Pancio Posted March 3, 2006 Posted March 3, 2006 Składniki: 1.żołądeczki 2.wywar rosołowy 3.jabłka, marchewka, seler 4.zioła prowansalskie Żołądeczki umyte i wymiendolone wrzucamy na gorący wywar rosołowy i gotujemy do miękkości. Osobno dusimy rozdrobnione owoce z warzywkami. Następnie łączymy duszone warzywka i owoce z żołądeczkami, podlewamy rosołkiem wedle upodobań psa co do gęstości, dodajemy szczyptę ziół prowansalskich i gotowe! Podajemy z ryżem, makaronem lub pieczywem. Mile widziana atrakcyjna kosteczka, a dla starszych piesków mielone kosteczki na posypkę.:eating: Quote
anielica Posted March 3, 2006 Posted March 3, 2006 łaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaałłłłł!!!!!! to kiedy serwujecie??? :sabber: :sabber: :sabber: Quote
ania14p Posted March 3, 2006 Posted March 3, 2006 Pańciu kofany, ja nie mam siły jak wracam do domu to tylko gulasz wołowy z mrożonką marchewkową i ryżem, a mężowi , jakiś prymitywny odgrzewaniec:oops: , a po prowansalsku, to tylko lubię poczytać! Nie znęcaj się nad starszą, umęczoną tym głupim światem panią, Makłowicz wystarczająco mnie morduje:evil_lol: ! Pozdrawiam, Ania14p Quote
aga1215 Posted March 4, 2006 Posted March 4, 2006 [quote name='ania14p']Pańciu kofany, ja nie mam siły jak wracam do domu to tylko gulasz wołowy z mrożonką marchewkową i ryżem, a mężowi , jakiś prymitywny odgrzewaniec:oops: , a po prowansalsku, to tylko lubię poczytać! Nie znęcaj się nad starszą, umęczoną tym głupim światem panią, Makłowicz wystarczająco mnie morduje:evil_lol: ! Pozdrawiam, Ania14p Aniu14p mam błyskawiczny przepis na gotowanko dla psa: Podczas śniadania (może też być wieczorem podczas robienia kolacji) do dużego garnka wlać 1/2 objętości wody ugotować w nim 4 skrzydełka (gotują się prędko - kilka minut) do gotujących się skrzydełek wsypać sporą garść suszonych jarzyn i 1/2 kg ryżu całość gotować ok.10 minut. Wyłączyć, przykryć i zostawić pod przykryciem do powrotu z pracy (lub do karmienia w następnym dniu) Przy naszym obiedzie wyjąć skrzydełka (obrać z mięska podczas np.ogladania telewizji) - mięsko daję jako smakołyk, kostki wyrzucam na patelnie wlewam trochę wody, nakładam 15-20 dag mielonego z indyka (1 - 2 łyżki stołowe), nieco rozdrabniam widelcem i gotuję (boję się teraz dawać surowe) Do miski wrzucam tyle ugotowanego ryżu ile zjada pies (mam sporego) wlewam/ wrzucam ugotowane mięsko z patelni i całość mieszam dość dokładnie takim ugniataczem do ziemniaków. Szybkie, naturalne, tanie i PYSZNE :lol: POLECAM :lol: Ugotowany ryż wystarcza mi na 3 dni (trzymam w lodówce). Czyli w kolejnych dniach zajmuję się tylko mielonym. pozdrawiam Agnieszka Pańcio -jak długo gotuję się te żołądki??? Quote
Pancio Posted March 4, 2006 Posted March 4, 2006 Pańcio -jak długo gotuję się te żołądki??? Ok. 40 min. Muszę oddać klawiaturę Brunciowi, bo tu zaczyna się robić wątek kulinarny. Quote
Pancio Posted March 4, 2006 Posted March 4, 2006 Hau! Hau! Witam wszystkich! Pancio to ma fartowną rękę!;-) Maksio trafił jak pączek w masełko,:razz: Agusia z Mielca również,:razz: nie wspominam już o Rudolfie:razz: i takim starszym wyżełku z mieleckiego schronu.:multi: Ciekawe, kto następny?:hmmmm: Jestem melomanem!!!:gent: Uwielbiam zapuścić się na pięterko do pokoju Anisi. Godzinami leżę i słucham muzyki, a Anisia pracuje przy kompie.:user: Od czasu, do czasu poprzeszkadzam, trącając nosiakiem w łokieć, bo trzeba trochę posmyrać wyżełka:calus: (muzyka, to nie wszystko), a Rudolf też ma spokój i może odespać, piętro niżej, po nocnej warcie.:sleep2: Jak potrzebuję ciszy i spokoju na własne wyżle przemyślenia,:sg168: to mam do dyspozycji