Neris Posted April 24, 2010 Author Posted April 24, 2010 Chyba mi nie żałujesz sąsiada z jednym zębem?:cool1: Quote
Neris Posted April 25, 2010 Author Posted April 25, 2010 Wczoraj przesadziłam :shake:, poszłam do Pomiechówka piechotą bo w weekendy nie ma u nas komunikacji. I z powrotem też piechotą niosąc z 8kg na plecach. No i spać już nie mogłam, noga postanowiła mnie ukarać. Ale było warto :multi:. Kreatynina u Frytki goldenki spadła z 5,16 na 2,50. Pan doktor pozwolił się ostrożnie cieszyć. Dzwoniłam do Arii, pierwszego dnia była zestresowana i nie wiedziała, co się dzieje, ale o wczoraj chodzi krok w krok za panem. Niestety przykra wiadomość jest taka, że zostałam oszukana w sprawie miejsca zamieszkania psa. Obiecano mi, że wolno jej będzie wchodzić do domu i że ma w domu "spanie". Tymczasem pani domu powiedziała mi, że Aria mieszka wyłącznie na podwórku i że absolutnie do domu nie ma wchodzić. Dzisiaj ma tam być Kasiaprodex i ocenić sytuację, bo jestem rozdarta. Obiecywano mi co innego a rzeczywistość wygląda inaczej. Quote
gagata Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Neris!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jak nie porabana (siekierką) to ROZDARTA.....Kobito, Ciebie to juz tylko do kennel klatki zamknąc, zeby Cie obronić przed Neris... Quote
Neris Posted April 25, 2010 Author Posted April 25, 2010 Siekierką to nie ja, to Miki! Ja dzisiaj jestem grzeczna. Noga boli jak pierun. A miało się w ciągu 6 tygodni wygoić, no ja nie wiem... Quote
gagata Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Wygoić sie miało ale nie wtedy, kiedy Ty biegi przełajowe uprawiasz.... Quote
Neris Posted April 25, 2010 Author Posted April 25, 2010 Uspokój się Matko bo Ci boberem poszczuję. Quote
gagata Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Bober mi niestraszny, bo po takim tete a tete już pewnie jest daleko. Ja bym była...;-D Quote
Neris Posted April 25, 2010 Author Posted April 25, 2010 Nie wiem, kogo chcesz obrazić :mad: insynuując, że nawet bober od niej zwiał, ale mylisz się kobieto, albowiem uparty ten stwór ciągle tu siedzi w krzakach. Nocami znaczy. W dzień nie wiem co robi. Quote
Neris Posted April 25, 2010 Author Posted April 25, 2010 A poza tym to nie było tak dokładnie tete-a-tete, bardziej tete-a-noga. Quote
Neris Posted April 25, 2010 Author Posted April 25, 2010 Na razie pan obiecał Kasi, że pies będzie spać w domu. Gorzej, że sunia ma rozwolnienie i nie wiem, czy jej nie oddadzą z tego powodu. No i dlatego, że ma nie za ładne zęby. Zmienili jej z dnia na dzień dietę, nafutrowali białym serem i pies się zdrowo rozwolnił. Jutro mają iść do weta, nie wiem dlaczego ale mam przeczucie, że ją odwiozą. Quote
ulvhedinn Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 I jesycze powiedz, że tak po cichu się nie cieszysz, ha, ha!!!! Quote
Neris Posted April 26, 2010 Author Posted April 26, 2010 Jakoś nie za bardzo się cieszę szczerze mówiąc, ale zobaczymy jak to dzisiaj będzie. Quote
Abrakadabra Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Soema - dzięki! Neris, Gagata :mad: My tu o poważnych sprawach - a wy świntuszycie :evil_lol: Jakieś tet'a'tet' a la noga wywlekacie na światło dzienne. Może to dzieci czytają?! Ps. Super, że goldence się polepszyło! Moja Migotka już pcha się do łóżka - znaczy się będzie dobrze! Quote
Soema Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 A co ja zrobiłam?:oops: Nerisku zrobiłaś się marudna:mad: Jak jednozębny sąsiad, odciął Ci to?:razz: Quote
