Asior Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 myślicie, zę zadziała ten oxazepam??? Na osiedlu mam weta, może nie zedrze za samą receptę :roll: Quote
Ewa Marta Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 Robiłam dzisiaj od 19 trzy podejścia do spaceru z Samem. Porażka totalna:-( Poczekam jeszcze moment i choć padam na twarz, wyjdę jeszcze raz. Może już ci strzelający poszli choroba spać:-( Chyba jutro pójdę do dr Czajki i poproszę o ten xanax, bo pies pęknie od niezałatwiania się (siusiu na szczęście jakoś zrobił) i zejdzie mi na serce. Ewentualnie zabije go samochód, bo jak zaczyna uciekać, to gna na oślep przez ulicę:-( Ostatni spacer był na smyczy, stresował się jeszcze bardziej. No kurcze blade, żeby nie powiedziec mocniej, bo aż się na usta ciśnie!!! Quote
Tora&Faro Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Ewa Marta napisał(a):Robiłam dzisiaj od 19 trzy podejścia do spaceru z Samem. Porażka totalna:-( Poczekam jeszcze moment i choć padam na twarz, wyjdę jeszcze raz. Może już ci strzelający poszli choroba spać:-( Chyba jutro pójdę do dr Czajki i poproszę o ten xanax, bo pies pęknie od niezałatwiania się (siusiu na szczęście jakoś zrobił) i zejdzie mi na serce. Ewentualnie zabije go samochód, bo jak zaczyna uciekać, to gna na oślep przez ulicę:-( Ostatni spacer był na smyczy, stresował się jeszcze bardziej. No kurcze blade, żeby nie powiedziec mocniej, bo aż się na usta ciśnie!!! Mam nadzieję że Wam się powiodło..... Na mokotowie w nocy było w miarę spokojnie...uskuteczniałam spacery i obyło się bez większych stresów...za to jak pomyslę o dzisiejszym wieczorze, to......:shake: Quote
gusia0106 Posted December 31, 2009 Author Posted December 31, 2009 Asior napisał(a):myślicie, zę zadziała ten oxazepam??? Na osiedlu mam weta, może nie zedrze za samą receptę :roll: Zadziała na pewno. Dziewczyny, z Tygrysem jest bardzo źle........... Czy znacie jakiegoś neurologa w Warszawie, który dzisiaj przyjmuje? Quote
mala_czarna Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 No i jak z Tygryskiem? Ada coś poradzi? Quote
gusia0106 Posted December 31, 2009 Author Posted December 31, 2009 mala_czarna napisał(a):No i jak z Tygryskiem? Ada coś poradzi? Tygrys za TM...... Quote
mala_czarna Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 gusia0106 napisał(a):Tygrys za TM...... Przykro mi bardzo. Co więcej mogę powiedzieć... Quote
Tora&Faro Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 ....przykro....nawet bardzo.....na coś takiego nigdy się nie jest gotowym....:-(:shake: Quote
Ewanka Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Bardzo współczuję ... to prawda, ze taka wiadomość jest zawsze zaskoczeniem i nigdy nie jesteśmy na nią gotowi. Quote
mysza 1 Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 gusia0106 napisał(a):tygrys za tm...... :( :( :( .......... Quote
Soema Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 gusia0106 napisał(a):Tygrys za TM...... :-(:-( rok temu rodzice uśpili mojego psa.. dokładnie w sylwestra :( idę płakac... Jak Marley? Moja Nuśka, czasem szczeka na strzały, a Denis ma wszystko w ....:p Quote
gusia0106 Posted December 31, 2009 Author Posted December 31, 2009 Naćpany Strzały w domu znosi. Jak wychodziliśmy znowu sobie mogłam pooglądać jego zęby. Ciocia mala_czarna przyniosła mu dzisiaj prezenty. Tchawica wędzona i ucho spałaszowane - na chwilę udało się go zająć Quote
Tora&Faro Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Moja w domu też znosi.....ale próba spaceru to była totalna porażka..... Oby ten Nowy Rok był lepszy.....tego życzymy Wam Kochani..... Gosia&Tora i Faro Quote
Greven Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Moja Tanga dostała relanium (jaka była akcja, żeby je zdobyć - w końcu, dzięki zaangażowaniu kilku osób i wielu telefonom, starszy sparaliżowany pan oddał nam 3 tabletki) i w domu jest ok, ale już się boję wyjścia na kolejne siku... uh. Od jej porannego ataku paniki zakładam na każdy spacer dwie pary szelek i przypinam dwie smycze. Mam nadzieję, że Marley spokojnie przetrwa tę noc ;) Quote
