Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

GoskaGoska napisał(a):
nawet to co powie ci wet - tak trzeba sprawdzic i tak , bo nigdy nie mozna się opierac na opinii jednego. Prześwietlenie miał na 100% - zdjęcie jak by się go zabierało to pewnie dadzą. Xmatix wczesniej się juz o niego pytała jak nie było tak , zle i usłyszała , ze się nie da nic zrobić- nie wydaje mi się , zeby powiedzieli ci coś więcej - ale oczywiście mozesz probować.


Masz rację. Skoro jest prześwietlenie, to ja to widzę tak. Najpierw z prześwietleniem do fachowca, zobaczymy co powie. A wyciągnąć i tak go trzeba.

  • Replies 664
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ja juz więkość opcji jesli chodzi o DT wyczerpałam:shake:
pytam czy ktos ma jakis pomyśl, ale niestety ElizaMilicz , demi nie mogą go przyjąć:shake: Bogatynia niestety ma ogromne kwoty na takiego duzego psa

Posted

[quote name='LILUtosi']Witamy też Marysie :diabloti:. To już prawie komplet.
do kompletu to jednak jeszcze troche brakuje. LILUtosi, serce Ty moje a czemu przy moim imieniu jest ta usmiechnięta mordka diabełka, czyżbym sie czymś kiedys naraziła :p bo nie pamietam :diabloti:

Posted

Ma hotelik pod Warszawą. Koszt 400 zł + karma. Własny kojec, kawalek wybiegu, buda. spacery, bieganie po podworku.

Dziweczyna lubi duże psy, miała już trudne przypadki. wsadzając go tutaj muszę mieć pomoc (odwiedziny, transporty). Mam za dużo psow pod swoją opieka, nie dam sama rady go odwiedzać.

Wysłałam maila do fndacji PrzytulPsa (jest ok?), zeby go wzieli pod swoja opieke i pomogli. Jednak oni tez beda pomocy naszej potrzebowac...

Posted

Psa do ogloszeni nazwałam Lord , ma juz wyróżnione allegro, takie trochę zwykłej treści - ale cóz : PIES MŁODY SKAZANY NA EUTANAZJE !B. PILNE CALA PL (758939088) - Aukcje internetowe Allegro

Neris niestety nie wiem o czy z Kikou rozmawiałaś :roll:?

Madallena - jesli pies mialby iść do tego DT pod Warszawą - to chciałam zapytać się co z tymi odwiedzinami? To piesek tak na stałe nie ma spacerów - tylko któś musi jeżdzić :roll:, tak się pytam , bo te psiaki co mamy w hotelach- to są od nas tak daleko, ze nie mają żadnych odwiedzin. Poza tym to chyba taki typ psa, ze nie wiem czy wskazane , zeby "nieznane" mu osoby go odwiedziały raz na jakiś czas.

A ta Fundacja coś odpisałas dała juz znać i jaki rodzaj pomocy można oczekiwać od nich:razz:?

Posted

TO LECIMY Z JEGO OGLOSZENIAMI :
1. gumtreewawa
2. przygarnepsa.pl
3. najpewniej.pl
4. e-zwierzak.pl
5. centrumofert.pl
6. hiperogloszenia.pl
7. morusek.pl
8. petworld.pl
9. adopcjapsa.pl
10. aleokazja.pl
11. rozglos.net
12. kupiepsa.pl

Posted

Madallena napisał(a):
Ma hotelik pod Warszawą. Koszt 400 zł + karma. Własny kojec, kawalek wybiegu, buda. spacery, bieganie po podworku.

Dziweczyna lubi duże psy, miała już trudne przypadki. wsadzając go tutaj muszę mieć pomoc (odwiedziny, transporty). Mam za dużo psow pod swoją opieka, nie dam sama rady go odwiedzać.

Wysłałam maila do fndacji PrzytulPsa (jest ok?), zeby go wzieli pod swoja opieke i pomogli. Jednak oni tez beda pomocy naszej potrzebowac...


Hotelik widzialam super i pani rowniez, uwielbia duze psy, polecam troche drogo ale to duzy pies...dobra opieka i pani serce....to wazne...