pokój obok Anisi, gdzie nocują zwykle goście. Właśnie jeden wyjechał, to i skorzystałem, i wpadłem...:eek: Pancio namierzył mnie, jak okupowałem wersalkę, łamiąc domowe zasady. Popatrzyliśmy sobie głęboko w oczy i:nonono2: ............już. Corpus delicti znajduje się w naszej galerii- link na stronie 13-tej mojego wątku. Na łące spotykamy parkę zajęcy i ganiamy za nimi, ale są sprytne i zawsze nas wyrolują.:eviltong::eviltong: Zwykle dają skoka za tory, a tam już nam nie wolno. Ale co się pobiega, to nasze!:bigcool::bigcool: Łapa dla wszystkich! Bruno z wejherowa. Quote
aga1215 Posted March 4, 2006 Posted March 4, 2006 [quote name='Pancio']Hau! Hau! Witam wszystkich! Pancio to ma fartowną rękę!;-) Maksio trafił jak pączek w masełko,:razz: Agusia z Mielca również,:razz: nie wspominam już o Rudolfie:razz: i takim starszym wyżełku z mieleckiego schronu.:multi: Ciekawe, kto następny?:hmmmm: Jestem melomanem!!!:gent: Uwielbiam zapuścić się na pięterko do pokoju Anisi. Godzinami leżę i słucham muzyki, a Anisia pracuje przy kompie.:user: Od czasu, do czasu poprzeszkadzam, trącając nosiakiem w łokieć, bo trzeba trochę posmyrać wyżełka:calus: (muzyka, to nie wszystko), a Rudolf też ma spokój i może odespać, piętro niżej, po nocnej warcie.:sleep2: Jak potrzebuję ciszy i spokoju na własne wyżle przemyślenia,:sg168: to mam do dyspozycji pokój obok Anisi, gdzie nocują zwykle goście. Właśnie jeden wyjechał, to i skorzystałem, i wpadłem...:eek: Pancio namierzył mnie, jak okupowałem wersalkę, łamiąc domowe zasady. Popatrzyliśmy sobie głęboko w oczy i:nonono2: ............już. Corpus delicti znajduje się w naszej galerii- link na stronie 13-tej mojego wątku. Na łące spotykamy parkę zajęcy i ganiamy za nimi, ale są sprytne i zawsze nas wyrolują.:eviltong::eviltong: Zwykle dają skoka za tory, a tam już nam nie wolno. Ale co się pobiega, to nasze!:bigcool::bigcool: Łapa dla wszystkich! Bruno z wejherowa. gdzie ten corpus -nie mogę znaleźć:shake: -linka proszę :modla: Quote
Pancio Posted March 4, 2006 Posted March 4, 2006 Cofnij się na 13 stronę. Link jest w dziewiątym poście- galeria Rudolfa i Bruncia. Quote
avii Posted March 5, 2006 Posted March 5, 2006 :lol: :lol: :lol: Pancio >> jak mi już jest całkowicie żle z tej dogomaniackiej biedy :shake: to zagladam tutaj i podczytuję te świetne listy Brunonka :loveu: Corpus :cool3: wspaniały >> wie gdzie dobrze sie ulokować a przepis na żołądeczki ....no tak ale my na diecie , bo za niedługo wylecimy z hukiem z gabinetu veta :eviltong: A zajęcy na naszym terenie ..brak :diabloti: Wiewiórki się ino zostały :evil_lol: pozdrawiamy serdecznie Quote
aga1215 Posted March 5, 2006 Posted March 5, 2006 Pancio napisał(a):Cofnij się na 13 stronę. Link jest w dziewiątym poście- galeria Rudolfa i Bruncia. Pańcio - ta strona jest dla mnie 13-ta :evil_lol: ale post 9-ty powinnam znależć (jeżeli to kolejny numer postu a nie 9-ty na stronie 13-tej) lecę oglądać :scared: Quote
Pancio Posted March 5, 2006 Posted March 5, 2006 http://klempa.info/Files/Photos/Bruno_i_Rudolf Oto linik do galerii Rudolfa i Bruna. Quote
aga1215 Posted March 5, 2006 Posted March 5, 2006 [quote name='Pancio']http://klempa.info/Files/Photos/Bruno_i_Rudolf Oto linik do galerii Rudolfa i Bruna. dzięki :multi: Quote
Ulka18 Posted March 5, 2006 Posted March 5, 2006 Najlepsze to zdjecie, gdzie Brunko wcisniety w lezacych na dywanie....tyle miejsca, a on musial scisle przylegac do plecow kogos w czerwonej koszulce. Quote
tanitka Posted March 6, 2006 Posted March 6, 2006 a co po niektóre wyzełki muszą być na diecie :oops: i to jest dopiero tragedia.... i nie pomaga stepowanie w kuchni na terrakocie.... paneczka udaje, że nic nie widzi i ucieka do komputara:diabloti: Bruno i Maksio maja dobrze......:p Quote
