Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Hmmmmmmmmm myślę, że to całkiem dobry pomysł...
Narazie puszczamy ją po spacerze na zamkniętym terenie wokół naszego bloku. Nie próbowała uciekać, raczej sie bawić ale... np. kocia (lub psia ale u nas w bloku jest tylko Marylin i nie ma więcej psów) była bardziej interesująca niż moje wołanie. Bleeeee..... wsadziła w nią pyszczek :-( i mam nadzieję, że tylko wsadziła :-P. Ja przyznam szczerze że jak nadopiekuńcza Mamuśka - cały czas sie o nią boję: że ucieknie, że coś zje, że ją coś wystraszy... Nie chcę jej stracić - nie wybaczyłabym sobie tego za nic w świecie :-(
Damy radę! Dzięki temy ja mam więcej ruchu :-P
Pozdrawiamy

  • Replies 230
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

a może drugi piesek:cool3: jak była u mnie. ani razu mnie miałam problemu z jej odwołaniem:) trzymała się albo blisko mnie albo Suzy.
a jak jest druga psina to moim zdaniem dobrze psu służy szczególnie, że teraz nie ma psiego towarzystwa:-( osobiście uważam, że najlepiej jest mieć dwa psiaki, bo z jednym i tak trzeba wyjść:) jak są małe to na karmę się dużo wiecej nie traci i na zabiegi... gorzej jak by to była np, 2 dogi:eviltong: teraz mam u siebie kolejnego psiaka i widzę jak służy mu to, że w domu jest Suza i podobnie jej. jak zostają same wiem, że tak naprawdę same nie są... ja będę Was namiawiać gorąco na drugiego psiaka;)

Posted

:-P hihihihhi mąż chyba by zawału dostał.
Narazie zostaniemy przy naszej jednej, jedynej księżniczce ale kiedyś... Nie mówię nie :-)
Marylin baaardzo pozdrawia Suzę i swoich byłych " tymczasowych " Państwa i obie mówimy: do zobaczenia :-)!

Posted

Ale z drugiej strony, dwa psiaki potrafią się też nieźle nawzajem nakręcać, jeden coś robi, to drugi też. Uważam, że żeby sprawić sobie drugiego psa, ten pierwszy musi być dobrze wychowany (tak jak Suzy Kocyk), bo jak widać po Marylin, przejmowała ona zachowania Suzy. Gdyby za towarzysza miała psa źle wychowanego, naśladowałaby jego zachowania.
Takze lepiej trochę poczekać z drugim psiakiem. ;)

  • 2 weeks later...
Posted

Marylin - troszkę luzu, bo się wykończysz ;-)
nie zamartwiaj sie na zapas, jak się przestraszy czegoś to zbagatelizuj (nie ma nic gorszego dla psa i jego psychiki jak rozczulanie się gdy się czegoś przestraszy) a jak zje qpę to trudno. Wszystkie znane mi psy czasem zjadają (ble!).

  • 2 weeks later...
  • 1 month later...
Posted

To taką ślicznotę zdobyła sobie Marylin!
U mnie w bloku jest identyczna -lubi "rządzić" samcami -mój Krystian nie ma z nią lekko!
Nie wolno za długo ją obwąchiwać,patyczek jej i zagryzie,a nie odda - sto pociech z tą sunią!
Twoja raczej spokojniejsza? Czy jeszcze się "rozkręci"?

Posted

Nieee nasza mała Marylin jest uosobieniem łagodności i ustępliwości. Uwielbia towarzystwo innych psiaków, chce się bawić. Patyczek odda bez "zająknięcia" i nic sama nie odbierze innemu psiakowi.
Myślę że już sie nie "rozkręci" bardziej :-).
Przekochana jest!!!!!!!!!!!!!!!!!

epe napisał(a):
To taką ślicznotę zdobyła sobie Marylin!
U mnie w bloku jest identyczna -lubi "rządzić" samcami -mój Krystian nie ma z nią lekko!
Nie wolno za długo ją obwąchiwać,patyczek jej i zagryzie,a nie odda - sto pociech z tą sunią!
Twoja raczej spokojniejsza? Czy jeszcze się "rozkręci"?

Posted

Do dziś płacze jak czytam te "stare" ogłoszenia choć wiem że wszystko skończyło się dla niej i dla nas bardzo pomyślnie. Pamiętam jak mnie wtedy chwyciła za sreducho...
Jest teraz bezpieczna, zdrowa i szczęśliwa. Nie utyła jak to "wróżyła" Supergoga :-P
Ja nadal nie wierze, że ktos mógł ją porzucić, wyrzucić, skrzywdzić... To ideał psiaka :-)
Ona sama, sobą teraz bardzo pomaga fundacji animaila i najlepiej promuje ideę adopcji psów. Zawsze kiedy się ktokolwiek nią zachwyca ( a często tak jest - głównie z powodu jej usposobienia ) opowiadam mu naszą historię. Może nie "trafimy" do wszystkich ale mam nadzieję, że następnym razem się zastanowią zanim nabiją kasę pseudohodowcy zamiast pomóc jakiemus biedakowi.

