Jump to content
Dogomania

PRESTON...ogoniasty rottek z ADHD ;) najwierniejszy z wiernych :)


Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

malawaszka napisał(a):
no niee debest ucięłaś taką coekawą rozmowę :lol:


juz za powaznie bylo i nie moglam nic od siebie dorzucic ;) :lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
hahah no tak - bo One o takich uzonych sprawach mówiły :lol:


nio wlasnie a teraz beda sie nami zajmowac :D

tez beda miec fajnie :D

Posted

dbsst napisał(a):
malawaszka napisał(a):
hahah no tak - bo One o takich uzonych sprawach mówiły :lol:


nio wlasnie a teraz beda sie nami zajmowac :D

tez beda miec fajnie :D
oj będą i to koniecznie :multi: :multi: :multi:

Posted

Alicjarydzewska napisał(a):
dbsst napisał(a):
malawaszka napisał(a):
hahah no tak - bo One o takich uzonych sprawach mówiły :lol:


nio wlasnie a teraz beda sie nami zajmowac :D

tez beda miec fajnie :D
oj będą i to koniecznie :multi: :multi: :multi:


hehehe alez ja madrze godam ;)

Posted

[quote name='Ka-ka']pierwsza w kolejce jest asher...ale ona wtedy po piffku była, to może nie pamięta, co mówiła i teraz się wyprze, że chciała go poznać :evil:

Serio? :o Tak mówiłam? :o Nie pamiętam :oops: :lol: Ale oczywiście bardzo chcę poznać Prestonka :fadein:

A teraz troche ci Ka-ka zasmiece galerię :wink:

Daga, troche niepokojące rzeczy piszesz... Bo z twojego opisu nie wynika, żeby Gala była psem trudnym, którego trzeba siłą zmuszać do wykonywania polecenia... A to, że patrzy ci w oczy naprawdę nie musi świadczyć o tym, że niebawem rzuci ci sie do gardła :wink: Skoro tradycyjna metoda szkolenia zawodzi, spróbuj z nią szkolenia metodami pozytywnymi. Bo podstawą w szkoleniu jest zmotywowanie psa, tak, żeby chciał z nami współpracować. Pies po prostu MUSI mieć w tym interes :wink: Tym interesem może być chęc uniknięcia przykrych rzeczy (czyli np. szarpnięcia kolczatką, albo łańcuszkiem), ale może być to równiez chęc zdobycia czegoś, na czym psu zależy (np. smakołyka, ulubionej zabawki, pieszczoty pana). Myśle, że w przypadku Gali ten drugi sposób zadziałałbyu o wiele lepiej.
Poczytaj sobie o metodzie klikerowej i o obedience (dyscyplina psiego sportu - posłuszeństwo, gdzie oprócz dokładności wykonywania poleceń bardzo sie liczy więż między psem, a przewodnikiem). Bo szkoda męczyc psa, a dalej szkoląc ją metoda awersyjną mozesz doprowadzić do tego, że w ogóle nie będzie chciała współpracowac... :(

Posted

[quote name='dbsst']Alicjarydzewska napisał:
dbsst napisał:
malawaszka napisał:
hahah no tak - bo One o takich uzonych sprawach mówiły


nio wlasnie a teraz beda sie nami zajmowac

tez beda miec fajnie
oj będą i to koniecznie


hehehe alez ja madrze godam


oj, dziewczyny, dziewczyny...co ja z Wami mam :lol:
daga, dzięki za wczorajsza rozmowę-szkoda tlyko, że nas na nia wzięło prawie o 2 w nocy 8)

coraz bardziej nie mogę się doczekać zlociku i Twoich leonków (nie mówiąc o szpili, która nie będzie miała wytchnienia i o metce :evilbat: ) alicja, Ty psiaka tez zabierasz ??? :lol:



asher
:evil:


Ka-ka napisał:
pierwsza w kolejce jest asher...ale ona wtedy po piffku była, to może nie pamięta, co mówiła i teraz się wyprze, że chciała go poznać


Serio? Tak mówiłam? Nie pamiętam Ale oczywiście bardzo chcę poznać Prestonka




owszem, mówiłaś :evilbat: jak się nasłuchałas o tym wariacie, to stwierdziłaś, że cię zaintrygował i chciałabyś go poznać

więcej z Tobą po piffku nie rozmawiam :evilbat: (albo Cię wyślę na resocjalizacyjny obóz piwny do moich chłopców kochanych )

Posted

[quote name='Ka-ka']więcej z Tobą po piffku nie rozmawiam :evilbat: (albo Cię wyślę na resocjalizacyjny obóz piwny do moich chłopców kochanych )

hehehe, bo ja wbrew pozorom mam bardzo słabą głowę :oops: Już po jednym piffku mam nieźle w czubie. Ale na szczęście tego bardzo nie widac, więc ludzie sie nabierają i myślą, że jestem w miarę trzeźwa :lol: A podobo im więcej wypiję, tym trzeźwiej wyglądam :o 8)

