anovi Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 [quote name='sh_maniak']Ja miałam dzisiaj debiut handlingowy z cięzkim kalibrem :evil_lol: , 30 min po zejściu z ringu ręce dalej czerwone :evil_lol: ... ale udało się u czeskiego sędziego, jako jedyna sunia obcokrajowiec w ringu, wybiegałysmy 1 lokate i CAC :multi: na 6 suczek, dalsza walka nalezała juz do własciciela ;) eee..tam, Marta nie przesadzaj z tym ciężkim kalibrem :lol: To dopiero dziecko :evil_lol::cool3: Ciężki kaliber to się z niej zrobi dopiero za jakiś roczek :loveu: W każdym razie b.b.b. Ci dziękuję za pomoc w wystawieniu mojej dziewczynki. Z tego co widzę na fotce wystawiła się wyśmienicie :lol: Możesz wystawiać dogi :lol: egzamin zdany :lol:. A tak na poważnie to jeszcze raz DZIĘKUJE :loveu:
zpr Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Kliknij na fotkę, by ja powiększyć :smile: fot. M. Milian
zpr Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Kliknij na fotkę, by ja powiększyć :smile: Ufff... i koniec! fot. M. Milian
złotko Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 Dziś w nocy odszedł nasz jedyny,ukochany przyjaciel.Przyjaciel który swoim pięknem zachwycał,czułością i dobrocią płynącą z oczu zaskarbiał miłość nierozerwalną,do niego można było przytulić się a on wszystko rozumiał-spojrzał,oblizał nam buźki i kładł się obok nas.Nawet nasza córeczka targała go niesamowicie ale on nawet nie protestował.Umarł nasz Wizi-pogrążeni w smutku pożegnaliśmy jedynego tak cudownego przyjaciela.Nikt nie zastąpi kochanego Wizarda-smutek,ból,żal i straszna pustka. Wiziego już nie ma wśród nas julita gruszczyńska
złotko Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 Dziś w nocy odszedł nasz jedyny,ukochany przyjaciel.Przyjaciel który swoim pięknem zachwycał,czułością i dobrocią płynącą z oczu zaskarbiał miłość nierozerwalną,do niego można było przytulić się a on wszystko rozumiał-spojrzał,oblizał nam buźki i kładł się obok nas.Nawet nasza córeczka targała go niesamowicie ale on nawet nie protestował.Umarł nasz Wizi-pogrążeni w smutku pożegnaliśmy jedynego tak cudownego przyjaciela.Nikt nie zastąpi kochanego Wizarda-smutek,ból,żal i straszna pustka. Wiziego już nie ma wśród nas julita gruszczyńska
zpr Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 złotko napisał(a):Dziś w nocy odszedł nasz jedyny,ukochany przyjaciel.Przyjaciel który swoim pięknem zachwycał,czułością i dobrocią płynącą z oczu zaskarbiał miłość nierozerwalną,do niego można było przytulić się a on wszystko rozumiał-spojrzał,oblizał nam buźki i kładł się obok nas.Nawet nasza córeczka targała go niesamowicie ale on nawet nie protestował.Umarł nasz Wizi-pogrążeni w smutku pożegnaliśmy jedynego tak cudownego przyjaciela.Nikt nie zastąpi kochanego Wizarda-smutek,ból,żal i straszna pustka. Wiziego już nie ma wśród nas julita gruszczyńska Co się stało???? :placz:
zpr Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 Asiaczek napisał(a):O, Monika się wzięła do pracy! Nareszcie! Rozumiem, że juz odpoczęłaś, szampan wypity, toasty wzniesione?:lol: Pzdr. No jeszcze nie dokońca odpoczełam, ale trzeba coś było w końcu wkleić :cool3:
chicken Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 złotko napisał(a):Dziś w nocy odszedł nasz jedyny,ukochany przyjaciel.Przyjaciel który swoim pięknem zachwycał,czułością i dobrocią płynącą z oczu zaskarbiał miłość nierozerwalną,do niego można było przytulić się a on wszystko rozumiał-spojrzał,oblizał nam buźki i kładł się obok nas.Nawet nasza córeczka targała go niesamowicie ale on nawet nie protestował.Umarł nasz Wizi-pogrążeni w smutku pożegnaliśmy jedynego tak cudownego przyjaciela.Nikt nie zastąpi kochanego Wizarda-smutek,ból,żal i straszna pustka. Wiziego już nie ma wśród nas julita gruszczyńska Ojej! Bardzo wspolczuje... :-( Przeciez on mial kupe zycia przed soba :(:(
złotko Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 Prawdopodobnie został otruty przez naszych ''wspaniałych'' sąsiadów którzy jakiś czas temu wypowiedzieli nam wojnę-przeszkadzały im nasze pieski
zpr Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 złotko napisał(a):Prawdopodobnie został otruty przez naszych ''wspaniałych'' sąsiadów którzy jakiś czas temu wypowiedzieli nam wojnę-przeszkadzały im nasze pieski Strasznie współczuję!!! Wiem co to za ból jak odchodzi przyjaciel, jestem z Wami! :placz:
chicken Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 złotko napisał(a):Prawdopodobnie został otruty przez naszych ''wspaniałych'' sąsiadów którzy jakiś czas temu wypowiedzieli nam wojnę-przeszkadzały im nasze pieski :crazyeye::crazyeye: Da sie to zglosic na policje? Cos z tym trzeba zrobic! Tak byc nie moze! MATKO! LUDZIE SA PODLI!! :angryy: Ja tez mam gburowatych sasiadow... Dlatego zawsze Kesi pilnuje jak jest w ogrodku-ostatnio moja mama znalazla u nas mysz-najprawdopodobniej otruta-ale cale szczescie Kesi sie za nia nie zabrala-a trutke rozsypali oczywiscie sasiedzi :angryy:
Asiaczek Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 złotko - naprawdę głęboko Wam współczujemy. Żadne słowa ani gesty nie oddadzą Wam Wiziego. A on jest juz po drugiej stronie tęczy i tam sobie hasa... I tak już pozostanie... ["] Pzdr.