Abrakadabra Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Jak to co? Naprowadziłaś wątek na etyczne tory :) Quote
Soema Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Abrakadabra napisał(a):Jak to co? Naprowadziłaś wątek na etyczne tory :) Niechcący :shake: :evil_lol: jak biegunka Arii? Młoda Sabra została wysterylizowana. Jest podobno niesamowicie mądra i pocieszna :) Quote
Neris Posted April 26, 2010 Author Posted April 26, 2010 Soema napisał(a):A co ja zrobiłam?:oops: Nerisku zrobiłaś się marudna:mad: Jak jednozębny sąsiad, odciął Ci to?:razz: Wyrwij sobie kolano a potem nie śpij 3 dni i zobaczymy, czy się marudna nie zrobisz. Ja nie chcę państwu robić "stereo", więc nie dzwoniłam już dzisiaj, bo Kasiaprodex umówiła się z państwem na jutro. Na moją prośbę pojechała dzisiaj na przeszpiegi, a więc chyłkiem zajrzeć jak tam Aria sobie radzi. Podjechała więc pod dom, Aria podbiegła do furtki. Auta na podwórku nie było, ale akurat w trakcie przeszpiegów pan podjechał i zaczął się Kasi przyglądać. A ona siedziała w swoim samochodzie i raportowała mi co Aria robi itp. No i na widok pana włączyła silnik i odjechała. I CIEKAWE jak to jutro na oficjalnej poadopcyjnej wyjaśni, bo ma BAAAARDZO charakterystyczne auto. :diabloti: W każdym razie na szpiega się ona nie nadaje. Quote
Soema Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 No kiepska w tym jest :hmmmm: się koleś osaczony poczuje ;) trzymam kciuki, oby się jednak udało (Neris nie bij, niech ma dobry dom i nie wraca) Quote
Neris Posted April 27, 2010 Author Posted April 27, 2010 Ja nie jestem jakaś specjalnie wyrywna do bicia, też mam nadzieję że Aria tam zostanie. Martwi mnie tylko, że na zęby też narzekali, myśląc że to przez nie ona nie chce jeść suchego żarcia. A ona nie przepada za suchym... Quote
Saphira Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 Może niech ona to auto za rogiem zostawi i ubierze się trochę inaczej;) Quote
kasiaprodex Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 Neris napisał(a):Wyrwij sobie kolano a potem nie śpij 3 dni i zobaczymy, czy się marudna nie zrobisz. Ja nie chcę państwu robić "stereo", więc nie dzwoniłam już dzisiaj, bo Kasiaprodex umówiła się z państwem na jutro. Na moją prośbę pojechała dzisiaj na przeszpiegi, a więc chyłkiem zajrzeć jak tam Aria sobie radzi. Podjechała więc pod dom, Aria podbiegła do furtki. Auta na podwórku nie było, ale akurat w trakcie przeszpiegów pan podjechał i zaczął się Kasi przyglądać. A ona siedziała w swoim samochodzie i raportowała mi co Aria robi itp. No i na widok pana włączyła silnik i odjechała. I CIEKAWE jak to jutro na oficjalnej poadopcyjnej wyjaśni, bo ma BAAAARDZO charakterystyczne auto. :diabloti: W każdym razie na szpiega się ona nie nadaje. Szpieg owszem podjechal pod dom ale zaraz odjechał i kilka domów dalej stał.:angryy: czy to moja wina ze uliczka nie dośc ze slepa to jeszcze krotka i wszyscy sie znaja a ze obcy samochod stał to i sie przygladał. A raportowac to i z daleka mogłam bo działka narozna i widac z dala furteczke. Na oficjalnej to cosik wymyśle. :eviltong:ja nie blondi:evil_lol::ices_bla:i udowodnie ze szpiegem moge byc Quote
Neris Posted April 28, 2010 Author Posted April 28, 2010 TAK JEST! Na 11 mam być. Autobus ode mnie jest o 9,25, to akurat na czas powinnam dojechać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.