Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Fredzia Witam!!:)

Pomiętol ode mnie "Marlona Brando":evil_lol: w wersji mini.

Jak szkolenie? Ile razy w tygodniu chodzicie?
Ja z Bajką też się fitnesujemy, teraz zimową porą chodzę w soboty i niedziele, ale nie jest przyjemnie, Bajce w doopsko zimno:diabloti:, w kufajce nie chce chodzić i waruje w "powietrzu". tylko czeka na magiczne słowo "przerwaaa!!!!"
A mały jak sobie radzi?

Pozdrawiam:bye:

Posted

O, cześć BajUla!
Na razie nie szkolimy się, Franek się trochę rozchorował no i nie może jeszcze wychodzić na dłużej na dwór. Ale leczymy się, jest poprawa. Także mam nadzieję że niedługo dalej będziemy się "przedszkolić". :) A jemu też jest zimno i za bardzo nie chce siedzieć na dworze, więc tak jak Bajka :lol:

Posted

Moj Nero to by biegal przy kazdej pogodzie:diabloti: Czasami daje mi odpoczac w deszczu. Chociaz jak ma kurteczke to nawet deszcz mu nie przeszkadza i patrzy wtedy na mnie wzrokiem ,,Pancia co ty z cukru jestes,,:evil_lol:
Zdrowka dla Franciszka!!!
Milego weekendu:loveu::loveu:

Posted

FredziaFredzia napisał(a):
O, cześć BajUla!
Na razie nie szkolimy się, Franek się trochę rozchorował no i nie może jeszcze wychodzić na dłużej na dwór. Ale leczymy się, jest poprawa. Także mam nadzieję że niedługo dalej będziemy się "przedszkolić". :) A jemu też jest zimno i za bardzo nie chce siedzieć na dworze, więc tak jak Bajka :lol:

To trzeba ciuch porządny kupić!!:)

Posted

Muszę się pochwalić, mamy piękną choinkę! Żywą! Już wczoraj ubraną!
Do tego uwaga - za darmo, z RMF FM :diabloti:

Dodaję filmik nagrany kilka dni temu, jak Franek zaczepia Erisa i jak reaguje po Erisowym stanowczym "NIE". :evil_lol:

[video=youtube;dL4xk-btlVc]http://www.youtube.com/watch?v=dL4xk-btlVc[/video]


PS. Tak, Eris jest leniem. Najchętniej by JADŁ (do pęknięcia brzuchola) i spał.

Posted

Z drugiej strony jakbyś miała takiego kretyna jak Jari :lol: w domu to by się Franiowi szybko znudziły jakiekolwiek zaczepki. Pac łapą w łeb, głowa do paszczy i zabawa pełną gębą (dosłownie)... Jamnice do niego nigdy same nie podchodzą ;). Jak by się Franio zbyt panoszył to wiedz gdzie szukać pacyfikatora :lol:

Posted

Franek się nigdy nie poddaje. Dlatego w razie czego, wzywam Amber albo Vectrę, one podsyłają mi swoje psy no i Franio ustawiony jak w zegareczku. Ok? :diabloti:
Choinki zdjęcie zrobię w dzień, i wstawię. Kawalier, betty_labrador miło że wpadliście do nas do galerii! Eris? Nie, pokazywałam mu sarnę która uciekała 100m od nas a on jej nie zauważył. :lol:

Posted

[quote name='Vectra']To mówisz , że Eris jest wolniejszy od bulgota ?
jestem ciekawa , jakbyś miała staffika i Erisa :evil_lol: jak szybko został by wytrymowany :diabloti:
[FONT=Georgia]
ostatnio miałam przyjemność bawić się z 1,5 rocznym budlogiem angielskim, który chwilowo stacjonuje u kumpla...w życiu się tak nie wynudziłam bawiąc się z psem :evil_lol: ani nie podskoczył do piłki, szczekać szczekał ale pojedynczo jakby mu to wiele trudu sprawiało a jak już rzuciłam piłkę i po nią 'pobiegł' to mogłam śmiało w tym czasie ugotować obiad, posprzątać mieszkanie, iść na zakupy i wrócić żeby obserwować moment wzięcia piłki do pyska ;)
niby bawić się jak najbardziej chciał ale truchtał do tej piłki takim tempem że po drodze wszystkie możliwe rzeczy go rozpraszały, przystawał wąchać albo się porozglądać po chwili przypominając sobie że przecież uczestniczy w trakcie mega zabawy.... nie wiem może akurat ten model jest jakiś taki ciut popsuty :evil_lol:
[/FONT]