mala_czarna Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Dziewczyny, w razie gdybym już się nie odezwała... Życzę Wam wszystkim szczęśliwego Nowego Roku, spełnienia wszystkich marzeń, zdrowia, samych pogodnych i radosnych chwil. Niech wszystkie nasze kochane czworonogi, te w ds i dt będą zdrowe i szczęśliwe. Gusia, a Tobie to już w ogóle... najlepsiejszego. Zdrowia, cierpliwości i pieniążków ;) Quote
Soema Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 A moja sucz jest przeszczęśliwa....:splat: lata po całym podwórku, merda ogonem, zaczepia do zabawy, wpada w zaspy.. Dziwny ten mój pies :) a Deni standardowo ma wszystko w..... Quote
Beta&Czata Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Wszystkiego najlepszego wszystkim Ciotkom, a Tobie, Gusiu (i Marle3owi(w szczególności....(podczytuję od początku).... Czata (20.10. ub.r. skończyła 13 lat) jest już tak głucha, że wreszcie przestała się bać , bo po prostu oddwóch lat przestała słyszeć. Casta (4-letnia DON-ka syna) ma wszystko w d... i się nie boi. Dziś najgorzej było z kotem. Autentycznie sie wystraszył, ale już wylazł spod łóżka. Pozdrawiam Elżbieta (od Czaty z wylewem) Quote
Asior Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 Moj Lucki mi zrobił niespodziankę na Nowy rok... zasrał mi całą łazienkę :roll: na szczęscie Majka na spacerze wreszcie zrobiła pierwszą od 3 dni kupę ( nie licząc tej wody którą zasrała mi dom przedwczoraj :roll: ) Quote
Ewanka Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 Ściskam noworocznie Marlejową łapę, jak udało się przeżyć kanonadę sylwestrową ??? Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i równowagi wewnetrznej! Asior napisał(a):Moj Lucki mi zrobił niespodziankę na Nowy rok... zasrał mi całą łazienkę :roll: na szczęscie Majka na spacerze wreszcie zrobiła pierwszą od 3 dni kupę ( nie licząc tej wody którą zasrała mi dom przedwczoraj :roll: ) Dziewczyno, nawet nie wiesz, jakie to szczęście (w nieszczęsciu) ... wg wszelkich przesądów, to "na pieniądze" - wobec tego widzę koniec wszelkich problemów finansowych - czego serdecznie Ci życzę!!! ... no i nam wszystkim naturalnie też!!! :D Quote
Tora&Faro Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 Ewanka napisał(a): Dziewczyno, nawet nie wiesz, jakie to szczęście (w nieszczęsciu) ... wg wszelkich przesądów, to "na pieniądze" - wobec tego widzę koniec wszelkich problemów finansowych - czego serdecznie Ci życzę!!! ... no i nam wszystkim naturalnie też!!! :D I oby tak optymistyczne nastawienie towarzyszyło nam przez cały Nowy Rok;):) Quote
mysza 1 Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 Tora&Faro napisał(a):I oby tak optymistyczne nastawienie towarzyszyło nam przez cały Nowy Rok;):) Tak jest, oby. Jak tam Marlej po wczorajszym? Quote
Asior Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 Ewanka napisał(a): Dziewczyno, nawet nie wiesz, jakie to szczęście (w nieszczęsciu) ... wg wszelkich przesądów, to "na pieniądze" - wobec tego widzę koniec wszelkich problemów finansowych - czego serdecznie Ci życzę!!! ... no i nam wszystkim naturalnie też!!! :D boze.. kobieto, jak byś miała rację to chyba bym Cię ozłociła :lol!: Quote
Greven Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 Asior napisał(a):boze.. kobieto, jak byś miała rację to chyba bym Cię ozłociła Asiorku, jak już będziesz obrzydliwie bogata, to pamiętaj o mnie... ;) Witam Marleya, gusia co tam u Was? Dzisiaj też strzelają? Quote
Ewanka Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 Gusiu ... gdzie jesteś??? Asiu ... z pewnością mam rację :diabloti: ... wedle starych mądrości, jak jest dużo koopy, to potem jest duuuużo kasy :p ... ale to nie moja zasługa, tylko Twoich psiaków :evil_lol::evil_lol: Ja zawsze się cieszę, jak mi ptak na samochód narobi, bo wtedy kasa wpada sama, nie wiadomo skąd :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.