Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='beria']Ale kolekcja :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Tylko patrzeć, a będziesz Alu musiała sprawić Kubie jakiś motor w skali 1:1 :cool3:
Ja marzę o skuterku, ale to może, kiedyś, po przeprowadzce :roll:TZ ostatnio coś nawijał o skuterku dla Kuby , ale narazie skutecznie mu to wybiłam z głowy:angryy:A dziś pojechali na sqady i mnie nie wzięli , bo Ozzulec by chciał za nimi biegać :placz::placz::placz:

Posted

[quote name='Alicjarydzewska']TZ ostatnio coś nawijał o skuterku dla Kuby , ale narazie skutecznie mu to wybiłam z głowy:angryy:
Skuter jest jak najbardziej do przyjęcia ;) Tylko NIE ścigacz :angryy:
Z działki mam z kilometr do najbliższego sklepu, więc skuterek byłby bardzo, bardzo na miejscu. Tylko ostatni raz jeździłam na podobnym sprzęcie z 15 lat temu. Ale tego się chyba nie zapomina, tak jak pływania, czy prowadzenia samochodu :roll:
Na razie mam rower :cool3:

Posted

Jakie pychotka ciacho mnie omineło :placz: :placz: :placz: :placz:
Ala nie kupujcie Kubie żadnej (jak to mawia mój TZ) szlifierki (motor):shake:

Fotki jak zawsze ładniusie :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

madzia18sosnowiec napisał(a):
u nas po okolicy jezdzi paru dawców organów :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:


madziu, zapewniam Cię, że w razie czego, to ich organy się do niczego nie nadają...:shake::shake::shake:

Hej Dziewczyny, ale nagadałyście, od razu wiadomo jaka była pogoda...:lol::lol::lol:

Posted

[quote name='Alicjarydzewska']TZ ostatnio coś nawijał o skuterku dla Kuby , ale narazie skutecznie mu to wybiłam z głowy:angryy:

Zważ, że mało się słyszy o wypadkach z udziałem skuterów, wiec to nie jest to samo co motor. Jeżeli Kuba jest odpowiedzialnym i rozsądnym chłopakiem (a chyba jest, co? :p ), to nie jest taki zły pomysł.
Na motor mogą wsiąść ludzie tylko z głową na karku, a jak chcą się ścigać, to zapraszam na zawody, a nie na ulice. Poza tym prowadząc jednoślada musisz myśleć nie tylko za siebie, ale też za wszystkich innych uczestników dróg, tutaj nie ma zasady ograniczonego zaufania, jest totalny brak zaufania.

Kolekcja super, a jak będzie chciał takie zbierać w skali 1:1, to musisz dużo zarabiać, Alu :evil_lol:

Posted

ehhhhh.....marze o motorze :) mój TZ juz sie zgodził..postawił tylko jeden warunek...najpierw rozwód bo nie chce zostac wdowcem.....

Posted

[quote name='dealer']ehhhhh.....marze o motorze :) mój TZ juz sie zgodził..postawił tylko jeden warunek...najpierw rozwód bo nie chce zostac wdowcem.....

:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

a ja w wakacje w końcu zaczynam kurs na A. U jednego z najlepszych w Polsce szkoleniowców, który nie uczy jak zdać egzamin, tylko jak jeździć :cool1:
Motor już mamy, tylko ja na razie pełnię w nim funkcję jedynie plecaka :evil_lol:

Posted

[quote name='Maga100']:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

a ja w wakacje w końcu zaczynam kurs na A. U jednego z najlepszych w Polsce szkoleniowców, który nie uczy jak zdać egzamin, tylko jak jeździć :cool1:
Motor już mamy, tylko ja na razie pełnię w nim funkcję jedynie plecaka :evil_lol: ;)fajny plecak ma twój TZ
Co do skutera , to niech synuś skończy może najpierw 18;)a potem się zobaczy .
Co do wymiany kolekcji na 1:1 to najmniejszych szans nie ma :shake:przy naszych realiach finansowych:angryy:

Posted

ja już się motorem w roli plecaka najeździłam, czuje duży opór, by kłaść się na prawą stronę wchodząc w zakręt, w lewo nie ma problemu, mogę wręcz leżeć na asfalcie:evil_lol:. Ponieważ trudno u nas znaleźć drogi, które skręcają tylko w lewo ostatni motor (armatura) poszedł do ludzi... teraz też kupuję Juniorowi miniaturki...:lol::lol::lol:

Posted

nie mam zielonego pojęcia... ten typ tak ma. Zakręty w prawo były dla mnie męką, dla mojego męża tyż...On składał się i motor w prawo a ja mimo najszczerszych chęci - prostowałam...no to on jeszcze bardziej, żeby się wyrobić w zakręcie. I usiłowałam mu wmówić, że armaturą jeździ się PYR PYR a nie ZIUUUUUUUU , co by tak szybko nie wchodzić w te prawe zakręty...:oops:

Posted

[quote name='AlKil']ja już się motorem w roli plecaka najeździłam, czuje duży opór, by kłaść się na prawą stronę wchodząc w zakręt, w lewo nie ma problemu, mogę wręcz leżeć na asfalcie:evil_lol:. Ponieważ trudno u nas znaleźć drogi, które skręcają tylko w lewo ostatni motor (armatura) poszedł do ludzi... teraz też kupuję Juniorowi miniaturki...:lol::lol::lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:jakoś mnie to zdziwiło że wiekszości w lewo idzie dobrze a w prawo opornie:cool3:czyżby miało to związek z sytuacją polityczną w kraju:razz: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Może ufocisz wasze miniaturki;)Kuba nadal przymierza siędo kupna kolejnych;)

Posted

Zważ, że mało się słyszy o wypadkach z udziałem skuterów, wiec to nie jest to samo co motor.

No to usłyszcie - skutery też są niebezpieczne. Brat mojego TZa ostatnio rozbił jego cacko (Honda Pantheon, 250 pojemności), kupione pół roku temu. Miał więcej szczęścia niż rozumu, bo wyszedł tylko z połamaną w kilku miejscach z przemieszczeniem ręką.
18 letni chłopak to jeszcze dzieciak chcący poszaleć :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...