Jump to content
Dogomania

Pół roku trzymali go w piwnicy!!!A teraz śpi na kanapie:) Marlej ma dom! :):)


Recommended Posts

  • Replies 4.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Ewanka']Zerkam, czy już są fotki Szczęściarza z połonin ... czekam nie-cierpliwie :)[/QUOTE]

Fotki będą pewnie dopiero w czwartek bo Wczasowicze wracają w środę wieczorem z tego co wiem:);)

Posted

[quote name='Tora&Faro']Fotki będą pewnie dopiero w czwartek bo Wczasowicze wracają w środę wieczorem z tego co wiem:);)[/QUOTE]

o kurde
ale im zazdroszcze :)

Posted

[quote name='mala_czarna']E tam, czego tu zazdrościć. Toć nie ma jak miejskie spaliny, korek, wkurzający szef, deszcz za oknem. żyć nie umierać, a nie jakieś tam Bieszczady :cool3:[/QUOTE]

ja bym jeszcze dołozyła złośliwego chłopa co stwierdził, ze sam sweterek mi wystarczy bo będzie ciepło :mad:

Posted

[quote name='3 x']ja bym jeszcze dołozyła złośliwego chłopa co stwierdził, ze sam sweterek mi wystarczy bo będzie ciepło :mad:[/QUOTE]

Oplułam monitor. Serio :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

[quote name='3 x']ja bym jeszcze dołozyła złośliwego chłopa co stwierdził, ze sam sweterek mi wystarczy bo będzie ciepło :mad:[/QUOTE]

No co... rano było ciepło, tak akurat "na sweterek" :diabloti:

Posted

A idźcie w cholerę z tym psem.
Durne to takie, że szkoda gadać.

Się niech cieszy i Wy też się cieszcie, że wrócił na Ursynów, a nie został tam gdzieś przywiązany do jednego z licznych drzew :mad:

A tak poważnie, otwarte przestrzenie są nie dla niego. I nie na moje nerwy przy okazji :p Pierwszego dnia prawie zwiał. Był już dobre 200 metrów ode mnie i na sąsiednim polu. Wołany odchodził dalej i tylko sprawdzał czy idę za nim. Na całe szczęście miał przywiązaną linkę i się na chwilę zagapił, a ja szybka jak wicher :diabloti:, zdążyłam podbiec i na linkę nadepnąć.

I w ogóle nie chciał wychodzić z przyczepy. Tam sobie znalazł kanapę ( a jakże! ) i bardzo był nieszczęśliwy jak kazałam mu wychodzić. Mimo wielkiego terenu spacery tylko na smyczy, karmienie tylko z ręki bo sam nie chciał jeść (oprócz kilku ukradzionych po upieczeniu na grillu :evil_lol: Wiecie jacy byliśmy szczęśliwi?! Wreszcie jakiś normalny psi odruch! :evil_lol: ).

Fakt, że mieliśmy pecha i trafiliśmy na burze. Kto zna burze bieszczadzkie wie, że lekko nie jest. Ale akurat w tej kwestii mnie zaskoczył. Myślałam, że będzie gorzej. A on, owszem, boi się, piszczy, trzęsie się, szuka miejsca do schowania ale nie chce uciekać w panice, nie jest agresywny. Daje się nawet w tym czasie głaskać i szuka kontaktu.

Kleszcz wkręcony - sztuk jeden. W moim udzie :evil_lol: U Marleja póki co obcych nie odnotowano ;)

Podsumowując - wiemy, że on się nie nadaje na otwarte przestrzenie. Ja to bym nawet poszła w stwierdzeniach dalej - niechętnie oddałabym go nawet do domu z ogrodem. Moim zdaniem to pies wybitnie mieszkaniowy.

Właśnie się zastanawiam czy wklejać zdjęcia ;) Rewelacji to na nich nie ma ;)

Posted

[quote name='malawaszka']łooo no to Marlej Wam emocji dostarczył w pierwszy dzień!

daj fotki gór daj :modla:

oj daj :)

"Gór mi mało i trzeba mi więcej
Żeby przetrwać od zimy do zimy"

Posted

I ten ciapowaty wzrok Marleja :) :)
No i dobrze, że się chłopak w każdych warunkach potrafi odnaleźć, a kanapa do niego wybitnie pasuje :eviltong: Dobrze, że go kleszcz żaden nie użarł, bo to by dopiero było.

Posted

[quote name='malawaszka']daj fotki gór daj :modla:

Jak pozować Łajza nie chciał! Tylko w przyczepie, i w przyczepie !

Ale coś jakby bardziej plenerowo ;)









Posted

[quote name='gusia0106']





Jezzzzuuuuu! Ależ on piękny jest!!!!! No wymiękam, jak na niego patrzę:-) Taki zadbany i wspaniały!!!!!!
On musi znaleźć dom najlepszy na świecie, bo inaczej pojedziemy dużą grupą i zrobimy porządek. Cudowny Marlej:-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...