gusia0106 Posted May 13, 2010 Author Posted May 13, 2010 Chyba nie. Dzisiaj to mojego wyjazdu robię podejście drugie więc Marlej zostaje sam na sam z opiekunem;) Ale jakoś się nie martwię nawet tym razem specjalnie. Dobrze będzie ;) Quote
Tora&Faro Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 mysza 1 napisał(a):A co tu tak pusto, w końcu ktokolwiek ogłaszał gościa? Ja nie zdążyłam, przyznaję się. Ja też nie zaczęłam jeszcze ogłaszać Marleja bo szczerze się przyznaję że zabrakło mi czasu:oops:...ale w weekend ruszę na bank. Myślę, że jak ruszą ogłoszenia to po prostu trzeba wpisywac na wątku kto gdzie zamieścił żeby się nie dublować... Quote
3 x Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Tora&Faro napisał(a):Ja też nie zaczęłam jeszcze ogłaszać Marleja bo szczerze się przyznaję że zabrakło mi czasu:oops:...ale w weekend ruszę na bank. Myślę, że jak ruszą ogłoszenia to po prostu trzeba wpisywac na wątku kto gdzie zamieścił żeby się nie dublować... ja obiecałam allegro ale tez dopiro po weekendzie nie ogarniam się czasowo Quote
mysza 1 Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 gusia0106 napisał(a):Chyba nie. Dzisiaj to mojego wyjazdu robię podejście drugie więc Marlej zostaje sam na sam z opiekunem;) Ale jakoś się nie martwię nawet tym razem specjalnie. Dobrze będzie ;) Trzymam za nich kciuki. Quote
jola_li Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Jeszcze taki tytuł przyszedł mi do głowy: Młody, przystojny pozna Panią z wygodną kanapą :-)! Quote
Nutusia Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 jola_li napisał(a):Jeszcze taki tytuł przyszedł mi do głowy: Młody, przystojny pozna Panią z wygodną kanapą :-)! Absolutnie GENIALNE! :) Quote
jola_li Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Nutusia napisał(a):Absolutnie GENIALNE! :) Mów mi tak jeszcze ;-)!!! Quote
Nutusia Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 jola_li napisał(a):mów mi tak jeszcze ;-)!!! ge-nial-ne! :) Quote
jola_li Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Nutusia napisał(a):ge-nial-ne! :) No dobrze, na dziś starczy ;-). Quote
jola_li Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 Nie wiem czy mam rację, ale pomyślałam sobie, że jeśli zostałby wykorzystany (choćby w części) tekst ogłoszenia, które napisałam, to może lepiej pasowałby tytuł: "Jeśli nie wierzysz w cuda - nie czytaj/zaglądaj!". Ten z kanapą jest żartobliwy, nie bardzo pasuje do dramatu Marleja i - zapewne - przyciągnąłby osoby szukające wesołego bezproblemowego pieska. Można by go wykorzystać przy innej okazji. Quote
mysza 1 Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 jola_li napisał(a):Nie wiem czy mam rację, ale pomyślałam sobie, że jeśli zostałby wykorzystany (choćby w części) tekst ogłoszenia, które napisałam, to może lepiej pasowałby tytuł: "Jeśli nie wierzysz w cuda - nie czytaj/zaglądaj!". Ten z kanapą jest żartobliwy, nie bardzo pasuje do dramatu Marleja i - zapewne - przyciągnąłby osoby szukające wesołego bezproblemowego pieska. Można by go wykorzystać przy innej okazji. Dokładnie, zgadzam się. Quote
Hotel KADIF Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 Halinów k/W-wy! Malutka ŻABKA na ulicy! Kto pierwszy ja rozjedzie?! Quote
Tora&Faro Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 No ciekawe jak tam się Marlej spisuje pod Gusi nieobecność....;):) Quote
Ewanka Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 Tora&Faro napisał(a):No ciekawe jak tam się Marlej spisuje pod Gusi nieobecność....;):) Strrrrraaaaaaasznie tęskni !!!!!!!!!!!! Quote
Ewanka Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 Straszne pustki u Marlejuchy ... niech wie chłopak, że o nim pamiętamy :) Quote
mysza 1 Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 Pewnie, ze pamiętamy, nawet się pyłem martwię trochę. Quote
