Marta_Ares Posted November 5, 2006 Author Posted November 5, 2006 Ula pamietaj na przyszlosc zeby nie kupowac psa bez rodowdu, bo pozniej rosnie Ci taki pseudo haszczak!:evil_lol: :evil_lol: Quote
Ola&Kora Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Usia; napisał(a):Naprawde wolała bym juz mieć takiego mamuta jak ty on przynajmnie sercem jest wielki a mój to taki zeby go tylko podzwiac i rozpieszczać krowa!! Usia, nie martw się - wystarczy że przyjedziesz do nas to ja szybko uwolnię cię od Aysa :cool3: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Ale mordeczka koffana :*:*:* Quote
Marta_Ares Posted November 5, 2006 Author Posted November 5, 2006 Ola uwazaj bo ja tez poluje na Aysa:loveu: Chociaz Figa tez sliczna:loveu:, ale ja chce malamuta!!! Quote
Alynkaaa Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 cudne fotki:):):):) ahhhhhhhhhhhhhh jakie to malutkie bbylo:):loveu: :loveu: :loveu: co do kupywania psa bez rodowodu to ja mam najwieksza Chihuahua na swiecie:):eviltong: :eviltong: :evil_lol: :evil_lol: ale caleszczescie odkrylam jej prawdziwa rase czyli pitbulla:) Quote
Juszes Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Filmik jst swietny!!! A tego STRASNZEGO konia to sama bym ie też bała :lol::lol: Ojeju aresik to prześłodki był jakos zczeniak, nie że teraz nie ejst, zeby nie było :loveu::loveu::loveu: Quote
milena182 Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 sliczny szczeniaczek,ale jasny byl za czasów szczeniecych:razz: Quote
Cerber Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 dobry wieczór :oops: :oops: :oops: Przepraszam za wszystko... Ares był przepiękny jak był malutki, z resztą teraz nie wiele się zmieniło... Quote
Alynkaaa Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 dobry..co tam slychac??? jak malamut??:) Quote
Marta_Ares Posted November 6, 2006 Author Posted November 6, 2006 Eh pozniej wstawie fotki, wiecie ze dzisiaj we wloclawku kolejna mloda osoba chciala popelnic samobojstwo.....:shake: Ma zaledwie 17 lat (czyli tyle co ja) skoczyla z mostu:-( naszczescie dzieki szybkiej akcji ratownikow udalo sie ja uratowac. Cytat z włocławskiej strony: "Jak poinformował nas rzecznik prasowy dzięki szybkiej interwencji dziewczynę udało się uratować. Pięcioosobowy zastęp zwodował łódź ratunkową, odnalazł i wyłowił dryfującą w wodzie dziewczynę, w ciągu kilkunastu minut od otrzymania zgłoszenia o wypadku. 17 – letnia dziewczyna, mieszkanka powiatu lipnowskiego, szybko została przewieziona do szpitala, jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Prawdopodobnie bez pomocy dziewczyna szybko by utonęła, miała na sobie ciepłą odzież, która nasiąkła wodą oraz ciężki plecak." tak sie zastanawiam dlaczego?? dlaczego mlodzi ludzie sa zdolni do czegos takiego:-( a nie wiem czy gdzies pisalam ze szkola do ktorej chodze z Ola jest nazywana "szkoła spadochroniarzy" albo "szkola samobujcow"......:roll: Quote
Alynkaaa Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Marta_Ares napisał(a):Eh pozniej wstawie fotki, wiecie ze dzisiaj we wloclawku kolejna mloda osoba chciala popelnic samobojstwo.....:shake: Ma zaledwie 17 lat (czyli tyle co ja) skoczyla z mostu:-( naszczescie dzieki szybkiej akcji ratownikow udalo sie ja uratowac. Cytat z włocławskiej strony: "Jak poinformował nas rzecznik prasowy dzięki szybkiej interwencji dziewczynę udało się uratować. Pięcioosobowy zastęp zwodował łódź ratunkową, odnalazł i wyłowił dryfującą w wodzie dziewczynę, w ciągu kilkunastu minut od otrzymania zgłoszenia o wypadku. 17 – letnia dziewczyna, mieszkanka powiatu lipnowskiego, szybko została przewieziona do szpitala, jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Prawdopodobnie bez pomocy dziewczyna szybko by utonęła, miała na sobie ciepłą odzież, która nasiąkła wodą oraz ciężki plecak." tak sie zastanawiam dlaczego?? dlaczego mlodzi ludzie sa zdolni do czegos takiego:-( a nie wiem czy gdzies pisalam ze szkola do ktorej chodze z Ola jest nazywana "szkoła spadochroniarzy" albo "szkola samobujcow"......:roll: ja wogole nie rozumiem zachowania gimnazjalitow.....co oni teraz ze soba robia????gwalty narkotyki alkohol zabijanie sie nawzajem.......cos strasznego poprostu:angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: Quote
