Vectra Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 Ja czytam to nieszczęsne PWP :-( :-( ale tego tak dużo tam przybywa że nawet niesposób 1% przeczytać :shake: :shake: :shake: Jednak najbardziej co mnie wkurza w PWP to te wieczne kłótnie :angryy: :angryy: zamiast się jednoczyć , nawzajem wspierać to drom koty i to publicznie - bardzo żle to wygląda dla przeciętnego , potęcjalnego chętnego na adopcje :cool1: :cool1: :cool1: Ja nie moge chodzić do schronisk bo ja chora wychodze i do życia się nienadaje.Mój TZ "twardy chłop ;) " też ma to samo - jak raz byliśmy na paluchu to prawie dwa psy mieliśmy wyadoptować ,ale nam nie dali bo na kwarantannie były :angryy: :angryy: a potem się panna Sz nam trafiła i już nie mogliśmy więcej wziąść piesów :-( a co do produkcji yorków to niestety będą je rozmnażać bo to jedyny kundelek za którego głupcy płącą ponad tysiąc złotych :shake: :shake: Znam jedną taką hodowle :angryy: :angryy: krycie nin stop kilka suczek , szczeniaki w kartonach trzymają i jeszcze mają "repa" :shake: :shake: a całości pilnuje wściekły Astman - wściekły bo go też w zamknięciu trzymają - i nie wiem jak ich "ugryść" by zamknąć tą wytwórnie:-( Quote
asher Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 Vectra, nijak nie zamkniesz, szkoda sił. Póki psom gardeł nie bedą podżynac, albo wyrzucac ich z piętra na bruk, to nikogo nie obejdą warunki w jakich psy są trzymane :angryy: Alu, a mnie nic nie muli :niewiem: Quote
e.v.a Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 ojoj ni eczytam bo za duzo tego :evil_lol: wiec sie tylko przywitam :D dziendoberek Alu:multi: Quote
Alicja Posted August 9, 2006 Author Posted August 9, 2006 Już mi dobrze dogo chodzi , bo to było coś od nas z sieci:angryy: Oj ciężki los naszych braci mniejszych:cool3: Quote
Pysia Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 asher napisał(a):Vectra, nijak nie zamkniesz, szkoda sił. Póki psom gardeł nie bedą podżynac, albo wyrzucac ich z piętra na bruk, to nikogo nie obejdą warunki w jakich psy są trzymane :angryy: Alu, a mnie nic nie muli :niewiem: Nic sie nie zmieni dopoki weci nie bedą na sterylki namawiac:razz: Ale oni tego nie zrobią..... Sama słyszałam jak jeden wet babce powiedział że po licho sterylizowac a drugi raz że kastracja - a po co? :angryy: :angryy: :angryy: Quote
Vectra Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 no ale kto wykastruje sucz która dwa razy do roku rodzi i są z tego niezłe pieniądze :razz: :angryy: :angryy: do tego sama mało kosztuje , szczeniaki w kartonach trzymane czyli nie niszczą mało jedzą - czysty zysk :shake: :shake: tylko obowiązek sterylizacji/kasrtacji i zakaz rozmnażania coś pomoże Quote
agbar Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 ja tez sie wtrace..Dili jak wiecie jest wykastrowany. W Polsce gro ludzi bylo tym faktem zdziwionych wrecz zszokowanych bo jak moglam psa tak okaleczyc(!!) tu w Niemczech jest faktycznie inaczej, tutaj czesto jesli ktos idzie do weta z psem, ten pyta czy wrecz proponuje kastracje jesli jest to pies podobny do...jakiejs tam rasy. tutaj jakos nikt sie nie dziwi ze pies jest wykastrowany....kiedy w koncu i u nas przestanie sie uwazac kastracje za wszelkie zlo?? Quote
malawaszka Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 jak Lunek była mała to wetka mi mówiła - ooo jaka ładna suczka - dopuścić ją dopuścić, będą ładne szczeniaczki :angryy: i to dopuszczenie miało być też lekarstwem na ciąże urojone :angryy: :mad: Alu bardzo fajne foteczki obejrzałam u Ciebie - dawajnastępne ;) Quote
PIKA Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 Się nie wypowiadam na temat ludzi i ich psow , bo mnie slag trafia :angryy: [quote name='Maga100']Taaak, GPS się nadaje do d... śpiewać :lol: znajomi, jak do nas jechali, to sobie włączyli i po wyjechaniu z W-wy o 15.00 powiadomił ich, ze na miejsce dojadą o 3.30 rano i całą drogę kazał im skręcać w lewo :evil_lol: A jak już byli na Kaszubach, to kazał im szybko się wycofać, bo są na środku jeziora :evil_lol: :crazyeye::crazyeye::crazyeye: :roflt: :roflt: [quote name='asher']:roflt: I co? :lol: :lol: :lol: ps. asherowa nie chce pizzy :shake: Asherowa poczyniła postanowienie, że od dziś żywi sie gorzką herbata i fajami :placz: A ja żem myslala, ze w nastepnym tygodniu wpadne do Ciebie z Sabą :shake: Na pizze :evil_lol: Quote
