ostatniaszansa Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 Przyszło mi być może cos dziwacznego do głowy. W Boguszycach taras-dach, dzielił psy z grupy w której był Haśko od pomieszczeń z kotami. One na ten taras wychodziły z psami teoretycznie styczności nie miały , no czasem patrzyły na siebie przez okno, psy dostawały szału. widziałam jak byliśmy u kotów. Sama nie wiem, może wtedy utrwaliły sie jakieś zachowania mało przyjacielskie Haśka do kotów? Żal mi kocurków Pestki , żyją teraz w stresie :( Hasiulek niech zdrowieje i niech dla niego szybciutko znajdzie sie domek bez kociastych. Do P. Gitty, niestety nie mógłby pojechać... :( E Quote
malawaszka Posted May 14, 2010 Author Posted May 14, 2010 to możliwe, ze tam znielubił koty, ale czemu na początku było dobrze? ehhhh a przy okazji zapraszam na bazarek na :hmmmm: koty :lol: jak już jesteśmy przy temacie kotów ;) http://www.dogomania.pl/threads/185519-DECOUPAGE-na-koty-pod-moja-opieka-do-21.05-22-00 Quote
ockhama Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 [quote name='malawaszka']to możliwe, ze tam znielubił koty, ale czemu na początku było dobrze? ehhhh może dlatego że "na początku" zwylke jest dobrze... ślepy, niepewny pies w całkiem nowym, nieznanym sobie miejscu, nieznane zapachy, odgłosy i ludzie. Niepewność i może strach. Był rozpieszczany, nabierał pewności siebie a "po drodze" były pewne ślady konfliktów i starć zwłaszcza pod nieobecność Pestki w domu... a teriery to teriery i są pamiętliwe. Quote
zerduszko Posted May 15, 2010 Posted May 15, 2010 Ale Haśko to sznup, nie terier :eviltong: Z naszego schronu pojechał psiak do Kociego Świata. Tam żył z kotami w zgodzie. A w DS pierwsze dni ok, a potem dramat. Podejrzenie padło, że kot wymierzył sprawiedliwość psu i po zawodach. Relacje miedzy psami nie są takie proste do zdefiniowania (moja psy dogadują się z pewnymi psami, innych nienawidzą), co dopiero miedzy gatunkami. Quote
malawaszka Posted May 15, 2010 Author Posted May 15, 2010 ockhama napisał(a):może dlatego że "na początku" zwylke jest dobrze... ślepy, niepewny pies w całkiem nowym, nieznanym sobie miejscu, nieznane zapachy, odgłosy i ludzie. Niepewność i może strach. Był rozpieszczany, nabierał pewności siebie a "po drodze" były pewne ślady konfliktów i starć zwłaszcza pod nieobecność Pestki w domu... a teriery to teriery i są pamiętliwe. oj no to żadna nowośc, że na początku psy inaczej się zachowują, ale zwykle z kotami to albo je pies lubi albo nie - od razu... chociaż widzimy teraż też po poprzedniej podopiecznej, która była u Pestki - też sznaucerka - u Pestki żyła z kotami w spokoju i to przecież dość długo, a w nowym domu dokucza! sznaucery to nie teriery tylko pinczery, ale też pamiętliwe gady :lol: i to bardzo Quote
PESTKA. Posted May 15, 2010 Posted May 15, 2010 malawaszka napisał(a):oj no to żadna nowośc, że na początku psy inaczej się zachowują, ale zwykle z kotami to albo je pies lubi albo nie - od razu... chociaż widzimy teraż też po poprzedniej podopiecznej, która była u Pestki - też sznaucerka - u Pestki żyła z kotami w spokoju i to przecież dość długo, a w nowym domu dokucza! sznaucery to nie teriery tylko pinczery, ale też pamiętliwe gady :lol: i to bardzo Taaak.... Tylko u Dońci/Sańci to jest zazdrość o Pańcię, najgorzej jest, jak jej "mamusia" bierze kota na ręce. A u mnie to raczej wygląda jak polowanie na koty... On się strasznie nakręca, niezależnie od tego, czy jestem, czy mnie nie ma. Quote
malawaszka Posted May 16, 2010 Author Posted May 16, 2010 Jak dzisiaj Haśko? moje odmawiają spacerów, najchętniej załatwiałyby się w domu, ale są marudne i znudzone i niedługo je zamkne w piwnicy :grins: Quote
zerduszko Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 malawaszka napisał(a):Jak dzisiaj Haśko? moje odmawiają spacerów, najchętniej załatwiałyby się w domu, ale są marudne i znudzone i niedługo je zamkne w piwnicy :grins: A którymi drzwiami :evil_lol: Quote
malawaszka Posted May 16, 2010 Author Posted May 16, 2010 zerduszko napisał(a):A którymi drzwiami :evil_lol: materacem złośliwcu :diabloti: Quote
