Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 282
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dodałam malucha na adopcje.org i kupiępsa, może ktoś go wypatrzy:roll:Aga kiedy Ty wyjeżdżasz? Będziesz jeszcze do hoteliku jechać to może bym też się pomiziać pojechała. A pogodę mamy narazie nieciekawą:roll:

Posted

Tyle ogłoszeń na Internecie i tutaj na Dogo, a odzew - jeden marny telefon, który miał się zastanowić i oddzwonić, ale niestety nie oddzwonił:( A Lukas czeka i jest tylko jednym z wielu psów, które hotelik ma pod opieką, a takie psie dziecko powinno być rozpieszczane, uczone i kochane!!!

Posted

A u Gacka ile zesmy czekali i czekali ?
Najlepsze byly protesty na wątku, zeby Gacka nie wywozic zagranice, po tylu miesiacach czekania, mielismy odmowic ostatniej desce ratunku :shock:

Posted

Niech on na serio nie czeka tyle co Gacek... niech go już teraz ktoś pokocha...

To ja tak z pewną dozą nieśmiałości proponuję tekst do ogłoszeń Lukasa:

"Cześć! Mam na imię Lukas.
To imię wymyśliła mi taka śmieszna, mała osóbka, która znalazła mnie pewnego dnia, gdy pałętałem się przy ulicy.
W sumie, to ja szukałem mojego pana, który mnie tam zostawił a sam pojechał „w siną dal”. Było mi bardzo źle i smutno tak samemu. Próbowałem pytać się innych dwunożnych, czy nie widzieli mojego pana, ale oni tylko mnie przeganiali. Oj dostałem parę kopniaków :( Musiałem walczyć o przetrwanie i w czasie jednej z takich walk oberwałem w ogon. Zrobiła mi się tam taka niefajna rana, która mnie bardzo bolała.


Ale wracając do tej małej osóbki :) to ona pogłaskała mnie i zabrała do swojego domku. Niestety psiak, który u niej mieszkał wcale mnie nie polubił, więc w końcu jej mama zawiozła mnie do hoteliku dla zwierząt, żebym tylko nie trafił do schroniska (ponoć to okropne miejsce, gdzie mógłbym zginąć, bo byłem bardzo chudziutki i wyczerpany).


Okazało się, że w czasie tułaczki załapałem takie coś, hmmm…. Jak to było? O już wiem – nużyca. Ale teraz jestem już zupełnie zdrowy! Ogonek też mi wyleczyli.


W ogóle, to tutaj nie jest tak źle… ale ja okropnie bardzo chciałbym już wreszcie mieć swój dom. Bo wiecie, fajnie jest jak mnie ktoś odwiedza i głaszcze i tuli i bawi się ze mną, ale jak odchodzi to mi tak srtraaaasznie smutno. Czasami, jak tak sobie siedzę sam, to płaczę cichutko. Nie mam jeszcze roku, ponoć jestem super pies – a jakoś nikt mnie nie chce pokochać…


Ej! Ale mam pomysł! Może to TY jesteś tym super kimś, kto mnie przygarnie? Proszę, proszę, proszę… Zobaczysz – będę bardzo grzeczny i będę Cię kochał całym moim serduszkiem. Dasz mi szansę?


To pisałem ja
Mam nadzieję niedługo TWÓJ Lukas"

Posted

Niestety, aparat zepsuty, nowy zakupię, ale nie wiem kiedy. Zresztą już za moment wyjeżdżam i wrócę na chwile w ostatnim tygodniu października. I mam- coraz cichszą - ale nadal mam , nadzieję, że Lukas już będzie we własnym domku!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...