Tora&Faro Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 Zabrałam się w końcu za ogłaszanie Marlejka, choć muszę przyznać że mi to bardzo opornie szło...ciekawe dlaczego:eviltong: alegratka.pl eoferty.com.pl kupsprzedaj.pl olx.pl gumtree.pl ogloszenia.adverts.pl ojej.pl ofertka.pl pajeczyna.pl adin.pl kupiepsa.pl owi.pl petworld.pl rozglos.net pineska.pl mojpupil.pl najpewniej.pl adpedia.pl neeon.pl cdn jutro.... Quote
mysza 1 Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 Ja w wolnej chwili w pracy też coś porobię. Gusia, zdaj nam relację- jak było jak Cię nie było ;) Quote
gusia0106 Posted May 17, 2010 Author Posted May 17, 2010 No nie najlepiej niestety :shake: Znaczy, pierwsze trzy dni było w porządku. Ładnie dawał sobie przypinać smycz (mówiłam, że przesiedliśmy się na Flexa?), pięknie spacerował, dużo jadł i wszystko było w porządku. Aż do wczoraj. Wczoraj rano nagle, bez powodu, w takim sensie, że nic się nie zmieniło Marlej oszalał. Nie dał sobie przypiąć linki i wyjść na spacer. Warczał - tak nie na żarty - i pokazywał zęby. Rzucał się na Rafała, raz udało mu się i ugryzł go w rękę...... I tak cały dzień. I wieczór.I noc. Było na tyle ostro, że zdanie wydałam polecenie zapodania Sedalinu bo sytuacja nieco zaczynała się wymykać spod kontroli. Uznałam, że lepszy Marlej zamulony i nieagresywny, niż zbyt pobudzony i agresywny. Nie przewidziałam, że moja opcja się nie sprawdzi. Po podaniu Sedalinu owszem, był zamulony, ale agresywny również. Nie dawał do siebie podejść. Już nawet nie istotne było czy ze smyczą czy bez. Jakaś klapka mu przeskoczyła w głowie i koniec. Nie było metody, żeby go odblokować. Zdalnie więc wydałam kolejne polecenie zostawienia go w spokoju i nawet nie podchodzenia w celu głaskania. O spacerze nawet nie wspominam. Olać, nie widzieć, nie prowokować, nie zwracać uwagi. Wróciłam opóźniona o 6 godzin ( i bez bagażu :shake: ) o 5 nad ranem. Jak weszliśmy do domu przywitał mnie umiarkowanie radosny (zsedalinowany jeszcze jak na moje oko) Marlej, który od razu dał się złapać za szelki, przypiąć smycz i wyprowadzić na spacer.... Nie wychodził 31 godzin. Nie załatwił się w domu. Za to na spacerze ze mną a i owszem. Uważam, że niestety ta sytuacja słabo rokuje w kwestii jego adopcji. Nieważne czy teraz czy za kolejne pół roku. W zasadzie nic się nie zmieniło - ani miejsce, ani jedzenie, ani godziny spacerów, ani nie była to dla niego nowa osoba - a mimo wszystko zmienił się w bardzo agresywnego i atakującego psa. Cholera wie dlaczego. Quote
malawaszka Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 o kurcze.... pewnie nie rozmawiałaś jeszcze ze szkoleniowcem Marlejowym o tym nie? ciekawa jestem co on powie na takie zachowanie :shake: Quote
Tora&Faro Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 Biedny ten Marlej...coś mu się musiało przestawić... Quote
mala_czarna Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 Aż chciałoby się siarczyście zakląć. Szkoda, że nie można. Gusia, przykro mi bardzo z powodu tej sytuacji. Wyobrażam sobie jak musiał czuć się Rafał no i Ty przy okazji. Tyle czasu Marlej już u Ciebie jest, i co postępy zrobi to nagle szajba mu jakaś odbija. Quote
3 x Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 kurde :( moze coś strzelało? mioze burza była? na którą rafał nie zwrócił uwagi ? kurde Quote
gusia0106 Posted May 17, 2010 Author Posted May 17, 2010 Rafał uczulony na wszelkie czynniki zagrażające. Burzy nie było, nie strzelali, sąsiedzi nie pukali, nie krzyczał, nie bił - NIC. Dzień wcześniej latałay samoloty i rano na spacer poszedł niechętnie i szybko wrócili, ale później cały dzień było już normalnie. Piotra zapytam na pewno, co nie zmienia faktu, że sytuacja jest mało ciekawa. Zobaczymy jak się będzie zachowywał dzisiaj jak wrócę z pracy. Quote
Tora&Faro Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 Gusiu czy w tej sytuacji jedziemy dalej z ogłoszeniami?...nie wiem czy jest sens..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.