malawaszka Posted June 28, 2013 Author Posted June 28, 2013 brzuszysko ma jak mój Zgredek :loveu: Quote
gosia2313 Posted July 1, 2013 Posted July 1, 2013 W środę wizyta przed adopcyjna na podkarpaciu dla Lunki z Sosnowca, trzymajcie kciuki. Quote
malawaszka Posted July 3, 2013 Author Posted July 3, 2013 Piesek poniżej - ponad miesiąc jest u ludzi w Dąbrowie Tarnowskiej... ogłosiłam, udało się cudem znaleźć dom w Poznaniu, dom sprawdzony, czeka na pieska, transport zorganizowany, łączony, dwuetapowy - żeby taniej, żeby szybciej.... wszystko załatwione i pies miał dzisiaj jechać... a tu wczoraj wieczorem okazuje się, że to jest SUCZKA :mdleje: i wszystko posypało się jak domek z kart - jedno dmuchnięcie... bo pani suczki przyjąć nie może bo ma suczkę, która innych nie toleruje ... po prostu wszystko mi opadło... ale Ulka12 zgodziła się przyjąć sunię - Fraszka niedługo jedzie do DS to akurat będzie... zabieramy dziś bo jak oni nie wiedzieli jakiej płci pies u nich pomieszkuje w garażu to... aż się boję myśleć w jakim jest stanie malawaszka napisał(a):ludzie znaleźli pieska, przebywa u nich w jakimś garażu ale rodzina chce żeby już się go pozbyli czyli oddali do schroniska... Pieska znaleziono na początku maja w Dąbrowie Tarnowskiej. Jest niewidomy, albo widzi bardzo słabo. Taki pies w schronisku jest skazany na wielki stres, pogryzienia, dramat... nie poradzi sobie. To staruszek, czy znajdzie się ktoś kto przygarnie go do swojego serca??? Proszę o pomoc! tel. 608 464 683 [email protected] ten pies to dramat - słaby kontakt, boi się ludzi - nie miał łatwego zycia na pewno :( często kręci się w kółko wokół wlasnej osi, nie wiem czy w ogóle widział go wet :placz: Quote
ania0112 Posted July 3, 2013 Posted July 3, 2013 matko boska.... no a chciałam pytać co za fraszkę wchodzi - to już wiadomo :) Quote
malawaszka Posted July 3, 2013 Author Posted July 3, 2013 jadą, niunia jest przerażona, sztywnieje na każdy dotyk :( aż mi się płakać chce na myśl co ona przeżywa malutka :( Quote
malawaszka Posted July 3, 2013 Author Posted July 3, 2013 Jest kiepsko... sunia już u mnie, jest przerażona, nie zna smyczy, na jedno oczko coś tam widzi na pewno, ale drugiego.... chyba nie ma trzeba będzie prawdopodobnie oczyścić i zaszyć oczodół tak jak było u Jogi, ale tu nie wiem czy oczko jest wybite czy nie wykształciło się - jest dziura i jest oklejone wydzieliną... na razie jest w pokoju na górze, nie będę do Uli zawozić bo od Uli dalej do Katowic do Dra Gierka a tam muszę ją zabrać... nie wiem jak to ogarnę wszystko jak jeszcze Sajan wróci. Chyba nie jest stara, tylko bardzo bardzo skrzywdzona i jest malutka - na tych zdjęciach wygląda na sporą, ale jest mała, z 6-7 kg Quote
Maupa4 Posted July 3, 2013 Posted July 3, 2013 malawaszka napisał(a):Jest kiepsko... sunia już u mnie, jest przerażona, nie zna smyczy, na jedno oczko coś tam widzi na pewno, ale drugiego.... chyba nie ma trzeba będzie prawdopodobnie oczyścić i zaszyć oczodół tak jak było u Jogi, ale tu nie wiem czy oczko jest wybite czy nie wykształciło się - jest dziura i jest oklejone wydzieliną... na razie jest w pokoju na górze, nie będę do Uli zawozić bo od Uli dalej do Katowic do Dra Gierka a tam muszę ją zabrać... nie wiem jak to ogarnę wszystko jak jeszcze Sajan wróci. Chyba nie jest stara, tylko bardzo bardzo skrzywdzona i jest malutka - na tych zdjęciach wygląda na sporą, ale jest mała, z 6-7 kg Mów do niej - cały czas do niej mów. Cokolwiek i spokojnym głosem ale mów. Cokoklwiek jak będziesz chciała koło niej robic to najpierw do niej gadaj. Quote