złotko Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 [quote name='Asiaczek']złotko - naprawdę głęboko Wam współczujemy. Żadne słowa ani gesty nie oddadzą Wam Wiziego. A on jest juz po drugiej stronie tęczy i tam sobie hasa... I tak już pozostanie... ["] Pzdr. To prawda że Wizi już nie wróci-był jedyny i najkochańszy.Dziękujemy za słowa wsparcia i otuchy-bardzo za nim tęsknimy.To był cudowny przyjaciel.
Nitor-Nivalis Posted November 23, 2006 Author Posted November 23, 2006 Zlotko - strasznie wam wspolczuje :-( :-( :-( :-( biedny malutki Wizzi :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( Napewno nic co powiem bolu nie zmniejszy ale Jestem z Wami calym sercem, a Wizzi napewno biega teraz po zielonych lakach:-(
Cyraneczka Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 złotko napisał(a):To prawda że Wizi już nie wróci-był jedyny i najkochańszy.Dziękujemy za słowa wsparcia i otuchy-bardzo za nim tęsknimy.To był cudowny przyjaciel. Ja również współczuje utraty przyjaciela. To bardzo przykre uczucie i długo pozostaje w pamięci.
złotko Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Cyraneczka napisał(a):Ja również współczuje utraty przyjaciela. To bardzo przykre uczucie i długo pozostaje w pamięci. Kiedy wracam do domu ciągle myślę że Wizi zaraz przybiegnie,kiedy wychodzę na taras przypomina mi się jak zawsze przychodził i przytulał się.Długo pozostanie smutek po nim i myśl jak podli i nienawistni są ludzie którzy nam zrobili taką krzywdę,którzy z zemsty byli zdolni do zrobienia krzywdy tak wspaniałemu i kochanemu przyjacielowi.Jeszcze raz dziękujemy za miłe i pocieszające słowa-zarówno tym którzy mieli okazję poznać Wiziego jak i tym którzy rozumiejąc nasz smutek okazali nam serce.
HUSKYTEAM Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 złotko napisał(a):Prawdopodobnie został otruty przez naszych ''wspaniałych'' sąsiadów którzy jakiś czas temu wypowiedzieli nam wojnę-przeszkadzały im nasze pieski Słowo daję, że takiego czegoś moje nerwy by nie wytrzymały. Szczyt podłości i skurwys**a. Nie zostawcie tego tak. Łączę się w bólu, wszak sam od zawsze się takiej sytuacji boję.
zpr Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Dziś mój Najkuś skończyłby 6 lat :candle: :candle: :candle:
flashka-g Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 a juz za chwile hiszpańska klubówkja z tego co wiem:) ciekawe jakie bedą wyniki:) może Nitor Nivalis wklei pozniej jakies z niej zdjecia jak zrobi.
Cyraneczka Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 flashka-g napisał(a):a juz za chwile hiszpańska klubówkja z tego co wiem:) ciekawe jakie bedą wyniki:) może Nitor Nivalis wklei pozniej jakies z niej zdjecia jak zrobi. napewno wstawi, chyba nie zostawi tych wieści tylko dla siebie :mad:
Gosia & c.o. Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Trzymamy mocno kciuki za Ewe i Muminka, którzy już jutro będą dzielnie walczyć na Club, a potem na CACIB Show w Hiszpanii :):)
anovi Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 złotko napisał(a):To prawda że Wizi już nie wróci-był jedyny i najkochańszy.Dziękujemy za słowa wsparcia i otuchy-bardzo za nim tęsknimy.To był cudowny przyjaciel. przykro nam bardzo
SH Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Jedni odchodzą - szczególnie przykro jest gdy przedwcześnie - a inni kroczą naprzód :roll: C'est la vie :cool1: złotko & zpr pamiętajcie tylko miłych chwilach spędzonych z Waszymi psiakami!
Recommended Posts