Meg Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Agamiko, kurczak, masz rację... Ale dwie paki poszły już na schronisko, więc i tak proszę, popytaj o nie jeśli dasz radę.:p Zerduszko- nie mam zielonego... Z królami jestem w ogóle "nie obyta"- dlatego też nie sprawdziłam płci... Ale może się podedukuję internetowo i na następny raz pooglądam ich podwozia. Quote
dog193 Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 O nie, biedne rudaski :placz::-( U króli to cięzka sprawa... Samce zazwyczaj, gdy sa podnoszone chowają do brzucha jądra i tyle z rozpoznawania płci. Właściciel królika może to rozpoznać, po obcowaniu z nim, ale w schronisku to niemożliwe. Samce mają między jądrami, pod ogonkiem taki wypustek, z którego w odpowiedniej chwili (:cool1:) wyciągają penisa. Jednak samice mają coś bardzo podobnego, więc jeśli nie miałaś z tym wcześniej to czynienia, to raczej nie rozpoznasz. Kurcze, szkoda, że nie mieszkam bliżej, to bym poszła i sprawdziła, bo tak to cięzko. Quote
zerduszko Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 dog193 napisał(a):O nie, biedne rudaski :placz::-( U króli to cięzka sprawa... Samce zazwyczaj, gdy sa podnoszone chowają do brzucha jądra i tyle z rozpoznawania płci. Dlatego płeć łatwiej rozpoznac od tyłu :eviltong: Wówczas penis jest widoczny, nawet u młodych samców, w i jądra ciężkie do schowania. Uwaga porno ;) Chłopczyk http://moje_kroliki.republika.pl/samiec20.jpg Dziewczynaka :razz: http://moje_kroliki.republika.pl/samica20.jpg Quote
gameta Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 zerduszko napisał(a):Dlatego płeć łatwiej rozpoznac od tyłu :eviltong: Wówczas penis jest widoczny, nawet u młodych samców, w i jądra ciężkie do schowania. Uwaga porno ;) Chłopczyk http://moje_kroliki.republika.pl/samiec20.jpg Dziewczynaka :razz: http://moje_kroliki.republika.pl/samica20.jpg Zerduszko, takie rzeczy w biały dzień :crazyeye: Po 23-ej powinnaś podać te linki :evil_lol: Quote
dog193 Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 W jakim sensie od tyłu? :hmmmm: Ze tylko ogonek podniesc? To nie sprawdzalam takiej metody ;) Quote
zerduszko Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 dog193 napisał(a):W jakim sensie od tyłu? :hmmmm: Ze tylko ogonek podniesc? To nie sprawdzalam takiej metody ;) Trzeba podnieść cały tył, mozna za ogon, ale to średnio przyjemne dla królika. Ja to robię powoli, króliki wówczas wyciągają skoki do tyłu i wszystko widać :oops: Rozciąga się kciukiem i palcem wskazującym drugiej ręki (u dorosłych wystarczy nacisnać koło dziurki) wymienione oklice i jak ma co wyleźć, wyłazi :diabloti: No i przód trzeba jakoś "zablokowac", zeby nie uciekał ;) Wiesz, jak trzeba pooglądać podwozie u 7 kg bydlatka, to inaczej nie zajrzysz. Quote
dog193 Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 To za co ty je podnosisz? Za zad? To ich nie boli? Za ogon? :crazyeye: Nawet mi to przez myśl nie przeszło :shake: Myślałam, ze po prostu się podnosi ogonek i widac... Quote
zerduszko Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 dog193 napisał(a):To za co ty je podnosisz? Za zad? To ich nie boli? :lol: A jak podnosisz królika całego, to go nie boli?? Chyba się nie rozumeimy co oznacza podnieść. Zrobić Ci zdjęcie ;) dog193 napisał(a):Za ogon? :crazyeye: Nawet mi to przez myśl nie przeszło :shake: Myślałam, ze po prostu się podnosi ogonek i widac... Biorąc pod uwagę, że królik ma cały czas ogon podnisiony do góry, a narządy są pod spodem (nie jak u psów itp.), to nic Ci to nie da. Ale wystarczy, ze wyciągnie skoki i już masz wsio dobrze widoczne. Quote
dog193 Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Ja pytam z ciekawości, bo nigdy się z taka metodą nie spotkałam. Quote
zerduszko Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Metoda stara jak świat ;) Ja nigdy nie widziałam, żeby sprawdzało się inaczej. Mam ksiazkę z 70 któregoś roku i tam jest to tak opisane: odciągnięcie ogona i naciśniecie na narządy. Quote
agamika Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 Wszystkie uszate zostały uśpione. :-( Powód zmiany decyzji co do leczenia nie jest mi znany . ['] ['] ['] ['] ['] ['] o paczki nawet nie pytałam zresztą nikt nie miał czasu dziś Quote
terra Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Biedactwa maleńkie:-( Kicajcie sobie radośnie po zielonych łąkach... Quote
Meg Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Ale... dlaczego?! Może się nie znam, ale ich stan wciąż się poprawiał. Wyglądały coraz lepiej, jeszcze w piątek były leczone... Quote
Asior Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 agamika napisał(a): o paczki nawet nie pytałam zresztą nikt nie miał czasu dziś standard...... Quote
zerduszko Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 My tu gadu, gadu, a tu takie wieści :shake: Nie rozumiem tylko po co je tyle trzymano przy zyciu. Quote
__Lara Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 O nie :( :placz::placz::placz: to po co były leczone??? Quote
Kropcia Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Biedne Maluchy :-( Tego właśnie bałam się najbardziej. :shake: :-( [*] [*] [*] [*] [*] [*] Quote
dream* Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 może to i dobrze, że skończyło się ich cierpienie, czasem humanitarna śmierć to duża ulga dla cierpiącego ciała. Szkoda, że w chwili gdy nadzieje na powrót do zdrowia rosły z każdym dniem. [ ' ] niech sobie kicają. Quote
dorobella Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 Szkoda, że musiały tyle cierpieć :shake: [*] Quote
Europa Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 Biedaczki :placz: niestety, z myksomatozą tak jest :bigcry: Quote
zerduszko Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 Europa napisał(a):Biedaczki :placz: niestety, z myksomatozą tak jest :bigcry: Chyba z ludźmi tak jest :roll: Quote
dog193 Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 Jakie biedaki... kicajcie sobie razem z moją księżniczką... [*]:-( Quote
Anashar Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 Biedne Maluszki :( Szkoda tylko, jak już wcześniej było napisane, że podjeli taką decyzję jak zaczeły wracać do zdrowia :shake: Ale jedyna pocieszająca myśl, to to, że myxo jest cholernie cieżkie do wyleczenia, a uszate już nie cierpią [*] [*] [*] [*] [*] [*] Quote
gameta Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 anashar napisał(a):biedne maluszki :( szkoda tylko, jak już wcześniej było napisane, że podjeli taką decyzję jak zaczeły wracać do zdrowia :shake: Ale jedyna pocieszająca myśl, to to, że myxo jest cholernie cieżkie do wyleczenia, a uszate już nie cierpią :( :-(:-(:-(:-(:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.