dbsst Posted December 19, 2005 Posted December 19, 2005 hahahaha nie ma jak sila perswazji hahahahahahahaha nio jutro to tak sie zaciasteczkuje ze z kuchni nie wyjde bo sie w futrynie nie zmieszcze ;) Quote
isabelle Posted December 19, 2005 Posted December 19, 2005 dbsst napisał(a):mniaaaaaaaam z zrobisz apetyczne zdjecia gruszeczek :D jasne, jesli tylko wyjda odpowiednio :-D :flasings: :-D ja to i tak gotuje wg zdjec, jak jest ladne to zabieram sie za przepis :lookarou: :lookarou: :lookarou: Quote
dbsst Posted December 19, 2005 Posted December 19, 2005 hahahaha ja tez i jeszcze potem patrze jak w skladnikach jest nazwa jakiej w zyciu nie slyszalam, jak tak to przepis idzie do lamusa bo i tak w sklepie nie znajde tego produktu i po co sie zafafluniac na darmo ;) hahahahahaha Quote
isabelle Posted December 19, 2005 Posted December 19, 2005 a ja dzisiaj zadawalam pytania ekspedientkom w sklepie/na targu i patrzyly tak dziwnie na mnie..., coz nie mialy tego, czego mi potrzeba 8-) 8-) ja najczesciej wybieram przepisy, w ktorych brakuje mi 1-3 produktow, po czym uwazam, ze smialo mozna je zastapic innymi i tu moj maz juz peka ze smiechu, bo jest to prawie to tylko zamiast ... jest ..., ;-) ;-) ;-) Quote
dbsst Posted December 19, 2005 Posted December 19, 2005 hahahahahhaha ja tez wybieram takie przepisy gdzie jest szansa ze wiekszosc ma w domu :D ale ja nie wymieniam chyba ze dostane pozwolenie za to KURCZOWO trzymam sie przepisu tak KURCZOWO ze az mi palce puchna ;) no chyba ze robie miesa to wtedy zamieniam wszystko i w sumie kazde smakuej tak samo hahahahha Quote
isabelle Posted December 19, 2005 Posted December 19, 2005 nio, a ja wlasnie uslyszalam, ze : 'jestem utracjuszka bez rodzinnych instynktow" ;-) , a propos chyba ubierania choinki, ale calkiem dobrze mu idzie ;-) , oswietlenie juz dziala, teraz zabral sie za bombki ;-) , wiec raczej nie bede przeszkadzac, szczegolnie, ze w naszej "serwerowni" sa takie piekne koledy ;-) :) :flasings: Quote
dbsst Posted December 19, 2005 Posted December 19, 2005 hahahahahaha juz nie moge ciasteczek sie doczekac :D Quote
Hanna R. Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 JA TROCHĘ PROTESTUJĘ !!! A co jeżeli ktoś nie przepada za CIASTECZKAMI ??? Ja BARDZO PROSZĘ o przepisy na MOKRE !!!! Narazie jest w tym juz kilkustronicowym wątku tylko JEDNO mokre ... BARDZO PROSZĘ O MOKRE !!!! Może ktoś ma dobry, SPRAWDZONY przepis na torcik makowy z jakąś NIE MAŚLANĄ masą ??? Ja mogę udostepnić na takie mokre ( gdzieć juz podawałam ) Quote
Teklunia Posted December 20, 2005 Author Posted December 20, 2005 Haniu, na Twoje mokre to nie mozna paterzc spokojnie, zeby sie nie zaslinic... Ale gdzie jest na nie przepis? :o Quote
Poświata Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 [quote name='HankaRupczewska'] Ja mogę udostepnić na ... mokre ( gdzieć juz podawałam ) Tak, tak, powyciągaj te przepisy z dna szuflady i topicu Agi1215 i prosimy tutaj. A ja bym też chciała trochę przepisów na "jedzonko wytrawne" czyli normalne żarło, a nie tylko deserki i deserki :lookarou: . Żeby zjeść małe co nieco, najpierw trzeba pochłonąć coś konkretnego. Quote
Hanna R. Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 Proszę bardzo : Szybki. I niezawodny. LODOWIEC ( cholera ! Czemu to sie nazywa lodowiec ) 1 kostka masła 1 szklanka mleka 0,75 szklanki cukru 4 żółtka 1 budyń śmietankowy 1 puszka brzoskwiń i / lub inne dostępne owoce 2 galaretki owocowe Budyń wymieszać z żółtkami, cukrem i mlekiem. Zagotować ciągle mieszając. Wystudzić. Chłodny budyń zmiksować z kostka masła o temperaturze pokojowej. Spód biszkoptowy nasączyć sokiem z brzoskwiń ( dość mocno ) lub gorzka herbatą. Wyłożyć masę, na wierzch układać gęsto owoce. Zalać tężejącą galaretką. Galaretkę należy rozpuścić w połowie ilości wody podanej w przepisie na opakowaniu. Ciasto odstawić w chłodne miejsce . Quote