Posted

[quote name='asher'][quote name='Ka-ka']pierwsza w kolejce jest asher...ale ona wtedy po piffku była, to może nie pamięta, co mówiła i teraz się wyprze, że chciała go poznać :evil:

Serio? :o Tak mówiłam? :o Nie pamiętam :oops: :lol: Ale oczywiście bardzo chcę poznać Prestonka :fadein:

A teraz troche ci Ka-ka zasmiece galerię :wink:

Daga, troche niepokojące rzeczy piszesz... Bo z twojego opisu nie wynika, żeby Gala była psem trudnym, którego trzeba siłą zmuszać do wykonywania polecenia... A to, że patrzy ci w oczy naprawdę nie musi świadczyć o tym, że niebawem rzuci ci sie do gardła :wink: Skoro tradycyjna metoda szkolenia zawodzi, spróbuj z nią szkolenia metodami pozytywnymi. Bo podstawą w szkoleniu jest zmotywowanie psa, tak, żeby chciał z nami współpracować. Pies po prostu MUSI mieć w tym interes :wink: Tym interesem może być chęc uniknięcia przykrych rzeczy (czyli np. szarpnięcia kolczatką, albo łańcuszkiem), ale może być to równiez chęc zdobycia czegoś, na czym psu zależy (np. smakołyka, ulubionej zabawki, pieszczoty pana). Myśle, że w przypadku Gali ten drugi sposób zadziałałbyu o wiele lepiej.
Poczytaj sobie o metodzie klikerowej i o obedience (dyscyplina psiego sportu - posłuszeństwo, gdzie oprócz dokładności wykonywania poleceń bardzo sie liczy więż między psem, a przewodnikiem). Bo szkoda męczyc psa, a dalej szkoląc ją metoda awersyjną mozesz doprowadzić do tego, że w ogóle nie będzie chciała współpracowac... :(
Asher-ja znam te metody,tylko ze Gala ma smakolyki i jedzenie gdzies :roll: ...nas tez zreszta-wiem,ze zrobilismy blad podstawowy-skoro nie byla agresywna to skoncentrowalismy sie na agresorze...ale dzis ja wzielam na linke i robila co chcialam-dobre i to :roll: Szkoda,ze bez linki samowolka-moja wina-nie wytworzylam z nia wiezi takiej jak z Dalim..Kaja zadziwiajaco sie slucha nas bez treningu

Posted

[quote name='daga10011']Gala ma smakolyki i jedzenie gdzies :roll: nas tez zreszta...

A zabawka jakaś? Na przykład piszcząca? Ganianie za nią? A może szarpanie jakiejs szmatki? No przecież coś musi uważac za nagrodę...? Dla mojej Sabiny na przykład największa i najwspanialsza nagrodą jest pogoń za zdobyczą, więc najwieksze efekty osiągnęłabym gdybym po wykonaniu prze nią polecenia pozwalała jej pogonić np. kota :roll: :lol:

wiem,ze zrobilismy blad podstawowy-skoro nie byla agresywna to skoncentrowalismy sie na agresorze...ale dzis ja wzielam na linke i robila co chcialam-dobre i to :roll: Szkoda,ze bez linki samowolka-moja wina-nie wytworzylam z nia wiezi takiej jak z Dalim..Kaja zadziwiajaco sie slucha nas bez treningu


Jeszcze nic straconego, czeka was trochę pracy, ale Gala jest na tyle młoda, że błędy da sie odkręcić :wink: Potrzeba tylko czasu i cierpliwości :wink: No i przede wszystkim odkrycie tego "magicznego" czegoś, co będzie dla Gali motywacją :wink:

Posted

Dla gali liczy sie tylko pilka-i to ta bez sznurka :-? ...szarpania nigdy nie uznawala-od razu puszcza-jako maly szczeniak juz tego nie lubila-a Dali w kazda szarpanke jak w ogien :roll: od malego szanowala ludzi z lekka obojetnoscia-jak ja chce na smakolyka wziasc albo na zabawke-w koncu sie kladzie znudzona-bo naturalnie nie dostanie dopoki nie wykona zadania :-? dochodze do wniosku ze latwiej jest ustawic malego agresora dominanta-bo on jest zainteresowany walka niz suke ktora ma wszystko gdzies :roll: ja jej nie umiem wyczuc-znam Kaje,znam Dalego-umiem nad nimi zapanowac,wzbudzic ich zainteresownie-ona..jest inna...ma dumna mordke i taka jest.niby uznaje nasza wyzszosc ale nie do konca-jestesmy pod okiem tresera-bardzo dobrego podobno-powiedzial ze znajdziemy na nia metode-tylko kiedy :roll:

