wellington Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 xmartix napisał(a):to co, umówić go? Nie wiem jak tamb , ale ja osobiscie wolalabym zeby zabieg byl zrobiony w Kr., bo moglby w lecznicy dojsc do siebie a pozniej wrocic do cieplego czystego boksu. Wszystko zalezy tez od tego kiedy sie transport do Kr. uda zmontowac :shake: Tamb, prosimy o Twoja opinie :lol: ! Quote
kikou Posted November 8, 2009 Author Posted November 8, 2009 w tej chwili zmieniła sie w schronisku Pani ktora zajmuje sie izolatkami i pieski trafiaja po zabiegu do czystych boksow, szpetnych ale czystych Quote
tamb Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 To zależy kiedy będzie transport. Jeśli kastracja miałaby opóźnić transport do hotelu, to możemy ją sobie darować. Ale zaraz po przyjeździe do hotelu też nie ma sensu stresować go zabiegiem. Quote
PaulinaB Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 a wiec tak niestety na ten weekend nie udało mi się do tej pory znaleść nic sensownego dla psa, myslalam juz zeby samej wsiasc w pociag i go zawiesc do krakowa, no ale nie wiem czy to dobry pomysl jest skoro psiak jest strasznie przestraszony... Jest opcja, że w przyszly weekend,w nastepny piatek kolezanka jedzie samochodem do krakowa i powiedziala ze bez zadnego problemu psiaka wezmie, tylko ktos musialby z krakowa go odebrac i przewiesc do wieliczki, mysle ze transport samochodem wtym wypadku bylby lepszy, Pugi moglby do tego czasu miec zrobioną kastracje i z tego co wyczytalam wczesniej to trafilby do osobnego boksu tak? niestety nic innego poki co nie wymyslilam;( Quote
wellington Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 niestety nic innego poki co nie wymyslilam;( No wiesz, Paulinko, przeciez to jest bomba co wymyslilas :loveu: Jesli daloby sie teraz kastracje zalatwic raz dwa to Pugunio moglby juz od przyszlego tygodnia rozgladac sie w Krakowie za nowym domkiem :Dog_run: Jesli chodzi o przewiezienie go do Wieliczki to mysle ze wspolnymi silami krakowskich cioteczek sie to zalatwi spiewajaco :siara: OT:A co z Tobusiem ? Quote
xmartix Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Jakim Tobusiem? dziewczyny ja też mam transport na tę sobotę, jednak jedzie Tż (wiedziałam że zmięknie..) i Demi. Ale co z tą kastracją wtedy? Quote
PaulinaB Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 o to super jak jest transport, tak jak bylo wczesniej napisane, lepiej zeby przywiesc psa wczesniej, niz zeby kastracja miala odwlekac trasport, ale to decydujcie dziewczyny. A Tobi tez czeka na transport do Krakowa, tzn do Niepolomic do hotelu pod Krakowem, zaraz znajde jego watek to tu wkleje, Tobi jest w schronisku w Lublincu, niedaleko Czestochowy, myslelismy ze moze uda sie polaczyc te dwa transporty, a Wy kiedy jedziecie? Quote
xmartix Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Tż i Demi jechaliby w tę sobotę, ustawiam też żeby zabrali więcej psiaków w aucie skoro taki transport się pojawił, już mają 2 dodatkowych towarzyszy organizowanych (Wrocław-Katowice), czyli by było 3 psy :) a z powrotem też im "zapycham" auto ale Tobi skąd by jechał? Lubliniec? ale ktoś by podwiózł autostradę? Quote
PaulinaB Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Tobi pojedzie w pt rano pociagiem;) mam nadzieje ze nasze plany z tym zwiazane wypalą! Quote
PaulinaB Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 Xmartix to Wy macie transport pewny tak? bo ja jutro jednak jade do krakowa tylko, ze pociagiem, musze odebrac Tobiego z dworca krakowskiego;) mysle ze lepiej zeby Pugi jechal autkiem, ale jesli cos by mialo nie wypalic to jakos bysmy dali sobie rade w pociagu? Quote
xmartix Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 Tamb mają być z Pugim wieczorem w sobotę w Wieliczce (tam?) teraz się dowiedziałam że z autem nie tak, k.. jak nie brak kierowcy to auto nawala, ale bądźmy dobrej myśli, jest jeszcze drugie.. też starsze ale może dojadą..:shake: Quote
wellington Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 Zeby tylko do Krakowa dojechali :modla: Quote
xmartix Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 poprosiłam Nikus z Gliwic czy nie mógłby (jakby co) ich sholować do Wrocławia gdyby się coś stało na trasie.. jeszcze nie odpisał.. bo oprócz Pugunia ustawiłam już transport i w jedną i w drugą innych zwierząt tym samym autem... a tu tak głupio się dzieje :placz: Quote
wellington Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 xmartix napisał(a):poprosiłam Nikus z Gliwic czy nie mógłby (jakby co) ich sholować do Wrocławia gdyby się coś stało na trasie.. jeszcze nie odpisał.. bo oprócz Pugunia ustawiłam już transport i w jedną i w drugą innych zwierząt tym samym autem... a tu tak głupio się dzieje :placz: Glupie auto, nieodpowiedzialne :mad: Tyle zwierzatek ma przewozic, a ono wydziwia :evil_lol: Quote
xmartix Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 Nikus się zgodził!!! :sweetCyb::modla::modla::modla: być pod telefonem jakby coś się działo... więc jadą w sobotę, w jedną Pugunio + kaczka + 2 psy a w drugą pies + kot Quote
wellington Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 B o m b a :multi: A moglabys nam cos blizej o tej kaczce napisac ? Quote
xmartix Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 o kaczce nic nie wiem, wiem że mieszka w schronie i że ma dom jakiś w Krakowie, jutro będę dzwonić do osoby która się nią zajmuje :cool1: Quote
iwa77 Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 Marta - bardzo dziękuję za kaczkę ! Proszę skontaktuje się z Renią co do godziny wyjazdu . Quote
tamb Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 Hotel jest w Lednicy Górnej, jest to pierwsza wieś za Wieliczką na trasie na Gdów. Jedzie się prosto, za mostkiem jest mała uliczka w prawo, poprzedzona znakiem - na białym tle głowa czarnego psa i strzałka pokazująca kierunek. Oznakowania są co kilkanaście metrów i trzeba się tego trzymać. Hotel nazywa się "Psia kość", godziny przyjmowania psów od 8 - 10 i od 17-20. Numer telefonu do właściciela hotelu podam na pw. Przy przekazywaniu psa trzeba powołać się na panią Alicję i na Tamarę. Quote
wellington Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 jest mała uliczka w prawo, poprzedzona znakiem - na białym tle głowa czarnego psa Uwaga : tabliczka jest mala, latwo ja przeoczyc ;) A mnie dalej ciekawosc nie daje spokoju : co z kaczka ? Jak sie zachowywala po drodze ? I jak Pugunio - nie dziwil sie ze ma opierzona komiwojazerke ? Quote
xmartix Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 dziewczyny auto Demi też padło, k..! co za pech!!! auto mojego Tż - to coś co trzyma 2 koła jest poluzowane czy coś i mogłoby im koło odpaść, a drugie auto Demi - dzisiaj właśnie zalało jej cały silnik płynem z chłodnicy! jakaś paranoja! nic się nie udaje! za stare auta! musimy szukać dla Pugiego innego transportu, albo poczekamy, za 2 tyg oni mogą jechać tym 1-szy autem bo będzi enaprqwione i bo będą mieli wolniejszy weekend przepraszam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.