Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To się zapisalim razem :lol:

A u nas znowu powódź, łąki nie ma.

Poker wlazł dzisiaj do klatki ze świnkami morskimi - NIE WIEM JAK!! - i wyżarł caluśki granulat. I NIC mu nie jest.

Posted

Neris napisał(a):
To się zapisalim razem :lol:

A u nas znowu powódź, łąki nie ma.

Poker wlazł dzisiaj do klatki ze świnkami morskimi - NIE WIEM JAK!! - i wyżarł caluśki granulat. I NIC mu nie jest.


Bosheeee - Neris - pikawa mi stanęła jak doszłam do słowa "wyżarł".
Przez ułamek sekundy widziałam oczyma wyobraźni wyżarte świnki morskie :placz:

Posted

W OGÓLE go nie interesują stworzenia małe takie, ale już ich żarcie tak.
Zamontowałam haczyk na drzwiach do świnkowego pokoju i widocznie za słaby był jak na Pokera.

Ale jakby jamniki dorosłe się do świnek dostały no to faktycznie byłoby słabo...

Posted

U nas też bez przygody się nie obyło. Nasza bardzo ciężka kotka raczyła w zabawie zawisnąć córce na nadgarstku. Biedne, nie całkiem sprawne dziecko, gada odczepić nie mogło. A tam te ścięgna, żyły. Już jest lepiej, bez lekarza się obyło. Ale jak to pięknie wyglądało. Popuchło, zginać się nie chciało.. ech....

Posted

To i ja sie przyznam do mojego dzisiejszego wypadku...Wstaje sobie o świcie i idę na balkon swiat pooglądać i co widzę??? W kociej siatce DZIURA!!!!!!!!!!!!1 Lecę do domu koty liczyc i jednego mi brakuje....Dawaj na dół szukac i...nic... Do domu sprawdzać po szafach i tez nic... Koszmar..Po dwóch godzinach cholera sie znalazła, cała, nieuszkodzona i szczęśliwa.
A ja swoje wiem - wyczuła,że mam urlop i raczę sie frajdą niewyłażenia z psami o swicie i zadbała o mnie po swojemu...
Do wymiany siatki koniec balkonowania! Kara musi być, bo ja swoja juz odebrałam jak latałam po krzakach i piwnicach.

Posted

Neris napisał(a):
Gagata już wsiada do samolotu, leci sobie w świat... niektórzy to mają życie, co?


Rozumiem, że Poker z Nia poleciał?:diabloti: Na wszelki wypadek gdyby go nie zabrała, co uważam za mało prawdopodobne, to odsyłam ci 30 zł od Amensalizm za niezrealizowane ogłoszenia. Wykup coś Pokerkowi porządnego. najlepiej w Playboyu:diabloti:

Posted

Nie zabrała go, wcale:shake:

Straciłam jakoś serce dla Pokera, od kiedy usiłuje mi pozabijać koty... skacze do okien jeśli siedzą na parapecie, i nie jest to szczenięca ciekawość tylko naprawdę chęć zrobienia krzywdy. Najgorsze jest to, że inne psy mogą się szybko tego nauczyć od niego... Próbowałam go na spokojnie z kotami oswoić ale nie da się.
Inne psy goniłyby kota na podwórku, ale kot wewnątrz domu, za szybą nie jest dla nich aż taką podnietą.

Posted

Oj, niedobrze. Ja też myślałam, że czegoś w sprawie kotów Delmę nauczę. Ale nie. Gdyby moja kotka nie wychowała się z psami, miałabym bardzo duży kłopot.
To już jutro. Przyjedziesz, prawda? I weźmiesz to usg?:evil_lol:

Posted

Włożyłam już wynik usg do torebki, żeby nie było jak ostatnio :)

Robię Pokerowi allegro, wyróżnię je, ale czy to coś da to nie wiem.

Posted

Tam się trochę dziwnie idzie. Wychodzi się z metra do przodu w lewo i nie wychodzi się na ul. KEN, tylko takim pasażem prosto z metra, prostopadle do ulicy. Przechodzi się pod taką kładką, trochę pod górkę i po prawej stronie to jest. Jak tam byłam pierwszy raz, latałam dookoła tego budynku, bo zajechaliśmy z drugiej strony.:cool3:

Posted

Znalazłam taką informację :
To ważne !!!!!!!!!!!!!!!
Nie wydawać psa tym osobom !!!
"
Elżbieta Sa.. Kraków, ul. Łepkowskiego, 12 412 27 xx...

Córka i matka. POD ŻADNYM POZOREM PSA.
W tej chwili sprawa do wyjaśnienia, kobieta wyszukuje nieduże suczki - które umierają tam w bardzo dziwnych okolicznościach.
Dom sprawia wrażenie idealnego.
Moja Patynka była tam trzy godziny. Ocalała chyba cudem. Okazuje się, że w ubiegłą środę wzięła suczkę z Łodzi - nie żyje!. Wcześniej miała psy m.in. z krakowskiego schroniska i z Łodzi. Dwa uśpiła na Brodowicza, jeden zginął podobno pod kołami samochodu, był szczeniak, który "zasnął sam". Nie wiadomo nic o suczce wziętej z azylu w 2005 roku. Okazuje się, że był jeszcze (podobno)pies/suczka z Pabianic. Koszmar. "

Posted

Na szczęście Poker nie jest małą sunią, ale Lusieńka jest...

A po co komu psy, jeśli je zaraz usypia? Nie rozumiem...

PO mojej wsi pałęta się od ponad 3 tygodni mix podhalana, ładne stworzenie. Dzisiaj coś drugie kudłate dołączyło i razem łażą. Niebawem ktoś je nadzieje na widły...

Posted

Neris napisał(a):
[...]

PO mojej wsi pałęta się od ponad 3 tygodni mix podhalana, ładne stworzenie. Dzisiaj coś drugie kudłate dołączyło i razem łażą. Niebawem ktoś je nadzieje na widły...



To te co przysłałaś mmsem?

Posted

Chodzą sobie po sąsiedniej wsi, ten białas jest widywany też w Pomiechówku.

Jakby jeszcze krążyły po Kikołach nie byłoby źle, to dziwne ale 2 km odległości a mentalna przepaść jest pomiędzy tymi dwoma wsiami...
Zdjęcia na chybcika robione komórką:





Posted

Ania, dzięki za info o białasku :)
Może to nasz zaginiony Willy? Okolica się zgadza. Wkleiłam na jego wątek.
Zaraz coś będę kombinować.
A jest szansa na lepsze zdjęcia "twarzy" białasa?
Wiadomo jak on do ludzi? Szukamy bardzo nieufnego psa- stroniącego od ludzi....

Jeśli to nie Willy to i tak coś spróbujemy może pokombinować.

Posted

Dzisiaj niestety już tych psów nie widziałam.

Poker po raz pierwszy spędził dzisiaj 4 godziny w kojcu, bo podczas mojego ostatniego "wyjścia" z domu wskoczył na zlewozmywak i pozdejmował z wiszącej na ścianie suszarki ukrytą tam żywność:mad:.
Karcer w kojcu jakoś przeżył, chociaż musiałam go tam zanieść- nie dał się zwabić nawet smakołykiem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...