Posted

Zegarmistrz mroku uruchomił machinę,
Klepsydra śmierci została odwrócona.
Spadające ziarenka piasku odmierzają minuty życia.
Gdy ostatnie z nich spadnie w otchłań ciemności,
młody pies odbędzie swoją ostatnią drogę.
Drogę do gabinetu schroniskowego weterynarza,
gdzie śmiercionośny zastrzyk podany na metalowym stole
odbierze mu ostatni oddech, ostatnie uderzenie serca.
Do schroniska został przyprowadzony przez swojego pana. Miał być to krótki pobyt, na parę dni. Jak zwykle w takich przypadkach jego pan już więcej się w schronisku nie pokazał.
Lord (nr schroniskowy 1033/09), młody 2 letni w typie Moskiewski pies stróżujący, mocno wychudzony ze sztywną łapką. W schronisku zrobiono mu zdjęcie i okazało się że w łapie ma jakieś druty i śruby, które nie wyciągnięte na czas prawdopodobnie będą tam tkwiły już na zawsze. Próba ich wyciągnięcia spowodowała, że na łapie otworzyła się rana. Lord siedzi z tą sztywną łapą w pojedynczym boksie, nie ma ruchu siadają mu mięsnie- a właściwie zanikają, rana na łapie zaczyna się jątrzyć. Z uwagi na jego silny, twardy charakter jak to u Moskiewskich stróżujących bywa nie jest ulubieńcem pracowników schroniska. Tak więc przy pierwszym problemie z podniesieniem się, pierwszą oznaką niezadowolenia, Lordowi przypięto etykietkę psa nieadopcyjnego i stwarzającego problemy. Zarezerwowano już mu miejsce w kolejce po bilet za Tęczowy Most. Przed nim już tylko jedna droga, droga na szafot. Wprawdzie nie będzie tam giloty tylko jedna mała strzykawka, ale efekt końcowy taki sam. Młody, piękny, mądry pies odchodzący od nas przez lekko podjętą decyzję o jego eutanazji.
Nie moglismy się z tym pogodzić, wyżebrany został bonus dla Lorda w postaci dodatkowych dni życia. W ciągu krótkiego czasu musimy znaleźć mu dom, chociażby tymczasowy aby mógł opuścić schronisko, aby nie musiał przechodzić progu celi śmierci.
Moskiewski pies stróżujący to pewny siebie, zrównoważony i inteligentny pies. Nie toleruje obcych na swoim terytorium i może być agresywny w stosunku do nieznanych mu psów. Ma wyraźnie zaznaczony instynkt stróżujący i jest niezwykle czujny. Jest samodzielny i kontaktowy wobec zwierząt i ludzi, z którymi się stale styka. Całkowicie oddany swojemu panu i całej rodzinie. Jest psem dobrze poddającym się tresurze. Chętny do nauki i bardzo się stara, aby jego właściciel był z niego zadowolony. Powinien mieć zapewnioną dużą, bardzo dokładnie zabezpieczoną przestrzeń, na której mógłby codziennie przebywać. Moskiewski pies stróżujący nie jest psem dla amatora, to pies dla konesera i znawcy. Wymaga pana posiadającego równie mocny charakter, konsekwentnego i odpowiedzialnego.
Przed Tobą człowieku dzisiaj najważniejsza, a zarazem najtrudniejsza rola jaką możesz odegrać w życiu, rola „Króla życia i śmierci”. To Ty zdecydujesz, czy ten pies dostanie szansę na drugie życie, pierwszą szansę przegrał nie z własnej winy.
W imieniu Lorda błagamy o pomoc, błagamy o dom. Jeżeli nie możesz temu psu zaznaczonemu piętnem śmierci ofiarować domu to pomóż mu w inny sposób. Opowiedz o nim swoim znajomym i przyjaciołom, zachęć do jego adopcji, wesprzyj go finansowo abyśmy mogli znaleźć mu dom tymczasowy lub opłacić miejsce w hotelu dla psów, zrobić niezbędne badania, zakupić leki i sfinansować potrzebne zabiegi.
Pomoc ma wiele twarzy, każda jest równie piękna...

