Monia_ Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 Wiktorek nie chowa się po kątach, tylko zmyka na samą górę!!! Quote
joannal Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 Wiktorku, czy to nie czas na Ciebie, żebyś siedział juz u Swoich ludzi w milusim, kochcanym domku :cool3: Quote
gdgt Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 Jutro w GW ukaże się ogłoszenie ze zdjęciem takie jak w zeszłym tygodniu. Okazało się, że ogłoszenie bez zdjęcia jest droższe (120 zeta!!!), a za późno było na dawanie darmowego ogłoszenia (samego tekstu). Więc zadecydowałam o daniu ogłoszenia ze zdjęciem za 85 zł. Mogę się do niego dołożyć, bo właśnie robię chałturę specjalnie dla WIktorka... Quote
patch75 Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 teraz mam wiecej czasu, wiec sprobuje 'zrobic' plakat Wiktorowi.;) Quote
asiuniap Posted April 13, 2006 Author Posted April 13, 2006 gdgt napisał(a):Jutro w GW ukaże się ogłoszenie ze zdjęciem takie jak w zeszłym tygodniu. Okazało się, że ogłoszenie bez zdjęcia jest droższe (120 zeta!!!), a za późno było na dawanie darmowego ogłoszenia (samego tekstu). Więc zadecydowałam o daniu ogłoszenia ze zdjęciem za 85 zł. Mogę się do niego dołożyć, bo właśnie robię chałturę specjalnie dla WIktorka... Aga, czy ja o czyms nie wiem :crazyeye: To ogłoszenie, o którym dziś Ci pisałam ma być bez zdjęcia. Wkurzyłam się, bo nie dostałam potwierdzenia. Facet z agory mnie przekonywał, żebym umieściła ogłoszenie za pomocą smsa :mad: i beztrosko mówił, że ukaże się dopiero za tydzień :mad: :mad: :mad: W tej sytuacji nie wiem, czy jutro wyjdzie, bo nie dostałam potwierdzenia, zrobię wtedy awanturę jak nic! Quote
gdgt Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 facet dzwonił w tej sprawie do mnie, bo mój telefon będzie w ogłoszeniu. Zaproponował albo ogłoszenie bez zdjęcia za 120 zł (!!!), albo ze zdjęciem za 85 zł. Ponieważ było za późno na dawanie ogłoszenia darmowego z samym tekstem (można dawać tylko do środy), zdecydowałam się na ogłoszenie ze zdjęciem aby w ogóle coś wyszło. Ja sponsoruję! Quote
asiuniap Posted April 13, 2006 Author Posted April 13, 2006 Wow, supeeeer ciotka gdgt, dzięki :cool3: :lol: :loveu: Patch, czeeeekamy na plakacik :mad: :p Quote
gdgt Posted April 14, 2006 Posted April 14, 2006 nikt nie dzwonił :shake: no ale przed świętami też bym nie brała nowego psa... Quote
gdgt Posted April 14, 2006 Posted April 14, 2006 :razz: właśnie dostałam przellew za drobną chałturkę - Asiu, mogę ci przelać za ogłoszenie. Ale na razie to wesołych świąt! Quote
asiuniap Posted April 15, 2006 Author Posted April 15, 2006 Wesołych Świat. Nie możn się poddawać. Na Wiktora czeka na pewno wspaniały dom, tylko musimy go znaleźć. Dzięki wszystkim za pomoc. bez Was bym się załamała... Quote
supergoga Posted April 15, 2006 Posted April 15, 2006 Dostałam emaila od Pani, która swego czasu wyraziła zamiar adoptowania Wiktorka - wyjasnia dlaczego do tego nie doszło. Wklejam go, żebu można było w jakims stopniu Pania zrozumieć - nie zapomniała, nie żartowała. Tak się złozyło. Oto tekst: Witam! Mam na imię Agnieszka.Kiedyś chciałam zaopiekować się Wiktorkiem. Niestety juz nie mogę Go wziąć. Pozstanowiłam napisać bo męczy mnie sumienie, że ten wspaniały piesek jeszcze nie znalazł domku:( Mam oczywiście powód dla którego nie moge Go adoptować.Otóż przybłąkał sie do mojego domu pies.Był w tragicznym stanie.Jacyś okropni ludzie przywiązali mu tylną łapkę do szyi. Sznurek tak bardzo poranił jego szyje ze miał łysą i zaropiałą.Miał też spuchnięte