Jump to content
Dogomania

...z kliniki na beton...Pugi chyba ma wreszcie domek!!


Recommended Posts

  • Replies 338
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Napiszcie coś więcej o tym piesku, czy jest łagodny [gryzącemu nie potrafię znaleźć domu], jak długo jest w schronisku, jaka jest jego historia. Czy rzeczywiście nie ma szans na przeżycie na miejscu. Myślałyśmy o Pugim mimo dużej odległości przez podobieństwo do mojego Timka albo o jakimś z Krakowa albo Olkusza. Znajoma opłaciłaby tylko hotel, na diagnostykę i leczenie musiałyby być jakiś fundusze. Co z jego skórą? Jeśli byłoby to zaraźliwe [np. nużyca], nie bylłby przyjęty do hotelu. Co z ewentualnym transportem? Ja mogę na własną odpowiedzialność wziąć psa do hotelu jak znajdę dom Pestce. W tej chwili pies byłby wzięty do hotelu przez moją znajomą i muszę mieć sprawdzone informacje, żeby jej przekazać. Tak samo właścicielowi hotelu.

Posted

Tak, to jest łagodny, mimo wszystko rzeźki (podbiega do krat) piesek. W schronie jest od niedawna, dokładnie nie wiem, do miesiąca najdłużej, przywieziono go z interwencji, właściciel się nie zgłosił. Szans na przeżycie tu nie ma, ponieważ jest w boksie, z którego jeżeli my nie wyciągniemy psy, to one stamtąd same nie wychodzą, do tego jest stary i chory, pierwszy do strzykawki...
Transport mogłabym zorganizować, tzn mój tż ze mną byśmy pojechali.
Weci mówili że jego problem ze skórą to nić zaraźliwego, tylko jest odwitaminizowany i to bardzo.

Posted

Jutro porozmawiam z właścicielem hotelu o boksie w ogrzewanym budynku. Ale co z kosztami leczenia? Znajoma zaproponowała hotel, ja mam Pestkę z podpisu i nie mam możliwości się dorzucić. A zamknąć psa w boksie i nie leczyć, to nie ma sensu.

Posted

[quote name='xmartix']zrobię mu allegro cegiełkowe i postaram się o jakieś wpłaty, to już na mojej głowie, ok?[/QUOTE]
Więc mogę być spokojna. Organizujcie transport. Szkoda mi Pugiego, nakręciłam wszystko dla niego. Ale jak ten staruszek nie ma szans to go weźmiemy.

Posted

to jak, potwierdzone? bo tak to pytam tżta kiedy jedziemy i przywieziemy go, niestety nie tak szybko, bo tylko w weekendy możemy, a za tydz mamy studia.
W każdym razie zdążę mu porobic badania i może tu się uda już coś go wyleczyć we wro

Posted

Potwierdzone.
Ważne jest badanie krwi, zdiagnozowanie skóry, sprawdzenie serduszka. Byłoby to w ramach przygotowania go do operacji guza jąder. Potem już tylko zostanie szukanie domu.

Posted

może założymy skarpetę Pugiego????
CIOTKI POTRZEBA FINANSOWEJ POMOCY NA TRANSPORT!

Kikou zmień tytuł może że potrzeba transportu na trasie Wrocław - Kraków i wsparcia

Posted

tak, ja zrobiłam takie allegro że może szybciej będzie transport ponieważ jak na razie odmówił mi tż pojechania, więc wiozłabym go pociągiem, a ponieważ wolałabym żeby jechał autem (bo w ciąży jestem) to dlatego to allegro :oops:

Posted

spróbuje dla chłopaka jakis transport zmajstrowac skoro miejsce na niego czeka, ja poki co nie wybieram sie do krakowa, ale pare osob jezdzi czesto, kolega chyba jedzie w pt samochodem, no nic popytam, z wroclawia do krakowa łatwiej mi jest transport wymyslic, problem mam z transportem dla psiaka z okolic czestochowy do krakowa, tez na niego miejsce w hotelu czeka...moze ktos cos slyszal ze ktos na tej trasie podrozuje???

Posted

PaulinaB napisał(a):
spróbuje dla chłopaka jakis transport zmajstrowac skoro miejsce na niego czeka, ja poki co nie wybieram sie do krakowa, ale pare osob jezdzi czesto, kolega chyba jedzie w pt samochodem, no nic popytam, z wroclawia do krakowa łatwiej mi jest transport wymyslic, problem mam z transportem dla psiaka z okolic czestochowy do krakowa, tez na niego miejsce w hotelu czeka...moze ktos cos slyszal ze ktos na tej trasie podrozuje???



Paulinko, a sprawdzilas juz watek transportowy ?

Posted

xmartix napisał(a):
Paulina B super by było
ja na transportowym już dałam prośbę o transport Pugiego i założyłam taki wątek


A Pugi jakby co to moze jechac juz? tzn w pt np? wszystko jest z nim zrobione co mialo byc zrobione we wrocku?

Posted

tylko gdyby był kastrowany w schronisku to nie trzebaby było za to placic przynajmniej....

sądze ze nie był kastrowany na jakieś 98%, bo żadna z nas go nie zapisywała

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...