Marta_Ares Posted November 6, 2006 Author Posted November 6, 2006 17 lat to juz liceum, ale fakt to co obecnie dzieje sie w gimnazjum jest nie do pomyslenia ja mialam przez pierwsy miesiac nauke a takim jakby "patologicznym gimnazjum) bo nasze liceum bylo remontowane i tam mielismy sale zastepcze to samemu strach bylo wyjsc na przerwie na korytarz wozne to z kijami chodzi i odgradzali gimnazjalisotw od nas bo tamci ciagle sie lac chcieli....:roll: :roll: a z jakimi tekstami odnosili sie do nauczycieli to az szkoda gadac.... Quote
Cerber Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Marta_Ares napisał(a):Eh pozniej wstawie fotki, wiecie ze dzisiaj we wloclawku kolejna mloda osoba chciala popelnic samobojstwo.....:shake: Ma zaledwie 17 lat (czyli tyle co ja) skoczyla z mostu:-( naszczescie dzieki szybkiej akcji ratownikow udalo sie ja uratowac. Cytat z włocławskiej strony: "Jak poinformował nas rzecznik prasowy dzięki szybkiej interwencji dziewczynę udało się uratować. Pięcioosobowy zastęp zwodował łódź ratunkową, odnalazł i wyłowił dryfującą w wodzie dziewczynę, w ciągu kilkunastu minut od otrzymania zgłoszenia o wypadku. 17 – letnia dziewczyna, mieszkanka powiatu lipnowskiego, szybko została przewieziona do szpitala, jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Prawdopodobnie bez pomocy dziewczyna szybko by utonęła, miała na sobie ciepłą odzież, która nasiąkła wodą oraz ciężki plecak." tak sie zastanawiam dlaczego?? dlaczego mlodzi ludzie sa zdolni do czegos takiego:-( a nie wiem czy gdzies pisalam ze szkola do ktorej chodze z Ola jest nazywana "szkoła spadochroniarzy" albo "szkola samobujcow"......:roll: Witaj Marta... Tak dziś już o 9 rano wiedziałam o tej dziewczynie. Do mojej koleżanki napisała siostra i takim sposobem wiedziałam pierwsze nowinki o dziewczynie. Jak wróciłam do domu, doczytałam więcej... Ehhh to ejst straszne... Quote
Marta_Ares Posted November 6, 2006 Author Posted November 6, 2006 Cerber napisał(a):Witaj Marta... Tak dziś już o 9 rano wiedziałam o tej dziewczynie. Do mojej koleżanki napisała siostra i takim sposobem wiedziałam pierwsze nowinki o dziewczynie. Jak wróciłam do domu, doczytałam więcej... Ehhh to ejst straszne... Do mnie do domu dzwonilimojego tate wzywali o 7.45 czyli wtedy kiedy przypadkowa osoba wezwala straz i policje.... Quote
_ChiQuiTa_ Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 No tragedia co to sie z ludzmi dzieje :shake: moja przyjaciółka też kilkakrotnie próbowała popełnic samobójstwo... 2 próby z lekami... trafiła do szpotala... a potem podcinanie sobie żyl... :( ale juz na szczescie mineło i już jest dobrze.... Quote
Cerber Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Marta_Ares napisał(a):Do mnie do domu dzwonilimojego tate wzywali o 7.45 czyli wtedy kiedy przypadkowa osoba wezwala straz i policje.... no no słyszałam, ze gdzieś ok 7 czy coś takiego skoczyła... :shake: :shake: :shake: nie dobrze, bardzo nie dobrze... co to się na tym świecie dzieje... :shake: :shake: Quote
Ola&Kora Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Marta_Ares; napisał(a):a nie wiem czy gdzies pisalam ze szkola do ktorej chodze z Ola jest nazywana "szkoła spadochroniarzy" albo "szkola samobujcow"......:roll: W naszej szkole dwie osoby popełniły już samobójstwo... Opowiadała nam to kiedyś facetka od chemii To straszne co się teraz dzieje z młodymi ludźmi... :-( Ja też mam kolegę który kilkakrotnie próbował się zabić... leki... podcinanie żył... próba przebicia się nożem... to było okropne... Quote