oko i był bardzo wychudzony. To jest duży czarny pies i baliśmy sie go ale dał przy sobie zrobić wszystko. Weterynarz powiedział ze ma 8 lat, nie widzi na jedno oko i jest przeziębiony ale przy dobrej opiece wyjdzie z tego...Być może nie uwierzy mi pani ze tak było ale to prawda...Nie wymyśliłam sobie tego...Zresztą nie muszę się tłumaczyć... ale chce. ..Zawsze chciałam wziać jakiegoś potrzebującego pieska,np. Wiktorka... ale nie mogłam przecież wygnac tego biednego przybłędy lub odwieźć Go do schroniska bo pewnie od razu byłby skazany na uśpienie. Daliśmy mu na imię Max i jest z nami...Wiem, że obiecałam Wiktorkowi ale przecież to bezsensu, żebym odwiozła Maxa do schroniska i wzięła Wiktora...Przynajmniej takie jest moje zdanie...Myślę , że mnie Pani rozumie...Mam nadzieje , że Wiktorek znajdzie kochający dom.Życzę mu tego z całego serca. Pozdrawiam! Agnieszka! GDyby nie ta sytuacja Wiktorek miałby dom. Ale czy mimo wszystko nie stało się dobrze, że ten nieszczęsnik trafił do Niej. Ja rozumiem. Wiktorku - nie martw się, szukamy nadal! Quote
asiuniap Posted April 15, 2006 Author Posted April 15, 2006 Rozumiem Agnieszkę. Dużo zdrowia dla jej córeczki, dla niej i Maxa! Wiktor znajdzie dom, kiedy... nie wiadomo, ale na pewno gdzieś na niego czeka, tylko jeszcze o tym nie wie :shake: Quote
asiuniap Posted April 15, 2006 Author Posted April 15, 2006 gdgt napisał(a)::razz: właśnie dostałam przellew za drobną chałturkę - Asiu, mogę ci przelać za ogłoszenie. Ale na razie to wesołych świąt! Nie Aga, dzięki za to co robisz. Nie opuszczajcie mnie, bo naprawdę się załamię. Quote
supergoga Posted April 15, 2006 Posted April 15, 2006 Nie załamuj się, może cos mi wpadnie jeszcze to wysle, bo na dzis naga jestem jak święty turecki. Jestesmy z Toba Asiu - iz Wiktorkiem. Musi być gdzies ten dom, tylko dlaczego się tak głęboko schował./ Quote
asher Posted April 15, 2006 Posted April 15, 2006 Asia, dostarczysz mi nową partię ogłoszeń? Swięta są, sporo ludzi chodzi na spacery do lasu... :kciuki: ps. powiesiłam ogłoszenie w Alei Kasztanowej, dziś widziałam - wszystkie fiszki zerwane. Naprawde nikt nie dzwonił? :placz: Quote
asiuniap Posted April 15, 2006 Author Posted April 15, 2006 Wyślę jasne. Tylko chciałabym zmienić zdjęcia i tekst. Nikt Asiu :shake: nie dzwonił. Quote
asher Posted April 15, 2006 Posted April 15, 2006 A ci ludzie, o których pisałam, oczywiście nie odezwali się już ponownie :-( Quote
doddy Posted April 16, 2006 Posted April 16, 2006 Wiktor został zabezpieczony wczoraj w kierunku kleszczy Frotlinem. Koszt 24zł (kupiony w Lecznicy przy Białobrzeskiej). Pisze, by nie zapomnieć kiedy go dałam :oops: Quote
asiuniap Posted April 16, 2006 Author Posted April 16, 2006 Doddy, wysłałam w tygodniu 50 zł na frontline. Jak nie doszło, daj znać, będę interweniować. Quote
doddy Posted April 16, 2006 Posted April 16, 2006 Doszło doszło, oczywiscie ;) Stąd napisałam ile kosztował. Przed chwilą wyjęłam z Wiktora 2 kleszcze zdechłe :mad: Ja się zastrzelę przez te kleszcze. Powiem szczerze że się boję, bo w sumie odpowiadamy za czyjeś psy a te kleszcze to tragedia! Już z Antka wyjęłam, teraz z Wiktora.... Ach.... Quote
gdgt Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 23 kwietnia odbywa się na polach mokotowskich dzień ziemi. Stanę i będę rozdawać ulotki o wiktorku. Jesli rozdam ich 50, to na pewno ktoś się znajdzie, kto będzie chciał nam jakoś pomóc. Asiu, jeśli chcesz zmienić ogłoszenie do GW, to pamiętaj, że trzeba to zrobić do jutra! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.