Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 698
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='Vlk']i co tam u Iskiereczki? :)[/QUOTE]
Właśnie też się zastanawiam, czy Iskierka planuje jakie wakacje z evelką i jak się w ogóle miewa?
Pozdrawiam jak zawsze ciepło!

Posted

[quote name='kas999']Ja myślę podobnie jak Asior, że Iskierka na lepszy domek trafić nie mogła.

[quote name='paoiii']to fakt, widać ze przypadłyście sobie do gustu :)

Bardzo dziękuję za miłe słowa... To dla nas naprawdę dużo znaczy:)

[quote name='Vlk']i co tam u Iskiereczki? :)

[quote name='amica']Właśnie też się zastanawiam, czy Iskierka planuje jakie wakacje z evelką i jak się w ogóle miewa?
Pozdrawiam jak zawsze ciepło!

Bardzo przepraszamy za tak długi brak informacji! Ale sporo się w naszym życiu działo, poza tym miałam sesję (w pon.mam zresztą ost.egz...), więc generalnie średnio wszystko ogarniałam i na dogo raczej nie bywałam;)
W każdym razie oczywiście dzielnie chadzaliśmy z Iskierką na rehabilitację. Efekty są naprawdę niesamowite! Zresztą wrzucę Wam niebawem jakiś filmik (jak uda mi się coś nagrać:diabloti:) to same zobaczycie!
Teraz, po cyklu 15 spotkań, rehabilitant zalecił około 3 tygodniową przerwę. Zobaczymy co się będzie działo w tym czasie. Najważniejsze, żeby nie było regresu. Ale my rzecz jasna mamy nadzieję, że będzie jeszcze lepiej!:cool3:
Mamy zalecenia chodzić po jak największej ilości różnorodnych podłóż i pływać w miarę możliwości.
Będę teraz sporo bywać w stajni gdzie pracuje mój TŻ, więc intensywne bieganie po ujeżdżalniowym piasku Iskierka ma gwarantowane!:cool1:
Ponadto teraz TŻ z naszym Barrym jest na kwaterce (tj."budowaniu" przyszłego obozu jeździeckiego dla dzieciaków), a my z Iskrą (z racji mojego egzaminu:/) dojeżdżamy do Nich w poniedziałek! Tam będzie wysoka trawa, las z mchem, strumyk i jezioro! Tradycyjnie jeździ się tam codziennie, więc intensywne pływanie również jest jak w banku:mdrmed:
Generalnie powiem Wam, że strasznie się cieszę, bo wyjazd ten traktujemy jak wakacje (choć trzeba tam coś robić;)), bo tamto miejsce od lat uwielbiamy i w ogóle jest wspaniale:loveu:
Tylko mamy nadzieję, że Iskierka będzie grzeczna pod namiotem! Ciekawa jestem czy Jej się spodoba?! Musi! Bo jak nie, to...:mad::evil_lol:
Docelowo może w sierpniu lub wrześniu uda nam się wybyć całą ferajną na taki całkowity wypoczynek, ale to się jeszcze okaże... Trzymajcie kciuki:wink:
No nic, to chyba tyle na razie... Teraz idę już spać, bo padam, a jutro intensywna nauka przede mną:/
Ale raz jeszcze ogromnie Wam dziękuję Kochane Cioteczki za to, że tutaj jesteście i że pamiętacie o Iskierce!:calus:
A Wspaniałej kami_23 bardzo dziękujemy za przelew dla naszej małej Księżniczki!:buzi:
Dobrej nocy Wszystkim!:bye:

Posted

[quote name='AMIGA']To super,ze u małej są takie niesamowite postępy. Mała jest prześliczna.
Mam nadzieję, ze z pobytu na wakacjach bedą wspaniałe zdjęcia :-)[/QUOTE]
Na pewno bedą ekstra fotki, bo Iskierka to ślicznotka:) Nie mogła marzyć o lepszych opiekunach!!!
Bardzo dziękujemy za wiadomości Evelko, trzymam kciuki za Wasz wyjazd i życzę jednocześnie wspaniałej zabawy i wypoczynku:)