Posted

[quote name='marysia55']trochę spóźniony :oops: tekst dla naszego skazańca. mam nadzieje, że sie przyda , a przede wszystkim pomoże :cool3:

Marysiu,Ty wiesz...:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Dziewczyny...przeczytajcie ten tekst i zastanówcie się,czy nie zrobić na jego bazie allegro cegiełkowego z dyplomami...albo podajcie choć konto na dole...nie zapomnijcie o jego wyróżnieniu...
Myślę,że warto!

Posted

marysia55 napisał(a):
trochę spóźniony :oops: tekst dla naszego skazańca. mam nadzieje, że sie przyda , a przede wszystkim pomoże :cool3:


Marysiu kochana:loveu::loveu:slicznie to napisalas, bardzo sie wzruszylam , dzieki .:multi::multi:powinno pomoc z Allegro .

Posted

dziekuję Wam bardzo :oops::loveu: . Zuzlikowa ma rację, pisałam ten tekst tak aby pasował równiez pod allegro cegiełkowe. Czytając wątek miałam wrażenie, że taka pomoc tez jest potrzebna.

Posted

Dziękuję bardzo za tekst :loveu::loveu::loveu::loveu: - gdby ktoś robi z nim ogłoszenia to proszę wyciąć miejsce gdzie pies przybywa, zeby nie było napisane, ze do wrocławskiego.
Własnie zrobiłam mu jeszcze gumtree Krakow.
LILUtosi - robisz mu allegro cegiłkowe i zajmiesz się tym - czyli spisywanie wpłat - itd?

Posted

Już jestem.
Marysiu, ten diabełek to raczej do: wędrowania cioteczek za sobą...musicie być przecież w komplecie. :lol:
Tekst jak zwykle śliczny.

Ten hotelik pod Wawą brzmi nieźle, ja nie znam tego hotelu, dlatego musimy polegać na rekomendacjach innych ciotek. A na ile ceni się Bogatynia??
Nie ukrywam że jestem za hotelem u Jamora, on ma podejście do psów. Jednak za nim zawieziemy go do hotelu, trzeba by zaliczyć kliniki i zobaczyć co w tej nodze "piszczy".

Co do allegro, to niestety nie mam tam konta, mogę użyczyć mojego konta bankowego w Mbank (nie używam go tymczasowo do własnych celów) i porozsyłać dyplomy.

Dodatkowo dostałam 100zł od mojego kolegi Piotra K na Lorda.
Czy jak właściciel go zostawiał to nie podał imienia??

Posted

LiLoTusiu tylko masz pomysl z tymi klinikami ?
Bo wiele rzeczy trzeba by bylo,tylko pytanie jak ?
Nie sądze, by w schronisku zgodzili się na zabieranie go na kliniki i ponownie przywożenie go do schrosnika - jak napisala kikou dla niego juz nic nie zrobią - jedyne co to jeszcze czekają czy go szybko zabierzemy- na kliniki można go zabrać przed samy wyjazdem do hotelu- jesli ktoś będzie go chciał przetrzymać.
Jego nie będą trzymać wiecznie w tym schronie - więc tak naprawdę, to jesli ma być pies wyciągnięty to musi się to odbyć szybko, bo nie będzie kogo wyciągać.

100zl to rozumiem 1x:)

Posted

[quote name='GoskaGoska']LiLoTusiu tylko masz pomysl z tymi klinikami ?
Bo wiele rzeczy trzeba by bylo,tylko pytanie jak ?
Nie sądze, by w schronisku zgodzili się na zabieranie go na kliniki i ponownie przywożenie go do schrosnika - jak napisala kikou dla niego juz nic nie zrobią - jedyne co to jeszcze czekają czy go szybko zabierzemy- na kliniki można go zabrać przed samy wyjazdem do hotelu- jesli ktoś będzie go chciał przetrzymać.
Jego nie będą trzymać wiecznie w tym schronie - więc tak naprawdę, to jesli ma być pies wyciągnięty to musi się to odbyć szybko, bo nie będzie kogo wyciągać.

