zarskraf Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 .. heh. no niech strace :diabloti: ... Juz po szcepieniu... Dzielnie urządziliśmy wyjazd rodziny do weteryniarza.. cała drogę przespał na kolanach :> a na piechotkę w plecaku, .. z podusią.. miglanc zaczepiał swoimi oczkami wszystkie niewiasty i po szczepieniu Nobivac Puppy DP - koszt 40 pln Wstępy terminarz spotkań: 2009-08-24 - odrobaczenie 2009-08-31 - 2 szczepienie 2009-09-14 - odrobaczenie 2009-09-21 - 3 szczepienie Zaopatrzyliśmy go w starter Royal 1,5 kg koszt 55 pl bez gadżetów wag, misek - cena przystepna zwłaszcza ze w zoologicznym taki starter to 0,5kg a koszt 35 pln co do diety póki co słuszna.. czyli kuchnia z chińczyka czy włoski speecijał - makaronik... zalecenie - do posiłków wkomponować witamini marchew ziemniaczkem itd itp lub w tabletkach - w proszku ogólny stan Ok waga do 10 kg rozmawialiśmy o karmach , sugerował jednak z najwyższej półki, przynajmniej do 1 roku życia Dziś dorobiliśmy się Avataru, i zarejestrowaniu Tofika na stronie Peedegrie po wyprawkę... Quote
Soema Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 Ja zwolenniczką suchych nie jestem :) tym bardziej, że weci sporą prowizję od sprzedaży mają...;) me psy odchowywałam całe życie na gotowanym, przynajmniej wiem co jedzą. No i nikt nie narzeka. Mały dostawał specjalne mleko w proszku, bo takowego bym nie wyprodukowała :eviltong: zresztą, to Wasz psiak ja se tylko w klawiaturę klepię :diabloti: a jak dywan dycha, bez przygód? Bo on ma tendencje do gryzienia wszystkie po drodze :) achh ja mam jeszcze fotki w aparacie jeszcze jak był u mnie :splat: Quote
zarskraf Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 Soema napisał(a): achh ja mam jeszcze fotki w aparacie jeszcze jak był u mnie :splat: czekamy czekamy :] wiesz co . myślę ze to niezły pomysł.. ale kara sucha - do urozmaicenia - i uzupełnienia ewentualnych witaminek Dywan.. hmm już z dziurką.. zgryziony... ale jak mówiłem długo na Tofika nie da się złościć (szkoda - dywan miał 2 tygodnie:diabloti:) co gorsza zauważam tendencje do gryzienia progu plastikowego od drzwi balkonowych ale juz staramy sie nie zapominać zamykania drzwi do loggi gdzie jest dywan, pozostałe miejsca - panele - wiec bez obaw Quote
chita Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 zarskraf napisał(a): Dywan.. hmm już z dziurką.. zgryziony... ale jak mówiłem długo na Tofika nie da się złościć (szkoda - dywan miał 2 tygodnie:diabloti:) co gorsza zauważam tendencje do gryzienia progu plastikowego od drzwi balkonowych czyli Tofik to zdrowy szczesliwy szczeniaczek:evil_lol::evil_lol::evil_lol:ehhh ja tez mam jego fotki jeszcze jak z butli ciagnal:loveu:ale to dawno i nieprawda:diabloti: Quote
zarskraf Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 e nooo. Foto Love Story kreujemy :diabloti: fotki prosze najlepiej z datami np [xxxx-xx-xx] - img..... Quote
Soema Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 Halbinko, Ty to nie sypiasz?:) ja dziś popsułam kompa, ale już śmiga więc niedługo wstawię fotki :) Quote
zarskraf Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 eh no - z realizacja jak u mnie w firmie... w trakcie realizacji :p czy kazda z kobiet by "to" dać muusi byc wielokrotnie proszona? :> zdjatka POprosze :> Quote
Soema Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 zarskraf napisał(a):eh no - z realizacja jak u mnie w firmie... w trakcie realizacji :p czy kazda z kobiet by "to" dać muusi byc wielokrotnie proszona? :> zdjatka POprosze :> W aparacie....:icon_roc: poza tym fotosik się obraził i późno już.....:eviltong: a co tam u Tofiego? Opowiadaj.......:oops: Quote
zarskraf Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 hmm. zawsze zaskakuje.. od ostatnich 2 dni pokazuje różki. Zaczoł biegać do piesków, nie słuchać, gnać do obcych. Myslę ze to foch za założenie obrózki.. Sasiedzi gapiowicze non stop zagadują a ze to , siamto .. i.. zaowocowało wychodzeniem na spacer na lince.. Same zahowanie: Tofik zaczyna zahowywać się jak arystokrata.. Lekka mgiełka, - od razu marznie.. wstaje tylko do jedzenia... relacja Chris-Tofik - tu udana para .. raz sie gryzą raz bawią i liża ale bez siebie życ nie mogą. naprzemiennie gdy już maja dośc howają sie szukaja spokoju ... Quote
