Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Śledzik dostał szansę na godną starość, niezależnie jak długo będzie trwała. Na miłość i spokój:loveu::loveu:
Biedak nie był leczony, zapewne będzie potrzebował Vet medin a jesli tak to musimy mu go podawć, chociaż na dzień kosztuje to 5 zł ale warto:loveu::loveu:
( zapewniam, ze nie mam żadnych kontaktów z firmą farmaceutyczną zajmująca się sprzedażą Vet medinu, to jak byście pomyślały, że agituję bo mam zyski:evil_lol::evil_lol::evil_lol::loveu:)

Śledziku odpoczywaj, znalazłeś się pod skrzydłami Anioła , którego imię to Moria i jej rodzina:loveu::loveu::loveu:

  • Replies 463
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

bardzo się cieszę że Śledzik dojechał. Zapewne nie zostało mu wiele życia, ale ogromnie się cieszę że nie będzie odchodził w schronisku, sam niekochany, zapomniany... szybko nabierze sił, jest bardzo zmęczony podróżą, Nikus mówił że jak go odbierał z Gliwic to super wyglądał (jeśli można tak w ogóle powiedzieć o nim) natomiast w Warszawie już nie miał sił (wymiotował w czasie drogi, co również go osłabiło)... potem jeszcze jechał kolejne 200 czy 300km więc nie ma się co dziwić że jest ledwo żywy, dobrze że żywy... teraz już będzie tylko lepiej... powiem szczerze że najbardziej bałam się podróży...

Posted

iwona213 napisał(a):
bardzo się cieszę że Śledzik dojechał. Zapewne nie zostało mu wiele życia, ale ogromnie się cieszę że nie będzie odchodził w schronisku, sam niekochany, zapomniany... szybko nabierze sił, jest bardzo zmęczony podróżą, Nikus mówił że jak go odbierał z Gliwic to super wyglądał (jeśli można tak w ogóle powiedzieć o nim) natomiast w Warszawie już nie miał sił (wymiotował w czasie drogi, co również go osłabiło)... potem jeszcze jechał kolejne 200 czy 300km więc nie ma się co dziwić że jest ledwo żywy, dobrze że żywy... teraz już będzie tylko lepiej... powiem szczerze że najbardziej bałam się podróży...

dOBRZE iWONKO, ZE mi tego nie mowiłaś, bo ja bym tez umierala dzis ze strachu nad podróżą...na szczęście juz"po"..i teraz musi by lepiej..Wiola wie, ze pokłądamy w Niej ogromną nadzieję..bo śledzik jest strauszkiem..moze i schorowanym..ale najwaniejsze, ze teraz bedzie mial swojego człowieka, ktory się nim zaopiekuje...swoje ręce, ktore będą go czule głaskały...ja wierzę, ze odpowiednia diagnoza, leki i czułe serce postawią na nogi Biedaka, choby na krótki czas..ale wcale się nie zdziwie, jak Sledzik odżyje i jeszcze nam wszystkim pokze, kto "tu rządzi"..i niech tak się stanie:loveu::loveu::loveu::loveu:Najwazniejsze, ze juz jest w domku:loveu::loveu:
Wiolu..prosimy o specjalne mizianka dla Sledzika od jego cioteczek...ja go juz kocham bardzo bardzo...

Posted

Fakt jest dzisiaj bardzo zmeczony,nie chcialam go szarpać więc pozwoliłam mu trochę pochodzić samemu. Teraz śpi niech spokojnie odpoczywa do jutra.
Jutro zobaczymy może będzie słońce to też trochę pochodzi niech robi jak uważa jak mu najlepiej pasuje. Pojedziemy też wieczorkiem do weterynarza to wszystko opiszemy.
jeszcze po Kajtusiu jest enorenal w razie czego. W sumie to biedne te psy, a śledzik szczegolnie.

Posted

dziekuję Moria za wszystko... podziekowania również dla Nikusa, Pati, Ihabe, Goni66 oraz wszystkim ciotkom dzięki którym śledzik mógł sie wyrwać ze schronu... bez przezucenia Waszych deklaracji, śledzik dziś nadal siedziałby w schronisku... Kruszynka, Baleronik, teraz Śledzik... mam nadzieje że jeszcze nie jeden staruszek dożyje swoich dni otoczony miłością... bardzo Wam wszystkim dziekuję...

