Miki Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 Mój tz połamał modem i czekaliśmy na naprawę, ale ponieważ jest b. droga załatwiamy coś innego. A dziś mamy jakieś urządzenie sąsiada, więc możemy się rozejrzeć po świecie. Co z nogą? Quote
Neris Posted July 13, 2010 Author Posted July 13, 2010 Jak nie chodzę to nie boli, a jak chodzę to boli :roll: A ja nie wiem jak można połamać modem, ale widocznie Twój TZ ma jakieś zdolności podobne do moich :evil_lol: Quote
Abrakadabra Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 No przecież ja tu też cały czas czuwam :) Quote
Miki Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 Neris napisał(a):Jak nie chodzę to nie boli, a jak chodzę to boli :roll: A ja nie wiem jak można połamać modem, ale widocznie Twój TZ ma jakieś zdolności podobne do moich :evil_lol: Nie byłaś u lekarza?? A na usg??? A modem połamać można bardzo łatwo przy odrobinie talentu oczywiście. Przynajmniej taki jak mieliśmy. Quote
Neris Posted July 13, 2010 Author Posted July 13, 2010 USG mi odwołali tłumacząc, że zwolnił się lekarz, który je robił. Dzwonię co drugi dzień i ciągle nic, a uparłam się bo czekam 3 miesiące i szkoda mi już tego czasu marnować. Quote
ulvhedinn Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Już sie melduję Nerisku, wróciłam! P.S. Mi kiedyś w modem naszczał kot..... ;) Quote
Miki Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Neris napisał(a):USG mi odwołali tłumacząc, że zwolnił się lekarz, który je robił. Dzwonię co drugi dzień i ciągle nic, a uparłam się bo czekam 3 miesiące i szkoda mi już tego czasu marnować. :crazyeye: Coś takiego!! Dzwoń, nie daj gadom spokoju. A ja siedzę jak na szpilkach, bo Aga pojechała na obóz sportowy, a jeszcze przez trzy miesiące ma nic nie robić. Nawet truchtu pan doktor zabronił, a ona lata godzinami. I jeszcze się nie odzywa.:roll: Quote
Neris Posted July 14, 2010 Author Posted July 14, 2010 A po co pojechała jak jej nic nie wolno? To kuszenie losu, a znając jej temperament strach się bać :cool3: A Ty Ulvie jeden nie odbierasz telefona! A ja pytanie miałam ważne o suczki-staruszki bo mam dom dla jednej. Quote
ulvhedinn Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Bo zapomniałam wziąć ;) Będę wieczorem u cioci.... Quote
Miki Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Neris napisał(a):A po co pojechała jak jej nic nie wolno? To kuszenie losu, a znając jej temperament strach się bać :cool3: O to to trzeba zapytać trenera. Wkręcił ją w to. Ale jakby co to uduszę gołymi rękami i nie straszne mi jego dany. Ach ten Poker, rozrabiak jeden. Quote
Neris Posted July 14, 2010 Author Posted July 14, 2010 Gady kazały zadzwonić pod koniec lipca, ja się na to usg zapisywałam 8 kwietnia, to wręcz niewiarygodne co się dzieje. Poker spędza dnie w balii wypełnionej wodą - wchodzi tam ok. 80 litrów, balia co prawda "niewyględna" ale za to z grubego metalu i nie nagrzewa się zbyt szybko. Po jakiejś godzinie wskakiwania i wyskakiwania, znoszenia patyczków i innych dóbr doczesnych, w balii robi się bardzo interesująca zupa: Quote
Neris Posted July 20, 2010 Author Posted July 20, 2010 Dostałam dzisiaj od Soemy zdjęcie Sabry, ale ona urosła... A uroda wręcz niesamowita Quote
Ania+Milva i Ulver Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 Piękna sunia z niej!! Wspaniałe umaszczenie!!! Quote
Soema Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 Jest boska i nadal i wciąż rozkochuje w sobie wszystkich wokół :) uszy ma cudne :loveu: Quote
Abrakadabra Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 Neris, ja ci melduję na piśmie, że tu jestem cały czas. Quote
Neris Posted July 21, 2010 Author Posted July 21, 2010 Zapraszamy do naszych nowych psów, Abrakadabry i moich. Brać, częstować się i w ogóle... http://www.dogomania.pl/threads/189563-Cudowna-suka-w-typie-DON-i-8-szczeni%C4%85t-na-polu-pod-Warszaw%C4%85-pomocy!-DT-DS-cokolwiek?p=15067270#post15067270 Quote
Neris Posted July 30, 2010 Author Posted July 30, 2010 Taki tu tłok że nie nadążam czytać :roll: Dzisaj rano byłam z Pokerem i jamnikami na spacerze, całkowicie zdał egzamin z chodzenia na smyczy, pociągnął tylko RAZ. Quote
Miki Posted July 31, 2010 Posted July 31, 2010 Neris napisał(a):Taki tu tłok że nie nadążam czytać :roll: Dzisaj rano byłam z Pokerem i jamnikami na spacerze, całkowicie zdał egzamin z chodzenia na smyczy, pociągnął tylko RAZ. A co mogę napisać? Domek potrzebny dla wesołego i grzecznego Pokera.... Quote
Miki Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Neris napisał(a):Taki tu tłok że nie nadążam czytać :roll: No właśnie. Co tam u Pokera? Quote
Neris Posted September 7, 2010 Author Posted September 7, 2010 A bardzo dobrze, jest wielki jak stodoła i ma łeb jak wiadro Na smyczy chodzi przy nodze, umie siad. Niestety jest bardzo ostrożny w kontaktach z obcymi, lubi tylko jednego sąsiada :roll: Jest niezwykle silny, rozerwał siatkę w kojcu i z 2 kojców zrobił sobie 1:mad:. Zresztą w kojcu zostaje tylko kiedy muszę wyjść z domu, no to teraz ma przynajmniej duży. Planuję pozbawić go rodowych klejnotów, ale to jak minie zamieszanie z operacjami Maksia, pewnie za jakieś 2 tygodnie. Quote
Miki Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 No to się rozwija chłopak na całego. Czytałam o Maksiu. Skąd bierzesz na to wszystko siły? A co słychać w kolanie? Quote
Neris Posted September 9, 2010 Author Posted September 9, 2010 Czerpię z niczego, tak jak zawsze :) Noga odpukać w miarę, ostatnio już chyba z miesiąc nie budzę się z bólu, więc chyba idzie ku dobremu. USG ciągle nic, nie ma ciągle lekarza specjalisty. Quote
Miki Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Neris napisał(a):Czerpię z niczego, tak jak zawsze :) Głupio się spytałam - wiadomo, że jak zawsze - z serca. . Quote
Neris Posted September 9, 2010 Author Posted September 9, 2010 Nastąpił cud, zadzwonili z Barskiej że mam usg 2 listopada o 11. Nie wiem czy się śmiać czy płakać :) Quote
Miki Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 No, ja też nie wiem :lol:. Jak się uwiną, to może w ciągu roku uda im się postawić diagnozę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.