100zl to rozumiem 1x:)

Wiesz co Gosiu, to było nie grzeczne. Bo na początku jak zaczęłam organizować kasę to podchodziłaś sceptycznie i pesymistycznie ogólnie do wyciągnięcia o ze schronu. Niech przypomnę:


[quote name='GoskaGoska']a ja nie powiedzialam , ze wroclawiskie majá byc tylko :cool3: , bo to nie było by wykonalne ale widzé, jak coraz bardziej, jest pod górkę z tymi deklaracjami na wszystkich wątkach. Każda z ciotek juz ma po parę deklaracji stały - a psiaki siedzą w hotelikach i nie ma jak nawet przełożyc tych deklaracji na inne psiaki. A pozniej jak pies bezpieczny to jeszcze ciężej zbiera się opłaty. A ja nie wyobrażam sobie , ze pies jest w hotelu a nie ma za co płacić - tym bardziej, ze to nie jest jedyny pies - na którego co miesiąc trzeba coś dozbierać- to moze pozniej być jak domek z kart i wszystko się zawali - te psy co były wyciągnięta - to nie są psy - zbytnio adopcyjne - siedzą juz tak ponad rok i juz pewnie będą siedzieci tak do ostatnich swoich dni.
Ja nie ma nic przeciwko zeby pies pojechał - ale jest ktoś kto weżnie się za zbiórkę pieniędzy i co miesiąc będzie pilnować i tracic nerwy- czy się uzbiera czy się nie uzbiera - ja tak wysokiej kwoty jak 450zl się nie podejmuję , bo juz tak łatamy dziury na tych co są i do 200 zl jest cieżko dobić. Ale ja tak tu biadole - ale chce zeby psa się udało utratowac - więc szukamy chętnych do pomoc - bo bez tego się nie uda na pewno.
Kto co może niech deklaruje, bo wiadomo każda pomoc się liczy.

A teraz nagle szał dzikich ciał. Nie chodzi tu chyba o to żeby uprawiać sobie docinki. Skoro nie jest potrzebna wizyta u specjalisty to może wiecie coś więcej niż ja. Zawiozłabym go tam, gdyby po pierwsze nie miała wypadku a co za tym idzie nie miała samochodu, po drugie miała kasę, ale jej nie mam, bo też mam w domu teraz na utrzymaniu 5 psów i 6 kotów, a głowa rodziny straciła pracę. Więc staram się jak mogę i żebrze u znajomych i jak na razie z dobrym skutkiem.

Posted

ja nikomu nie chce docinac tylko sie pytam - nie ma się co obrażać, za pytania - czy masz jakiś pomys, a jak nie masz , to przeciez nie piszę , ze masz go mieć.
Nie wydaje mi się juz poprostu to realne- zeby go wyciągnąc na kliniki przed wyciągnięciem ze schroniska, z wielu przyczyny; nie bardzo ma to kto zrobić- sam transport - umowienie go na wizytę, pojechanie z nimi - zgoda schroniska na to itd.

Jak napisała Kikou oni już nic dla niego nie zrobią- a właściwie to robią, ze utrzymują go jeszcze przy życiu.Naprawdę piszę tak, zeby pokazać powagę sytuacji tego psa, ze on naprawdę nie ma czasu.
A to zaden dziki szał pał - tylko tak jest , ze się zaraz okaże , że psa już nie ma - - sceptycznie piszę o pieniądzach - bo ciągle robię zbiórki na jakies psy - owszem udają się- ale boję się, ze studni się wyczerpie a do tego nie mogę co chwilę robić jakiś cegiełek, bo zacznie to być podejrzane tym bardziej , ze konto jest prywante a nie na fundacje- ledwie co skończyłam zbierać na spanielkę, teraz zbierałam na Rudzika i dalej są jego cegiełki. LiLuTosi nie wiem czy jestes na wszytskich naszych wroclawskich wątkach gdzie psiaki są hotelowane i nie chodzi o 1 czy 2 miesiące , ale te psiaki są ponad rok w hotelach i co miesiąc trzeba łatać dziury finansowe - więc przeraża mnie myśl, ze ma być kolejny pies na utrzymaniu jeśli nie pojawia się pomoc od innych ciotek czy ludzi z zew. Ale chcę go uratować, gdby nie chciała to bym nic nie pisała

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...