Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Rozumiem, że zbiórka jest na 12.00? A o której zaczynacie coursing?

Bo może my będziemy jednak mieli auto - pożyczone (niestety pociąg odpada, bo Damian sie jutro umówił rano z gościem od kupna domu na spotkanie) i wtedy około 12-ej wyruszylibyśmy z Leszna. Nie wiem ile tam się jedzie, ale tak sądzę, że do 15-ej bylibyśmy już u Tomka.

Nie ukrywamy, że najbardziej zależy nam na coursingu, dlatego pytanie o której zaczynacie?

Link to post
Share on other sites
  • Replies 221
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

amster

Znam ja takich znawców :/ Najtrudniej jest walczyć z przekonaniem, że to głupie psy. Bywa, że słyszę takie uwagi. Wiesz sa ludzie i taborety. Sama uważam, że lepiej, żeby szczeniak poszedł później do ludzi niz wcześniej do taboretów. Jestem zdania, że nie każdy może mieć charta. A nie ma się tutaj co rozwodzić, już jutro będzie okazja do pogadania, a tu mnie trochę gonią do pracy :)

W każdym razie zdanie mamy podobne.

I jeszcze jedno. Najbardziej podoba mi się mina niektórych osób widzących afgana (tego z końca listy) podczas np. wykonywania różnych poleceń.

Trochę zagmatwałam, ale to z pośpiechu :D

Link to post
Share on other sites

planujemy spotkać sie o 12, zanim sie nagadamy, naliżemy szczeniaczki, napijemy habrowego czaju z ruskiego samowaru, rozłożymy i sprawdzimy sprzęt, będzie pewnie około 15. no i wtedy zaczniemy polowanie. wiesz, najpierw parada z końmi i bryczkami, potem polowanie z sokołami a na końcu dopiero charty. zające już przygotowane, dostały odpowiednią dawke środków dopingujących, żeby miały speeda. mamy też w zanadrzu jednego wilka.

Link to post
Share on other sites

Rotti

Po 16-ej będę wiedziała czy mamy auto i czy przyjeżdżamy.

Wyślę ci sesemesa to się ode mnie odczepisz... :wink:

Amster

Lepiej, żeby wszystko co ma zachować życie zostało pochowane (oprócz psów, rzecz jasna), bo Siwy to głupol i nie ręczę za niego.

Link to post
Share on other sites

O KURKA JEGO MAĆ! :o

Mój Siwulec raczej nie ucieka, ale z odwoływaniem to u niego jeszcze jest różnie, na ogół dobrze, ale jak go coś baaardzo zafascynuje? :(

Toś nas zaskoczył!

Właśnie się dowiedziałam, że szef pożyczy nam auto firmowe, więc będziemy. Nie wiemy o której, bo nie wiemy ile nam zejdzie w Lesznie, ale do 15.00 powinniśmy się zjawić.

Proszę odłożyć naszą porcję czaju, cobyśmy nic nie przegapili :D

Link to post
Share on other sites

Z moim Siwulcem to jest tak, że on się ładnie pilnuje, jak jest stado to zazwyczaj gówniarz jest stadem zachwycony i się go pilnuje, nawet jak gdzieś za czymś wyrwie to możemy go bez problemu odwołać.

Boję się tylko, że jak jakiś chart poleci za czymś to on może owczym pędem pobiec też

:Dog_run:

A my sobie wtedy będziemy wołąć i wołać... :motz:

No, ale nie ma to jak nowe doświadczenia... :-?

W takim razie do zobaczenia jutro. Ja się już powolutku zbieram. Gdyby coś to będziemy dzwonić. I niczego bez nas nie zaczynać! :nono:

Link to post
Share on other sites

no i ja sie powoli zbieram do domciu. trzeba jeszcze łąkę wyczesać, coby sie charty nie potykały o jakieś za wysokie trawki.

własnie mi przyszło na myśl, że na tym terenie nie ma żadnych przeszkód. trzeba będzie nad czyms pomyśleć, coby psiakom nie było zbyt nudno. jeszcze jakiś rów wykopać, i górke usypać.

kurcze, jeszcze tyle roboty.

DO ZOBACZYSKA JUTRO

Link to post
Share on other sites

Trening udal sie po prostu wysmienicie , nie bylo psa , ktory by nie chcial biegac . Rotti byl bezkonkurencyjny . Obie sunie amstera mialy olbrzymia pasje i chec biegania , one po prostu musza wreszcie pokazac sie na jakims coursingu . AMSTER slyszysz !!!!! A ja biegaly charciki wloskie , te male myszki to demony biegu :D . Siwulec tez dal z siebie wszystko i pokazal jak z poswieceniem lapie sie zajaca , wykonujac "brassok" . Jak beda zdjecia , to przeslemy zainteresowanym . A i jeszcze jedno jednemu z czlonkow forum charciego przybyl calkiem nowy chart , ale mysle ze sam nam o tym napisze :D .

Link to post
Share on other sites

No to trzeba być maniakiem, żeby wrócić zmęczonym po coursingu i zasiąść do dogomanii :lol:

Rzeczywiście wyjazd był bardzo udany. Myślę, że wszyscy - i psy i ludzie się dobrze bawili. My jesteśmy bardzo zadowoleni z Siwulca, bo już biegał w parze i był ładnie skoncentrowany na zajączku :D

Poza tym słonko, natura, piwko, grill i miłe towarzystwo. Ech.... szkoda, że tak późno zaczęliśmy w tym roku z tymi imprezami.

Link to post
Share on other sites

Większość już opisaliśmy, bo przecież nie będziemy informować kto ile piw i kiełbasek wciągnął... :lol:

Najważniejsze, czyli coursing - był udany. Psy chętnie biegały w parach i pojedyńczo, a nowicjuszkowie (czyli Siwy i Otiś) na tyle ładnie załapali o co chodzi, że pod koniec też biegli już w parach :D

Tynka! Jednym śłowem - macie czego żałować :D

Link to post
Share on other sites

Elcia (Rotti) wzięła od Tomka (Amstera) szczeniaczka borzoja. To Bilans Before Everything Else, jest przecudaśny i ukochaśny.

Jechałam z nim przez jakiś czas w drodze powrotnej, przekochaniutki. Zresztą jego fotki można zobaczyć u Amstera na stronie www.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...