Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 664
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='LILUtosi']Tak, u Jamora na razie nie ma miejsc, ale my tez nie mamy jeszcze deklaracji wystarczających. Hotel może się w każdej chwili zwolnić.

A moze u natali w Brzezinach, tam gdzie byl Stivi???

Teraz doczytalam, ze jest we Wroclawiu.Zuzia M moze ma miejsce, doskonale sobie radzi z takimi olbrzymami...ma dobrych wetow.

http://www.dogomania.pl/forum/f937/hotelik-dt-dla-staruszkow-np-3-lapkow-u-zuziam-138597/#post13014534

Posted

a on jest jeszcze w schronie? bo nie widziałam go ostatnio (pn czy wt) w jego kojcu
nie miałam czasu podpytać gdzie jest
wczoraj dzwonił facet i pytał o niego, dom z ogrodem, wlaściwie gospodarstwo, konie, pieski rodowodowe, koty, i 6 letnie dziecko że tak powiem latające luzem ;] pies też by latał cały czas luzem a mieszkałby w budzie
nasz jest za ostry niestety
wybiorą jakiegoś ze schronu

Posted

xmartix napisał(a):
a on jest jeszcze w schronie? bo nie widziałam go ostatnio (pn czy wt) w jego kojcu
nie miałam czasu podpytać gdzie jest
wczoraj dzwonił facet i pytał o niego, dom z ogrodem, wlaściwie gospodarstwo, konie, pieski rodowodowe, koty, i 6 letnie dziecko że tak powiem latające luzem ;] pies też by latał cały czas luzem a mieszkałby w budzie
nasz jest za ostry niestety
wybiorą jakiegoś ze schronu


moze spajkus by sie nadawal?

Posted

[quote name='zuzlikowa']

Dużo nie mogę i na stałe też nie dam rady...choć jak będę mogła,to będę pamiętać...ale 10zł jednorazowo wpłacę!

...chyba Wam umknęło?:oops:


Gośka...LILUtosi...wysłałam Wam nr telefonu do hoteliku w Bogatyni!
Warto- hotelik sprawdzony,z doswiadczeniem,nie obawia się ostrych psów...może to szansa naszego psiaka?

Posted

[quote name='xmartix']a on jest jeszcze w schronie? bo nie widziałam go ostatnio (pn czy wt) w jego kojcu
nie miałam czasu podpytać gdzie jest
wczoraj dzwonił facet i pytał o niego, dom z ogrodem, wlaściwie gospodarstwo, konie, pieski rodowodowe, koty, i 6 letnie dziecko że tak powiem latające luzem ;] pies też by latał cały czas luzem a mieszkałby w budzie
nasz jest za ostry niestety
wybiorą jakiegoś ze schronu

W schronie jest, tylko w ogólnych kojcach, schował się i zlewa wszystko.

Posted

Dużo tu mówimy o zachowaniu psiaka,a jednak koniecznie trzeba dowiedzieć się jak wygląda sytuacja zdrowotna psa.
Pisałyście o nodze...gdzieś przewinęła się informacja,że teraz wygląda gorzej niż na fotkach...możecie uściślić w jakim stanie jest ta nogą i co właściwie się z nią dzieje?...czy to tylko niezaleczone powierzchniowe rany,czy...no właśnie co?

Tak sobie myślę,że jak on miał jakieś druty w tej nodze i próbowano mu je wyjąć,to dlaczego zrezygnowano- wrośnięte w kość...?Wet miał jakiś powód,że zrezygnował...
A jeśli zrezygnowano,to czy przy próbie wyjęcia nie naruszono mięśni,kości...?
Prawdę mówiąc wydaje się ,że sytuacja tej nogi może być znacznie poważniejsza niż nam się wydaje.

Czy jest możliwość konkretnego zadania pytań weterynarzowi ze schroniska...dlaczego zrezygnowali z wyjęcia tego drutu?Czy zrobiono psiakowi jakieś przeswietlenie? Czy istnieje taka możliwość, by nogę prześwietlić i zobaczyć co się tam naprawdę dzieje?...jaką diagnozę na dziś ma schroniskowy weterynarz?

No,i tak mimochodem...ta noga może być przyczyną nadmiernej drażliwości psa na otoczenie! Moskiewskie,podobnie jak bernardyny mają dużą odporność na ból,ale jednak go czują! Pies może unikać chodzenia,może chronić bolącą nogę...może wrzeszczeć po wszystkich wokoło.

Zajmijmy sie na moment tą nogą.
...a może ja sobie coś wyobraziłam i przesadzam? Oby.

Posted

Wydaje mi się że skoro benkowi coś robili w schronie, to na pewno robili prześwietlenia, i to z nimi najpierw trzeba udać się do specjalisty. Schron akurat ma bardzo dobrych wetów, ale na tej nodze trzeba by wykonać bardzo poważny zabieg, a tego nie da się zrobić w warunkach schroniskowych, już nie mówiąc o rekonwalescencji.

Posted

Pytałam kiedyś Panią Lidkę(?) ze schroniska o ta jego nogę i dała mi do zrozumienia , że nic z nią się nie da zrobić, że będzie ją miał sztywną do końca życia. Nie wiem czy robiono mu prześwietlenia , ale osobiście wydaje mi się , że jednak warto.

Posted

Gosia, zgadza się, tylko jeśli coś można zrobić w schronie, to mielibyśmy lżej finansowo. Prześwietlenie takiego psa kosztuje sporo, a my jeszcze na hotel nie mamy. Trzeba najpierw sprawdzić rokowania, koszty, szanse a później zrobić reklamę, ciotki pozbierać.....Dzwoniłam dzisiaj do weta, ale widać ma ciężki dzień, będę dzwonić jutro, to może dowiem się szczegółów medycznych.
Jeśli to prawda że nic się nie da zrobić z tą nogą operacyjnie, to na pewno ważna będzie jakakolwiek rehabilitacja.

Posted

nawet to co powie ci wet - tak trzeba sprawdzic i tak , bo nigdy nie mozna się opierac na opinii jednego. Prześwietlenie miał na 100% - zdjęcie jak by się go zabierało to pewnie dadzą. Xmatix wczesniej się juz o niego pytała jak nie było tak , zle i usłyszała , ze się nie da nic zrobić- nie wydaje mi się , zeby powiedzieli ci coś więcej - ale oczywiście mozesz probować.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...