Posted

[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]
ostatnio miałam przyjemność bawić się z 1,5 rocznym budlogiem angielskim, który chwilowo stacjonuje u kumpla...w życiu się tak nie wynudziłam bawiąc się z psem :evil_lol: ani nie podskoczył do piłki, szczekać szczekał ale pojedynczo jakby mu to wiele trudu sprawiało a jak już rzuciłam piłkę i po nią 'pobiegł' to mogłam śmiało w tym czasie ugotować obiad, posprzątać mieszkanie, iść na zakupy i wrócić żeby obserwować moment wzięcia piłki do pyska ;)
niby bawić się jak najbardziej chciał ale truchtał do tej piłki takim tempem że po drodze wszystkie możliwe rzeczy go rozpraszały, przystawał wąchać albo się porozglądać po chwili przypominając sobie że przecież uczestniczy w trakcie mega zabawy.... nie wiem może akurat ten model jest jakiś taki ciut popsuty :evil_lol:
[/FONT]
to przynajmniej wiesz co czuje co dzień :evil_lol:
Boguś jest normalny ... tylko różnica jest w tym , że jak ktoś ma średnio temperamentne psy , to bulgot nie jest zaskoczeniem , jako flegmatyk.
Oczywiście że Bogusław i biega i skacze i się bawi i nosi patyki - piłka mu się do mordy nie mieści :evil_lol: próbuje latać na jajem ... latać :mdleje: , obgryza mi nogawki , szarpie , szczeka na mnie .... tylko porównując do reszty , to jakby ich puścić w zwolnionym tempie :evil_lol:

Akcja która toczy się na filmiku , to taka akcja Boguś również ... bo on też zaczepia do zabawy ... czasem sam pewno tego żałuje :diabloti: bo staffika dwa razy do zabawy nie trzeba prosić ..
Tylko bulgot który prosi do zabawy i adorowany go oleje czy pogna ... odejdzie .. w chwili kiedy Eris mówi "won" to staffiki miały by iskry w oczach , mordy roześmiane i odpędzane , same by go porwały do zabawy , ciągnąc za fryzurę.
Kudłacz który u mnie rezydował , miał przerypane ... czasem nie chciał się dobrowolnie bawić :grins:
Niby skąd na Bogusławie , tyle wycinków na sierści ? Bawić się chciał , to robił np za miotłe w lesie.
Jeśli Eris jest jeszcze spokojniejszy od bulgota , to ze staffikiem by oszalał :evil_lol:

Posted

A to też ostatnio spotkałam anglika buldoga - o matko jakie to wolne jest :lol:
Vectra, jak będę chciała opitolić Erisa to Ci go podrzucę ok? :diabloti: W pakiecie z Frankiem, a niech ma trochę zabawy ze staffikami.

Posted

Ja już pomijam że bulgot angielski jest wolny , jakie to to jest uparte :mdleje:
znam takiego pana , co miał anglika bulgota - piesek już nie żyje .... więc co dzień , o 17 waćpan musiał dostać ogromne jabłko , pokrojone w ósemkę .... jeśli jabłka nie było , bądź było za małe .. to bulgot w akcje rozpaczy/zemsty* niepotrzebne skreślić ;)
nie chciał wyjść na dwór , nie dał się pogłaskać , potrafił oblać pół domu i obsrać np panka buciki :diabloti:
Pomijam fakt , że jaśnie wielmożny bulgot , potrafił nie chcieć iść nagle , np na środku skrzyżowania .. bo nagle go nogi bolały.
Zasadniczo piesek , dla mega cierpliwych - ja bym zatłukła :evil_lol:
Bogusław się już nauczył , że nie warto robić dąsów ... bo przymus boli :evilbat:

Posted

[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]Dlatego ja planuję buldoga angielskiego bądź francuskiego na starość...jak już będę miała wolniejszy refleks :evil_lol:[/FONT]

to na trzeciego , proponuje basseta - i można spokojnie dziergać na drutach :diabloti:

Posted

[quote name='Vectra']to na trzeciego , proponuje basseta - i można spokojnie dziergać na drutach :diabloti:

[FONT=Georgia]:evil_lol::evil_lol::evil_lol: nie no nie chcę mieć odleżyn [/FONT]

Posted

Haha, basset to wymarzony pies mojej mamy - może jej kiedyś sprezentuję na starość. :lol:

Właśnie korzystając z tego że jestem w domu rodzinnym w Nowogardzie, zważyłam psy.
Eris - 26,7 kg (7,5 roku)
Franek - 9,4 kg (5 msc)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...