dzięki którym było nam łatwiej radzić sobie z pewnymi sprawami i mogliśmy lepiej pomagać Iskierce.
Na ten moment Iskierka niestety nie jest w pełni sprawna... I niestety dalsze rokowania nie są zbyt pomyślne (jedyną szansą byłaby eksperymentalna metoda z komórkami macierzystymi)... Maleńka nadal nie kontroluje czynności fizjologicznych, więc trzeba Ją wyciskać.
Poza tym to biega i skacze! Jest niezwykle aktywna:)
Ale widać, że tylne nóżki pracują nieco inaczej, nie udało się w pełni wyeliminować przykurczy. Najważniejsze jednak, że nie dochodzi do żadnych obtarć.
Jednak po moim powrocie z praktyk (teraz wyjeżdżam na miesiąc, więc TŻ'towi i tak będzie ciężko) planujemy jeszcze serię rehabilitacji, bo ona dużo dała Iskierce.
A jak u Pani pekinki z czynnościami fizjologicznymi?

Vlk napisał(a):
ślę promyki Iskierce :) fajna z niej sunia.


Dziękujemy:loveu:

Soema napisał(a):
Cześć Iskierka :grins:


Cześć:evil_lol: Kiedy do nas wpadasz?:cool3:

savahna napisał(a):
Wpadłam i ja. sobie doczytam...:roll:


Dziękujemy za przybycie!:)

A teraz kilka zdjęć, żebyście kochane Cioteczki nie zapomniały jak wygląda nasza mała Księżniczka:loveu:;)

Odpoczynek z Nicolausem i Łatką:


Nadziemne szaleństwa z Lilu!:crazyeye::diabloti:


A tutaj z poniedziałkowej wycieczki na górę Chełm! Iskra dzielnie dawała radę i sama przeszła całą trasę!:multi:


Czy Ona nie jest prześliczna?!:loveu:



Jest jeszcze jedna sprawa do omówienia...
A mianowicie mamy teraz na tymczasie jamnikowatego szczeniorka - Lilu. Malutka jedzie jutro do wspaniałego domu w Katowicach.
Jej przyszła Pani była Ją niedawno odwiedzić i poznać. Przy tej okazji przedstawiliśmy Jej również resztę psiaków i Ich historie. Iskra o dziwo ani razu nie zaszczekała na Panią!:crazyeye: A to naprawdę niespotykana sprawa! I łasiła się do Niej, pozwalała głaskać, a zwłaszcza podgryzała pomponiki, które Pani miała przy swetrze...:diabloti:
W każdym razie Pani powiedziała, że w razie czego być może Iskierka mogłaby zamieszkać z Lilu! Wyciskanie Jej niestrasznie, bo pracuje z ludźmi niepełnosprawnymi, więc gorsze rzeczy są dla Niej codziennością... Oczywiście musiałaby to jeszcze przedyskutować z TŻ'tem, więc na razie to nic pewnego, ale temat jest otwarty...
Oczywiście Ona zdawała sobie sprawę, że nam byłoby niezmiernie trudno oddać Iskrę, więc wie, że sami musielibyśmy to dobrze przemyśleć...
No i właśnie o to chodzi! Bo z jednej strony my doskonale zdajemy sobie sprawę, że to pewnie jedyna nadzieja na adopcję Iskierki, że to ogromna szansa, że moglibyśmy brać inne psiaki na tymczas i im pomagać, że Ona naprawdę wymaga wiele uwagi i opieki, itp, itd... Tylko, że Ona jest u nas ponad rok, od 6 tyg.życia... Jesteśmy Jej Rodziną, Ona poza nami świata nie widzi... Jak mielibyśmy Jej wytłumaczyć nagłą zmianę domu? Zwłaszcza, że jest taką paskudną histeryczką...:mad: I co powiedzielibyśmy naszym złamanym sercom?
Mamy mętlik w głowach...

Posted

Wiesz jak mówią? Że nic się nie dzieje bez powodu i coś jest po coś... w moim przypadku zawsze z czasem wszystko się układa w zgodną całość.
Podrzucili nam Lilu, ja ją wzięłam w przypływie, później chcieli mnie wyeksmitować i wykorzystałam Was, potem DT w Wwa, pani decyzja, że zaraz przyjedzie poznać Małą no i zachowanie Iskry.... Teraz decyzja należy do Was :)
ja wiem, że będzie dobra.

A widzę, że przy Lilu wszystkie psy latają :) Mollka też ma taką fotkę :)

Posted

Byłam.... poznałam.... i zdanie odpowiednie sobie wyrobiłam:diabloti:


czysta... żywa... AGRESJA :shock:




nie to żeby moja Molly w jakikolwiek sposób odstawała :roll:



:eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong:


Posted

Baaardzo dziękujemy za zdjęcia!
Wspaniałe są!:loveu:
Tylko żeby się Nikt nie zraził to naszych wspaniałych, malutkich i oczywiście grzeczniutkich Księżniczek;):evil_lol:

Posted

Evelka napisał(a):
Baaardzo dziękujemy za zdjęcia!
Wspaniałe są!:loveu:
Tylko żeby się Nikt nie zraził to naszych wspaniałych, malutkich i oczywiście grzeczniutkich Księżniczek;):evil_lol:

Nie no koło 2 w nocy były takie kochane....:loveu:

Posted

savahna napisał(a):
Soema, Ciebie z tymi zdjeciami i opisami to na depresje powinni przepisywac.:evil_lol:
Mam Evelka pytanie, no i co z Iskierka zostaje u Was?:roll:

Ojj tam ;)
Evelka wyjechana na miesiąc TŻ został ze stadem. Pewnie zostanie................. bo kto ją tak będzie wyciskał jak oni?:eviltong:

  • 3 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...