asher Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 [quote name='Poświata']Żeby zjeść małe co nieco, najpierw trzeba pochłonąć coś konkretnego.Eeee, głupia ta zasada :roll: Zawsze jest dobra pora na małe co nieco! :lol: Haniu, a ja się chyba zawezmę i popełnię na świeta twoje Rafaello. Tam mąki nie trzeba dawać, prawda? 8) Quote
Teklunia Posted December 20, 2005 Author Posted December 20, 2005 Haniu, moja mama tez robi lodowiec :) na wszystkie urodziny, imieniny i takie uroczystosci (zamiast prezenciku ;)) Tylko zamiast biszkoptowego spodu, robi dwie warstwy tej masy - jedna taka jak Ty, a do drugie dodaja kakao i jest ciemna. A ja zawsze uwielbialam wyjadac resztki tej masy z garnka...:sabber::sabber::sabber: Quote
Teklunia Posted December 20, 2005 Author Posted December 20, 2005 Wstawi jeszcze Pieguski, ktorych juz niestety nie ma :( Ciasteczka "Pieguski" Składniki: 1 kostka miękkiego masła 1 szklanka cukru 1 jajko 2,5 szklanki mąki 1/2 łyżeczki soli 1 łyżeczka sody 1,5 tabliczki gorzkiej czekolady 1 szklanka orzechów włoskich Czekoladę pokroić w kostkę, orzechy posiekać, ale dość grubo. Masło utrzeć z cukrem, dodać jajko i wymieszać. Dodać mąkę, sodę, sól i dokładnie wymieszać (można zmiksować). Do masy dodać orzechy i czekoladę. (Można dodać też mak, rodzynki czy inne bakalie, ale ja akurat nie lubie...) Piekarnik rozgrzać do temp. 180 stopni. Z masy robić małe kuleczki (wielkości orzecha włoskiego) i układać na blaszce, zachowując dość duże odstępy, ponieważ ciasteczka się "rozpłyną". Piec 15-20 minut. Quote
Alicja Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 A ja miałam kamyczki na Ciasteczka Duński i .... już nie mam :puppydog: Quote
isabelle Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 [quote name='Teklunia']Wstawi jeszcze Pieguski, ktorych juz niestety nie ma :( Ciasteczka "Pieguski" Składniki: 1 kostka miękkiego masła 1 szklanka cukru 1 jajko 2,5 szklanki mąki 1/2 łyżeczki soli 1 łyżeczka sody 1,5 tabliczki gorzkiej czekolady 1 szklanka orzechów włoskich Czekoladę pokroić w kostkę, orzechy posiekać, ale dość grubo. Masło utrzeć z cukrem, dodać jajko i wymieszać. Dodać mąkę, sodę, sól i dokładnie wymieszać (można zmiksować). Do masy dodać orzechy i czekoladę. (Można dodać też mak, rodzynki czy inne bakalie, ale ja akurat nie lubie...) Piekarnik rozgrzać do temp. 180 stopni. Z masy robić małe kuleczki (wielkości orzecha włoskiego) i układać na blaszce, zachowując dość duże odstępy, ponieważ ciasteczka się "rozpłyną". Piec 15-20 minut. Wygladaja baaardzo apetycznie, ;-) :flasings: ;-) , a ja juz nie moge doczekac sie moich wypiekow, ale ciagle jeszcze kuchnia zajeta :cool2: Quote
Hanna R. Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 No to dziewczynki - jedziemy z "mokrym". Dla porządku przypominam : PLACEK KARMELOWY Ciasto 4 żółtka 1/2 szklanki cukru pudru 1/2 kg mąki tortowej 1 kostka margaryny 1 łyżeczka proszku do pieczenia Krem 1/2 l śmietanki-kremówki ( 36%) 1/2 szklanki cukru pudru 1 FIX śmietanowy Karmel 1 puszka słodzonego mleka skondensowanego Płatki migdałowe. Ze podanych składników zagnieść ciasto. Podzielić na dwie części. Piec w temp. 180 st. Najlepiej wyłożyć średnią tortownicę przyciętym papierem do wypieków - CIASTO JEST