Posted

iwona213 napisał(a):
dziekuję Moria za wszystko... podziekowania również dla Nikusa, Pati, Ihabe, Goni66 oraz wszystkim ciotkom dzięki którym śledzik mógł sie wyrwać ze schronu... bez przezucenia Waszych deklaracji, śledzik dziś nadal siedziałby w schronisku... Kruszynka, Baleronik, teraz Śledzik... mam nadzieje że jeszcze nie jeden staruszek dożyje swoich dni otoczony miłością... bardzo Wam wszystkim dziekuję...

Iwonko- to również Twoja zasługa...bardzo duzozrobiłaś, aby transport doszedł do skutku..aby Sledzik mogl jechac wygodnie...szybka decyzja..to wszystko bylo nam bardzo potrzebne i bez tego bysmy sobie mogly tu pisac i pisac....a Sledzik dalej bylby w schronie...tak sie stałoz Czesterkiem..chcialam go do hoeliku bardzo- twoerdzili na dogo, ze jemu dbrze jest w schronie, radzi sobie i albo adopcja albo niech czeka..dzis jest juz za TM...awet nie wiemy kiedy dokladnie..dlaczego...pewne anonimowo odszedl i moze rano albo jeszcze pozniej znaleziono go martwego..no takie sa realia schroniska niestety:-(:-(:-(:-(z czarusiem jest troszke podobnie...nikt nie chcial wierzycze jemu potrzebny jest tymczas...zanim bedzie adoptowany...no ale szczesliwym trafem(tak myslelismy) domek sie znalazl..ktory wiozl go 550 km(w jedna strone) i poniewaz nie chial wyjsc z auta- odwiezionogo od razu- nastepne 550 km...:-(:-(:-(..a mogl byc u Morii..etraz zestresowany kika razy wiecej siedzi w schronie..biedny slepaczek, ktoremu zabraklo szybkiej decyzji i odrobiny szczescia...:-(:-(Na pewno tamte dziewczyny- zsdna z nich nie chciala źle- wrecz przeciwnie..ale czasem potrzebna jest intuicja...szybkie dzialanie...dlatego takie osoby jak TY- ktore blyskawicznie odejmuja decyzje w takim przypadku sa "na wagę złota"...i za to BARDZO WIELKIE DZIĘKI IWONKO:loveu::loveu::loveu:

Posted

Siedze i ryczę:-(:-(:-( Gęsia skórka ale taka miła :loveu:
Ja i tak jednak uważam, że wszystko ma początek od Morii i kilku innych domków, że jest takie miejsce, gdzie możemy przywieźć takie bidy i że Moria i inni dedykują im wszystko:loveu::loveu::loveu::loveu:
Też bym tak chciała, oj też. Ale życie napisało mi inny scenariusz:diabloti:
Jak pomyślę ile Moria to wkłada to aż mi się robi ciepło. Pomóżmy jej !! Kwota 300 zł za miesiąc z wyżywieniem? Do tego smakołyki, posłania:loveu:
Moria nie powie nam i nie podwyższy czynszu, o nie:loveu: Co chwilę ktoś podrzuca im kotki itp......

Zróbmy dziewczyny jakiś bazarek albo coś:loveu: Co Wy na to?

Posted

gosiu czy mówisz o czarusiu który wczoraj pojechał do domu?? powiedz ze to nieprawda... jeśli tak sie stało, trzeba mu coś znalesc, czy on ma swój wątek?? bede miała na sumieniu tego ślepaczka jeśli zostanie w schronie, bo wkońcu śledzik zajął jego miejsce :-(:-(:-(

Posted

iwona213 napisał(a):
gosiu czy mówisz o czarusiu który wczoraj pojechał do domu?? powiedz ze to nieprawda... jeśli tak sie stało, trzeba mu coś znalesc, czy on ma swój wątek?? bede miała na sumieniu tego ślepaczka jeśli zostanie w schronie, bo wkońcu śledzik zajął jego miejsce :-(:-(:-(

nIE...iWONKO..to faktycznie chodzi o Czarusia ktory wczoraj pojechal do "domku"..ale Sledzik nie zajął jego miejsca...miał jecha razem z Nim..na niego nawet czekał o jeden dzien dłuzej..Spajkus pojechal na jego miejsce...z tym ze Spajkus tez by pojechal ale do kojca...ale poniewaz Czarus pojechal do domku- Spajkus zajal jego miejsce w domku- teraz go Moria z domku nie wyrzuci przeciez , kiedy on juz sobie miejsce i poslanko nawet sam znalazł...Sledzik mial od poczatki swje miejsce w domku- i ma...wiec mozesz byc spokojna kochana(choc jak tu mozna byc spokojna iedy takie rzeczy sie dzieja:placz:) a tu watek Czarusia:http://www.dogomania.pl/forum/f28/pobili-mnie-stracilem-wzrok-schr-radom-czarus-wrocil-do-schroniska-140974/index8.html#post12900639