PESTKA. Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 malawaszka napisał(a):Jak dzisiaj Haśko? moje odmawiają spacerów, najchętniej załatwiałyby się w domu, ale są marudne i znudzone i niedługo je zamkne w piwnicy :grins: Haśko dzisiaj odsypia:) Zostawiłam go na kilka godzin samego i wybyłam z domu, żeby spędzić wreszcie normalnie czas z moim TZtem:) Nie macie pojęcia, jak cudownie jest siedzieć i rozmawiać bez dodatkowych atrakcji w postaci szczekania i rzucania się Haśko:) W każdym razie żadnych strat w mieszkaniu po powrocie nie zastałam:) Quote
PESTKA. Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 a teraz zajął się kosteczką:) Więc mu nie przeszkadzam:) Quote
AMIGA Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 A zamknęłaś na klucz drzwi do pokoju? Czy koty mialy obóz przetrwania? ;) Quote
malawaszka Posted May 16, 2010 Author Posted May 16, 2010 AMIGA napisał(a):A zamknęłaś na klucz drzwi do pokoju? Czy koty mialy obóz przetrwania? ;) o to samo miałam pytać :) Quote
PESTKA. Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 AMIGA napisał(a):A zamknęłaś na klucz drzwi do pokoju? Czy koty mialy obóz przetrwania? ;) Nie no, bez przesady:) Aż takiego zaufania do niego mieć nigdy nie będę:) Quote
AMIGA Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 A czy wiadomo coś na temat wizyty dr. Kłośińskiego? Quote
PESTKA. Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 AMIGA napisał(a):A czy wiadomo coś na temat wizyty dr. Kłośińskiego? niestety nie:( Ockhama próbowała się dodzwonić, ale bez skutku.... Jutro ma próbować znowu. Quote
marlenka Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 jesli ktoś jeszcze nie glosował , bardzo prosze na oddanie głosu na Fundację Ostatnia szansa , to ostatnie chwile na głowsowanie , bardzo potrzebna nam Wasza pomoc , mamy szansę wygrać ale bez Waszej pomocy nie damy rady . Psy z Boguszyc czekają na głosy http://www.dogomania.pl/threads/185270-KrakVet-ankieta-na-maj-wybierzmy-kandydata-razem!! Quote
malawaszka Posted May 16, 2010 Author Posted May 16, 2010 PESTKA. napisał(a):niestety nie:( Ockhama próbowała się dodzwonić, ale bez skutku.... Jutro ma próbować znowu. o kurcze mam nadzieję, ze się uda :kciuki: Quote
PESTKA. Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Hasiulek pozdrawia:) Po tym sterydzie zaczął jeść suchą karmę, nienamaczaną:) Tak jak mówiła wetynka, ma wilczy apetyt:) Niestraszne mu deszcze i wichury, dzielnie chodzi na spacerki. Dzisiaj Ockhama ma się umówić z Panem Kłosińskim na konkretny dzień, mam nadzieję, że uda się spotkać w niedługim czasie. Chłopak się co prawda uspokoił, ale z kotami i moim TZtem ma ciągle na pieńku. Quote
malawaszka Posted May 18, 2010 Author Posted May 18, 2010 nieustająco trzymam :kciuki: za spotkanie - i oby było owocne :kciuki: a coraz większa ilość reklam w postach na dogo niebawem doprowadzi mnie do szaleństwa :shock: Quote
PESTKA. Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Mam niemądre pytanie. Jak mały śpi na płytkach, to się nie przeziębi? Siedzimy razem w kuchni i mamy tu uchylone okno. A on staruszek jest:) Quote
malawaszka Posted May 18, 2010 Author Posted May 18, 2010 podsuń mu kocyk :oops: jak skorzysta to fajnie, jak nie - znaczy, że tak mu lepiej :) on ma warstewkę izolującą :lol: Quote
PESTKA. Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 malawaszka napisał(a):podsuń mu kocyk :oops: jak skorzysta to fajnie, jak nie - znaczy, że tak mu lepiej :) on ma warstewkę izolującą :lol: kocyk przyniosłam, ale nie chce na nim leżeć:) Czyli mam nie zdziwiać jednym słowem:) Quote
malawaszka Posted May 18, 2010 Author Posted May 18, 2010 no to jak nie chce to nic mu nie będzie :lol: ale rozumiem Cię doskonale bo ja też nie lubię jak leżą na płytkach i zaraz się martwię :lol: Quote
zerduszko Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Jak wy będziecie miały po 80 lat, to co będziecie robiły jak już teraz przewrażliwienie znacznie ponad normę? :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.