PRZERAŻAJĄCO kruche. Łatwiej do ostygnięcia wyjąć je z papierem. Śmietanę ubić na sztywno z cukrem i usztywniacem. Przełożyć przestudzone ciasto. Karmel przygotować gotując przez kilka godzin przykrytą całkowicie wodą puszkę mleka. Po przestudzeniu rozsmatować na wierzch i bokach ciasta ( karmel powinien być bardzo ciepły ) Po wierzchu i bokach placek obficie posypujemy płatkami migdałowymi. UWAGA - Ciasto można jeść najwcześniej po 24 godzinach. Dopiero wtedy placek nawilgnie - i można go kroić. Ciasto jest bardzo pyszne ! Quote
Hanna R. Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 I jeszcze jedno "mokre" ASHER - RZECZYWIŚCIE - MĄKI NIE TRZEBA ! :haha: :haha: :haha: RAFAELLO HANKI 1/2 l śmietanki kremówki 36% 2 śmietanki w proszku Śnieżka 1 fix śmietanowy 25 dag wiórków kokosowych 2 tabliczki białej czekolady 1/2 szklanki ajerkoniaku 1 opakowanie biszkoptów ( takie dla dzieci, w podłużnym pudełku, bodajże " San" czy jakoś tak :roll: Śmietanę ubić w mikserze razem ze Śnieżką na sztywno. Pod konieć ubijania dodać fix śmietanowy. Biszkopty bardzo starannie pokruszyć, dodać do śmietany. Zmieszać je z utartą białą czekoladą i kokosem.. Wlać ajerkoniak. ( dla pełnoletnich można dodac WIĘCEJ ajerkoniaku ) Dokładnie wymieszać. Spód biszkoptowy (cienki) posmarować powidłami śliwkowymi. Wyłożyć masę. Pozostawić w chłodnym miejscu. Och, jakie dobre ! Quote
asher Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 Haniu, a do Rafaello, zamiast powideł śliwkowych może byc konfitura z róży? Bo powideł nie mam, a konfiturę mam... Czy raczej nie będzie pasować? Quote
aga1215 Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 Założyłam sobie Dogomaniacką Książkę Kucharską :infinity: kopiuję, kopiuję i nagle koniec :sabber: JESZCZE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a moje ulubione wigilijne danie (inne mogą dla mnie nie istnieć :oops:) 1. Namaczamy czapeczki borowików na kilka godzin, można je trochę obgotować - (mogą być podgrzybki, ale to już :oops:) - 2. Odcedzamy - smaczek pyszny na zupkę 3. Panierujemy jak schaboszczaka 4. Smażymy j.w. 5. Trzemy duuuuużo świeżego chrzanu 6.JEMY :eating: :eating: :eating: :eating: :eating: może być do tego zimne piwko :sg168: Quote
Alicja Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 [quote name='aga1215']Założyłam sobie Dogomaniacką Książkę Kucharską :infinity: kopiuję, kopiuję i nagle koniec :sabber: JESZCZE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a moje ulubione wigilijne danie (inne mogą dla mnie nie istnieć :oops:) 1. Namaczamy czapeczki borowików na kilka godzin, można je trochę obgotować - (mogą być podgrzybki, ale to już :oops:) - 2. Odcedzamy - smaczek pyszny na zupkę 3. Panierujemy jak schaboszczaka 4. Smażymy j.w. 5. Trzemy duuuuużo świeżego chrzanu 6.JEMY :eating: :eating: :eating: :eating: :eating: może być do tego zimne piwko :sg168: MNIAMMMMMMMMMMMM Quote
Justi0022 Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 [quote name='HankaRupczewska']Spód biszkoptowy nasączyć sokiem z brzoskwiń Spód biszkoptowy to taki gotowy, kupowany w plastikowym opakowaniu:question: Quote
Hanna R. Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 Asher - nie robiłam z różą - ale ciasto jest słodkie - wiec te powidła śliwkowe, które są najmniej słodkie ze wszystkich dostępnych w sprzedaży - odejmują mu trochę tej słodyczy . Justyna - tak, to taki , o jakim piszesz. Można upiec - ale ja ZAWSZE idę na łatwiznę .... Aga - to się je z pieczywem ? Te prawdziwki ??? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.