Pancio Posted March 7, 2006 Posted March 7, 2006 Bruno w domku uprawia także gimnastykę ogólnorozwojową. Kilkanaście razy dziennie zasuwa po schodach na pięterko i w dół, na pięterko i w dół......... Jego stawy już nie wydają żadnych trzasków. Quote
Pancio Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 Cichutko w nocy zgłaszam problem.:wallbash: Za trzy dni- 11.03.06. Bruno obchodzić będzie półrocznicę w nowym domu. Pół torciku będzie, gala również, ale poradźcie, jak pół świeczki zrobić??? Przecież nie wysokość świeczki jest ważna. Skalpelem na pół, z góry, na dół ją ciąć, to jak to się będzie palić na półtorciku??? Ratunku!!!:modla: a Bruncio się nie martwi o nic. Quote
Ulka18 Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 Kochane psisko juz pol roku jest w prawdziwym domku :multi: Ja bym te pol roku zamienila tymczasowo na 6 miesiecy i na malutkiej polowce tortu zapalila 6 malutkich miesiecznych swieczek :p Niech ma Brunonek swieto, niech wie, ze 6 miesiecy temu wyruszal w nowa, wspaniala podroz swojego zycia do Panciow do Wejherowa. A w pierwsza rocznice powinien miec porzadna duza swieczke z numerem 1, najwieksza jaka jest dostepna na rynku :eviltong: Quote
tanitka Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 Kurcze- jak ten czas leci!!! :crazyeye: w takim razie ja w tym uroczystym dniu obiecuję wypić toast na zdrówko i sczęście Bruna w nowym domu i jego Panciów też!!:multi: :multi: Quote
Pancio Posted March 8, 2006 Posted March 8, 2006 Ulka18 napisał(a):Kochane psisko juz pol roku jest w prawdziwym domku :multi: Ja bym te pol roku zamienila tymczasowo na 6 miesiecy i na malutkiej polowce tortu zapalila 6 malutkich miesiecznych swieczek :p Niech ma Brunonek swieto, niech wie, ze 6 miesiecy temu wyruszal w nowa, wspaniala podroz swojego zycia do Panciow do Wejherowa. A w pierwsza rocznice powinien miec porzadna duza swieczke z numerem 1, najwieksza jaka jest dostepna na rynku :eviltong: No jasne! Proste i genialne rozwiązanie.:cool2: :modla: Quote
Ania-Sonia Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 To ja "wyjdę przed szereg" i troszeczkę wcześniej złożę Brunonkowi najlepsze życzenia z okazji "półrocznicy" oraz wypiję za jego zdrowie :lol: :laola: :tort: :bday: :new-bday: :BIG: Brunonku - jak najwięcej takich "półrocznic" :multi: A Panciowie już tam chyba tort szykują :cool3: :eating: Mam nadzieję, że okażesz się gentlemanem i podzielisz się z Rudolfem :p - wiernym druhem Quote
asiaf1 Posted March 11, 2006 Posted March 11, 2006 Pancio, a czy masz może jakieś wieści o "moim" wyżełku? CZy wszystko u niego w porządku? PS Mizianka dla Brunonka z okazji jego świeta:multi: Quote
Pancio Posted March 11, 2006 Posted March 11, 2006 Uwaga!!! Punktualnie o północy otwieramy szampana!!!:drinka: Brunciowi strzeliło sześć miesięcy w nowym domku!!!:tort::BIG::BIG::BIG::cunao::knajpa::new-bday::bigcool::bigcool::bigcool: Odpalamy świeczki na torciku!!!:tort: Brunco zdmuchnął i pomyślał życzenie. Ciekawe jakie??? Quote
Pancio Posted March 11, 2006 Posted March 11, 2006 asiaf1 napisał(a):Pancio, a czy masz może jakieś wieści o "moim" wyżełku? CZy wszystko u niego w porządku? PS Mizianka dla Brunonka z okazji jego świeta:multi: Tak serio, to ostatnio, co zadzwonię, to Maksia nie ma, bo jest na spacerku ze swoim Panciem.:painting: Oni chyba spacerują na okrągło z małą przerwą na michę:eating: i senek:sleep2:. Jadłospis ma wzorowany na moim i pięknieje w oczach. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.