AgnS Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 zarskraf napisał(a):hmm. zawsze zaskakuje.. od ostatnich 2 dni pokazuje różki. Zaczoł biegać do piesków, nie słuchać, gnać do obcych. Myslę ze to foch za założenie obrózki.. Sasiedzi gapiowicze non stop zagadują a ze to , siamto .. i.. zaowocowało wychodzeniem na spacer na lince.. Same zahowanie: Tofik zaczyna zahowywać się jak arystokrata.. Lekka mgiełka, - od razu marznie.. wstaje tylko do jedzenia... relacja Chris-Tofik - tu udana para .. raz sie gryzą raz bawią i liża ale bez siebie życ nie mogą. naprzemiennie gdy już maja dośc howają sie szukaja spokoju ... heh. no ładnie , zarskraf :) zawsze mówiłam ze potrzebujesz tłumacza :) Bardziej skrutowo się już nie dało? tiaaa , cały czas śpi czy co, że piszesz ze wstaje tylko do jedzenia? to kiedy bawi się z Chrystianem? :D (ja tam wiem kiedy :P) Co do sąsiadów... co a to a tamto? (same ogólniki) Na linkę awansował bo biega jak szalony na polu a ulica koło bloku jest , jak na parking dość ruchliwa więc po co ryzykować , ze go ktoś rozdepcze lub rozjedzie :) Chyba bym sobie tego nigdy nie darowała... Co do nocy: o dziwo przesypia całą ( licząc od 24 - 6), o 6:00 regularnie mnie budzi:) Quote
zarskraf Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 mamuska nam sie zarejestrowała.. - Gratki:crazyeye: jeszcze Chris i rodzina w komplecie :diabloti: Quote
Soema Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 Wszyscy w komplecie :) widać, że facet to jednak facet.....:lol: No on baardzo towarzyski jest, jakby mógł to by przez siatkę u mnie do psiaka sąsiadów przeszedł. Nie martwcie się, mnie też miał gdzieś...:watpliwy: ja chcę zdjęcia bez obrobienia! chyba se sama wkleję, jak kabel znajdę :eviltong: a jak z załatwianiem, sam prosi, czy nadal na czuja się wychodzi?:) Quote
halbina Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 Witamy sznowną Pancię! :loveu: A Pańcio mnie napomniał że zaniedbuję wątek ulubieńca... :oops: Prawda, prawda... ale swoje też zaniedbałam ostatnio... taki dołeczek mały... a foteczki skarbeczka prześliczne! czy to naturalne, czy ciut obrobione! :cool3: Quote
Soema Posted August 15, 2009 Posted August 15, 2009 Mamuśka :) jak się spisuje Tofi? Twoja opowieść będzie bardziej uporządkowana :evil_lol: Quote
AgnS Posted August 15, 2009 Posted August 15, 2009 Tofik? Uczy sie pilnie... Nie wiem czy to ja go wyczuwam czy to on zaczyna powoli kapować że na Polu trzeba się załatwiać...Jeśli wyjdę na dłużej bez niego, a on nie wie kiedy wrócę to mu się zdaży na podkład zrobić. Teraz spodobały mu się zabawki Chrystiana... Niektórymi nawet Chris pozwala mu się bawić, strasznie śmiesznie to wygląda...:) Jeszcze jest na etapie kiedy leci za każdym obcym..:-/ Smycz zaakceptował, nawet mu się spodobała :) Jedno mnie martwi... Trochę nie regularnie mi je. Jednego dnia potrafi zjeść 3 razy dziennie a wczoraj np zjadł mi raz, i nie wiem od czego to zależy...No i zaczyna żebrać o wędlinę co mu staramy się wybić z głowy...:) Quote
halbina Posted August 15, 2009 Posted August 15, 2009 pewno od głodu... upału itp. nie przejmuj się jedniodniową "głodówką"... ważne, żeby pił, załatwiał się... nie miał biegunki czy wymiotów (zwłaszcza razem, bo wtedy się odwadnia) - konsekwencja: dajemy żarełko w określonych godzinach na pół godzinki i zabieramy miskę potem... no i nie dokarmiamy między posiłkami... kupki sie wyregulują, apetyt też... Quote
AgnS Posted August 16, 2009 Posted August 16, 2009 Hehe. Gdyby miał biegunkę albo wymioty, to pewnie już bym była u weterynarza :) Quote
halbina Posted August 16, 2009 Posted August 16, 2009 chyba pora zmienić tytuł i przenieść wątek... :mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.