  • 2 weeks later...
Posted

Kochane Cioteczki!
My już niestety po pierwszej części wakacji (bo mamy nadzieję na jeszcze jakieś wyjazdy:razz::evil_lol:), ale na szczęście jedna z moich prac pozwala na nieograniczony dostęp Iskierki do biegania po ogromnej "piaskownicy" w postaci ujeżdżalni;) A to podobno również świetne ćwiczenie! Generalnie w Kurozwękach było wspaniale! Psiaki były prze szczęśliwe!:loveu: Iskra nawet sama wchodziła do wody i dzielnie pływała! A w ogóle to jest z niej niezawodny system alarmowy! No może nie taki całkiem niezawodny, bo dość często "włączający" się też bez wyraźnego powodu:diabloti: Ona jest naprawdę niesamowita i prze kochana!:loveu:
Dokładniejszą relację zdam w week-end, bo teraz już padam, a jutro rano pędzę do pracy (tej gorszej niestety:eviltong:).
Dobrej nocy Wszystkim!:bye::sleep:

  • 2 weeks later...
Posted

Ciotki Drogie, przed chwilą myślałam, że rozwałę komputer...:angryy: Byłam właśnie u kresu długiego posta i wszystko się skasowało!:mad:

No w każdym razie na wstępie chciałam Was przeprosić za zaniedbanie wątku, ale same rozumiecie, że obecna aura nie sprzyja siedzeniu przed komputerem...;) Zresztą my teraz bywamy u siebie tylko na noce i to i tak nie wszystkie;) W każdym razie mam nadzieję, że wybaczycie?!:modla:
Obiecuję poprawę!:wink:

Ale mam dla Was trochę nowin i oczywiście sporo zdjęć (do ich wrzucenia zabierałam się już kilka dni, ale w ogóle nie chciały wrzucać się na serwer, teraz już mam gotowe linki, więc mam nadzieję, że się uda:eviltong:).
Otóż w zeszły week-end byliśmy znowu w odwiedzinach na obozie... Akurat była wymiana turnusów, więc pojawiły się nowe dzieciaki, a wśród nich jeżdżące od lat na te obozy rodzeństwo Niemców. Ich Rodzicie Ich zawsze przywożą i odbierają (Ich Mama w młodości była związana z naszym klubem jeździeckim). Dziwicie się pewnie po co Wam to piszę? A dlatego, że owa Pani skończyła weterynarię i studia podyplomowe z chiroterapii! Obecenie zajmuje się w Niemczech rehabiliracją psów, kotów i koni. Oczywiście pokazaliśmy Jej Iskierkę:wink:
Była lekko zszokowana niektórymi polskimi diagnozami i np.stosowanymi w rehabilitacji ludzkimi (czyli niekoniecznie skutecznymi dla zwierząt) urządzeniami... W każdym razie Iskierka nie ma prawidłowych odruchów naurologicznych. Ale co najważniejsze to pani była zszokowana, że nikt do tej pory nie zwrócił uwagi na olbrzymie skrzywienie kręgosłupa u naszej Maleńkiej! Ponadto miednica też była wykrzywiona, a co za tym idzie jedna noga była dłuższa (stąd większe w niej przykurcze)... Iskierka miała nastawiony kręgosłup od samej głowy! Kręgosłup od razu zrobił się bardziej prosty! Oczywiście zabieg trzeba powtórzyć, ale Asia obiecała się jeszcze z nami spotkać pod koniec przyszłego tygodnia i to powtrzyć!:multi:
Ponadto pokazała nam jak mamy masować zarówno tylne jak i przednie(!) nóżki! Masaż przodu jest oczywiście zupełnie inny, ale niezbędny! Bo u wszystkich psiaków mających problemy z tylnymi nogami zawsze pojawiają się też problemy z przodem, które wynikają ze zebytniego przeciążenia! Do tej pory nikt nam o tym nawet nie wspomniał! Póki co mamy obserwować każde, nawet najmniejsze zmiany na lepsze.
Wydaje nam się, że Iskra troszkę lepiej, tj."wyżej" stoi na nóżkach.
Ale to wczoraj stało się coś NIESAMOWITEGO!:o
Otóż byliśmy u naszego koniska i czekaliśmy na lekkie ochłodzenie siedząc pod wiatką... Barry leżał obok nas, a Iskra, jak zwykle pełna energii i wigoru biegała naokoło nas, bawiąc się z dwoma mieszkającymi tam szczeniakami (swoją drogą one są genialne:grins:). Ale nagle, odeszła od nich, znieruchomiała, lekko przykucnęła i ... zaczęłą robić siku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:
Nawet sobie nie wyobrażacie jacy byliśmy szczęśliwi! Choć oczywiście mamy świadomość, że to mógł być przypadek... Ale normalnie to ona biegała robiąc siku, albo wylewało się z Niej podczas snu, a tu takie coś...! Zaraz potem TŻ sprawdził Jej pęcherz i był PUSTY!!!:multi:
Jeszcze długa droga przed nami, ale przynajmniej nadzieja znowu się rozbudziła!
TERAZ BĘDZIE DALEJ TYLKO LEPIEJ! My głęboko w to wierzymy:)