wiq Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 ale klimaty:shake: chociaz czasem sie wcale nie dziwie, ze ludzie miewaja takie zapedy... Quote
Marta_Ares Posted November 6, 2006 Author Posted November 6, 2006 a tak odbiegajac od tematu Jestem zainteresowana bardzo ciekawym kierunkiem na ASP w Poznianiu a mianowicie Wydzial prezentacji multimedialnych hmm rozmawialam z wujkiem i wdaje mi sie ze to cos w sam raz dla mnie:multi:(eh nie chwalac sie:evil_lol: mam calkiem dobre wyniki z konkursow na prezentacj-power point, movie maker itp, a z infy mam od 1 kl gim 6 na koniec, a w 1 klasie liceum jako jedyna ze swojej klasy milamam 6...) ale co tam zostal mi jescze rok a ja nadal nie wiem z czego zdawac mature:lol: jestem na humanistycznym (ale histy raczej nie biore pod uwage) a wiec zostaje wok i infa jesli chce isc na ten kierunek, albo biola lub wos na pedagogike lub psychologie..... Quote
Usia Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 a ja wam powiem ze sie wcale nie dziwie. Mlodzież jest samotna normy moralne zatracone kiedys jak dziewczyna nie paliła to była fajna porzadna "normalna" teraz jak nie pali to jest traktowana jak odszczepieniec lub lamus akurat tu dałam przykład z papierosami ale tak samo jest z ciuchami itp bo nie ma sie markowych to juz nie mozesz byc fajna :angryy: Po za tym ludzie sie zminili i to strasznie ja sie sama zastanawaim po sobie kiedyc miałam kolezanki i ciagle cos sie działo w moim zyciu a teraz mam kilku znajomych zadko wyjde na impreze czy do pubu na piwo <- bo mnie to nie bawi i jakoś nie moge znalezc wspólnego jezyka z moimi znajomymi w realu.Czesto zastanawiam sie czy ja coś robie takiego ??Wszyscy wokól mnie to debila albo moze odwrotnie ??!! .Chodze juz do L.O 3-y lata w tym roku była by matura ale nie zdałam z 1-ej do 2-ej nie powiem zeby to na mnie nie wpłyneło bo wiadomo rok do tyłu ale musiałam jakoś z tym zyc w koncu w jakiś sposób sie do tego przyczyniłam :angryy: zminiłam szkołe trafiłam do klasy dla "wybranców" gdzie 3/4 to osoby które nie zdały reszta osób to jakies .... ( nie bede sie wyrazać) w kazdym badz razie z wielkim trudem przetrwałam kolejny rok z klasą której nie akceptowałam, nie lubiłam i vice versa.W tym roku znowu zmieniłam klase nowi ludzie problemy to juz 2-a klasa wiec oni sie znaja ja byłam ta nowa obca ale juz jest lepiej juz sie lubie z dziewczynami i wyglada na to ze one mnie też:roll: Ja nie miałam w nikim oparcia jak nie zdąłam wiadomo matka mi tłumaczyła ze swiat sie nie zawali ze bedzie dobrze itp ale co z tego ja zawiodłam sama siebie !! Czasem wydaje mi sie ze to nie jest mój swiat ze tu nie pasuje, chciałabym byc tam gdzie mój ukochany kon i nie martwić sie niczym. Nie wiem jak u was jest ale z mooich znajomych nie wiele osób ma "normalne" domy.Albo rodzice ciagle pracuja albo sa na bezrobociu, wiadomo brak kasy etz dobija i robi swoje w tym wszystkim.Dla mnie rodzina to zawsze było mama tata i dzieci. a jak jest naprawde ??sami wiecie. Co do gimnazjum to dla mnie jest to beznadzieja !!!!! idzie sie do szkoły na 3-y lata i nic sie nie robi.Dzieciaki wychodzą z tamta jeszcze bardziej rozpuszczone mysla ze im wszystko wolna i ze sa fajne.Bo jak ida do gimnazjum to niby czuja sie dorosłe, u mnie było tak ze to nauczyciel prosił zeby cos przeczytac odrobic lekcje a w L.O zaczyna sie tragedia bo ktos coś chce, bo juz sie inaczej traktuje ucznia itp. ja przynajmniej z nam to z autopsji Wiersz mojej kolezanki z klasy która ma 17 lat: Zabierzcie mnie w inny swiat, gdzie nie odczuwa sie upływu lat Gdzie rodzice sie nie kłucą , a dzieci nie pytaja kiedy do siebie wrócą Gdzie nikt nie jest chory, nie istnieja pozory Gdzie tolerancja to normalka, gdzie nikt nie wie co to walka Gdzie nikt nie bierze przykładu z Magika* chodz kazdemu czasem wysiada psychika Gdzie nikt nie chodzi załamany przez to ze nie jest kochany * Magik-spiewał w zespole hiphopowym, popełnił samobójstwo ale zamuliłam przepraszam Quote