PaulinaT napisał(a):


Dziewczynka za kratkami...


Posted

Asia & Ginger napisał(a):
Marylin, dobra robota, trzeba reklamować schroniskowe psiaki.

Moc buziaków na Nowy Rok dla Marylinki. :loveu:

Marylin też życzy wszystkiego naj w Nowym Roku dla innych psiaków które czejaka na swój domek i dobrych ludzi, którzy im pomagają!!!

Posted

Asia & Ginger napisał(a):
Marylin, dobra robota, trzeba reklamować schroniskowe psiaki.

Moc buziaków na Nowy Rok dla Marylinki. :loveu:


Marylin też życzy wszystkiego naj w Nowym Roku dla innych psiaków które czekają na swój domek i dobrych ludzi, którzy im pomagają!!! :loveu:

  • 2 months later...
Posted

A to wieści nowe, prosimy Marylin o szczegóły:

W święta miało miejsce pierwsze, weekendowe spotkanie dwóch animaliowych już teraz kuzynek - Marylin (Lady) i Beli. Wypadło lepiej niż pomyślnie.Dziewczyny na początku nieufne ale ciekawskie, później bawiły się w najlepsze, ganiały za piłkami, dzieliły się miską z wodą i zabawkami.Sama radość, zero agresji, zazdrości i dominacji. Dwa psie ideały. Jestem dumna że są członkami naszej rodziny. Myślę że Animalia może być dumna że je tak dobrze wyadoptowała :-

I obiecane fotki:









Posted

Brudasek, brudasek bo była po spacerze w lesie :-) tam to dopiero szalały obie... ale nie zabrali aparatu ze sobą dlatego nie ma fotek.
Włos dostała dlugi baaardzo, ślicznotka :-) aż sama jestem w szoku jak oglądam jej zdjęcia ze schronu.

Posted

Super super.
A ja szukam domu dla 5 letniej domowej spanielki, którą oddaje jej Pani po śmierci swego męża, bowiem została sama z małymi dziećmi i nie może się nią zajmować.
Łagodna, wychowana z dziecmi, mieszkająca w mieszkaniu - umie zostawać sama. Ułożona.
Jak bedę miała zdjęcia - zrobię wątek.

Posted

Marylin napisał(a):
Brudasek, brudasek bo była po spacerze w lesie :-) tam to dopiero szalały obie... ale nie zabrali aparatu ze sobą dlatego nie ma fotek.
Włos dostała dlugi baaardzo, ślicznotka :-) aż sama jestem w szoku jak oglądam jej zdjęcia ze schronu.

Dobre jedzonko i sterylka robią swoje. ;)

supergoga napisał(a):
Super super.
A ja szukam domu dla 5 letniej domowej spanielki, którą oddaje jej Pani po śmierci swego męża, bowiem została sama z małymi dziećmi i nie może się nią zajmować.
Łagodna, wychowana z dziecmi, mieszkająca w mieszkaniu - umie zostawać sama. Ułożona.
Jak bedę miała zdjęcia - zrobię wątek.

Proszę o mnie pamiętać jakby co, pwrzucam ją na wszystkie spanielowe wątki. Myślę, że sunia migiem znajdzie nowy domek. :p

Posted

Ja podałam w świat tą wiadomość i moja koleżanka jest zainteresowana tą spanielką. Podałam jej numer do Gośki ale widać jeszcze nie dzwoniła... Chyba że zmieniła zdanie po konsultacjach rodzinnych, nic nie wiem bo dziś miałam kocią akcję.
Gdyby ona ją adoptowala to miałabym ją za ścianą od maja br (koleżanka się wprowadza i będzie moją sąsiadką :-) ).
Marylinka miałaby koleżankę :-)

Posted

Dziewczyny zapraszam na wątek spanielka, który błąka się przy drodze na trasie Radojewo-Biedrusko:
http://www.dogomania.pl/threads/183646-Spanielek-bA-AE-ka-siAE-przy-trasie-Radojewo-Biedrusko-Jak-go-zA-apaAE-POMOCY?p=14482395#post14482395
Psiak jest nieufny, trzyma się w dużej odległości od człowieka, a jak chce się podejść ucieka. Jednak wciąż wraca w to samo miejsce. Pewnie ktoś go tam porzucił i teraz biedak czeka z nadzieją.
Czy macie jakiś pomysł jak pomóc, jak go złapać?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...