Posted

gonia66 napisał(a):

dOBRZE iWONKO, ZE mi tego nie mowiłaś, bo ja bym tez umierala dzis ze strachu nad podróżą...na szczęście juz"po"..i teraz musi by lepiej..Wiola wie, ze pokłądamy w Niej ogromną nadzieję..bo śledzik jest strauszkiem..moze i schorowanym..ale najwaniejsze, ze teraz bedzie mial swojego człowieka, ktory się nim zaopiekuje...swoje ręce, ktore będą go czule głaskały...ja wierzę, ze odpowiednia diagnoza, leki i czułe serce postawią na nogi Biedaka, choby na krótki czas..ale wcale się nie zdziwie, jak Sledzik odżyje i jeszcze nam wszystkim pokze, kto "tu rządzi"..i niech tak się stanie:loveu::loveu::loveu::loveu:Najwazniejsze, ze juz jest w domku:loveu::loveu:
Wiolu..prosimy o specjalne mizianka dla Sledzika od jego cioteczek...ja go juz kocham bardzo bardzo...

ja podzielam zdanie goni - teraz musi być już tylko lepiej:lol:
a jutro czekam na info od weta;)

Posted

Sledzik noc przespał spokojnie.Może naprawdę wczoraj byl zmęczony. Zjadl, popił wody i chodzi sobie a że słoneczko swieci i nie chciał się dać zaciągnąć
na smyczce do domu, to niech spokojnie sobie spaceruje nikt mu nie przeszkadza.

Posted

doszła wpłata od eski

przelałam Mori 300 zł na śledzika wprzelewie napisałam od 14.09-13.10 ale przecież śledzik jest od wczoraj wiec na 1 stronie poprawiłam od 13.09-12.10

cieszę się że Śledzik sobie spaceruje na słoneczku, niech korzysta kochany póki jeszcze ciepło...

Posted

gonia66 napisał(a):
Jezsuuuuuuuuuuu..nie mam sily tam wejsc...no nie mam sily:-(:-(:-(:-(



wierze Ci... ja też się zastanawiałam czy wątek zakładać bo pomysły mi sie skończyły jak pomóc, ale może ktoś go wypatrzy jak baleronika...

Posted

To nasz obowiązek wejść:diabloti: A potem serce pękło i już mam po nocy:-(:-(:-(
Śledzik bezpieczny a Kubuś umiera w boksie, bez weta, bez pomocy i zima zapasem:placz::placz::placz: ja juz naprawdę nie wiem ile jeszcze moje serce zniesie tej żałości:-(

Posted

Śledzik byl u weterynarza a pani szefowa wet stwierdzila że barbarzyństwem jest wozic tego psa i pewnie pomyslala sobie że nie wiadomo ile pieniedzy zarabiam na takim psie,
badania śledzik ma dobre tylko za dużo mocznika, jutro bedzie mial kroplowke. jest gluchy i slepy i w ogole nie jest kontaktowy. Rano troche pospacerowal, popił wody trochę zjadł i potem tylko spal i spal. Jednak wyniki ma jak mlody pies.
Za dzisiejszą wizyte poproszę 80 zł i jeszcze jutro wieczorem powiem ile za jutrzejszą kroplowkę i zobaczymy codalej.

Posted

Moria napisał(a):
Śledzik byl u weterynarza a pani szefowa wet stwierdzila że barbarzyństwem jest wozic tego psa i pewnie pomyslala sobie że nie wiadomo ile pieniedzy zarabiam na takim psie,
badania śledzik ma dobre tylko za dużo mocznika, jutro bedzie mial kroplowke. jest gluchy i slepy i w ogole nie jest kontaktowy. Rano troche pospacerowal, popił wody trochę zjadł i potem tylko spal i spal. Jednak wyniki ma jak mlody pies.
Za dzisiejszą wizyte poproszę 80 zł i jeszcze jutro wieczorem powiem ile za jutrzejszą kroplowkę i zobaczymy codalej.

A Babarzyństwem to nie byloby pozostawienie go na pastwe śmierci nie wiadomo kiedy..i gdzie???Dlaczego kroplowka??Na wzmocnienie???No bo skoro je i pije to nie jest chyba odwodniony...ale ja się nie znam..no i te nogi...to najwazniejsze...nie mowila wet co jest??Bedzie przeswietlenie????:cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...