Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 751
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

asiunap, wyslalam ci plakat, ale zaznaczam , to moj pierwszy raz, wiec nic szczegolnego (umescilam zdjecie ze schroniska i info jakinwtedy byl, aby ludziom uswiadmic, ze nie mozna dopuscic do tego aby znowu znalazl sie w schronie, wiec jesli pomyslisz, ze troche nie aktualny-to wiedz, ze zrobilam to celowo). powinnas dostac szybko, bo wyslany priorytetem z samej Warszawy:)
moja kolezanka z pracy wydawala sie byc zainteresowana, aby go umiescic na allegro, mysle, ze im czesciej bedzie sie ukazywal, tym lepiej. im wiecej osob go wystawi tym wieksza szansa, mam nadzieje.

nawet fajnego Pana zaczepilam na poczcie pytajac czy chce Wiktora, ale on powiedzial, ze ma 3 psy a potem, ze jak ma 5 lat to juz sie nie pzyzwyczai do nowego domu. ja na to, ze nie prawda, bo sama mam psa, ktory byl kiedys bezdomny, a przyzwyczail sie bez problemu i teraz jest super. co ci ludzie maja za wyobraznie! ale to nic, trzeba ludzi uswiadamiac.

zobaczysz, znajdzie dom, musi! glowa do gory. pomysle co by tu maozna bylo zrobic

P.S. Matko boska, czy Ty chcialas jeden plakat czy wiecej?:oops:

Posted

Wikusiu tak jak pisałam myśle o Tobie codziennie i tak sie boję, żeby historia nie zatoczyła koła i żebyś nie trafił do schroniska. Jestem we Wrocławiu nie wiem jak mogę Ci pomóc, czy może ogłoszenie do wrocławskiej GW wysłać??

Posted

już sama nie wiem, co robić. Na internetowych ogłoszeniah jest prawie po ponad 100 kliknięć (żeby było jasne, to nie ja klikałam... :cool3:) i nic - żadnego telefonu, maila, pytania...
teraz chyba zacznę szturm na znajomych rodziców...

Posted

Dzięki doddy:loveu:
Jestem pi razy oko umówiona z panią, która mieszka ode mnie rzut beretem na wizytę u Wiktora za tydzień, oczywiście bez żadnych zobowiązań.

Posted

Pani z Rakowieckiej już się nie odezwała.
Ta pani, z którą mam podjechać w przyszłym tyg. niczego nie obiecuje, ona woli szczeniaka ONka, ale chce zobaczyć Wiktorka, będzie znajomym mówić o nim.
P. Turska zapłaciła za maj, ale to raczej ostatnia wpłata. Jak dom się nie znajdzie co dalej??????????????????????????????????????????????????
Wczoraj Wiktor był przedstawiany wirtualnie jednej pani, które psiak odszedł, ale pani nie chce innego psa, są robione psychologiczne podchody. W łykend W. ma być pokazywany panu, którego psiak odszedł na babeszjozę, to wszystko.
Ogłoszę go znów w GW, plakaty wiszą, fiszki są pozrywane, a oddźwięk znikomy. Po co ludzie zrywają fiszki skoro nie dzwonią, złośliwie???

Posted

asiuniap napisał(a):

Ta pani, z którą mam podjechać w przyszłym tyg. niczego nie obiecuje, ona woli szczeniaka ONka, ale chce zobaczyć Wiktorka, będzie znajomym mówić o nim.

Wczoraj Wiktor był przedstawiany wirtualnie jednej pani, które psiak odszedł, ale pani nie chce innego psa, są robione psychologiczne podchody.

W łykend W. ma być pokazywany panu, którego psiak odszedł na babeszjozę, to wszystko.


bądź dobrej myśli. W porównaniu z tym, co było miesiąc temu, przynajmniej coś się dzieje.
Znajomi moich rodziców odpadają, rozwieszę jeszcze kilka plakatów na polach.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...