Vectra Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 Mamciu Alu a Ty gdzie :placz: :placz: :placz: Quote
Pysia Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 Alu !! Nie wierze !! Myślałam ze znowu ze trzy strony najmniej bede musiała wyczytac a tu tylko jedna ;) Normalnie Cie kocham :loveu: Quote
Agga Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 [quote name='Alicjarydzewska']:pcioteczko 19 sierpnia :p Dziękuej zapisałam. WIdac kto w domu rządzi. Nawet ma służbę co mu łóżko ścielą. Quote
e.v.a Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 :hmmmm: co tu sie dzieje:hmmmm: gdzie jestes Alu :hmmmm: Quote
Alicja Posted August 9, 2006 Author Posted August 9, 2006 [quote name='Vectra']Mamciu Alu a Ty gdzie :placz: :placz: :placz::pjuż jestem dziecinko:loveu: Mamcia sobie posiedziała u swojej mamci :ppochodziła po sklepach .....a potem z Ozzulkiem na spacerku , no i cały czas męczy mnie ten AST do uśpienia:shake: Quote
Wyjątek Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 Ah i wreszcie trafilam do Ozzulka :D Śliczności, pyszności!!:loveu: Quote
Vectra Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 [quote name='Alicjarydzewska']:pjuż jestem dziecinko:loveu: Mamcia sobie posiedziała u swojej mamci :ppochodziła po sklepach .....a potem z Ozzulkiem na spacerku , no i cały czas męczy mnie ten AST do uśpienia:shake: no to już się cieszam :loveu: :loveu: cholercia i co z tym bidotą zrobić :hmmmm: może go przygarnij jednak :cool3: :cool3: Quote
Paula Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 Dobry Wieczor mamo adopcyjna ciotki mojej corki adopcyjnej :diabloti: [quote name='Alicjarydzewska'] no i cały czas męczy mnie ten AST do uśpienia:shake: Ktory? Poprosze link. Bo jesli to ten sam co mysle, to go nie uspia. Quote
Maga100 Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 oj, jakie smutne rzeczy tutaj :shake: cóż więcej napiszę ponad to co już dodane :shake: Quote
Patka Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 ja trzymam kciuki bo co innego robić ... :shake: Quote
Alicja Posted August 9, 2006 Author Posted August 9, 2006 Piszę z właścicielem ASTa maile i tyle wiem ,że nikt ze znajomych psa nie chciał wziąć :shake:a do schroniska nie dali bo boją sie ze po 1 pies może iść na mięso armatnie a po 2 on nigdy nie był sam A fotki Ozzulka dam jak zmniejsze:p Quote
Maga100 Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 [quote name='Alicjarydzewska']Piszę z właścicielem ASTa maile i tyle wiem ,że nikt ze znajomych psa nie chciał wziąć :shake:a do schroniska nie dali bo boją sie ze po 1 pies może iść na mięso armatnie a po 2 on nigdy nie był sam to wolą go zamordować?:crazyeye: a poza tym dlaczgeo chcą sie go pozbyć? :shake: Quote
Alicja Posted August 9, 2006 Author Posted August 9, 2006 [quote name='Maga100']to wolą go zamordować?:crazyeye: a poza tym dlaczgeo chcą sie go pozbyć? :shake: :cool3:gostek od roku jest w Irlandii a pies miał mieszkać u teściów ale im sie odwidziało:shake: Quote
Vectra Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 [quote name='Alicjarydzewska']:cool3:gostek od roku jest w Irlandii a pies miał mieszkać u teściów ale im sie odwidziało:shake: tak serio to już mnie zaczyna denerwować taka gadka że oddaje psa bo wyjeżdza , bo ma alergie czy mu się dziecko rodzi po cholere brał psa :shake: :shake: Quote
Maga100 Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 takie chrzanienie jak sie bierze psa, to się jest za niego odpowiedzialnym wyjechał - OK, ale jak nie może zapewnić opieki, to niech wraca, a nie chce go zamordować :shake: zawsze staram się wyobrazić sobie siebie i Leona i wiem jedno: nie wyjechałabym, jeżeli nie mogłabym go zabrać ze sobą Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.