malawaszka Posted July 3, 2013 Author Posted July 3, 2013 gadam Maupo, ale jestem z lekka przerażona - nie reaguje, nie wiem czy słyszy, czy z węchem jest wszystko ok też nie wiem bo jak wzięłam do niej Dropsa to nie zareagowała, nie wąchała go, może to strach tak ją paraliżuje jeszcze, ale nie wiem, z pozytywów to tyle, że zjadła karmę bardzo ładnie więc musi czuć coś bo nie chwyciłaby się za kulki jakby nie czuła, ale już jak jej podtykałam smakołyka żwaczowego, za którym moje psy szaleją to nie wiedziała jak wziąć z ręki - próbowała i nie umiała, na dworze stoi i nic, kupę zrobiła w pokoju, siku jeszcze nie robiła, pewnie rano będzie zrobione; no i rzeczywiście - często idzie w kółko :( koszmarny widok takiego zagubionego pieska Quote
Anula Posted July 3, 2013 Posted July 3, 2013 malawaszka napisał(a):gadam Maupo, ale jestem z lekka przerażona - nie reaguje, nie wiem czy słyszy, czy z węchem jest wszystko ok też nie wiem bo jak wzięłam do niej Dropsa to nie zareagowała, nie wąchała go, może to strach tak ją paraliżuje jeszcze, ale nie wiem, z pozytywów to tyle, że zjadła karmę bardzo ładnie więc musi czuć coś bo nie chwyciłaby się za kulki jakby nie czuła, ale już jak jej podtykałam smakołyka żwaczowego, za którym moje psy szaleją to nie wiedziała jak wziąć z ręki - próbowała i nie umiała, na dworze stoi i nic, kupę zrobiła w pokoju, siku jeszcze nie robiła, pewnie rano będzie zrobione; no i rzeczywiście - często idzie w kółko :( koszmarny widok takiego zagubionego pieska O rany! Malawaszka a wiesz coś więcej o jej losach? Masakra musiało jej nie być lekko żyć.Biedna malutka.Mam nadzieję,że jutro będzie lepiej,dobrze,że zjadła chociaż.A chodzenie w kółko może być przyczyną bólu,może to oczko ją boli.Jutro napisz jaka diagnoza malutkiej. Quote
malawaszka Posted July 3, 2013 Author Posted July 3, 2013 nic nie wiem poza tym, że ludzie u których była od ok połowy maja zgarnęli ją z ulicy czy z pobocza - stała tam i kręciła się w kółko, więc może to wszystko też być od urazu po potrąceniu, albo ktoś ją z samochodu wywalił... możemy się tylko domyślać, ale lekko na pewno nie miała Quote
marako Posted July 3, 2013 Posted July 3, 2013 Boże, jakie biedactwo. Mam przed oczami Jogusię w pierwszych dniach też przerażoną na maxa. Na pewno oprócz przerażenia, że nie rozumie, co się dzieje i gdzie jest, stan oczka jej bardzo doskwiera. Ale każda chwila już ku dobremu idzie, ona też to zacznie tak odczuwać bardzo szybko. Jak je, to dobry znak. Quote
malawaszka Posted July 3, 2013 Author Posted July 3, 2013 marako pamiętam jak pisałaś o Jodze po operacji i ten dren w oczodole - to mnie przeraża... jak będę musiała go wyciągać... idę spać bo aż mi się słabo robi.. Quote
Anula Posted July 3, 2013 Posted July 3, 2013 malawaszka napisał(a):nic nie wiem poza tym, że ludzie u których była od ok połowy maja zgarnęli ją z ulicy czy z pobocza - stała tam i kręciła się w kółko, więc może to wszystko też być od urazu po potrąceniu, albo ktoś ją z samochodu wywalił... możemy się tylko domyślać, ale lekko na pewno nie miała Jeżeli była potrącona i uderzona w głowę to taki stan może zaistnieć tj.chodzenie w kółko albo jakaś inna sprawa neurologiczna i tak jak wcześniej pisałam,z bólu też tak może zachowywać się pies.No nic musimy poczekać do jutra na diagnozę.A uszy w jakim stanie ma? Quote
malawaszka Posted July 3, 2013 Author Posted July 3, 2013 nie ma w uszach jakiegoś wielkiego syfu, ale głęboko nie grzebałam Quote
AnkaG Posted July 4, 2013 Posted July 4, 2013 Tak chodzą w kółko też psy trzymane bez wypuszczania w małych klatkach. Quote
Maupa4 Posted July 4, 2013 Posted July 4, 2013 Tak w kółko kręca się tez niewidzące psy jak nie mają możliwości "ogarnięcia" co wokól nich się dzieje. Quote
malawaszka Posted July 4, 2013 Author Posted July 4, 2013 Ale ona widzi jednym okiem na pewno "coś" bo za ręką wodzi tym oczkiem i głowę odwraca, ale widać, że ciężko jej się odnaleźć... Przeniosłam sobie posty o niej na moje tymczasy i tam będziemy kontynuować o malutkej... imię mi jeszcze do głowy nie przyszło http://www.dogomania.pl/forum/threads/230705-Waszkowe-sznupy-mikro-Furia-mini-Figa-i-maxi-SAJAN-a-PUNIA-BATUMI-i-BELLA-w-DS?p=21047279#post21047279 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.