Marta_Ares Posted November 6, 2006 Author Posted November 6, 2006 Ula u mnie niestety to samo prawie dorosli ludzie a wiekszosc zachowuje sie jak dzieci (nie wszyscy) maja zupelnie inne poczucie humoru smieja sie z byle glupoty, czasami to niektorzy zachowuja sie jakby mieli po 14, 15 lat(wysmiewaja sie wyzywaja....) ja niby sie z nimi dogaduje ale to tylko na zasadzie kolezanka z klasy, nie jest to zadna wieksza znajomosc. w mojej klasie sa 33 osoby mam 3 osoby ktorym naprawde moge zaufac, tylko a moze az 3 osoby z ktorymi potrafie sie dogadac zawsze sobie nawzajem pomagamy jesli chodzi o jakies sprawy potrafimy sie wspierac, a z podstawówki i gimnazjum mam tzw paczke (kilka osob) z ktora staram sie urzymywac kontakt razem wypady w wakacje, czy w ciagu roku na pizze wspolne imprezy ale to tez jest bardzo nieliczna grupa:roll:, a wiersz jest zarazem bardzo smutny (bo prawdziwy), ale tez piekny..... Quote
Cerber Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Marta - no gratuluję wyników w komputerze :eviltong: , nie no na poważnie gratuluję i cieszę się, ze masz dobre ocenki i takie talenty... Ja jestem samoukiem i nikt moich prac nie ocenia ponieważ ja już informatyki nie mam... ale to nic, kztałcę się sama siedząc nad grafikami i prezentacjami w domu... Usia - ojej tp też się natułałaś... no życie niestety jest baaaardzo ciężkie, czego już mołam sama doświadczyć... U mnie nigdy normalniej rodziny nie było i niestey już nigdy nie będzie... ale to nic. Muszę się podnieść i iść dalej, a jak się znowu potknę, to znowu trzeba wstać, otrzepać się i iść dalej... no takie jest życie... Quote
Marta_Ares Posted November 6, 2006 Author Posted November 6, 2006 Luiza ty robisz sliczne szablony i przerobki fotek:loveu: inforamatyki tez juz nie mam tylko w 1 klasie mialam:cool3: Ostatnio przez ta szkole troche zaniedbalam bo tak to tez przewaznei sama sie wszystkiego uczylam bo wiadomo w szkole to word paint itp:evil_lol: Luiza, Ula <przytul> razem DAMY RADE !!!! Quote
Cerber Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Marta_Ares napisał(a): Luiza, Ula <przytul> razem DAMY RADE !!!! Martuś ależ oczywiście, że damy radę...:calus: :buzi: Quote
Ola&Kora Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 A zapomniałyście o mnie... :-( Ja też w sumie nie mam zbyt wielu znajomych, ale ci, których mam są naprawdę moimi przyjaciółmi. Zawsze mogę na nich polegać. Czasami wydaje mi się że jestem nudna, bo nie palę, nie piję, nie chodzę na imprezy. Ale jak czasami spojrzę na dziweczyny które ukrywają się w szkolnch kiblach żeby zapalić faję, to jednak cieszę się że jestem taka jaka jestem... Wolę iść z moimi przyjaciółmi do lasu, na piknik niż na jakąś popijawę, po której nie pamięta się co sie robiło... Quote
Cerber Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 Ola&Kora napisał(a):A zapomniałyście o mnie... :-( Ja też w sumie nie mam zbyt wielu znajomych, ale ci, których mam są naprawdę moimi przyjaciółmi. Zawsze mogę na nich polegać. Czasami wydaje mi się że jestem nudna, bo nie palę, nie piję, nie chodzę na imprezy. Ale jak czasami spojrzę na dziweczyny które ukrywają się w szkolnch kiblach żeby zapalić faję, to jednak cieszę się że jestem taka jaka jestem... Wolę iść z moimi przyjaciółmi do lasu, na piknik niż na jakąś popijawę, po której nie pamięta się co sie robiło... ja o nikim nie zapomniałam, napisałam, ze wszyscy damy se rade, znaczy, ze razem.... A myślisz Ola, ze ja np. jaka jestem... nic się od Ciebie w tym sensie nie różnię, i założę się, ze przynajmniej 1/2 dogomaniaków też taka jest jak my... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.