Posted

dbsst napisał(a):
Ka-ka ja licze ze bedziesz Szpile maltretowac zebym ja mogla w spokoju inne psy meczyc



to kwestia, czy się Spila da męczyć. ja cierpię od lat na stadium, teraz już niemal agonalne, boksowirozy :D:D:D 8)




asher napisał(a):
Ka-ka napisał:
więcej z Tobą po piffku nie rozmawiam (albo Cię wyślę na resocjalizacyjny obóz piwny do moich chłopców kochanych )


hehehe, bo ja wbrew pozorom mam bardzo słabą głowę Już po jednym piffku mam nieźle w czubie. Ale na szczęście tego bardzo nie widac, więc ludzie sie nabierają i myślą, że jestem w miarę trzeźwa A podobo im więcej wypiję, tym trzeźwiej wyglądam


załamałaś mnie :( ja tam więcej wypiłam, a wszyściutko pamiętam...to ja nie wiem...Ty masz faktycznie taka słaba głowę, czy to ja juz jestem alkoholiczką

a pamiętasz tego odstrzelonego gościa, który się z Twoja Sabinką na przystanku o 1.30 w nocy całował ??? :evilbat: niezłe z nim jazdy miałam w autobusie :lol:



daga napisał(a):
Asher-ja znam te metody,tylko ze Gala ma smakolyki i jedzenie gdzies ...nas tez zreszta-wiem,ze zrobilismy blad podstawowy-skoro nie byla agresywna to skoncentrowalismy sie na agresorze...ale dzis ja wzielam na linke i robila co chcialam-dobre i to Szkoda,ze bez linki samowolka-moja wina-nie wytworzylam z nia wiezi takiej jak z Dalim..Kaja zadziwiajaco sie slucha nas bez treningu


dobrze, że jeszcze młoda jest...nadrobicie :wink: tylko cierpliwości i szukajcie złotego "Czegoś", za co da się nakłonić do współpracy. dobrze, że chociaż piłka :D:D:D

z ciekawości-a teraz dużo jej czasu poswięcacie ????? jakie masz z nią teraz kontakty?? kto jest na piedestale??jak jest między psami itd

Posted

Ka-ka napisał(a):
dbsst napisał(a):
Ka-ka ja licze ze bedziesz Szpile maltretowac zebym ja mogla w spokoju inne psy meczyc



to kwestia, czy się Spila da męczyć. ja cierpię od lat na stadium, teraz już niemal agonalne, boksowirozy :D:D:D 8)


loozik wezme komplet pilek i bedziesz najlepsza funfela Szpili

pewnie nawet na kolana bedzie Ci siadac :D

Posted

daga10011 napisał(a):
dochodze do wniosku ze latwiej jest ustawic malego agresora dominanta-bo on jest zainteresowany walka niz suke ktora ma wszystko gdzies :roll:


I to jest święta racja :wink:
Qrde, a szkoleniowiec co na to? Powinien ci pomóc jakoś dotrzeć do psa. No bo bez tego, to marne są szanse na dobre szkolenie :roll: Ja ci tylko podpowiem, że jeśli zaleci silnijesze bodźce awersyjne, to... uciekaj gdzie pieorz rośnie :-? Ja nie jestem fanatyczką klikera, ani pozytywnego szkolenia w ogóle, chociaż uważam, że każdego psa powinno się spróbowac najpierw szkolic pozytywnie i dopiero gdy to sie nie sprawdzi, sięgnąc po bodźce awersynje, a nie na odwrót.
A dobry szkoleniowiec musi umiec szkolić i tak i tak - po prostu musi umieć radzić sobie z róznymi psami. Nie każdego psa da się wyszkolić samymi nagrodami, i nie każdego psa da się wyszkolić kolczatką, czy lancuszkiem...
Przy takim "autystycznym" psie, jak Gala, coraz silniejsze bodźce awersyjne moga doprowadzić do tego, że tym bardziej nie będzie zainteresowana kontaktem z wami. Nauczyć może i się nauczy, ale może stać się tak, że polecenia będzie wykonywała, jak za karę. A taki pies nie jest psem dobrze wyszkolonym. Dobrze wyszkolony pies to taki, który polecenia wykonuje z chęcią i w każdych warunkach. Jak robi to za karę, to w koncu kiedys zawiedzie...