Posted

Aha, od kilku dni próbowałam wrzucić wakacyjne zdjęcia, ale nie mogłam ich wrzucić na żaden serwer...:angryy: Teraz mam już gotowe linki, więc powinno się udać;)
Zaraz się za to zabiorę, tylko muszę przygotować moim Siostrzeńcom (którymi się dziś zajmuję) jakiś obiad;)

Posted

Zatem teraz długo oczekiwane zdjęcia!
Mamy nadzieję, że się Wam spodobają;)

Zębolki...;D


Z kosteczką;)


A tutaj seria zdjęć z mojej pracy, czyli "psie szaleństwa na ujeżdżalni";)
"Coś tam jest..."


"... ooo, zniknęło?!"

Posted

Evelka napisał(a):
Nikt już nie odwiedza Iskiereczki?
A tu czeka kolejna partia zdjęć...

Już jestem evelko, mysłałam że Wy jesteście nadal offline, ale widzę wspaniałe fotki, które napawają ogromną radościa w sercu! wielki mizianko dla Iskiereczki!

Posted

krakowianka.fr napisał(a):
Odwiedzamy odwiedzamy :-)

Mam w koncu odp na twoje pytania... wysle Ci wieczorem pw,
pzdr,


Bardzo Ci dziękuję za wiadomości. Zaraz Ci odpiszę.

amica napisał(a):
Już jestem evelko, mysłałam że Wy jesteście nadal offline, ale widzę wspaniałe fotki, które napawają ogromną radościa w sercu! wielki mizianko dla Iskiereczki!


Iskierka bardzo dziękuje za mizianko i swoim zwyczajem domaga się więcej;)

amica napisał(a):
To moje ulubione zdjęcię Iskiereczki!!! Taka pełna energii, jakby nigdy nie była chora:) odpukać.


Dokładnie:) Żeby jeszcze tylko te czynności fizjolog.powróciły...:roll:

Posted

To "lecimy" z kolejną partią wakacyjnych zdjęć!;)

"Płynę!"


"Ale czasem trzeba też nadzorować teren z brzegu... Prawie każdy kierunek jest obstawiony!":evil_lol:


"O! I z mojej strony jest coś intrygującego!":eviltong:


"I znów płynę;)"

Posted

"Mimo wszystko - nareszcie na brzegu!;)"


Z bliska:loveu:


A teraz cykl ostatni, czyli "Pierwsze w życiu bliskie i bezpośrednie spotkanie Iskierki z kotkiem"! :cool3:



Zainteresowanie ogromne i bezustanne!

Posted

krakowianka.fr napisał(a):
ZAJEFAJNE te zdjecia twojego zoo!


kami_23 napisał(a):
śliczne zdjęcia i Iskierka też śliczna:) Pozdrawiam serdecznie!


Bardzo dziękujemy!:)

W ogóle to powiem Wam, że dzisiaj chyba odkryłam jedną z tajemnic Iskierki!;)
A mianowicie fascynowało nas dlaczego Ona tak straszliwie obszczekuje wszelkie psy dużych rozmiarów (mimo, że były one niezwykle łagodne i zazwyczaj chętne do zabawy, albo chociaż obwąchania i ogólnej prezentacji), żyjąc przecież na codzień we wspaniałej komitywie z naszym Barrym i de facto świata poza Nim nie widząc... Wydawało nam się, że w związku z powyższym posiadanym doświadczeniem z "olbrzymami" te kontakty z innymi powinny wyglądać inaczej... Ale Iskierka nijak nie dawała sie przekonać... Każdy większy pies był olbrzymim niebezpieczeństwem, które należało obszczekać, albo najlepiej od razu wpaść w panikę i wołać o ratunek;p
Było tak aż do dziś... Bo dziś w stajni, podczas pracy odwiedził nas 7 msc. berneńczyk i Iskierka... oszalała na Jego punkcie!:crazyeye: Zresztą z wzajemnością:cool3:;)
Sama zaczepiała Go do zabawy, biegała za Nim, kiedy leżał to swoim zwyczajem lizała Go po uszkach, iskała po głowie...
I tak sobie myślę, że olbrzymi pies może byc dla Iskierki fajnym kompanem, byleby tylko wyglądał jak berneńczyk:eviltong::evil_lol:
Sentymentalna z Niej, przywiązana do "korzeni" i na swój sposób wierna Barremu dziewczyna, nie ma co:wink:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...