A tę piłeczkę KONIECZNIE wykorzystaj w szkoleniu (już to pewnie robisz :wink: ). Ba! Możesz ją jeszce bradziej na nia nakręcić (na stronach klikerowych znajdziesz na to sposób), tak, żeby w ogien za piłką wskoczyła i... uzywaj piłki TYLKO do szkolenia. Poza szkoleniem ZERO zabawy piłką. I masz gotowy sposób na Galę :wink:

Posted

Ka Ka-nie ma piedestalow u nas-wszystkie 3 sa jednakowo pieszczone..Dali najwiecej-bo to nieudacznik biedak :oops: ..ale z Gala teraz najwiecej pracuje i Kaja-zeby nie powtorzyc bledu :oops: Gala to szef stada-i stad chyba wynika problem :roll: ..problem w tym ze sama Gala w lesie na spacerze to aniol-dopiero w stadzie osiol :roll: ...tak jakby nie chciala pokazac przy psach,ze ona tez nas slucha :roll: jak pracuje z nia osobno to jest super wychowany pies :o

Posted

hehehe....a umnie z kolei trzeba uważać z tym nakręcaniem....Preston migiem się nakręca i zabawka (bardziej reaguje na zabawki, choć łakomczuchem jest ogroooomnym ) jest w stanie go doprowadzić do takiego pobudzenia, że sam nie wie, co ze sobą zrobic :roll:


hahaha....znam skądś.....czeka Cię w najbliższych miesiącach bardzo, bardzo dużo wytęzonej pracy

musisz być (zresztą to i tak anpewno wiesz 8) ) niesamowicie czujna

jak masz w garści najważniejszego psa, to masz wszystkie :wink: ale fakt, te niezależne, przywódcze, bardzo często zachowuja sie tak, jakby za wszelką cenę nie chciały dopuścić do tego, że zostana zdyskredytowane w oczach psich kompanów

pamietaj-na takiego psa (choć wiem, że się w tym momencie powtarzam) jednym z najlepszych sposobów jest...wytrwałość, upór i konsekwencja....musisz miesiącami pracować nad tym, żeby uznała, że współpraca z Tobą nie jest poniżej jej godności :wink:

Posted

Moja Sabina całkiem glupieje przy piszczących zabawkach :-? Ale to nic, w szkoleniu i tak ich używam :D (dopoki moge, bo błyskawicznie sa przez nią zjadane :roll: )

Posted

Asher-moze masz racje-ale ta pilka jest atrakcyjna tylko do skokow-ta suka uwielbia skakac-agility moze czy cos....ale w tym wieku to jest niebezpieczne dla niej :( ..problem w tym ze leony nie powinny skakac ani biegac do jakiegos wieku :cry: ..ja gadalam z treserem i stwierdzilam ze szarpanie ja zniecheci-on najpierw mowil ze znajdziemy pozytywna metode,potem ja obejrzal sobie i stwierdzil,ze trzeba byc twardym bo ona mysli,ze jak sie zaprze to wygrywa-bo fakt-ja wtedy nie chce jej forsowac i robie unik typu przerwa lub zabawa-a ona mysli-hm...nie musialam wykonac zadania...to szarpanie dziala-dzis robila wszystko co chcialam bez jednego szarpniecia-problem byl jak sie jej stado pojawilo-koniec :oops: ..mozesz szarpac,kusic pilka lub zwaczem-nic :evil: ..gdzie Dali przy reszcie bedzie patrzal na mnie nawet bez smyczy

Posted

daga10011 napisał(a):
debe-nie denerwuj sie :oops: ..ja szukam rady na mojego osla :lol: albo oslice raczej :roll:


ja sie ni nerwuje jestem po kilku piffkach ;)

kce tylko zwrocic na siebie Wasza uwage :lol:

Posted

wiesz, biorąc pod uwagę ooooogroooooomnąąąąą eneeeeergięęęęęę Twojej suni, to sądzę, że nawet w stanie wielkiego pobudzenia da się to przeżyć

Ty chyba nie widziałaś psa napraaaawde pobudzonego na zabawkę :lol: nie nadążałabyś z odwracaniem głowy za nim 8)


daga napisał(a):
ona mysli,ze jak sie zaprze to wygrywa-bo fakt-ja wtedy nie chce jej forsowac i robie unik typu przerwa lub zabawa-a ona mysli-hm...nie musialam wykonac zadania...


i cała mądrośc, ale to przychdzi z czasem posiadania i wyczucia KONKRETNEGO psa, aby wiedzieć, w którym momencie przerwać

przerywasz wtedy, gdy czujesz, że ogólnie sunia jest zmęczona i znuzona. ale w żadnym wypadku nie jestem za tym, by przerywać, zanim pies wykona polecenie. mimo wszystko, nie ma 2 zy 3 miesięcy...odrobiny czegoś tam można juz od niej wymagać :evilbat:


dbsst napisał(a):
kce tylko zwrocic na siebie Wasza uwage


no i bosko Ci to wychodzi :lol: :wink: 8)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...